Kenny Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 paoiii napisał(a):Kenny twój amorek to ten taki kolorowy? :) tak jest :) pojechał do domu :D ja już padam z nóg... Quote
paoiii Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Kenny napisał(a):tak jest :) pojechał do domu :D ja już padam z nóg... i chwaaaała ze mu sie udało taka pięknota! :D Quote
Kenny Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 paoiii napisał(a):i chwaaaała ze mu sie udało taka pięknota! :D teraz tylko trzymajcie kciuki, żeby polubił swoją nową siostrzyczkę-jamniczkę...bo dzwonili, że jak do tej pory to coś nie bardzo. ale w razie czego czeka drugi domek. oj tylko najbardziej mi szkoda Mazura i Blondi :( tak pięknie się prezentowali... Quote
zerduszko Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Szkoda, że Blondi się nie udało :( Quote
Kenny Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 zerduszko napisał(a):Szkoda, że Blondi się nie udało :( no straszna szkoda! ona tak pięknie się zachowywała! wszystko przez tych ludzi głupich! :( głupki, głupki, głupki! ;( Quote
Kenny Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 malawaszka napisał(a):ożesz co za dziady! :shake: wszystko było super chruper, kupili jej już na pikniku obrożę, smycz, wszystko! My już jej nie raklamowaliśmy, bo po co, czekała w samochodzie na podróż do domku. I tu nagle dzwonią, że przeczytali w ogłoszeniu właśnie, że ją trzeba douczyć czystości,a im się nie chce i że wezmą sobie psa, którego już niczego uczyć nie trzeba. Zwariuję z takimi ludźmi!!! :( Quote
LadyS Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Dałam pani ze Śląska kontakt do Ciebie, missieek. Pani chciała adoptować moją tymczaskę, zna warunki adopcji. Jako, że mała jest chora i ma kilka domów na miejscu chętnych, to odesłałam Panią do Was. Quote
Kenny Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 3mam kciuki, a tak w ogóle to jak tam malizna się zaklimatyzowała u Ciebie missieek ? nie zjadły jej pozostale? Quote
Magda2108 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Witam. Suczki były u mnie ale dom zanalazł tylko Lea. Czy Lulu jest jeszcze na allegro? Niestety jeszcze nikt nie dzwonił z ogłoszeń.... Mam też nowe ładne zdjęcia Lulu. Quote
missieek Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 nowe fotki Lulu prosimy o ogloszenia!! :modla: Quote
missieek Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 [quote name='zerduszko']Czy Lulu potrzebuje ogłoszeń?[/QUOTE] tak ona wciaz bez domu :( Quote
Kenny Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 biedna LULU, cudowna psinka nadal bez domku :( Quote
zerduszko Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 To zdjęcie z piłką w pysiu mnie powala. Musimy jej znaleźć dom :) Quote
Magda2108 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Lulu na allegro; http://allegro.pl/mloda-jamnikowata-6-kg-suczka-szuka-domu-krakow-i1360303990.html I już piąty raz jest wystawiona po 10 dni i przez ten czas tylko jedna Pani zadzwoniła ale zrezygnowała i nie przyjechała jej zobaczyć:placz:. Quote
zerduszko Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Zrobiłam Lulu komplecik ogłoszeń! Proszę naładować telefony ;) Quote
Magda2108 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 PROSZĘ O POMOC!!! LULU ZAGINEŁA Lulu była u mnie przez 4 miesiące i w zeszły wtorek znalazła wspaniały dom a dzisiaj uciekła. Proszę o kontakt osoby które widziały suczkę lub wiedzą gdzie może teraz być; 692 812 260 506-579-641 Przeklejam ogłoszenie; Suczka urwała się wraz ze smyczy przy ulicy Wyki, w poniedziałek, 27 grudnia ok godz. 14:00. Pobiegła w kierunku ulicy Lokietka i przebiegła przez tory kolejowe. Widziano ja ostatnio jak biegła w okolicach ulicy Lokietka i Pekowickiej. Piesek jest mały, czarny i przypomina jamnika. Wabi się Lulu, ma na sobie brązowe szelki i wlecze za sobą zielona smycz. Dla znalazcy czeka nagroda. Quote
malawaszka Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 o cholera :( porobione i porozwieszane plakaty wszędzie w okolicy??????????? Quote
Magda2108 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Plakatów jeszcze nie ma ale w sklepach i kioskach są zostawione informacje o zaginięciu Lulu. Po 22.00 jadę z mężem jej szukać. Strasznie się martwię bo dzisiaj jest bardzo zimna noc a ona taka malutka i do tego źle znosi takie temperatury :placz: Quote
Kenny Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 o nie ;( biedna maleńka! pomogłabym, ale nie ma mnie w Krakowie. Jeśli nie znajdzie się do mojego przyjazdu to dołączam się do poszukiwań! Znajdziemy ją! Najważniejsze ogłoszenie na gumtree i innych stronach. Ludzie tam zaglądają gdy znajdą psa. Coś o tym wiem. Cholera ta smycz...nie za dobrze :( Quote
malawaszka Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 teraz to najwazniejsze jak najsztbciej plakaty - w koszulkach bo rozmokną! za kilka dni to będzie po ptokach... TERAZ plakaty, ze zdjęciem Quote
Magda2108 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 LULU ZNALEZIONA!!!!!! Już grzeje się w domku!!!!! :multi: Ciężki był wczorajszy wieczór i noc, szukaliśmy jej z mężem od 22.00- 1.00 a u nas było -16 ale bez rezultatu. Dzisiaj rano były informacje, że ktoś dzwonił do schoniska, że przy ul. Łokietka jest pies ale to nie mogła być Lulu ponieważ wczoraj ok.21.00 Pani zabrała ją z ulicy bo biegała tam i z powotem po jezdni. Na szczęście jak tylko się zatrzymała i otworzyła drzwi Lulu wskoczyła do samochodu. Dzisiaj też jej szukaliśmy ale na nieużytkach i polach a ona była już bliżej Zielonek więc pobiegła dość daleko. Pani która ją zabrała dała ogłoszenie na przystanku i Lulu popołudniu wróciła szczęśliwie do nowych właścicieli. DZIĘKUJĘ:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.