Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 154
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zgodnie z zapowiedzią:
"na razie przesyłam tylko zdjęcia i filmy - później dzisiaj jeszcze napiszę ( a może lepiej zadzwonię ) i poopowiadam

tak jak pisałam w sms-ie - wszystko jest OK: Smoli wygląda na szczęśliwego psa, jest zadowolona, pogodna, bawi się , je, na spacerach jest towarzyska i nie było problemów z innymi psami.

w domu czuje się jak u siebie - już poszczekuje jak ktoś z domowników wraca do domu, lub gdy przychodzi gość.

informuje tez inne psy z naszej klatki, że to mieszkanie jest jej - na co jej (w rozsądnych ilościach;) pozwalamy;)"

Smolik pilnuje domu przed wrogiem zewnętrznym;-)



Zabawa!







Posted

To Ciocia Inga zasponsorowała:)

Dzisiejsza niedziela była długa, miła i pogodna.
Oto, co dostałam:
"Taki był długi ten spacer - Janek Wiśniewski padł"



W związku z powyższym zmieniam tytuł wątku - ryzyk-fizyk...

Posted

Sprawa jest bardzo poważna. Zmiana tematu wątku na obecny to nie byle co. Dlatego czuję się trochę "wyrwany do odpowiedzi". ;)
Chciałbym całą mocą swoich słów potwierdzić, że Smoli ma nowy dom i zapewnić, że będziemy się starać, aby była w nim szczęśliwa.

Piotr "Smoliński"

PS. Obiecywaliśmy film z nowego otoczenia, więc tak na szybko:
[video=youtube;9cch_8wtcFc]http://www.youtube.com/watch?v=9cch_8wtcFc[/video] P.

Posted

Witam Rodzinę Smolińskich na wątku jej najmłodszego członka oraz na Forum Dogomania!
Bardzo dziękuję za obecność i wieści od Smoli Smolińskiej.
Gratulujemy Wam wspaniałego psa, a sobie wspaniałego domu dla niego;-)

Posted

Dziś dostałam e-mail, bo przyznam ze wstydem, że już drugi dzień umawiam się na telefon i nie wychodzi...
Ale wieści dostałam świetne:)
"Po pierwsze Smoli zaczyna coraz lepiej chodzić na smyczy (mamy automatyczną), wyczuwa naciąganie się smyczy i wraca a przynajmniej nie ciągnie, coraz rzadziej zaplątuje się w przeszkody pionowe starając się omijać je od strony wyprowadzającego. W większości przypadków wraca przy lekkim pociągnięciu smyczy i jednoczesnym przywołaniu. Według mnie to niesamowity postęp. Oczywiście, zdarza się, że gdy wyczuje wyjątkowo interesujący trop (kot) lub "poluje" na ptaka to się wyrywa.
Jest zdecydowanie spokojnym psem, najżywiej reaguje na szczekanie i aktywność psów sąsiadów - tu się potrafi nieźle nakręcić, oraz dzwonek domofonu - kontrolnie 2-3 szczeknięcia. Bardzo entuzjastycznie reaguje na inne psy spotkane na spacerze. I tu trzeba uważać, bo Smoli nie robi różnicy rasa, wielkość, płeć ani wiek psa, a co najważniejsze sympatyczny czy antypatyczny właściciel danego psa :) - do każdego się wyrywa i z każdym chce się przywitać i bawić (nigdy nie zaszczekała na inne psy na spacerze). Staram się wtedy zatrzymać, trzymając ją na krótkiej smyczy i czekać na reakcję psa i właściciela. Na razie żadnych nieprzyjemnych incydentów nie było.
Nie mieliśmy żadnych problemów z brudzeniem. Jest wyprowadzana 3 razy - ok. 7 i 22 spacery "higieniczne" ok 15-20 min i ok 16:30 spacer główny minimum 1 godz."

Wymieniliśmy się uwagami, pytaniami, poradami - uważam, że wszystko jest na jak najlepszej drodze:)

Posted

Ekhm, ekhm - padło też pytanie, czy wiadomo mi coś o lęku Smoli przed łazienką. Inga wiesz coś o tym?;-) Ja to kojarzę z tym, jak jej tłumaczyłaś, że nie wolno sięgać do kociej kuwety...:evil_lol:

Posted

u mnie nie było niczego takiego.
Powiedziałabym, że wręcz odwrotnie, ku mojej nieustannej frustracji.
Wizytowanie łazienki było częste i niekoniecznie przejmowała się tym, że przydybałam ja na grzechu.

Posted

Serwisik:)

"Smolisia weszła w naszą rodzinę jak w masło, mąż, który uczy ją najwięcej jest tez dla niej największym autorytetem, ale w ogóle Mała z nami wszystkimi sie dobrze dogaduje. Jest wyprzytulana i wykochana w stopniu który ją jak najbardziej zadowala- teraz nawet sam przychodzi po pieszczoty, przytulasy i zabaway. Wcześniej szczególnie do dzieci zachowywała pewien dystans ale ponieważ one jej naprawdę nie męczą, to stwierdziła ze dzieciaki też są OK. Poznała już sporo piesków z osiedla, ma już swoich ulubionych kumpli. Wymiata miskę do czysta ( jeszcze łyżeczkę hipa dodajemy) a dzisiaj popisała się naprawdę pięknie bo ze spuszczonym łbem sama przyszła do mnie z kłakiem kurzu który znalazła w czasie porannego spaceru i pozwoliła sobie wyjąc z pyska (za co oczywiście dostała przysmaczek)

Jest kochana, przytulasta, przyjacielska, sąsiedzie tez już ją polubili i w ogóle to ona nie da sie nie lubić.

Zobaczymy tylko jak będzie sobie radzić z zostawaniem sama w domu jak mąż wróci do pracy (we wtorek) ale jak do tej pory nawet zostawiona na 4 godziny sama w domu zachowywała się bardzo grzecznie.
Na szczęscie Smoli nie będzie siedziała sama do późnego wieczoru , bo dzieci wracają koło 15:00 a juz o 16:30 będzie w domu mąż z którym będzie wychodzić wtedy jak zwykle na dłuższy spacer"

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

Dzieci wracają z wakacji:) - pozdrowienia od Smoli:

"Smoli i my już po wakacjach, Smoli już wcina samą suchą karmę ( tylko z dodatkiem takiego płynnego zanęcacza tez firmy Vitake) i nie robi juz większych zniszczeń w domu.

Nasza Smoli jest zakumplowana z innymi osiedlowymi pieskami - ma wśród nich opinię bardzo towarzyskiej i przyjacielskiej, ale tez wszystkie psy ( duże i małe ) wiedzą, ze jeżeli chodzi zabawę w ganianie za zabawkami (kijek, zabawka), to Smoli jest zakapior i zawsze znajdzie sposób, by odwrócić uwagę i dopaść pierwsza do celu. Jej ulubieni kumple to Trisha, Czarek, Lily, Mietek no i Kama - piękna, łagodna, z którą Smoli bawi się w ten sposób że Kama się kładzie, a Smoli przytula się do Kamy, daje jej buzi i pełza po niej ( Kama jest chartem rosyjskim borzoj, także jest po czym pełzać:))). W ogóle Smoli bardzo lubi zabawy zabawy z innymi psami i jest lubiana przez inne psy, a także przez ich właścicieli.

A ona też kocha nas wszystkich, ale najbardziej kocha swojego Pana, przy którym siada, kładzie mu głowę na kolana i patrzy z miłością w oczy. Piękny widok:))"

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='malibo57']Wczoraj Smoli wróciła z adopcji.
Odebrałam ją wczesnym popołudniem. Przyczyna? Smoli nie mogła się odnaleźć w nowym domu. Miała stany lękowe, depresyjne, potrafiła się zapaść w kącie i drżeć bez wyraźniej przyczyny.
Trwało to od jakiegoś czasu, zastosowane terapie nie pomogły - państwo Smoli ( podkreślam, dla jej dobra i na moją prośbę) podjęli trudną decyzję i z bólem serca zgodzili się, aby Smoli wróciła pod moje skrzydła - nie widzieliśmy innego wyjścia, jak zmiana środowiska.
Kilka fotek.
Smoli w samochodzie, przed odjazdem.





Ta "szczerzuja" to do Szanty:cool3:




W drodze ( kręcone w korku i na światłach, żeby nie było nieporozumień:diabloti:) Smolik raz na przednim siedzeniu, raz z tyłu.
[video=youtube;ihwKmb-xKGQ]http://www.youtube.com/watch?v=ihwKmb-xKGQ[/video]

[video=youtube;svAIXJEezLY]http://www.youtube.com/watch?v=svAIXJEezLY[/video]

a u kogo była Smoli na dt?

Posted

inga.mm napisał(a):
u mnie, po powrocie z adopcji.
Teraz jest w cudownym domku


chodziło mi domek poprzedni,przed Tobą, ale juz wszystko wiem. Przepraszam za zamieszanie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...