1qaz Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Cześć, jestem posiadaczką 3-letniego kundelka i od niedawna 10-tygodniowej suczki basseta. Psy od 3 dni zaczęły się bawić, a ja mam nerwy w strzępach, bo Italo podgryza Carmenkę i nie wiem czy czasami nie podgryza za mocno. Czasami łapie ją w okolice gardła i karku. Czy to ciągle zabawa czy już agresja ? Mała nie piszczy, leży grzecznie i pozwala robić ze sobą co chłopak chce. Często sama prowokuje Dużego, zaczepia, podgryzuje. Zastanawiam się czy on może być zazdrosny o nowego psa, dodam, że z dorosłymi suczkami bawi się świetnie, pozwala gryźć łapy itp. Drugi problem, który mam z chłopakiem to agresja wobec kobiet. TYLKO wobec kobiet. Nie rozumiem tego, złapał zębami moją przyjaciółkę i jeszcze jedną kobietę. Przeczytałam 'Okiem psa' i zastosowałam się do wskazówek, pies rzeczywiście traktuje mnie jak przewodnika stada, ale zachowanie ciągle to samo. Toleruje moją mamę, babcię, jedną pracownice mamy, warunkowo dziewczynę brata (musi być w pokoju jak on wchodzi, nigdy odwrotnie), bezwarunkowo pomoc domową mamy (daje mu mięsiwo przy gotowaniu ;)) Bardzo proszę o pomoc. Ten pies jest dla mnie jak dziecko. Przeprowadzam się niedługo do domu, gdzie są dwie kobiety, które pies będzie MUSIAŁ tolerować (jedna z nich boi się psów - została pogryziona). Ewentualne spotkania z behawiorystą na terenie Warszawy mile widziane. Quote
evel Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Dorosły pies nie powinien zrobić krzywdy szczeniakowi - po prostu pierwsze dni spędzają na "docieraniu się" - jeśli bassetka stwierdziłaby, że pies przesadza, piszczałaby albo inaczej dawałaby mu znać, że to boli. Jeśli po zabawie psów nie ma śladów, krew się nie leje ani żadne nie płacze - cóż, może preferują ostrą zabawę ;) 1qaz napisał(a):Przeczytałam 'Okiem psa' i zastosowałam się do wskazówek, pies rzeczywiście traktuje mnie jak przewodnika stada, ale zachowanie ciągle to samo. Wyrzuć tę książkę i nie stosuj porad z niej - teoria dominacji została obalona przez jej twórce, który przyznał w końcu, że psy to nie wilki i wobec tego całą teoria z byciem "alfą" itp. bierze w łeb :) Dużo łatwiej i przyjemniej szkoli się psa metodami pozytywnymi - wklep sobie w wyszukiwarkę "szkolenie pozytywne" i znajdziesz wiele interesujących stron i for internetowych. Oprócz tego polecam książki p. Mrzewińskiej o wychowaniu, oraz p. Waldoch o szkoleniu klikerowym - super sprawa, możesz tak szkolić małą i powinna szybko łapać zasady dobrego wychowania. Dla psa masz być przede wszystkim przewodnikiem, partnerem - nie jakimś tam super-alfą-przywódcą. Quote
MonikaOnka Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Zgadzam się z evl co do tego że psy sie bawią, wiec możesz być spokojna. Możesz dużo wyczytać z postawy ciała Italo gdy podgryza Carmen. Agresja wygląda inaczej niż zabawa, pies jest spięty i naprężony itp. przy zabawie podskakuje, kłania się itp. Co do agresji do kobiet musisz reagować bo teraz Italo sam wybiera jak ma się zachować i wybiera czasami źle. Zapach niektórych kobiet kojarzy mu się źle, twoje zadanie to zmienić to skojarzenie. Proponuję takie rozwiązanie (przy założeniu że Italo umie coś robić na komendę np. podać łapę, usiąść). Gdy dochodzi do spotkania z nielubianą kobietą np. twoją przyjaciółką daj jej wcześniej jakiś przysmak do ręki. Jej zadaniem jest przeciągnąć dłonią z tym smakołykiem przed nosem psa ale na razie mu nie dać. Chodzi o to by pies wiedział że ona ma coś smakowitego. Następnie ta kobieta musi kazać Italo dać łapę, gdy poda może dać mu przysmak. Trzeba to praktykować do czasu gdy pies zacznie kojarzyć zapach kobiet z czymś miłym i w końcu uzna że nie opłaca się ich gryźć. Napisałam tą radę nie znając dokładnie zachowania twojego psa, nie wiem czy ostrzega te osoby zanim ugryzie czy drażni go coś co one robią. Jeżeli jednak po prostu nie lubi kobiet to powyższy sposób powinien skutkować. Pamiętaj żeby za każdym razem kiedy pies choćby trochę daje sygnał że zamierza użyć agresji musisz reagować i stanowczo powiedzieć do niego NIE tak żeby poczuł że nie żartujesz ale nie wyczuwał w tym zdenerwowania z twojej strony. Daj znać na PM czy pomogło. Quote
1qaz Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Więc moje psy już się lubią. Italo ostrzega przed 'atakiem', warczy i pokazuje zęby. Zastanawiam się czy on po prostu nie broni swojego stadka, bo niestety ostatnio zamiast lepiej zrobiło się gorzej, warczy też na dworze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.