AniaB Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 strasznie mi przykro..strasznie.. i wiem co to znaczy, gdy pies odchodzi nagle, gdy jeszcze sie wydaje, ze przecież bedzie zdrów.. a potem już go nie ma.. Współczuje Ci bardzo Małgorzato, ze stało sie to co sie stało i ze nie miałaś szans pomóc Borze.. Mam nadzieje, ze nie zniecheci Cie to do pomocy psom w przyszłosci.. Boruniu(*), pozdrów moją Brendunię, mojego Apiska i Barryego.. i spij już spokojnie.. Quote
zuzlikowa Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Szkoda,ze temat Bory poszedł w tym kierunku...szkoda,że zostaje wykorzystany by siać zamęt...szkoda,że osoby,które przyczyniły się do próby pomocy Borze teraz zostały postawione w sytuacji oceny,która bardziej pomogła i która ma większe prawo do przeżywania straty...SZKODA! Ani Klaudus_.ani Budrysek ,ani Małgorzatta i jej rodzina nie zasłużyły sobie na to!Zaangażowali sie bardzo w pomoc Borze...antagonizowanie ich nie służy nikomu! Zrobiły dla Bory to co w danym momencie zgodnie z ich osądem było najlepsze...tak samo jak Małgorzatta miałyśmy prawo do emocji i przezywania straty Bory i do wstrząsu z powodu jej niespodziewanego odejścia...gdybać sobie możemy teraz wszyscy...interpretować wypowiedzi w emocjach jak tylko nam jest wygodnie...używać argumentów,które nam pasują nie biorąc pod uwagę innych...takie prawo nas wszystkich! Stwierdzam jednoznacznie...że dziś,warto wiedzieć co było przyczyną śmierci Bory,bo jej to zycia nie przywróci,lecz może uratować inne. Weterynarz wezwany przez Małgorzattę ,oglądajacy Borę przed dzień śmierci,też nie podejrzewał niczego aż tak drastycznego i do dziś ma wątpliwości,czy nawet zawiezienie suni do lecznicy dałoby odpowiedź co się dzieje z Borą...analizował sytuację zgonu Bory i też nie chciał gdybać...Małgorzatta pozostawał z nim w kontakcie bieżącym...gdyby cokolwiek dawało podstawy do przypuszczeń,że sytuacja jest ekstremalna,wiem,że Małgorzatta nie zawachałaby się by sunię zawieźć do kliniki...tak jak nie zawachała się by Bora zamieszkała w jej domu ,z jej rodziną i psiakami...Bora miała przy sobie ludzi nastawionych na pomoc jej, na bycie blisko...ludzi,którzy przejmowali sie jej stanem i przeżywali go!Miała od nich i opiekę i zainteresowanie i ciepło...I TO JEST NIE DO PRZECENIENIA... TO JEST TO ZA CO JESTEM MAŁGORZACIE I JEJ RODZINIE BARDZO WDZIĘCZNA.I TO JEST TO CO NIE PODLEGA NAJMNIEJSZEJ DYSKUSJI. Bardzo proszę jednak o nie zapominanie,że mimo,że Bory nie było z nimi i inne osoby bardzo silnie zaangażowały się w pomoc Borze I TO BEZPOŚREDNIO...One też mają prawo przeżywać i stres i żal...one miały prawo do zaskoczenia,emocjonalnych pytań i wypowiedzi.A od nas zależy w jakim kierunku pójdą te emocje...i czy pod hasłem obrony,kogoś kto tej OBRONY ZUPEŁNIE NIE POTRZEBUJE...nie skrzywdzimy kogoś jeszcze bardziej,łącznie z "bronioną osobą". Klaudus_,BUDRYSKU, Małgorzatto...pisałam to już raz jeszcze i napiszę ponownie...TRZYMAJCIE SIĘ DZIEWCZYNY. A Małgorzattę poproszę o przekazanie rodzinie podziękowań,że była z Borą- ciepła, opiekuńcza...głaszcząca. Quote
zuzlikowa Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Budrysek i Klaudus_ jadą do domku Małgorzatty...niestety spóźnią się potężnie,bo utknęły w korkach... Dziś pojawiła sie też sugestia,że objawy związane ze śmiercią Bory mogą też sugerować nosówkę...rozmawiałam z Małgorzattą i przekazałam też tą informację...natychmiast gdy znane będą wyniki sekcji,przekażemy je...może niestety istnieć potrzeba szybkiego zabezpieczenia psiaków w domku Małgorzatty i w punkcie...oby nie! Pojawiło sie już kilka przypuszczeń co do przyczyny śmierci Bory...mam nadzieję,że nie bedzie ona groźna i dla innych psiaków.:oops: Boruś...tylko kamień i ból...i odczucie Twojego dotyku pod bokiem...(*) i to ostatnie spojrzenie- prosto w oczy:-( Quote
zuzlikowa Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Bora już w drodze do lecznicy,gdzie wykonana zostanie sekcja...opatulona w kocyki jedzie w swą ostatnią już drogę.Pożegnana przez rodzinę,która choc dni kilka,ale już oddała swe ciepło tej słodkiej suni... Klaudus_,Budrysku,Małgorzatto...a jeszcze powinnam dopisać Piotrze(bo to ten,który choc tylko w pracy,ale Borę bardzo polubił i prosił o informacje o niej,licząc,że trafi szczęślwa do domu...niestety,być może szczęśliwa,ale nie w domu...)...dziękuję! Quote
zuzlikowa Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 ANETTTA napisał(a):czekamy na wyniki :-(:-( Wiem,że juz sekcja sie skończyła(musiała,bo trwała o 20-ej)...pobrane wycinki zostaną przesłane do zbadania.Jakie są wstępne wyniki- jeszcze nie wiem,ale nic dziwnego-noc już. Mąż Małgorzatty przekazał płytkę ze zdjęciami ...być może przyda się wetce do wyrobienia pogladu o przyczynach śmierci suni. Też czekam na wyniki... Quote
zuzlikowa Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 zuzlikowa napisał(a):Wiem,że juz sekcja sie skończyła(musiała,bo trwała o 20-ej)...pobrane wycinki zostaną przesłane do zbadania.Jakie są wstępne wyniki- jeszcze nie wiem,ale nic dziwnego-noc już. Mąż Małgorzatty przekazał płytkę ze zdjęciami ...być może przyda się wetce do wyrobienia pogladu o przyczynach śmierci suni. Też czekam na wyniki... Wynik wstępny sekcji sugeruje ciężką niewydolność płuc...pozostałe narządy bez zmian,więc odrzucone zostały tezy co do ew.zatrucia, przebicia żołądka ciałem obcym...niestety w tej sytuacji istnieje uzasadnione podejrzenie,ze Bora miała nosówkę.Jednoznacznie potwierdzić moga to jedynie wyniki badań wycinków narządów,ale niestety czas oczekiwania na wyniki z Wrocławia wyniesie nie mniej niż 2 tygodnie...w zwiazku z tym niestety istnieje konieczność działań profilaktycznych do wszystkich psów,które mogły zetknąć się z Borą(podanie surowicy gł.szczeniakom i psom nie szczepionym,więc nie majacym odporności na nosówkę oraz odkażenie pomieszczeń i otoczenia,w którym przebywała). Małgorzatta została już wczoraj powiadmiona o takim podejrzeniu oraz o sposobie zabezpieczenia psów(dzisiaj po konsultacjach z wetami wydaje się,że należy podać jak najszybciej surowicę Zuli- została zaszczepiona w tę srodę,więc odporności nie ma na pewno,a raczej szczepionką osłabiona jest jej odporność,więc należy jak najszybciej podać "gotowe" przeciwciała,mimo,że zniosą działanie szczepionki,a może i dobrze!Bartek szczepiony w schronisku,a Oneczka też wcześniej szczepiona,więc nie powinno tu być zagrożenia), a suni z punktu,która jest w bardzo ciężkim stanie(Grosi-Budrysek wcześniej wstawiła link do jej watku) podano wczoraj surowicę i dzisiaj są nieznaczne objawy poprawy jej stanu.Mam nadzieję,że będą nadal postępowały! Pilnie potrzebna jest surowica gł dla szczeniaków z punktu...ONE SĄ BARDZO ZAGROŻONE!!!! http://www.dogomania.pl/threads/188498-Lista-Pszczy%C5%84skich-psiak%C3%B3w-w-wielkiej-potrzebie!!-POMOCY!?p=15421649#post15421649 ...POTRZEBUJEMY TEŻ BARDZO PILNIE POMOCY w zabezpieczeniu innych psów z punktu w Pszczynie, łacznie jest ich tam ok.15! Czy ktoś może pomóc w zakupie surowicy...ew.przekazać ją dla tych psiaków? W poniedziałek Klaudus_ i Budrysek jadą do punktu by dokładnie go odkazić! Prosimy też o wszelką pomoc- w srodkach odkażających(Virkon,Domestos...)...w zebraniu na to pieniążków...PSIAKI Z PUNKTU NIE MOGĄ BYĆ POZOSTAWIONE SAME SOBIE! BARDZO PROSIMY TEŻ O DT choć dla szczeniaczków!!!...wiem na ten moment o 3...ale nie wiem,czy nie doszły jakieś... ...wybaczcie,że może zbyt mało konkretnie, zbyt nie jasno,ale wiele z Was wie znacznie lepiej niż ja,co jest potrzebne dla uchronienia psiaków z punktu przed zachorowaniem na nosówkę...BŁAGAM POMÓŻCIE!Każda forma pomocy w uchronieni tych psiaków przed zachorowaniem jest bezcenna...Wy wiecie lepiej niż ja jakie skutki może dać dla psiaków...szczególnie szczeniaków...ta choroba i czekanie bezczynne na rozwinięcie się jej!POMÓŻCIE! Konkrety poda Klaudus_-ona wie co robić.Jeśli i Wy wiecie- nie pozostawiajcie tych psiaków bez pomocy! Małgorzatta wiezie już Zulę do weta po surowicę! Dziękujemy za info gdzie jeszcze ją mozna znaleźć.Dziewczyny kupia jeśli tylko wystarczy im środków...1 ampułka 120zł Quote
ANETTTA Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/188498-Lista-Pszczy%C5%84skich-psiak%C3%B3w-w-wielkiej-potrzebie!!-POMOCY!?p=15432538#post15432538 potrzebna surowica i srodki odkażajace jest podejrzenie że sunia BORa bernardynka zabrana z punktu z PSZCZYny odeszła na nosówkę pomózmy pozostałym ok 15 psiakom z punktu http://www.dogomania.pl/threads/1927...3#post15432513 Quote
Małgorzatta Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 W Dąbrowie ta jedyna pzostała ampułka została już wykupiona. Dla psiaka z Bielska, który od 2-3 tygodni choruje. Nosówkę zdiagnozowali dopiero po badaniach. Pies bez typowych objawów, bez gorączki, bez wycieków z nosa i oczu. Z apatią i brakiem apetytu. Zula może mieć początki choroby... Szmery w gardle i oznaki infekcji, większy niż zwykle wyciek z oczu, wymiotowała też żółcią... Dostała podwójną dawkę surowicy, dwie ampułki, bo to już dawka lecznicza, antybiotyk i tabletki na podniesienie odporności. Niestety tych ostatnich nie mogę dostać i trzeba będzie czekać na realizację zamówienia. Niestety, niedziela... Za pięć dni prawdopodobnie powtórka, ale już tylko jedna ampułka. Mam zarezerwowaną. Quote
Klaudus__ Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Małgorzatta napisał(a):W Dąbrowie ta jedyna pzostała ampułka została już wykupiona. Dla psiaka z Bielska, który od 2-3 tygodni choruje. Nosówkę zdiagnozowali dopiero po badaniach. Pies bez typowych objawów, bez gorączki, bez wycieków z nosa i oczu. Z apatią i brakiem apetytu. Zula może mieć początki choroby... Szmery w gardle i oznaki infekcji, większy niż zwykle wyciek z oczu, wymiotowała też żółcią... Dostała podwójną dawkę surowicy, dwie ampułki, bo to już dawka lecznicza, antybiotyk i tabletki na podniesienie odporności. Niestety tych ostatnich nie mogę dostać i trzeba będzie czekać na realizację zamówienia. Niestety, niedziela... Za pięć dni prawdopodobnie powtórka, ale już tylko jedna ampułka. Mam zarezerwowaną. Małgorzato, w Mikołowie jest surowica na JUŻ! Chętnie podam nr tel. Boże biedna Zula... To nie może być to!! A Bartek kiedy był szczepiony?? Quote
Małgorzatta Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Dzięki, Zula już dostała 2 ampułki. Czekam na lekarstwo podnoszące odporność. Będzie jutro. Na szczęście są hipermarkety i handel w niedzielę. Bartek był szczepiony w czerwcu. Quote
zuzlikowa Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Małgorzatta napisał(a):Dzięki, Zula już dostała 2 ampułki. Czekam na lekarstwo podnoszące odporność. Będzie jutro. Na szczęście są hipermarkety i handel w niedzielę. Bartek był szczepiony w czerwcu. Zulko...tylko nie to!Małgorzatto, bardzo sprawdza się sconamune(to psiejskie), ale też ludzki odpowiednik beta glukan!!!Dobrze podnosi odporność,tylko trzeba weta spytać o odpowiednie przeliczenie dawki!!! ..jeśli cos w nazwie pokręciłam,dziewczyny poprawią,ale to bardzo dobre środki podnoszące odporność...dawaj też Zulce wit.C...uszczelnia naczynia krwionośne,a nie mozna jej przedawkować!!!...nadmiar zostaje wypłukany z organizmu! Trzymajcie się...dobrze,że nie czekałaś z surowicą!Ale warto wzmacniać odporność małej! Quote
zuzlikowa Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Małgorzatta napisał(a):Dzięki, Zula już dostała 2 ampułki. Czekam na lekarstwo podnoszące odporność. Będzie jutro. Na szczęście są hipermarkety i handel w niedzielę. Bartek był szczepiony w czerwcu. Zulko...tylko nie to!Małgorzatto, bardzo sprawdza się sconamune(to psiejskie), ale też ludzki odpowiednik beta glukan!!!Dobrze podnosi odporność,tylko trzeba weta spytać o odpowiednie przeliczenie dawki!!! ..jeśli cos w nazwie pokręciłam,dziewczyny poprawią,ale to bardzo dobre środki podnoszące odporność...dawaj też Zulce wit.C...uszczelnia naczynia krwionośne,a nie mozna jej przedawkować!!!...nadmiar zostaje wypłukany z organizmu!A swoją drogą, podawałabym wit.C i Bartkowi, i oneczce...nie zaszkodzi im...nadmiar wysiusiają! Trzymajcie się...dobrze,że nie czekałaś z surowicą!Ale warto wzmacniać odporność małej! Quote
zuzlikowa Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Chyba nie całkiem głupie,skoro nawet dogo zdublowało! Ale dość żartów... http://www.dogomania.pl/threads/1884...8#post15432538 potrzebna surowica i srodki odkażajace jest podejrzenie że sunia BORa bernardynka zabrana z punktu z PSZCZYny odeszła na nosówkę pomózmy pozostałym ok 15 psiakom z punktu http://www.dogomania.pl/threads/1927...3#post15432513 Quote
dusje Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Mikoada, przelalam na Twoje konto 20 euro na surowice dla szczeniakow. Najprawdopodobniej dojdzie dopiero w przyszlym tygodniu :lol: Quote
Małgorzatta Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Beta glukan, tak dokładnie. Na to czekam. Quote
Klaudus__ Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Nie wiem czy Zuzlikowa pisała,bo nie mam teraz czasu,ale ubrania w których byliście przy Borze - do prania, a garaż dezynfekujcie. W zależności od temp. wirus kilka dni żyje... Boże jak Zuleczce pomóc... Przepraszam Was. Jakbym wiedziała,że to nosówka i,że Zulka była dopiero co szczepiona - nie przywiozłybyśmy Bory Przepraszam... Quote
Buster Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Małgorzatta napisał(a):Dzięki, Zula już dostała 2 ampułki. Czekam na lekarstwo podnoszące odporność. Będzie jutro. Na szczęście są hipermarkety i handel w niedzielę. Bartek był szczepiony w czerwcu. Małgorzatta bardzo mi przykro z powodu Zuli. Wierzę głęboko, że ominie ją ta wstrętna, podstępna choroba! Trzymam mocno zaciśnięte kciuki za zdrowie Zuli. Trzymajcie się! Quote
Małgorzatta Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Klaudus__ napisał(a):Nie wiem czy Zuzlikowa pisała,bo nie mam teraz czasu,ale ubrania w których byliście przy Borze - do prania, a garaż dezynfekujcie. W zależności od temp. wirus kilka dni żyje... Boże jak Zuleczce pomóc... Przepraszam Was. Jakbym wiedziała,że to nosówka i,że Zulka była dopiero co szczepiona - nie przywiozłybyśmy Bory Przepraszam... Jakby... Tego nikt nie mógł przewidzieć. Nie ma sensu rozpatrywać, co by było gdyby... Wet w środę też się nie zorientował... TRUDNO. Po prostu pech. Splot zdarzeń... Dt nie zadbało o żadne szczepienia Zuli. Jak ją przywiozłam, to nie miała nawet wścieklizny. Zaszczepiłam od razu, ale z wirusówką trzeba było odczekać 2 tygodnie. Nie zdążyłam... Dwa razy zapalenie skóry na ogonie i zapalenie dróg rodnych. Za każdym razem antybiotyki przez wiele, wiele dni i za każdym razem po 2 tygodnie przerwy. Tak minęły 4 miesiące... Na razie nic więcej się nie dzieje. Zula ma apetyt. Może na strachu się skończy? Quote
zuzlikowa Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Małgorzatta napisał(a):Jakby... Tego nikt nie mógł przewidzieć. Nie ma sensu rozpatrywać, co by było gdyby... Wet w środę też się nie zorientował... TRUDNO. Po prostu pech. Splot zdarzeń... Dt nie zadbało o żadne szczepienia Zuli. Jak ją przywiozłam, to nie miała nawet wścieklizny. Zaszczepiłam od razu, ale z wirusówką trzeba było odczekać 2 tygodnie. Nie zdążyłam... Dwa razy zapalenie skóry na ogonie i zapalenie dróg rodnych. Za każdym razem antybiotyki przez wiele, wiele dni i za każdym razem po 2 tygodnie przerwy. Tak minęły 4 miesiące... Na razie nic więcej się nie dzieje. Zula ma apetyt. Może na strachu się skończy? Dokładnie tak niech będzie!!! ...Zuleczko- nie daj się i staraj się ładnie jeść i pić...witaminki wchłaniaj i beta glukan także! Quote
qeram Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Małgorzatta napisał(a):Jakby... Tego nikt nie mógł przewidzieć. Nie ma sensu rozpatrywać, co by było gdyby... Wet w środę też się nie zorientował... TRUDNO. Po prostu pech. Splot zdarzeń... Dt nie zadbało o żadne szczepienia Zuli. Jak ją przywiozłam, to nie miała nawet wścieklizny. Zaszczepiłam od razu, ale z wirusówką trzeba było odczekać 2 tygodnie. Nie zdążyłam... Dwa razy zapalenie skóry na ogonie i zapalenie dróg rodnych. Za każdym razem antybiotyki przez wiele, wiele dni i za każdym razem po 2 tygodnie przerwy. Tak minęły 4 miesiące... Na razie nic więcej się nie dzieje. Zula ma apetyt. Może na strachu się skończy? Poprzedni właściciele Zuli zapewniali mnie że wirusówki miała szczepione za szczeniaka, ksiązeczkę zagubili podobno tak że nie można tego zweryfikować. Co do wscieklizny to Zula na początku była leczona i weterynarze odradzali szczepienie. potem operacja oczu i po operacji szczepienie tez nie wskazane i tak sie zeszło Quote
BUDRYSEK Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Małgorzatta napisał(a):W Dąbrowie ta jedyna pzostała ampułka została już wykupiona. Dla psiaka z Bielska, który od 2-3 tygodni choruje. Nosówkę zdiagnozowali dopiero po badaniach. Pies bez typowych objawów, bez gorączki, bez wycieków z nosa i oczu. Z apatią i brakiem apetytu. Zula może mieć początki choroby... Szmery w gardle i oznaki infekcji, większy niż zwykle wyciek z oczu, wymiotowała też żółcią... Dostała podwójną dawkę surowicy, dwie ampułki, bo to już dawka lecznicza, antybiotyk i tabletki na podniesienie odporności. Niestety tych ostatnich nie mogę dostać i trzeba będzie czekać na realizację zamówienia. Niestety, niedziela... Za pięć dni prawdopodobnie powtórka, ale już tylko jedna ampułka. Mam zarezerwowaną. ta ampułka wykupiona była dla Grosi nic nie będzie Zuli!!! wierzę w to! Quote
zofia Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Wierzę, że musi być dobrze. To by było nie feer, gdyby Zula się zaraziła.Trzeba być dobrej myśli. Quote
Malwi Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 qeram napisał(a):Poprzedni właściciele Zuli zapewniali mnie że wirusówki miała szczepione za szczeniaka, ksiązeczkę zagubili podobno tak że nie można tego zweryfikować. Co do wscieklizny to Zula na początku była leczona i weterynarze odradzali szczepienie. potem operacja oczu i po operacji szczepienie tez nie wskazane i tak sie zeszło Zula coś szczęścia nie ma do wetów i terminów ... ze sterylką też cały czas coś wypada .... Quote
ANETTTA Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 i bedzie dobrze trzebaw to wierzyć ...... czy sa jakies wpłaty na te surowice kto zbiera dajcie inf na pszczyńskiem watku tam błagam was piszcie rozsyłam ten watek po znajomych a tu cisza !!!1 dałam cynk na wyżła bo tam w punkcie wyzeł był ciotki kombinujcie z rasami jeszcze i podajcie namiary kto zbiera kase !!!!!na cen cel tylko na watku pszczyńskim Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.