Nutusia Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Aj tam, za takimi kratkami to można kiblować! Ciepło, miękko i pachnąco! :) Quote
Pipi Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 A u mnie bywa, że na moich oczach o tak się zabawiają. Nawet nie wiedzieli ze zdjęcia robię. Rozciągnęli 2 worki wiórek drzewnych. Używam ich do kuwet kocich. bywa i takie cuś albo tak Quote
ewunian Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 weszłam na ten piękny wątek, by pożalić się nad szkodnictwem mojej suczyny... rezygnuję, widząc dokonania Kry. Daisy nawet w połowie taka nie jest... Ale ma zapędy na psiego designera (przesadziła nam ostatnio małą choinkę, podkopała pod płotem), oraz (co dowiedziałam się dopiero wczoraj po powrocie do domu rodzinnego) wyrasta na skoczka wzwyż. Sami stwierdźcie - czy jest możliwe, by mix wielkości jamnika mógł przeskoczyć przez 1,5 metrowe, drewniane (zamknięte) drzwi? Chyba będę musiała zainwestować w aparat - bo sama uważam, że moja historia brzmi dla postronnych niezbyt wiarygodnie... Quote
ulvhedinn Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Jak ochłonę z wk...u to zrobię fotki łazienki, jaką zastałam przed chwilą. Nie mówiąc o rozpirzonym biurku, oraz ostatnich wyczynach kotów, które skończyły się robiciem wielgachnej donicy z juką i stuletniego moździerza aptekarskiego..... Quote
Nutusia Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 O matko, Ulv, u Ciebie szkodnictwo jest... zaraźliwe!!!! :( A Tobie Ewunian powiem, że moja roczna jamnisia skacze na wysokość dwukrotnie przewyższającą jej... długość oraz jednym skokiem wskakuje na stół, gdzie stosuje samoobsługę w zakresie częstowania się kawą z mlekiem i cukrem z cukiernicy. Quote
Basia1244 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Trzeba jej tę kawę od razu posłodzić! Biedny pies musi oddzielnie kawę z mlekiem pić i oddzielnie cukier jeść. Quote
syntia Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 [video=youtube;bYTK18xq4DA]http://www.youtube.com/watch?v=bYTK18xq4DA&NR=1[/video] boksery, złe pieski :D Quote
ulvhedinn Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 K..... właśnie odkryłam zeżartą ładowarkę do komórki. Zaczynam rozumieć, czemu ktoś wywala psa za okno........ Quote
majuska Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Znalazłam na wątku Ajaxa z łódzkiego schronu, ale chyba świetnie tutaj się przypasuje ;) [video=youtube;yJHuJNyIB7k]http://www.youtube.com/watch?v=yJHuJNyIB7k&feature=player_embedded[/video] Quote
Nutusia Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Film z bokserami to prowokacja i fotomontaż! Aż tak nie psocą, miewam na DT :) Kra jest o wiele bardziej "reprezentatywna" :) Quote
Koreksonowa Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 We fruwające jamnikowate uwierzę, bo mój jamnik pancerny (rodowodu niet, a do tego mięśnie jak anakonda, ale wzrost klasyczny) wskakiwał bez najmniejszych problemów na ponad metrowy kompostownik, a mój nierasowy spaniel (trochę wyższy niż wzorzec) opanował to dopiero w wieku lat dwóch. Quote
yuki Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 ulvhedinn napisał(a):K..... właśnie odkryłam zeżartą ładowarkę do komórki. Zaczynam rozumieć, czemu ktoś wywala psa za okno........ Ulv może po prostu chowaj takie rzeczy, sama już nie wiem ;) Majuska filmik mnie rozwalił dokumentnie :P Quote
ludwa Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Cioteczki, zapraszam na bazarki, bo mamy ciężką sytuację bazarki dla Rity http://www.dogomania.pl/threads/2036...7#post16445007 http://www.dogomania.pl/threads/2036...9#post16445169 http://www.dogomania.pl/threads/2036...5#post16445415 Quote
.blueberry. Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Ja dzisiaj wróciłam do domu i oczywiście wszystkie buty na dywanie plus 4 rolki papieru toaletowego rozerwane w drobny mak. Juz nawet się nie złoszczę... Poprostu sama się sobie dziwię, że jeszcze się nie nauczyłam :) ostatnio łapię się w pracy na tym, że przypominam sobie o gazecie na stole albo otwartej łazience i wiem co mnie czeka w domu... Quote
Kacper, Ania i Sasza Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Jak tak czytam o wyczynach waszych psiaków to zaczynam rozumieć tytuł tego tematu. Na szczęście mój jest trochę spokojniejszy, choć i tak wystarczy by nauczyć nas sprzątać luźno i w zasięgu psa leżące "zabaweczki" (kapcie, pudełka chusteczek czy hiacynty w doniczce) :D Quote
Nutusia Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='.blueberry.']Jostatnio łapię się w pracy na tym, że przypominam sobie o gazecie na stole albo otwartej łazience i wiem co mnie czeka w domu...[/QUOTE] Mam dokładnie to samo!!!! :) Wczoraj sobie przypomniałam o gazetach na kominku... Nio, poczytały dziewczyneczki, poczytały... W bardzo wygodnych warunkach, bo na naszym łóżku :) A w ubiegłym tygodniu cały dzień się w pracy nie mogłam skupić, bo zostawiłam w domu telefon komórkowy (służbowy!!!). Na szczęście wpadł za oparcie kanapy i nie dał się "odebrać" :multi: Quote
Agmarek Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='Nutusia']Mam dokładnie to samo!!!! :) Wczoraj sobie przypomniałam o gazetach na kominku... Nio, poczytały dziewczyneczki, poczytały... W bardzo wygodnych warunkach, bo na naszym łóżku :)[/QUOTE] A fotki zrobiłaś? No a gdzie miały sobie poczytać? Przecież nie w korytarzu, ani nad koszem na śmieci :evil_lol: Quote
Buszki Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 To ja może pokażę jak moja Szepsi rozpakowała Tantum Verde i jakieś jeszcze witaminki.A imprezkę zrobiła sobie na dywaniku koło łóżka.Oczywiście dywanik poszedł do prania,bo się cały kleił Uploaded with ImageShack.us Na deser przekąsiła słuchawkami,przegryzła je na pół :mad:. Quote
gops Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 a nie zjadla tabletek ? na to trzeba bardzo uwazac niestety to bardzo niebezpieczne , moja suka sciagnela sobie kiedys ze stolu witamine c w takim sloiczku i zjadla wszystkie czyli kolo 30szt .. oprocz tego ze sikala bardzo duzo przez reszte dnia i zwymiotowala kilka razy to nic jej nie bylo , ale to byla tylko witamina c , jak pomysle co by bylo jakby pies zjadl cale opakowanie tantum verde , mogloby byc nieciekawie Quote
Buszki Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Na szczęście nie zjadła,tylko pomymlała każdą pastylkę po kolei z nadzieją,że ta następna będzie smaczniejsza(porównałam z ilością papierków,też pomymlanych).Najgorsze,że pastylki były w szufladzie,którą sama mam problem otworzyć.Ona widać nie miała. Quote
E-S Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Znacie cudną Lolę ? :D [quote name='farmerka63']I to jak ! :mad: Dowód rzeczowy : Mój osobisty biust-halter . Konkretnie - JEDNA POŁOWA . Panie się domyślają, za czyją sprawą został rozkawałkowany ???? :angryy: [quote name='farmerka63']No dobra...mogę chodzić BEZ :diabloti: ...Czym to grozi w dalszej perspektywie to pewnie wszystkie ciotki wiedzą. Ale to już historia - najnowsze dokonanie ślicznej Loluni - to już nie jest takie śmieszne :angryy: Załatwiła prawie nowiutki ponton ...dzisiaj rano... z powodu eksmisji z sypialni... Ati wie czemu - bo naskarżyłam pani kierowniczce . Wątek: http://www.dogomania.pl/threads/200907-LOLA-Wyzel-Czeski-Fousek-Gryfon-Suczka Quote
Szura Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Ooo, mój Tonio miał problem, żeby biustonosz do klatki wciągnąć (lubi wciągać to, co obok albo na xD), no ale się uparł, a że troszkę mu się podarło... Mój jedyny dobrze dopasowany biustonosz za 160zł. :evil_lol: Dziś został luzem w pokoju, próbował się przekopać w celu ewakuacji, wykładzina słabo to zniosła. :P Potem może fotkę wrzucę. Ech, lęk separacyjny jest do bani. Quote
Szura Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Edycja mi nie działa (?), więc post pod postem. Przedstawiam Tonica i wykładzinę. Taki już z niego nicpoń i szelma. :razz: Chaos i Pundel Zua. :evil_lol: Choć może po prostu lubi artystyczny nieład? Mi się wydaje, że chciał nadać podłodze nieco charakteru, ta mina mówi "mamo, przecież tak jest lepiej!" :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.