Hotel KADIF Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Ziutka napisał(a):Allo...DIFfffffffff DIF ledwo przeżyła święta i czas przed nimi!!!!:mdleje: malibo57 napisał(a):DIFciu, napisz kilka słów o Jance - tak pięknie o niej opowiadasz:) Malibku... Cóż ja mogę opowiedzieć o Jance...? Sama wiesz... :shake: To niesamowicie delikatny i wrażliwy pies... Boi się człowieka i tego co może się z jego ręki stać. :-( Boi sie czyszczenia zębów, boi się chwytania za obrożę, chociażby w celu zapięcia smyczy.... Nie lubi czesania, bo każdy dotyk skóry podczas czesania po prostu boli... A z drugiej strony.... Przy okazji wypuszczania z kenela jest nieziemski pisk radości... I przy wychodzeniu na dwór nieziemskie merdanie ogonem i ogromna radość... I zbieganie na dół jak coś się dzieje, albo po prostu wystawiony z zaciekawieniem łeb na górze między barierkami .... Dla mnie .... bezcenne!!! :loveu: Quote
Hotel KADIF Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Janinka niestety cały czas wycofana i bardzo delikatna psychicznie... Są malutkie postępy, ale każdy z nich ogromnie mnie cieszy. Bardzo często zamykam po prostu wejście do "pokoju hotelowego". Wtedy psiaki są "zmuszone" przebywać z nami, na dole. Jance to bardzo dobrze robi. Bardzo niewdzięczna "modelka"....:shake::p Quote
alice midnight Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 jakie wysokie ona ma łapy! chyba zaczeła tez dbać o linię? ;) i co to za "rozpłaszczony" przystojniacho na drugiej fotce? Quote
Hotel KADIF Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 [quote name='alice midnight']jakie wysokie ona ma łapy! chyba zaczeła tez dbać o linię? ;) i co to za "rozpłaszczony" przystojniacho na drugiej fotce? To Iskra :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
alice midnight Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 tak juz tam trafiłam...to chyba jedne z bardziej przebojowych psiaków, czytam czytam- pierwsze moje skojarzenia - toz to świrek jak Julka ajlii..pare stron dalej widze ajlii...i jej deklarace! :D padłam! Quote
malibo57 Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 Przeznaczenie, Alice:) "Janka jest wycofanym psem" - wiesz co, DIF, Ty chyba nie widziałaś wycofanego psa. Co ja gadam, przecież widziałaś:) Janka jest troszkę nieufna i nieśmiała, potrzebuje czasu. Ona nigdy nie była przebojowa. Ale wycofana? W życiu! Niech sobie kroczy pomalutku do normalności, jak przyjdzie czas, to pomyślimy o jakimś "szoku" dla niej. Pomalutku. Quote
alice midnight Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 wcale nie kazdy musi byc przebojowy :) Janeczka uchami do góry! Quote
Ziutka Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 I dla janusi znajdziemy wspaniały domek :cool3: Już ja się o to postaram :mad: tylko muszę Ankę Szklankę naszą na sesję zabrać...już to obczajam hehe Quote
Hotel KADIF Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 malibo57 napisał(a):Przeznaczenie, Alice "Janka jest wycofanym psem" - wiesz co, DIF, Ty chyba nie widziałaś wycofanego psa. Co ja gadam, przecież widziałaś Janka jest troszkę nieufna i nieśmiała, potrzebuje czasu. Ona nigdy nie była przebojowa. Ale wycofana? W życiu! Niech sobie kroczy pomalutku do normalności, jak przyjdzie czas, to pomyślimy o jakimś "szoku" dla niej. Pomalutku. Masz rację. Ale dla mnie szokiem było, że zeszła z góry, ze swojego hotelowego azylu na dół z panią, która przyjechała po Borysa.... Normalnie ja siedziałam na dole, pani poszła na górę do Janki (ps. gdyby nie Borysek Janka już by grzała tyłek w domu:roll:) i z nią zeszła!!! I to bez smyczy, całkowicie dobrowolnie! Przyznam, że byłam w szoku :crazyeye: Quote
malibo57 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 Pewnej lutowej niedzieli Janka wyjechała od DIF do Astaroth. Pierwszego wieczoru wprawdzie wyszła na spacer na smyczy, ale potem stała pod drzwiami i nie chciała wejść do pokoju. Następnie zrobiła kilka prób wejścia, ale wycofywała się, bo psiaki były, jak dla niej, zbyt przyjacielskie. Ale na wołanie dawała znać ogonkiem, że słyszy i rozumie. Następnego dnia przeniosła się "mieszkać" w pokoju na posłanku i zjadła posiłek - wcześniej, wieczorem po przyjeździe, nie chciała jeść. A to info od Astaroth z wczoraj: "Z innymi psami dobrze, chociaż jak podchodzą i ją natarczywie wąchają to powarkuje. W sumie z każdym dniem jest lepiej. Dzisiaj wstała i poszła się napić w tym czasie inny pies zajął jej posłanie. Usiadła na środku pokoju więc ją zawołałam i wyciągnęłam do niej rękę. Podeszła. Zaczęłam ją drapać a jak przestałam to można powiedzieć że się dopominała o jeszcze chociaz to duże słowo, moze raczej delikatnie zasugerowała że mogłabym jeszcze trochę ją pomasować" Słówko komentarza:) Janka jest bardzo angielska i nienarzucająca się, z dużym dystansem, ale mam nadzieje, że zmniejszy ten dystans, gdy dowie się, że jest lubiana, chciana i bezpieczna. Na to potrzeba czasu i Janka ten czas dostanie. Quote
obraczus87 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 zapisuje Janeczkę, którą mialam szanse osobiscie poznac. :) No więc tak.. weszłam do domu, wszystkie psy skakaly po mnie, obszukiwaly gdzie mam ciastka.. weszlam do pokoju a tam w rogu leżała sobie Janka :) Na początku nie ufnie na mnie patrzyła, potem nastroszyła uszka i podeszła. Po jakimś czasie sama podchodziła i delikatnie prosiła o głaskanie. Pierwszego smaczka niezbyt chętnie wzięła, ale jak zasmakowała i stwierdziła, że to nie trucizna :evil_lol: podchodziła po jeszcze. Ale co jest fantastyczne - Janka delikatnie bierze przysmaki z ręki, idzie grzecznie w spokojne miejsce i delektuje się przysmakiem. Nie pożera ręki człowieka, nie bierze łapczywie przysmaków.. tylko delikatnie, a potem delektuje się nimi. Nawet ogonkiem machala, a jak do Niej mowilam to uszy podnosila ;) Na pewno przyda się Jej dieta, bo dziewczynka typem sportowca nie jest. A jednak kg nie są Jej sprzymierzeńcem. Jednak uwazam, ze mozna Ją ogłaszać. Psem wycofanym absolutnie nie jest. Nie narzuca się, nie wchodzi człowiekowi na głowę. Jest spokojną sunią, która..... bardzo sprytnie zajęła fotel, na którym siedziałam :evil_lol: Jeśli chodzi o chodzenie na smyczy, to Astaroth wychodzi z Nią TYLKO na smyczy, nie puszcza Jej luzem. Muszę przyznać, że dość dobrze JEj to wychodzi. Nie kładzie się na ziemi, jakoś tam sobie człapie, a ponieważ nie jest typem psa energicznego - nie obwiązuję smyczą nóg człowieka.. tak więc jak dla mnie - pies bezproblemowy. Czasem się czegos wystraszy, ale ja sądzę, że to kwestia przyzwyczajenia do odpowiednich dźwięków. Na spacerze bardzooo głośno śmiałam się z Tytusa :evil_lol: miałam atak śmiechu... a Janka nie zwróciła kompletnie na mnie uwagi. W domu również dość głośno mówiłam - Janka spała sobie na posłanku. :) Zrobiłam JEj kilka zdjęć.. niestety pogoda się popsuła.. a mój aparat nie jest świetnej jakości :roll: wrzucę je w pon, bo kabelek zostawiłam w pracy :roll: Quote
obraczus87 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Aaaaaaaa i uważam, że ciągły kontakt z człowiekiem to jest coś czego Jance teraz potrzeba. :) Quote
obraczus87 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 malibo57 napisał(a):Dzięki, Martusia:) Biedny Tytus! jak to, śmiałaś się z niego?! Najpierw APSA...:mad: Heheh zapraszam na JEgo wątek. :) Małgosiu, skoro ktoś w domu udaje staruzka a na dworze galopuje za smaczkami, to nie jestem w stanie się nie smiać :) Quote
malibo57 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Dzięki, Martusia:) Biedny Tytus! jak to, śmiałaś się z niego?! Najpierw APSA...:mad: Quote
obraczus87 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 A oto Janka :) :loveu::loveu::loveu: Quote
obraczus87 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Ostatnie..... ufffffffffff :cool3: Quote
malibo57 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Aaaaa:) Przepiękne zdjęcia, no, przepiękne! Ta doopcia w górze, uszy postawione - Janka:loveu: Lecę do Tytusa, zobaczyć, co tam narozrabiałyście. Czy ja dobrze widzę, ze Janka zgubiła pół adresówki, czy to taki fason? Nie znam... Quote
Hotel KADIF Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 OMG!!!! Jana! Trzymam za Ciebie kciuki!!!!:lol::p Quote
obraczus87 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 malibo57 napisał(a):DIFciu, a ta adresówka? Rozpoznajesz? Taki fason, czy trzeba jej wymienić? Małgosiu, przyznam szczerze, że nie przyglądałam sie adresówkom ;/ A Janeczka naprawde fajną sunia, taka spokojna i delikatna :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.