Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzięki. Oni nie maja FB, więc nie zobaczą tego wątku. Po wklejeniu na moją pocztę, nie mogę tego otworzyć

To zapisz zdjęcia na swoim kompie i wyślij im mejl z nimi.
Posted

Cioteczki i wujkowie jest szansa na dom dla jakiegoś psiaka. dostałam list z prośba o znalezienie pieska. Wstawiam tu fragment listu, więc jakby ktoś coś...

 

Obecnie nosimy się z zamiarem zaadoptowania pieska. Mieszkamy pod Wrocławiem w domu z dużą, 12 arową działką w pięknym miejscu blisko lasu. Wymarzone miejsce na spacery z psem. Chcielibyśmy niezbyt dużego (8-10 kg), mniej więcej dwuletniego pieska (pieska, nie suczkę), pewnie kundelka.  Wszyscy bardzo lubimy psy z kłapciatymi uszkami, podobnymi do Pajdy, więc jeśli udałoby się znaleźć takiego, byłoby super. Zależałoby mi jedynie na tym, aby nie rozkopywał ogrodu, który właśnie urządzamy, więc powinien być względnie spokojny. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że trudno przewidzieć jego zachowanie za rok czy dwa, jak poczuje się bezpiecznie w nowym miejscu.

 

Bardzo proszę o przesłanie informacji, czy uda się Pani znaleźć tego typu pieska. Proszę o krótki opis jego historii i oczywiście zdjęcia.

 

Podeślijcie mi jakieś linki do stronek adopcyjnych to też będę szukać.

 

Pozwolę sobie podesłać Rambo i Murzynka,którzy wracają z adopcji z powodu rodzinnych kłopotów materialnych.Chłopcy są cudowni i nauczeni życia w domowych warunkach. i mają klapnięte uszka....

 

2cy61vl.jpg

 

Murzynek:

http://i58.tinypic.com/166pmx.jpg

http://i60.tinypic.com/2j4vfvl.jpg

http://i57.tinypic.com/2z6t28p.jpg

 

Rambo:

http://i57.tinypic.com/2q99rmf.jpg

http://i62.tinypic.com/2i25tvm.jpg

http://i60.tinypic.com/r6xzcz.jpg

 

Link do wątku:

http://www.dogomania.com/forum/topic/147178-rambo-i-murzyn-wracaj%C4%85-z-adopcji-po-tylu-latach-mi%C5%82o%C5%9Bci-grozi-im-schronisko-pomocy/
 

  • Upvote 1
Posted

Cioteczki i wujkowie, szukam kogoś działającego w Legnicy, albo znającego legnickie schronisko. Państwo, dla których szukałam pieska wypatrzyli sobie właśnie  z tego schronu psinę i prosili mnie o pomoc w adopcji. Jakaś wolontariuszka rozmawiała z ta panią, ale ona nie spytała się o imię.

Posted

kochane cioteczki kto może zrobić bazzarro?

 

Trzeba mistrzynię bazarków spytać czyli NIkaElę.

Nie mam już siły, zwłaszcza, że słabo bazarki idą a ja absolutnie nie mam gdzie trzymać fantów.

Posted

 

 

Nie mam już siły, zwłaszcza, że słabo bazarki idą a ja absolutnie nie mam gdzie trzymać fantów.

 

Mam te sam problem:( Kilka kartonów ubrań a nic się nie sprzedaje:( Szkoda wyrzucić a miejsca na to nie ma...

Posted

Na razie bez wątku, na szybko tu wrzucam. Wczoraj wynalazłyśmy cosik takiego na boksach ogólnych:

 

20150606_112252_zpseoudcflv.jpg

 

20150606_112238_zpsebszv3gl.jpg

 

2 sunie odebrane od jakiejś zbieraczki, nigdy nie nauczone niczego, cały życie żyły w stadzie rozmnażającym się między sobą:( Ta popielata oceniona na 7 lat, ta bardziej biała na 10 lat. Całymi dniami leżą schowane za skrzynką, do jedzenia wychodzą rzekomo tylko nocą, do fryzjera pielęgniarz niósł je na rękach bo przy zakładaniu obroży i próbie wyciągnięcia na smyczy jeden wielki strach. Na szczęśćie  mimo wielkeigo strachu nie wykazują agresji. Może ktoś by się pokusił o danie im DT?Po ogarnięciu powinny znaleźć dom jak świeże bułeczki:) Jeśli ktoś z ulicy pokusi się na ich adopcje to po pierwsze istnieje ryzyko że taka sunia szybko mu nawieje przy pierwszej lepszej próbie i będzie po psie. A po drugie jesli jedna z nich opuści schronisko to druga w takim stanie w jakim jest obecnie, nie da sobie kompletnie rady - na chwilę obecną obie sunie są dla siebie wsparciem, jedna bez drugiej "zginą":(

Posted

Na razie bez wątku, na szybko tu wrzucam. Wczoraj wynalazłyśmy cosik takiego na boksach ogólnych:

 

20150606_112252_zpseoudcflv.jpg

 

20150606_112238_zpsebszv3gl.jpg

 

2 sunie odebrane od jakiejś zbieraczki, nigdy nie nauczone niczego, cały życie żyły w stadzie rozmnażającym się między sobą :( Ta popielata oceniona na 7 lat, ta bardziej biała na 10 lat. Całymi dniami leżą schowane za skrzynką, do jedzenia wychodzą rzekomo tylko nocą, do fryzjera pielęgniarz niósł je na rękach bo przy zakładaniu obroży i próbie wyciągnięcia na smyczy jeden wielki strach. Na szczęśćie  mimo wielkeigo strachu nie wykazują agresji. Może ktoś by się pokusił o danie im DT?Po ogarnięciu powinny znaleźć dom jak świeże bułeczki:) Jeśli ktoś z ulicy pokusi się na ich adopcje to po pierwsze istnieje ryzyko że taka sunia szybko mu nawieje przy pierwszej lepszej próbie i będzie po psie. A po drugie jesli jedna z nich opuści schronisko to druga w takim stanie w jakim jest obecnie, nie da sobie kompletnie rady - na chwilę obecną obie sunie są dla siebie wsparciem, jedna bez drugiej "zginą":(

Czy to nie z tego samego domu co Loczka u Poker i dwie biało-czarne małe sunie, które zimą były w schronie?

Posted

Czy to nie z tego samego domu co Loczka u Poker i dwie biało-czarne małe sunie, które zimą były w schronie?

Nie , są z innego miejsca.
Posted

 Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce
Oddział we Wrocławiu 
ul. Żeromskiego 56, 
50-312 Wroclaw
 Biuro czynne jest w piątki w godzinach 17- 19 
Telefon ogólnoinformacyjny dostępny po godzinie 15:00

796 192 199

Zgłoszenia prosimy wysyłać wyłącznie na: 
 

interwencje.toz@wp.pl

odezwali się do mnie jesteśmy w kontakcie! prosili o zdjęcia psa,a ja dopiero teraz dorwałam panią w domu, wyprosiłam, raczej wybłagałam! do wyprowadzenia psa na klatkę schodową( broniła się tym,że dopiero co była z psem na spacerze) jak tylko pies wyszedł na klatkę schodową ,zaczął sikać :( złapałam za smycz i nie zważając na panią , wyprowadziłam Lakiego( tak ma na imię) na podwórko, lał ,lał i lał! i prawie w tej samej chwili kooopa, a wszystko to w biegu w podskokach, wyraźnie szczęśliwy... jakby zchłystnął się tą wolnością! jest bardzo przyjacielski! szukam dla nie domku( nawet przez chwilę przeszła mi baaaardzo nierozsądna myśl! ale wiem ,że nawet... mowy nie ma z TZ)  tak się domnie łasił ,tulił, skakał... jakby wiedział że chcę mu pomóc...

bardzo ,bardz proszę, gdyby któraś z Was słyszała ,że ktoś mógłby zabrać tego psa, że.... próbuję gdzie się da! bo jest naprawdę kochany! :(

udało mi się zrobić kilka zdjęć

ed11600ace9c8ce3med.jpg

a5f04cecfb49816emed.jpg

df839e777967a28bmed.jpg

2064943b9b91df21med.jpg

979fda0bac5bde4cmed.jpg

Posted

Śliczny biedak...

Wierzę, że jest to początek odmiany jego smutnego życia.

Kochana Jesteś Aniu, że walczysz o to i nie odpuszczasz.

Szkoda, że mogę jedynie wspierać myślami i kciukami.

Posted

cioteczki i wujkowie, Pani, której szukałam psa, podarowała mi, abym dała potrzebującym pieskom leki po jej suczce, która juz za TM.

Leki są otworzone, ale są w lodówce i jest duża zawartość. Są to:

Propalin Syrop, 40mg/g,psy

Vetmedin 5 mg, kapsułki twarde dla psów Pimobendan

GeriatiVet Dog

 

Jeżeli ktoś ma na tymczasie psa potrzebującego takie leki, to proszę o wiadomość.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...