Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sąsiadka pochowała niedawno swojego psa-staruszka. szuka nowego przyjaciela. W typie labradora, wiek do ok 5 lat, barwa obojetna (pies nie suka) . Może ktoś ... cos??

Temat powrócił, ale chce szczeniaka i nie w typie ale prawdziwego labradora... Tak jej się zamarzyło :)

Posted

No szczeniaki to rzadkość, ale bywa. Ostatnio było maleństwo, z jedynym mankamentem, czyli brakiem oczka, jak najbardziej labek-labek. ale już jest w domu. Więc chyba niestety pozostaje kupno (byle naprawdę rasowego). 

Posted

Temat powrócił, ale chce szczeniaka i nie w typie ale prawdziwego labradora... Tak jej się zamarzyło :)

 

Myślę, że jak się dobrze poszuka to i szczeniaka bezdomniaka mozna przygarnąć np. https://www.facebook.com/labradoryinfo/photos/a.10150111920025056.315156.389150800055/10153662604125056/?type=3&theater

nieraz widzę na labradory.org, labradory.info lub Fundacji Prima, no bo szczeniaki labki to mogą być strasznie "rozczarowujące", jeżeli ktoś myśli, że to to od razu jest łagodne, miłe i grzeczne, wiem bo miałam takiego czorta:)

osobiście wolę i polecam starszaki
 

Posted

Myślę, że jak się dobrze poszuka to i szczeniaka bezdomniaka mozna przygarnąć np. https://www.facebook.com/labradoryinfo/photos/a.10150111920025056.315156.389150800055/10153662604125056/?type=3&theater

nieraz widzę na labradory.org, labradory.info lub Fundacji Prima, no bo szczeniaki labki to mogą być strasznie "rozczarowujące", jeżeli ktoś myśli, że to to od razu jest łagodne, miłe i grzeczne, wiem bo miałam takiego czorta:)

osobiście wolę i polecam starszaki
 

Chyba nigdy już nie zrozumiem jak można chciec szczeniaka - ciągle w ruchu, ciągle coś chce robić, trzeba wszystkiego uczyć - na cholere jak można wziąć gotowego psa:) Ci którzy chcą szczeniaki chyba nie mają zbyt wielkiego doświadczenia z psami :D

Posted

Chyba nigdy już nie zrozumiem jak można chciec szczeniaka - ciągle w ruchu, ciągle coś chce robić, trzeba wszystkiego uczyć - na cholere jak można wziąć gotowego psa:) Ci którzy chcą szczeniaki chyba nie mają zbyt wielkiego doświadczenia z psami :D

 

Jestem tego samego zdania :)

Za stara/za leniwa na szczeniaczki :p

Posted

Niektórzy myślą, że tylko szczeniaka wychowają po swojemu ;) i że starsze psy to zawsze niewychowane..

No cóż...

Większość niestety nie ma pojęcia o wychowaniu i co najwyżej po swojemu zepsują szczeniaka, który po roku najczęściej ląduje w schronie i takie głupie naiwne jak np my mają później co robić w wolnym czasie:)

  • Upvote 1
Posted

Większość niestety nie ma pojęcia o wychowaniu i co najwyżej po swojemu zepsują szczeniaka, który po roku najczęściej ląduje w schronie i takie głupie naiwne jak np my mają później co robić w wolnym czasie:)

No nie przesadzajmy ,że większość ląduje w schronie po pół roku.Nie wiem czy w schronie zmieściłoby się parę dobrych tysięcy psów.

Z psami jak z ludźmi.Rodzice też bardzo często psują swoje dzieci.

Posted

No nie przesadzajmy ,że większość ląduje w schronie po pół roku.Nie wiem czy w schronie zmieściłoby się parę dobrych tysięcy psów.

Z psami jak z ludźmi.Rodzice też bardzo często psują swoje dzieci.

Sugeruje się tym co widzę we wrocławskim schronisku - część jest oddawana bo nie dają sobie rady z żywiołowym psem, albo wyrósł za duży. Nieraz wcześniejsze szczeniaczki są zgarniane przez pogotowie schroniskowe z ulicy bo błąkają się samopas, a i zdarzają się sytuacje gdzie psy są odbierane interwencyjnie przez TOZ, bo ktoś wziął szczeniaczka a jak ten urósł to wyrzucił go na łańcuch.

Niektórzy rodzice psują swoje dzieci ale później te dzieci nie lądują na ulicy, nie są usypiane z powodu rzekomej agresji, czy też nie lądują na łańcuchu czy ulicy. Co najwyżej wyląduję poźniej w poprawczaku...

  • Upvote 1
Posted

Pisząc ,że większość szczeniaków ląduje w schronie chyba masz na myśli te adoptowane z niego.To jest możliwe.

Lądowanie w poprawczaku to nie jest najwyżej  tylko aż. To jest gorzej niż schronisko.

Posted

Zapraszam do Reksia , który był u mnie w hotelu i po ponad 2 latach po adopcji trafił do schroniska. Nie mogłam go tam zostawić na zimę. Jest po gruntownym badaniu i jest podejrzenie cushinga a to mnie finansowo zabije.

https://www.facebook.com/events/541148409370915/

Lilutosi, wow to Reksiu jest u Ciebie? jestem na Jego wydarzeniu, ale to pokazuje jak bardzo nie potrafię zidentyfikować os. z dogo na fb;

cieszę się, że chłopaka wypatrzyłaś; nawet nie chcę ujawniać co myślę o byłych "opiekunach", zostawili psa w chorobie, straszne:(

Posted

Lilutosi, wow to Reksiu jest u Ciebie? jestem na Jego wydarzeniu, ale to pokazuje jak bardzo nie potrafię zidentyfikować os. z dogo na fb;

cieszę się, że chłopaka wypatrzyłaś; nawet nie chcę ujawniać co myślę o byłych "opiekunach", zostawili psa w chorobie, straszne:(

 

No u mnie, u mnie. Nie miałam go w planach i wcześniej wzięłam sunie ze schronu na dt, jak pojechałam ją sterylizować to się Reksiu objawił. Wcześniej jak był u mnie w hotelu to nie miał takiego brzucha cushingowego a i ja nie znałam na tyle tematu. Teraz połączyłam objawy: sikanie, brzuch i łysowatość i wyszło mi to co wyszło. Nadnercze ma sporo na usg powiększone więc raczej wynik będzie pozytywny.

Posted

Lilutosi, wow to Reksiu jest u Ciebie? jestem na Jego wydarzeniu, ale to pokazuje jak bardzo nie potrafię zidentyfikować os. z dogo na fb;

cieszę się, że chłopaka wypatrzyłaś; nawet nie chcę ujawniać co myślę o byłych "opiekunach", zostawili psa w chorobie, straszne:(

A... podobno pani opiekunka to pani pastor ;) (jeszcze nie wiem, jakiego kościoła). 

Posted

No u mnie, u mnie. Nie miałam go w planach i wcześniej wzięłam sunie ze schronu na dt, jak pojechałam ją sterylizować to się Reksiu objawił. Wcześniej jak był u mnie w hotelu to nie miał takiego brzucha cushingowego a i ja nie znałam na tyle tematu. Teraz połączyłam objawy: sikanie, brzuch i łysowatość i wyszło mi to co wyszło. Nadnercze ma sporo na usg powiększone więc raczej wynik będzie pozytywny.

Oskar z wrocławskiego schronu, co jest u mnie, ma chorą tarczycę i też był taki beczułkowaty i łysy, tzn miał tylko irokeza na całej długości, a boczki łyse, i same uzupełnienie hormonów wystarczyło, ale On nie ma problemu z sikaniem; tzn teraz ma ale ma kryształy w moczu i krew, ale po lekach jest normalnie;

 

trzymam za to, żeby to nie był cushing

Posted

Nadal poszukujemy DT dla jednej z dzikusek z wrocławskiego schroniska.

Dzisiaj dziewczynki były na krótkim spacerku zapoznawczym. Jedna z suczek mogła by zamieszkać w DT u Terierfanki. Ale nie mamy DT/DS dla drugiej. Obie suczki są bardzo wystraszone, nie wychodzą na zewnątrz boksu, tulą się do siebie w skrzynce, boją się ludzi. Na spacerze szły w szelkach i obrożach, na dwóch smyczach. Chodzenie na smyczy wychodzi im tak średnio. Wiedzą, że siku i kupa na dworze, choć nie można wykluczyć, że na początku w domu się nie zdarzy. Poszukiwany spokojny dom, spokojny, odpowiedzialny opiekun, i fajnie by było gdyby był w domu spokojny, łagodny i zrównoważony pies.
Obie suczki muszą "wyjść" ze schroniska w tym samym czasie, aby "ta druga" nie przeżywała katuszy ze strachu.
Jeżeli ktoś z Was miał doświadczenie lub zastanawia się to proszę o kontakt na priv lub na skrzynkę klubseniora@pokochajzwierzaka.pl.

3769219_Monalisa1.jpg

3769221_monalisa4.jpg

3769223_monalisa3.jpg

3769222_monalisa5.jpg

Posted

Zapraszam do Reksia , który był u mnie w hotelu i po ponad 2 latach po adopcji trafił do schroniska. Nie mogłam go tam zostawić na zimę. Jest po gruntownym badaniu i jest podejrzenie cushinga a to mnie finansowo zabije.
https://www.facebook.com/events/541148409370915/


Zapraszam na bazarek dla Reksia, bazarek prowadze jednoczesnie na fb
www.dogomania.com/forum/topic/333953-po-dwoch-latach-wrocil-do-schronu-chory-reksiu-u-lilutosi6122000/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...