ludwa Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 mariamc napisał(a): Wczoraj myślałamze je zabiję. Dobrze coś takiego przeczytać na wątku miłosników, bo mam czasmi wrażenie że jestem jakaś wyrodna, zołzowata albo co;) A okazyje się, że nie tylko ja mam mordercze instynkty:) Quote
ania z poznania Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 mariamc napisał(a):To nie sczenior , to moja osobista Zuzanka z awatarku, babacia 13 lat i osobista LArwa , lat 11. I takim sędziwym damom TAKIE figle w głowie :diabloti::evil_lol:?? Quote
Nutusia Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Nie słyszałaś, że na starość się dziecinnieje?... :) Quote
Vectra Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 agaga21 napisał(a): vectro, czyżbyś mnie śledziła?:-o:evil_lol: no coś w ten deseń :diabloti: zgasnął mi prund i zgubiłam wątek do Lali Waszej ... musiałam odszukać , śledząc Cię ;) Quote
ulvhedinn Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 KTOŚ mi zeżarł modem, co zaowocowało trzydniowym odcięciem od neta...... Quote
ewtos Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 ulvhedinn napisał(a):KTOŚ mi zeżarł modem, co zaowocowało trzydniowym odcięciem od neta...... Zgaduje , Kraksa?:diabloti: ( to nie było trudne:evil_lol:) Quote
Kociabanda2 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 męscy mężczyźni poszukiwani!! Wejdźcie i wstawcie fotki swoich PRAWDZIWYCH mężczyzn :) http://www.facebook.com/event.php?eid=205856872790834 Przełammy głupie stereotypy :) Quote
ulvhedinn Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Kra się stara. Szalała tak, ze popękały kółka w jej wózeczku- musiałam kupić nowe. A wczoraj zeżarła KOLEJNY pas bezpieczeństwa w aucie...... Quote
Aleksa. Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/209344-Usu%C5%84-TIRA-a-jej-%C5%BCycie-b%C4%99dzie-bezpieczniejsze-!-na-mamusie-z-Z%C4%85bek-25.06-godz.24?p=17046276#post17046276 a ja zapraszam na bazarek :) Quote
Border'kowa <3 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Raczej nie będe wklejała zdjęć bo aż tak zdolnego psa nie mam, ale będziemy często odwiedzali :D Quote
olalolaa Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Do mnie wczoraj wieczorem jak cykałam fotki na bazarek (w podpisie ;) ) przychodzi Lara, dziwnie się zachowuje, przeprasza, rozdaje buziaki za nic, w końcu czuje jakiś znany zapach, jakby kosmetyku, tak na nią patrze , a dosyć ciemno było i wydaje mi się że ma brudną morde, zapalam większe światło a ona cała różowa, pysk, łapy i brzuch, wyciągnęła sobie z mojej torebki pomadkę!:placz: ulubioną.. Rozumiem że chciała ładnie wyglądać, ale dwa dni temu ją szorowałam.. po tym jak wytarzała się w.. wiadomo czym :diabloti: Dziwne ma wahania, zaburzenia własnego ja :D Raz chce być brzydka i śmierdząca, raz piękna z różowymi ustami.. ja jej nie rozumiem.. Tutaj widać trochę brzucha Quote
olalolaa Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 [quote name='ania z poznania']A co to za słodziasty kicik?? A taki wylądował u mnie z bratem ;) zapraszam do kotków http://www.dogomania.pl/threads/209317-Brat-i-siostra-szukaj%C4%85-najwspanialszych-domk%C3%B3w-.. Quote
Litterka Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Olalolaa, sucz doskonale wie, że jak się pomaluje usta, to trzeba rozdawać buziaki...:evil_lol: Moja psica ostatnio odkryła nową namiętność - zużyte chusteczki higieniczne...:mad: I jeszcze jedna sytuacja, nie udokumentowana fotograficznie, bo aparat padł był akurat. Parę tygodni temu Rodzice moi wybrali się na weekend na wycieczkę. Zaliczyli tam jakiś tani sklep, w którym kupili Mikrze gąbkową piłeczkę jak do koszykówki. Po przyjeździe Mikra otrzymała zabawkę, złapała w pysk i odeszła. Po chwili wychodzę z kuchni, pies zadowolony na wykładzinie w przedpokoju, a piłka... w strzępach... Skubana, w 2 minuty podarła zębami na strzępy piłkę. I sam fakt zniszczenia tej zabawki nie jest dziwny - ona zniszczyła ją świadomie i metodycznie - łapała piłkę w przednie ząbki, odgryzała kawałeczek, wypluwała i znowu odgryzała i wypluwała... :evil_lol: Quote
Vectra Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 [quote name='Litterka']Olalolaa, sucz doskonale wie, że jak się pomaluje usta, to trzeba rozdawać buziaki...:evil_lol: Moja psica ostatnio odkryła nową namiętność - zużyte chusteczki higieniczne...:mad: I jeszcze jedna sytuacja, nie udokumentowana fotograficznie, bo aparat padł był akurat. Parę tygodni temu Rodzice moi wybrali się na weekend na wycieczkę. Zaliczyli tam jakiś tani sklep, w którym kupili Mikrze gąbkową piłeczkę jak do koszykówki. Po przyjeździe Mikra otrzymała zabawkę, złapała w pysk i odeszła. Po chwili wychodzę z kuchni, pies zadowolony na wykładzinie w przedpokoju, a piłka... w strzępach... Skubana, w 2 minuty podarła zębami na strzępy piłkę. I sam fakt zniszczenia tej zabawki nie jest dziwny - ona zniszczyła ją świadomie i metodycznie - łapała piłkę w przednie ząbki, odgryzała kawałeczek, wypluwała i znowu odgryzała i wypluwała... :evil_lol: a to nie wiesz , że tak jest najfajniej ? ja gąbki do mycia siebie i garów , trzymam w niemal w sejfie :evilbat: bo te gady , polują tylko nań , by porwać i rozrywać na mikroskopijne kawałeczki ... najlepiej na łóżku ... na czymś do czego ta gąbeczka się czepia .... przecież na śliskiej podłodze , gdzie łatwo zamieść ślady zbrodni , to już nie taka sama frajda ..... Quote
ulvhedinn Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Oczywiście że tak jest najfajniej!!!! W zeszłym roku łapałam kawałeczki jak głupia, żeby morza nie zaśmiecac, bo Kra dopadła na plaży piłkę z gąbki...... Quote
Nutusia Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 O tak - gąbka jest the best! Do niedawna miałam np. gąbkowe wyścielenie fotela ogrodowego... Quote
Polari Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Poczytałam sobie o waszych psiakach i moje raczej nie mają szans. :lol: Moje: Zjedzone uchwyty drewniane od szafek, przegryziony kabel od lampy która była podłączona do prądu :-o ( jestem ciekawa jak to zrobiły ), posłanko z gąbki w drobny mak zmielone, ,, przeczytane '' gazety, ziszczone piłki i duże i małe, pogryzione rogi dywanu, podrapane drzwi, tak jak Kra podrapanie ściany do pół cegły, zjedzone mydła z łazienki, pogryzione buty, zjedzone szarpaki i szmatki, dziury w koszulkach, przegryziony materac aż do sprężyn w łóżku. To tyle ile pamiętam. :eviltong: Poszukam jeszcze szkód i powrzucam foty. Quote
ulvhedinn Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Dziś po pracy zastałam w domu takie coś, że nawet nie umiem tego opisać..... Posłanie z codury rozszarpane, kosz ze smyczami i innymi ustrojstwami zwalony na ziemię, smycze WSZĘDZIE, część w kawałkach, zwalone rzeczy w przedpokoju, zasikane świeże kocyki, powywracane pufy i ich zawartośc, oraz to co leżało na nich rozwleczone po całym domu, pogryziona konewka, wyłamane wieczko od CD, zjedzone dwie ładowarki, w kuchni wywalone kwiaty na oknie, wszędzie ziemia, hortensja i paproć chyba nie przeżyły; kocia budka z wikliny wywalona i nadgryziona, rozsypany koci żwirek, itd... Na razie jestem w trakcie porządków, ogólnie cała podłoga była zaścielona wszystkim co wywaliły te cholery. Zobaczę co jeszcze poszło w drzazgi.......... Quote
NikaEla Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 ulvhedinn napisał(a):Dziś po pracy zastałam w domu takie coś, że nawet nie umiem tego opisać..... Posłanie z codury rozszarpane, kosz ze smyczami i innymi ustrojstwami zwalony na ziemię, smycze WSZĘDZIE, część w kawałkach, zwalone rzeczy w przedpokoju, zasikane świeże kocyki, powywracane pufy i ich zawartośc, oraz to co leżało na nich rozwleczone po całym domu, pogryziona konewka, wyłamane wieczko od CD, zjedzone dwie ładowarki, w kuchni wywalone kwiaty na oknie, wszędzie ziemia, hortensja i paproć chyba nie przeżyły; kocia budka z wikliny wywalona i nadgryziona, rozsypany koci żwirek, itd... Na razie jestem w trakcie porządków, ogólnie cała podłoga była zaścielona wszystkim co wywaliły te cholery. Zobaczę co jeszcze poszło w drzazgi.......... koszmar, i nie pozabijałaś zwierzyńca???? Quote
ulvhedinn Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Nie, ale to rozważam. Kra na dokładke wyciągnęła z kibelka wąż odpływowy od pralki (w czasie prania) i zalała sąsiadkę z dołu. Dosyć solidnie zalała.... Quote
Polari Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Co ty chcesz od biednej, grzecznej Kry co?! :mad: Chciała aby sąsiadce za sucho nie było, a na dodatek sąsiadzce a nie TOBIE więc co ty chcesz od takiego mądrego psa?! :olympic: Ja nie wiem... :razz: Co za właścicielka. :roll: Quote
ULKA12 Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 To jak się czyta z daleka to nawet śmieszne jest, ale jak się ma żyć na co dzień z takim psem to już przestaje być zabawne. Ja miałam na szczęście tylko na tymczasie taka niszczycielkę i naprawdę do końca życia nie zapomnę tego dreszczu emocji przy wchodzeniu do domu, co tym razem, ile mnie to będzie kosztowac i ile zajmie mi sprzątanie. Ulv trzymaj się, wiem, że Kra jest wyjątkowa i kochana ale powinna wiedzieć, że ma olbrzymie szczęście, że trafiła na Ciebie :-) Quote
Maruda666 Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Dopiero teraz znalazłam taki rewelacyjny wątek :) :) Od rana siedzę i wyję ze śmiechu. Mój Cezar na szczęście był psim aniołem - kilka pilotów, jakieś książki. Koty niszczą mi drzwi wyjściowe - Maruda rozszczepiła je u dołu pazurkami, Szeryf obrał klamkę z lakieru - wali łapami żeby sobie otworzyć. Dzięki niemu nauczyliśmy się zawsze zamykać na klucz :evil_lol:. Z początku takie łomotanie klamką nad ranem było dość stresujące - zrywasz się ze snu przerażona, że to jakiś bandzior:evil_lol: Największym szkodnikiem okazała się koszatniczka którą kiedyś miałam. Wypuszczałam ją z klatki na godzinę, dwie na przedpokój. W trakcie jednego takiego spacerku Koszałka siedziała schowana między klatką a ścianą i wyraźnie nie miała ochoty biegać. Na drugi dzień znajomi poinformowali mnie, że nie można się do nas dodzwonić. . Ile się naszukaliśmy - odsuwanie szafki, na której stał aparat, kontrola gniazdek - i nic. W końcu odsuwam elastyczną listwę przy ścianie w przedpokoju, pod którą biegł kabelek ( w tym miejscu mała wczoraj się czaiła)- a tu pusto. Szkodnik zżarł 20cm przewodu, nie zostało nic, ani otuliny, ani odrobiny miedzianych przewodów:-(, ani okruszeczka - zbrodnia doskonała :diabloti: Quote
AgataP Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 ulvhedinn napisał(a): Kra na dokładke wyciągnęła z kibelka wąż odpływowy od pralki (w czasie prania) i zalała sąsiadkę z dołu. Dosyć solidnie zalała.... ja wiem, że to na pewno nie było śmieszne w chwili popełnienia czynu ale dawno się tak nie uśmiałam z czegoś, co zrobił pies :cool1: co do gąbeczek to rzeczywiście jest najlepszy psi gryzak, na drugim miejscu jest wyciąganie bielizny pańciów z brudownika i zanoszenie jej do łóżka (oczywiście też pańciów):diabloti: poza tym Lex w wieku niecałych 4 miesięcy zajęła się żarówką energooszczędną, na szczęście jej nie zjadła:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.