kaskadaffik Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Cudowne zdjęcia, mam nadzieję, że po sterylce już ranka przyschła całkowicie :) Quote
Basia1968 Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 tak ranka bardzo ładnie juz wygoiła się. Quote
Paulina_mickey Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Ale super! Dziewczyna trafić lepiej nie mogła!! Quote
kaskadaffik Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Najważniejsze że miłość widać na zdjęciu !!! Cudnie !!! Quote
Basia1968 Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Pozdrowienia od Zuzi i meil tej treści: Witam - wysyłam zdjęcia Zuzi i najlepsze życzenia na cały nowy rok 2011:) Kilka słów o Zuzi: jest kochanym psiakiem, i wyjątkową "przylepą". Wszyscy ją bardzo kochamy, ale dość często, już na koniec spaceru po prostu ucieka i zwiedza całe osiedle. Wraca, ale boję się, by nie wpadła gdzies pod samochód. Myślę więc o jakimś podstawowym szkoleniu...Z kotami juz na ogół ok, szczególnie w domu, bo w ogrodzie niestety koty przed nią uciekają. Ma na pewno geny wyżła-goni wszystkie stwory: zające, ptaki, sarny, których tu w okolicy nie brakuje. Mąż twierdzi, że biega tak szybko jak charcik-aż dudni droga:) Myślę, że trochę urosła i nabrała mięśni, ale większa juz raczej nie będzie. W tej chwili waży ok.15 kg,jest zdrowa i ma świetny apetyt. Okropnie się cieszy, gdy wracamy do domu, wita się z nami i radośnie tańczy. Kochane psisko! Pozdrawiam serdecznie i życzę by porzucone psiaki spotykały na swej drodze takich ludzi jak Pani-wtedy na pewno znajdą dom i będą radosne i szczęśliwe, jak Zuzia:) Quote
Basia1968 Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 KOlejne pozdrowienia od Zuzi. Witam serdecznie! Przesyłam kolejne zdjęcie Zuzi ( z moją córką.) Straszna z niej przylepa.Kocha nas wszystkich!Ma tu naprawdę dobrze. Chodzimy z nią na kilka spacerów dziennie, dookoła tereny leśno-łąkowe, ma więc gdzie pobiegać. Jedyne co nas martwi to to, że ucieka-najczęściej w drodze powrotnej tuż pod samym domem.Udaje wtedy głuchą i idzie sobie na dalszy spacer. Jeszcze trochę poczekamy, ale jeśli sie nie nauczy trzeba będzie zafundować jej szkolenie na posłuszeństwo. Wspominała Pani, że ma rodzinę w Poznaniu-jeśli będzie Pani w tych stronach zapraszam do odwiedzenia nas i Zuzi. Pozdrawiam serdecznie-Jola Quote
kaskadaffik Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Super, takie domki teraz to rarytas, ale się suni udało :) Quote
Basia1968 Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Pozdrowienia od Zuzi i jej rodzinki Wysyłam jedno z ostatnich zdjęć Zuzi. Ma się dobrze, waży już 18 kg-przybrała trochę na wadze, ale myślę, że teraz jest w sam raz. Ale najważniejsze jest to, że juz prawie nie ucieka:) Zastosowałam tzw."szkolenie pozytywne"-za każde przyjście jest pogłaskana i dostaje w nagrodę smakołyk. I działa!!!!:) Bardzo sie cieszę!!! Mam nadzieję, że uda mi się nauczyć Zuzię jeszcze paru innych rzeczy. Straszna z niej pieszczocha-przytulanie to jej specjalność, i leżenie na kanapie:) Legowisko właściwie niepotrzebne, chyba że przyjdą goście to wtedy idzie na swoje miejsce:) Jest bardzo towarzyska, lubi prawie wszystkich ludzi i inne psy. Ostatnio zakochał się w niej młody York-komicznie wyglądają te zaloty:) Za jakiś czas napiszę znowu, i wyślę więcej zdjęć. Pozdrawiam Cię serdecznie-Jola Mam kilka takich domeczków z którymi utrzymuję stały kontakt: Zuzia, Żelunia, Chrupeczka, Lili, Tosia. Musze podzwonic po moich dawnych "podopiecznych" i przypomnieć się. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.