Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

majqa napisał(a):

Z innej półki... Szacun Asiorku za odwagę w jednym z Twoich wpisów. :siara: :happy1:


ja wiem czy odwaga?? :roll: raczej nie wyparzona gęba... zazwyczaj mi to nie przynosi poklasku ..... ale co tam ;) ważne, że jeden z psiaków wolontariackich poszedł do domu

  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Świetnie wieści odnośnie kręgosłupa niuńki:multi:
A jak odzew po audycji? było jakieś zainteresowanie?

Asior niestety Kasia nie wystawia jeszcze rachunków więc konto KTOZu raczej odpada, pozostaje zbieranie deklaracji głównie z dogo i żebranie po znajomych:roll:

Posted

anett, no to niestety nie zdecyduje się na przenosimy suni :(
Już byłam raz zostawiona sama sobie z psem z trochę mniejszą przypadłością niż Mira, ale tez nie do końca sprawnym owczarkiem.... I zostałam zostawiona samej sobie :shake:.. na szczęście u Biafry nie miałam noża na gardle a Ona nie brała za pobyt tylko trzeba było uzbierać na jedzenie, ale że musiał jeść weterynaryjną karmę to wychodziło to koło 200 zł...
No więc w takim razie szukamy jej domku w Krakowie :(

Posted

Asior nie musisz mi tłumaczyć:shake: - mam 3 psy bez deklaracji a za kolejne dwa, które już jadą do hoteli poręczyłam głową (chyba równie pustą jak konto:diabloti:) a nazbierać cokolwiek na psa, który już jest "bezpieczny" to wiadomo...
Tylko tego dzieciaka tak strasznie żal:-(
Miejsca u Kasi nie możemy długo blokować ale może dać sobie np. tydzień na pozbieranie deklaracji??

Aśka podaj mi proszę kontakt do ogłoszeń.

Posted

Zaglądam do Miry - szkoda tylko, że nie może pojechać na DT do Kasi Przystał.
Z kasą na Dogo jest teraz naprawdę bardzo ciężko, Ci którzy mają deklaracje- i ja również-
doszli już do pułapu, że więcej się na razie nie da - chyba że Psiaki znajdą domki.

Asiorku myślę jeszcze nad jednym.

Jest nie do pomyslenia aby nie można było zabrać Mirę ze schronu na RTG do lecznicy w Krakowie.

Mamy np. bardzo dobry sprzęt na Sanockiej -RTG.

Najważniejszy tu jest KTOZ. KTOZ organizuje konkurs na stanowisko Kierownika Schroniska,
Kierownik Schroniska podlega KTOZ.
KTOZ finansuje działalność Schroniska.

Na życzenie inspektora KTOZ - czy to Asiu Twojego, czy Frotki, czy innego- Kierownik ma tylko przyjąć sprawę do wiadomości i ułatwić konsultację na zewnątrz.

Dla mnie to jest niepojęte- czy nie trzeba tego uregulować na Zarządzie KTOZ - wpisać do Regulaminu Schroniska punktu o mozliwości konsultowania Zwierzaków na zewnątrz na dobrym sprzęcie lub w Klinice innego miasta.

Jeśli Asiu trzeba pomówię z Panią Prezes KTOZ, pracujemy zresztą prawie koło siebie (przy Sądach)

Ja myślę - nie może być z taką sprawą żadnego problemu- to jest działanie dla dobra Zwierzaków.

Chyba jednak wezmę sie za Nasz KTOZ :););)

Pięknie pozdrawiam;)

A Mira musi jechać na dobry RTG:) i konsultację później czy można jeszcze coś dla Niej zrobić:)

Posted

Wojtuś.. sprawa wygląda tak...
jeśli bym poprosiła P. Prezes o taką zgodę to od ręki bym ją dostała... zresztą rozmawiałam już z Nią na ten temat i oczywiście nie było problemu...
Jednak ja już raz tak zrobiłam, dostałam zgodę, zabrałam psa na badania do dr Orła.... no i od tamtej pory już mnie nie lubią w schronisku :diabloti:
Jestem tam raczej nie mile widziana :roll: do tego stopnia, ze pani weterynarz wyprosiła mnie z gabinetu kiedy przyszłam z psem z krwawiącym ogonem, bo powiedziała, ze nie ma ochoty ze mną rozmawiać ;) i kazała psa wręczyć sanitariuszowi...
Nie ważne.. wtedy byłam "tylko" nędznym wolontariuszem :lol: który wg nich podważył ich kompetencje...
Nie ma potrzeby teraz ponownie przez to przechodzić, bo i tak już mam przej...ne
Wiesz, nie zależy mi na tym by mnie ktokolwiek lubił, ja tam chodzę dla psów a nie dla wetów czy kierownictwa....
Nie ważne.. odbiegam od głównego tematu....
Zdjęcia nie ma potrzeby robić bo dzięki uprzejmości dr Kujawskiego , ma już zrobione.... (po audycji sam zaproponował konsultacje ;) )

zdjęcie do obejrzenia tu:
http://img834.imageshack.us/img834/3016/dsc04553e.jpg

a to streszczenie opinii dr Kujawskiego

1. Uszkodzenie i późniejsza deformacja powstała w wyniku urazu doznanego w bardzo wczesnym dzieciństwie i jest następstwem prawdopodobnie uderzenia, albo upadku czegoś na szczeniaka.

2. Garb z czasem będzie się powiększał, jednak nie jakoś wybitnie, po prostu wraz ze wzrostem psiaka rósł będzie także garb.

3. Na szczęście zwyrodnienie stało się na tyle wcześnie i znajduje się w takim miejscu, ze przyszłość zwierzaka nie jest zagrożona.

4. Poza wzrostem garba Mira nie odczuje żadnych innych dolegliwości, nie nastąpi paraliż, bezwład ani nic takiego.

5. W miejscu zwyrodnienia wykształcił się na szczęście dość szeroki rdzeń - dzięki temu nie ma mowy o paraliżu lub bezwładach.

6. dr uważa, że nie ma sensu poddawać psiaka operacji, bo można by tylko zaszkodzić a zasadą lekarzy jest przede wszystkim pomagać. Co innego jeśli zwyrodnienie prowadziło by do paraliżu i bezwładów - wtedy tak, ale w tym przypadku nie ma takiej potrzeby.

7. Ogólnie mówiąc jest to pełnowartościowy zdrowy zwierzak z garbem, który sak w sobie poza względami estetycznymi nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia.

Posted

Asior napisał(a):
Wojtuś.. sprawa wygląda tak...
jeśli bym poprosiła P. Prezes o taką zgodę to od ręki bym ją dostała... zresztą rozmawiałam już z Nią na ten temat i oczywiście nie było problemu...
Jednak ja już raz tak zrobiłam, dostałam zgodę, zabrałam psa na badania do dr Orła.... no i od tamtej pory już mnie nie lubią w schronisku :diabloti:
Jestem tam raczej nie mile widziana :roll: do tego stopnia, ze pani weterynarz wyprosiła mnie z gabinetu kiedy przyszłam z psem z krwawiącym ogonem, bo powiedziała, ze nie ma ochoty ze mną rozmawiać ;) i kazała psa wręczyć sanitariuszowi...

i mimo tych wszystkich problemów, które miałaś, warto było a ja będę ci za to wdzięczna do końca życia:loveu:

Posted

Asior napisał(a):
ja też nie żałuje
;) Tak jak powiedziałam, nie muszą mnie lubić ;)
A Etna lepiej trafić nie mogła ;)

dzięki ale to ja lepiej trafić nie mogłam z wyborem psiaka :loveu::loveu:
cały czas cicho kibicuję mirusi:)

Posted

Asiu, ja bym dodała tylko do tej opinii pana doktora, że z czasem/ wiekiem pogłębią się deformacje powierzchni stawowych przyległych i stopniowo dalszych odcinków kręgosłupa, czyli dojdą zwyrodnienia wtórne i sunia może odczuwać ból.

Posted

wojtuś napisał(a):
Zaglądam do Miry - szkoda tylko, że nie może pojechać na DT do Kasi Przystał.
......................................................


Wojtuś:lol:, Mira właśnie jak najbardziej MOŻE pojechać do Kasi - potrzebne jest natomiast zaangażowanie kilku osób, które dysponują odrobiną czasu i mogłyby porozsyłać wątek z prośbą o wsparcie finansowe.
Fakt, że coraz trudniej uzbierać deklaracje na dogo ale faktem jest też, że jak ktoś chce to uzbiera...

anett napisał(a):
........................
Miejsca u Kasi nie możemy długo blokować ale może dać sobie np. tydzień na pozbieranie deklaracji??
.....................


Czy ktoś mógłby pomóc w szukaniu wsparcia dla Miry?? bardzo proszę, niech ten dzieciak już i tak pokrzywdzony dostanie szansę na lepsze życie...:-(

Asior prosiłam również o kontakt do ogłoszeń, czy ogłoszenia nie są potrzebne?:roll:

Posted

Asior napisał(a):
Wojtuś.. sprawa wygląda tak...
jeśli bym poprosiła P. Prezes o taką zgodę to od ręki bym ją dostała... zresztą rozmawiałam już z Nią na ten temat i oczywiście nie było problemu...
Jednak ja już raz tak zrobiłam, dostałam zgodę, zabrałam psa na badania do dr Orła.... no i od tamtej pory już mnie nie lubią w schronisku :diabloti:
Jestem tam raczej nie mile widziana :roll: do tego stopnia, ze pani weterynarz wyprosiła mnie z gabinetu kiedy przyszłam z psem z krwawiącym ogonem, bo powiedziała, ze nie ma ochoty ze mną rozmawiać ;) i kazała psa wręczyć sanitariuszowi...
Nie ważne.. wtedy byłam "tylko" nędznym wolontariuszem :lol: który wg nich podważył ich kompetencje...
Nie ma potrzeby teraz ponownie przez to przechodzić, bo i tak już mam przej...ne
Wiesz, nie zależy mi na tym by mnie ktokolwiek lubił, ja tam chodzę dla psów a nie dla wetów czy kierownictwa....
Nie ważne.. odbiegam od głównego tematu....
Zdjęcia nie ma potrzeby robić bo dzięki uprzejmości dr Kujawskiego , ma już zrobione.... (po audycji sam zaproponował konsultacje ;) )
............

Asior dzięki :loveu::loveu::loveu:
Nie wolontariusze, nie inspektorzy KTOZ, nie Zarząd KTOZ- "małym" problemem
w takich sytuacjach jest Kadra Weterynaryjna - ale tego nie uniknie się.
W każdym zakładzie pracy będzie występował czynnik rywalizacji i nawet coś w stylu "ja wiem najlepiej".

Posted

anett napisał(a):
Wojtuś:lol:, Mira właśnie jak najbardziej MOŻE pojechać do Kasi - potrzebne jest natomiast zaangażowanie kilku osób, które dysponują odrobiną czasu i mogłyby porozsyłać wątek z prośbą o wsparcie finansowe.
Fakt, że coraz trudniej uzbierać deklaracje na dogo ale faktem jest też, że jak ktoś chce to uzbiera...

Czy ktoś mógłby pomóc w szukaniu wsparcia dla Miry?? bardzo proszę, niech ten dzieciak już i tak pokrzywdzony dostanie szansę na lepsze życie...:-(

Asior prosiłam również o kontakt do ogłoszeń, czy ogłoszenia nie są potrzebne?:roll:


Aneta masz rację :loveu:
Myślę że ogłoszenia są potrzebne i trzeba by nawet juz zaczynać:)
Asior czy może kontakt do ogłoszeń być na Ciebie?

Asior jeszcze mam pytanie, czy nasz KTOZ finansuje miejsca dla Psiaków w hotelikach k.Krakowa, jeśli tak i wymagana byłaby jakaś decyzja- to może warto spróbować;)

W sprawie wyjazdu Miry do Kasi - co Asiu myślisz, czy w pomocy w zbieraniu deklaracji pomoże nam środowisko krakowskie, czy mamy liczyć raczej na siebie i.... innych Dogomaniaków.
Kto Asiu z Krakowa by nam pomógł?
Ja darzę pełnym zaufaniem Salibinkę - może mogłaby zostać ewentualnym skarbnikiem? Ale to jak Ty uważasz.
Gdyby do nas zajrzała byłbym "szczęśliwy".

Co do Miry można by ją wyciągnąć na mnie i wskazać DT czy hotelik.

Przemyśl proszę Asiu to jeszcze raz- wiem że nie jest to łatwe

Takie Aneto mam przemyślenia:loveu:
- z jednej strony Psi dzieciak potrzebujący szansy i "Mój Asior" razem z Mirą.

Jakie Asiu znaleść wyjście?

Posted

wojtuś napisał(a):
Aneta masz rację :loveu:
Myślę że ogłoszenia są potrzebne i trzeba by nawet juz zaczynać:)
Asior czy może kontakt do ogłoszeń być na Ciebie?

Asior jeszcze mam pytanie, czy nasz KTOZ finansuje miejsca dla Psiaków w hotelikach k.Krakowa, jeśli tak i wymagana byłaby jakaś decyzja- to może warto spróbować;)

W sprawie wyjazdu Miry do Kasi - co Asiu myślisz, czy w pomocy w zbieraniu deklaracji pomoże nam środowisko krakowskie, czy mamy liczyć raczej na siebie i.... innych Dogomaniaków.
Kto Asiu z Krakowa by nam pomógł?
Ja darzę pełnym zaufaniem Salibinkę - może mogłaby zostać ewentualnym skarbnikiem? Ale to jak Ty uważasz.
Gdyby do nas zajrzała byłbym "szczęśliwy".

Co do Miry można by ją wyciągnąć na mnie i wskazać DT czy hotelik.

Przemyśl proszę Asiu to jeszcze raz- wiem że nie jest to łatwe

Takie Aneto mam przemyślenia:loveu:
- z jednej strony Psi dzieciak potrzebujący szansy i "Mój Asior" razem z Mirą.

Jakie Asiu znaleść wyjście?


Nie, Wojtku :), skarbnikiem nie zostanę ;). Myślę, że np. KTOZ mógłby udostępnić konto (bo przecież tak bywa) i byłoby to lepsze.
Jeżeli zdecydujecie się wyciągnąć i zawalczyć o Mirę, postaram się pomóc w inny sposób - wpłatą, bazarkami, rozsyłaniem wątku, w razie potrzeby transportem w okolicach Krakowa.
Mimo deficytów i sytuacji na dogo, udałoby się, mocno w to wierzę.

Posted

wojtuś napisał(a):

Asior czy może kontakt do ogłoszeń być na Ciebie?

oczywiście :) masz nr??

wojtuś napisał(a):
Asior jeszcze mam pytanie, czy nasz KTOZ finansuje miejsca dla Psiaków w hotelikach k.Krakowa, jeśli tak i wymagana byłaby jakaś decyzja- to może warto spróbować;)

wojtuś.. ja myślę, że jak bym poprosiła P. Prezes to by się zgodziła, to bardzo dobra kobieta, nawet do "naszego" hotelu zaprzyjaźnionego można by ją było wziąć, ale ... jest ogromny minus tego.... Nie była bym w stanie jej odwiedzać, i została by tam sama sobie ( w każdym ze znanych mi hoteli była by zdana na innych... a na to nie mogę pozwolić...
Wbrew temu co niektórzy twierdzą, w krakowskim schronisku nie ma tragedii, i nie dzieje jej się tam krzywda...
Oczywiście gdyby znalazł się bezpłatny DT to było by cudnie, jednak nie wiem czy przenoszenie jej do płatnego DT jest realne....
Wojtusiu, uwierz mi, będzie ciężko zebrać kasę... zwłaszcza teraz :roll:

wojtuś napisał(a):
W sprawie wyjazdu Miry do Kasi - co Asiu myślisz, czy w pomocy w zbieraniu deklaracji pomoże nam środowisko krakowskie, czy mamy liczyć raczej na siebie i.... innych Dogomaniaków.
Kto Asiu z Krakowa by nam pomógł?

z przykrością muszę stwierdzić, ze nie...
te wolontariuszki, które nie działają dla poklasku mają na głowie "swoje" psiaki, a ta reszta która ma jakiekolwiek "wtyki" używa ich niestety żeby pogrążyć uczciwych ludzi, tych, którzy mają odwagę głośno się temu sprzeciwiać....

musimy liczyć na siebie... krakowski wolontariat niestety gnije od środka, a te nieliczne "sprawiedliwe" uczciwe osoby nie dają rady same walczyć z wiatrakami.... :roll:

jeśli mogła bym Cie prosić o nr do siebie to zadzwoniła bym do Ciebie jutro, znaczy dziś... :roll:

Posted

salibinka napisał(a):
Nie, Wojtku :), skarbnikiem nie zostanę ;). Myślę, że np. KTOZ mógłby udostępnić konto (bo przecież tak bywa) i byłoby to lepsze.
Jeżeli zdecydujecie się wyciągnąć i zawalczyć o Mirę, postaram się pomóc w inny sposób - wpłatą, bazarkami, rozsyłaniem wątku, w razie potrzeby transportem w okolicach Krakowa.
Mimo deficytów i sytuacji na dogo, udałoby się, mocno w to wierzę.

Aniu :loveu:
Bardzo, bardzo dziekuję :loveu:

Posted

Asior napisał(a):

wojtuś.. ja myślę, że jak bym poprosiła P. Prezes to by się zgodziła, to bardzo dobra kobieta, nawet do "naszego" hotelu zaprzyjaźnionego można by ją było wziąć, ale ... jest ogromny minus tego.... Nie była bym w stanie jej odwiedzać, i została by tam sama sobie ( w każdym ze znanych mi hoteli była by zdana na innych... a na to nie mogę pozwolić...
Wbrew temu co niektórzy twierdzą, w krakowskim schronisku nie ma tragedii, i nie dzieje jej się tam krzywda...
Oczywiście gdyby znalazł się bezpłatny DT to było by cudnie, jednak nie wiem czy przenoszenie jej do płatnego DT jest realne....
Wojtusiu, uwierz mi, będzie ciężko zebrać kasę... zwłaszcza teraz :roll:

Pozostańmy więc Asiu na razie z pobytem Miry w schronisku i widokiem na bezpłatny DT - i najważniejsze teraz w takim razie - robienie ogłoszeń dla Dzieciaka :):)

Asior napisał(a):

z przykrością muszę stwierdzić, ze nie...
te wolontariuszki, które nie działają dla poklasku mają na głowie "swoje" psiaki, a ta reszta która ma jakiekolwiek "wtyki" używa ich niestety żeby pogrążyć uczciwych ludzi, tych, którzy mają odwagę głośno się temu sprzeciwiać....

musimy liczyć na siebie... krakowski wolontariat niestety gnije od środka, a te nieliczne "sprawiedliwe" uczciwe osoby nie dają rady same walczyć z wiatrakami.... :roll:

jeśli mogła bym Cie prosić o nr do siebie to zadzwoniła bym do Ciebie jutro, znaczy dziś... :roll:

No cóż, tak na razie jest i jest to przykre jeśli chodzi o nasze środowisko.
Ale i ja uważam, że najważniejsze sa zwierzaki.

:loveu::loveu: Dzięki Asior za Twoje słowa :loveu::loveu:

Posted

Wojtuś dzięki za chęć pomocy!!:lol::lol:
Asior tu masz chyba konkretną ofertę pomocy z Krakowa więc na niektórych na pewno można by liczyć:lol:

salibinka napisał(a):
Nie, Wojtku :), skarbnikiem nie zostanę ;). Myślę, że np. KTOZ mógłby udostępnić konto (bo przecież tak bywa) i byłoby to lepsze.
Jeżeli zdecydujecie się wyciągnąć i zawalczyć o Mirę, postaram się pomóc w inny sposób - wpłatą, bazarkami, rozsyłaniem wątku, w razie potrzeby transportem w okolicach Krakowa.
Mimo deficytów i sytuacji na dogo, udałoby się, mocno w to wierzę.


Salibinko bardzo dziękujemy!!:lol::lol: ja również wierzę, że chcieć to móc:lol:

Asior proszę w takim razie o decyzję w sprawie miejsca u Kasi??? wydawało mi się, że możliwość domowego DT dla Miry to wspaniała okazja, wiadomo, że szanse psiaka na adopcję z domu są nieporównywalnie większe, nie mówiąc już o jakości życia Miruni!!
Z kasą jest ciężko nawet bardzo - oczywista oczywistość ale gdyby z tego powodu rezygnować od razu na starcie to żaden pies nie dostałby szansy...

Posted

wojtuś napisał(a):
Pozostańmy więc Asiu na razie z pobytem Miry w schronisku i widokiem na bezpłatny DT - i najważniejsze teraz w takim razie - robienie ogłoszeń dla Dzieciaka :):)

no tak .. w weekend strzelę jej wypasione allegro ;)

wojtuś napisał(a):
Ale i ja uważam, że najważniejsze sa zwierzaki.

dla niektórych to nie jest ważne... ważne jest kto ma większy poklask....

anett napisał(a):

Asior proszę w takim razie o decyzję w sprawie miejsca u Kasi??? wydawało mi się, że możliwość domowego DT dla Miry to wspaniała okazja, wiadomo, że szanse psiaka na adopcję z domu są nieporównywalnie większe, nie mówiąc już o jakości życia Miruni!!
Z kasą jest ciężko nawet bardzo - oczywista oczywistość ale gdyby z tego powodu rezygnować od razu na starcie to żaden pies nie dostałby szansy...


Ja nie twierdzę, ze DT domowy to nie jest rewelacja, ale nie jestem w stanie uzbierać takiej sumy.... to kupa kasy a ludzie na dogo mają coraz więcej deklaracji.... jeśli psu się nic nie dzieje (tzn nie leje się krew nie ma jakiejś tragicznej historii, to ciężko cokolwiek uzbierać...
Ile miesięcy Molly szukała domu????

anett, pewnie nie zrozumiesz mojej decyzji, ale jak już pisałam, ja już zaryzykowałam raz wzięcie psa ze schroniska, na DT dl biafry.... trzeba było tylko na karmę uzbierać... niestety i to było problemem.... zostałam z problemem sama... dzięki bogu Iza nie ścigała nas o kasę... i powolutku się jakoś uzbierało... jednak nie zaryzykuje tego po raz drugi...
Tak jak pisałam, tam nie ma tragedii, a przynajmniej mam ją pod "kontrolą"

Posted

ehh tyle psiego nieszczęścia... piękne oczy ma malutka.
Gdyby tak wygrać w totka...
Wpadnę czasem podnieść, odwiedzić, na koncie hula wiatr

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...