Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Już rozmawiałyśmy, ale jeszcze raz tutaj podziękuję!!! 10tego po niego jedziemy. Jeszcze kazałam mężowi zadzwonić do schronu i go dla nas zaklepać, gdyby nie zjawił się właściciel.

Monika - to taki zwykły kundelek, ale podczas wizyty w schronie podbił nasze serca. Chciałam się jednak upewnić co do charakteru, bo wiadomo przez kraty każdy się wydaje wybitnie bidny i słodki.

Posted

może wstaiwie jego foteczkę Basia obiecała mi przesłać :) teraz znikam z moim włochaczem :)


edit cytuje Basine slowa
"To słodziak, fajniutki, nie szczeka, chce na rączki, przytulak, nie zaczepia kolegów, ale oczywiście zawsze trzeba w domu od poczatku zaznaczyc reguły - ale pies jest super."

i fotka



Posted

Zabawne się to wyda, ale mój syn cierpiał m.in. na asymetrię i dlatego mam już wrodzone "zboczenie" czy wszystko jest ok. Aby nie zapeszać nie kupujemy żadnej wyprawki. Poczekamy do 10 tego, co najwyżej tylko smycz i obrożę. :p

Nie wiecie jak to teraz wygląda, co pies dostaje na wyjściu ze schronu? Pewnie ino szczepienie na wściekliznę, a resztę załatwiam we własnym zakresie? (mam na myśli parwo + nosówka + reszta szczepień + odrobaczenie?, bo nie chce mi się wierzyć, że to też dają).

Posted

Rebelio trochę więcej wiary , nie jest tak żle jak myślisz ! Pies wychodzący ze schroniska jest odpchlony, odrobaczony, zaszczepiony na wirusówki oraz wściekliznę ( o ile nie jest chory przy wyjściu ze schronu ) , a na dodatek zaczipowany .
W ciągu 2 tygodni od adopcji można leczyć bezpłatnie pieska w schronisku oraz umówić się na bezpłatną kastrację/ sterylizację .
Adopcja psa kosztuje 35 PLN , trzeba mieć ze sobą własną smycz i obrożę / szelki.

Posted

O to super. Wiary jak wiary, ja od 3 lat kompletnie nie jestem w temacie pomocowym psów. :shake: Widzę, że niewiarygodnie zmieniają się standardy i bardzo mnie to cieszy. Na stronie pisało o 35zł, jako datku za zwrot szczepień, więc wykalkulowałam, że to najwyżej wścieklizna + ewentualnie coś. Dopiero tutaj wracam. I na każdym kroku przeżywam szok :razz:

Zresztą samo dogo się niewyobrażalnie zmieniło - poddziały, regiony, nowe osoby (ale fajne), inni modzi, płatne tymczasy i hoteliki. Wierzcie mi, można zrobić taaakieee oczy :-o

Posted

Rebellio tez Cie uspokoje, brałam moja sunie jeszcze na Skarbowców prawie 2 lata temu i miała cały komplet szczepień możliwych na jej stan(była wtedy na antybityku)
po kuracji byla reszta szczepień, kazda wizyta kontrolna była darmowa. A jak musielismy z nia pojechac bo zaraziła się świerzbem od psa sąsiadów to tez zapłaciłam tylko za leki.
Podam małe porównanie na klinikach(mam najbliżej a czas był na wscieklizne) zaproponowali mi caly komplet szczepień i wziełam zapłaciłam 75zł.

Posted

Niestety, dzisiaj okazało się, że psa rano ktoś adoptował. Po prostu los na loterii, że akurat jego... cóż za przypadek. Jestem rozgoryczona - w domu leży legowisko, smycz, miski... bez sensu to było. :shake:

Tak - cieszę, się że taki zwyczajny z wyglądu pies tak niezwykle szybko znalazł dom, kiedy jeszcze w niedzielę nikt się nim nie interesował.

Nie chcę więcej przez to przechodzić jeszcze raz i jednak przez jakiś czas nie będę szukać niczego do adopcji... :shake: Zwierzę to nie substytut, że jedno zastąpię drugim. :-(

Posted

cześć dziewczyny, przed chwilą dostałam takiego smsa:
"przy Mcdonaldzie na stacji benzynowej przy wyjeździe na Kudowę i autostradę jeszcze przed centrum handlowym z makro, mediamarkt itd. koczuje wilkowaty pies z obrożą. Może ktoś go szuka albo jutro może ktoś sprawdzi. To jest jeszcze w mieście".

Może akurat wiecie o jakimś zaginionym psie, albo możecie zobaczyć, co to za jeden

Posted

rebellia napisał(a):
Niestety, dzisiaj okazało się, że psa rano ktoś adoptował. Po prostu los na loterii, że akurat jego... cóż za przypadek. Jestem rozgoryczona - w domu leży legowisko, smycz, miski... bez sensu to było. :shake:

Tak - cieszę, się że taki zwyczajny z wyglądu pies tak niezwykle szybko znalazł dom, kiedy jeszcze w niedzielę nikt się nim nie interesował.

Nie chcę więcej przez to przechodzić jeszcze raz i jednak przez jakiś czas nie będę szukać niczego do adopcji... :shake: Zwierzę to nie substytut, że jedno zastąpię drugim. :-(

Przykre ,że Cię spotkało takie zdarzenie i rozumiem ,że ten pies w tym momencie podobał Ci się najbardziej, ale zapewniam ,że takich psów jest mnóstwo i jeżeli chcesz naprawdę mieć psa , to znajdziesz go. On jest i czeka na Ciebie tylko Ty jeszcze nie wiesz o tym.

Posted

Ajula napisał(a):
cześć dziewczyny, przed chwilą dostałam takiego smsa:
"przy Mcdonaldzie na stacji benzynowej przy wyjeździe na Kudowę i autostradę jeszcze przed centrum handlowym z makro, mediamarkt itd. koczuje wilkowaty pies z obrożą. Może ktoś go szuka albo jutro może ktoś sprawdzi. To jest jeszcze w mieście".

Może akurat wiecie o jakimś zaginionym psie, albo możecie zobaczyć, co to za jeden

Znowu jest? Z tydzień temu syn Agnieszkal2 próbował go łapać..... to [prawdopodobnie suczka. Schron odmówił wtedy wyjazdu....

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Znowu jest? Z tydzień temu syn Agnieszkal2 próbował go łapać..... to [prawdopodobnie suczka. Schron odmówił wtedy wyjazdu....


dlaczego odmówiło i komu?

Posted

Synowi Agnieszki. "bo jest późno i wyjeżdżamy tylko do zagrożeń życia". Młody nie mógł psa w tamtym momencie odwieźć, bo był w pracy (McDonald)

Na szczęście podobno psa dwa dni temu udało się złapać jakiejś pani ktora go odwiozła do schroniska

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...