Kunio Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Mam prawie 8 letnią suczkę. Kilka dni temu mój ojciec wziął sobie 6 miesięczną suczkę. Psy często się widują i przebywają w jednym domu. Niestety ta starsza suczka jest wredna i mimo że młoda chcę się bawić, cały czas warczy na nią, odgania i czasem chce ugryźć. Jak oduczyć (jeśli w ogóle to możliwe) starszego psa takiego zachowania? Ona ogólnie większość psów odgania od siebie. Quote
Martens Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 No raczej nie jestem zdziwiona, że suczka jedynaczka w starszym wieku, w ogóle nie lubiąca psów, nie jest zachwycona sprowadzeniem jej "szczyla", do tego drugiej suki ;) Jeśli krew się nie leje, to nie rób nic. Nie zmusisz suki, żeby polubiła młodszą i bawiła się z nią jak na sielskim obrazku - karcąc ją za przejawy niechęci doprowadzisz co najwyżej do tego, że będzie ona tłumić złość, aż w końcu wybuchnie i pogryzie małą na poważnie. Normalny psychicznie starszy pies nie zrobi szczeniakowi krzywdy, choć nieraz karcenie maluchów wygląda brutalnie. Nie dawajcie też starszej suczce powodów do zazdrości - kiedy są w pobliżu siebie, starsza ma we wszystkim pierwszeństwo. Mała szybko się nauczy, że starsza domowniczka nie życzy sobie zaczepek i zabawy - a z drugiej strony wy zajmujcie małą, żeby nie naprzykrzała się starszej suni. Quote
Vlk Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 ja mam też problem z pogodzeniem ze sobą dwóch psów, jednak u mnie sytuacja wygląda inaczej. Mam 15 letnią suczkę i 3 letnią. 3 letnia jest u mnie od szczeniaka, 15letnia też. Ostatnio ta starsza mocno się postarzała, nie słyszy, słabo widzi, czasami się dziwnie chwieje itp. Jednak jest w całkiem niezłej formie. Teraz jest tak, że młodsza odgania starszą, warczy na nią, albo nawet chce się na nią rzucić (już ją raz czy dwa wytargała za futro). Obawiam się trochę o zdrowie i spokój starszej, więc suki odizolowałam. Na spacerze za to pełna komitywa, razem sznupią, łażą, wąchają, bawią się nawet. A tylko jak wrócę do domu, nawet po męczącym spacerze młoda znów zaczyna burczeć. Przyznam, że nie bardzo wiem co z tym zrobić, próbowałam popracować z klikerem z młodszą, nagradzać jak starsza się zbliża. Jednak pomogło to tylko na krótką metę. Konflikt stał się widoczny gdy wróciłam z młodą z gór a starsza jeszcze była u rodziców (nie zabieram jej w góry, bo już by nie dała rady), i nie mogłam jej od razu odebrać. A przecież znają się od dawna, czy takie zachowanie może być spowodowane starością drugiej suni? Co z tym można zrobić, jak popracować? Napisałam jeszcze do behawiorysty, zobaczymy co napisze. Ale może w międzyczasie ktoś coś wymyśli albo miał styczność z tym problemem? Bardzo proszę o pomoc Quote
gliwice87 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Ja tez wzielam do domu do 7-letniego psa malenka suczke (jego corke) nie bardzo ja akceptowal.Musze tez zaznaczyc ze pies byl typowym samotnikiem nie akceptowal zadnych psow ani nawet suczek, czy szczeniat. Mala Aisza zaczepiala go do zabawy ,ale on tylko ja przeswiecal nawet dosc brutalnie bylo mi nieraz malej bardzo zal .Po chyba pol roku nastapila lekka poprawa wzajemnych stosunkow tata zabral sie za wychowanie malej najczesciej na spacerze dawal jej lekcje dobrego wychowania zyli w zgodzie ale nigdy np nie spali na jednym poslaniu ani tez nie lezeli do siebie przytuleni zawsze kazde w swoim koszyku. Nawet jak Aisza chciala sie polozyc blisko niego odchodzil i szukal dla siebie innego miejsca Quote
Vlk Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 podniosę, bo jak dla mnie dość ważny temat, chyba, że pomyślę nad założeniem osobnego, nowego wątku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.