Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rybnik dopiero w październiku więc kto wie.........

Dyzioł długi weekend dawał mi w kośc:cool1:
w piątek na spacerze zwiał............ sarna mu z rowy wyskoczyła więc debilek pognał za nią:angryy:
na nic pani i pana wołąnia
Lea się nie ruszyła ona wie że nie wolno:cool3:
po pól godzinie wołania rwania włosów z głowy jaśnie wielmożny gońca wrócił.......
sobota........ polowanie na koteczka.......:angryy::angryy:
kocur wskoczył nam na słupek z płotu
jak się lekko wychylił..........bo samobójca chciał walczyć z bulterierami:roll:
Dyzio go ściągnoł z płota
Lea na odwołanie puściła a ten......gdzie by:roll:
kot na mordzie ja Dyżka odciągam już prawie wisi za tylnie nogi a kota nie puścił
bałam się żeby mu oczy nie wydrapał:roll:
w końcu TZ kopa kotkowi zasadził i wykopnoł go z Dyziowej paszczy
kotek zwiał na drzewo..........
Dyzio do komu - kara a tamten bał się zleść.
Nic mu chyba nie było.bo po godzinie strąciliśmy go z drzewa żeby psy mogły na podwórku być.
Dyzio - podrapany nos i brzuch , ale brzuch to od płota bo przytarł o beton jak ściągał kotka........ więcej nic mu się nie stało:evil_lol:
niedziela......... spacer .najpierw chciał upolować żurawia ale na szczęscie na drodsze staneła mu rzeczka...... a on się trochę boi wody więc wlazł ale zaraz wrócił......... dobrą chwilę szukał czy się nie da na druga stronę przejść......... na szczęście nie
a i jeszcze surwiwale nam wyszły pomazane jak nieboskie stworzenie... :angryy:
dobrze ze szli drogą i w pore ich zobaczyłam........ tym razem lea miała na nich chrapkę
ciekawe co by było jakby mi z krzaków wyszli.......wolę nie myśleć
teraz Pan śpiewak śpiewa bo w domu siedzi a syn kosi..........
żeby nie było on killim kosiarkę i killim odkurzacz:razz::razz::razz:

  • Replies 6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ale masz agresora w domu :crazyeye::crazyeye:
mało że koteczek to jeszcze wszystko inne co się rusza :evil_lol:
jakbym moją sucze widziała, ona też tak za wszystkim leci a co najlepsze to naszego kota nie ruszy, zaczepia go do zabawy ale koty podwórkowe są utrapieniem, nie wiem co byłoby jakby dorwała kota na ulicy :roll:

Posted

Witam
no to faktycznie "wesolo" masz tam ehhhh.
Dobrze ze sie wszystko skonczulo na plusik, ale zeby tak kotecka z kopsiusia potraktowac ..... ehhhh ale z dwojga zlego ...
Pozdrawiam

Posted

.............jakby nie wykopnąć koteczka pewnie już byłby na ........ tamtym świecie
dzisiejszy spacer był nudny żadnych sarenek ani żurawi......... i było goraco
psy tylko brodziły w mule bo rowy powysychały
kąpanko po powrocie i spanko :diabloti::diabloti::diabloti:

pozdrawiam wsiech

Posted

eee moje staffiki są dziwne .. takie posłuszne :diabloti: to aż upierdliwe jest :eilv_lol:
czarne za to wyrabiają normę , za siebie i staffiki .. Lalunia szczególnie - głuchnie strasznie ....

Posted

BeaC napisał(a):
Rybnik dopiero w październiku więc kto wie.........

Dyzioł długi weekend dawał mi w kośc:cool1:
w piątek na spacerze zwiał............ sarna mu z rowy wyskoczyła więc debilek pognał za nią:angryy:
na nic pani i pana wołąnia
Lea się nie ruszyła ona wie że nie wolno:cool3:
po pól godzinie wołania rwania włosów z głowy jaśnie wielmożny gońca wrócił.......
sobota........ polowanie na koteczka.......:angryy::angryy:
kocur wskoczył nam na słupek z płotu
jak się lekko wychylił..........bo samobójca chciał walczyć z bulterierami:roll:
Dyzio go ściągnoł z płota
Lea na odwołanie puściła a ten......gdzie by:roll:
kot na mordzie ja Dyżka odciągam już prawie wisi za tylnie nogi a kota nie puścił
bałam się żeby mu oczy nie wydrapał:roll:
w końcu TZ kopa kotkowi zasadził i wykopnoł go z Dyziowej paszczy
kotek zwiał na drzewo..........
Dyzio do komu - kara a tamten bał się zleść.
Nic mu chyba nie było.bo po godzinie strąciliśmy go z drzewa żeby psy mogły na podwórku być.
Dyzio - podrapany nos i brzuch , ale brzuch to od płota bo przytarł o beton jak ściągał kotka........ więcej nic mu się nie stało:evil_lol:
niedziela......... spacer .najpierw chciał upolować żurawia ale na szczęscie na drodsze staneła mu rzeczka...... a on się trochę boi wody więc wlazł ale zaraz wrócił......... dobrą chwilę szukał czy się nie da na druga stronę przejść......... na szczęście nie
a i jeszcze surwiwale nam wyszły pomazane jak nieboskie stworzenie... :angryy:
dobrze ze szli drogą i w pore ich zobaczyłam........ tym razem lea miała na nich chrapkę
ciekawe co by było jakby mi z krzaków wyszli.......wolę nie myśleć
teraz Pan śpiewak śpiewa bo w domu siedzi a syn kosi..........
żeby nie było on killim kosiarkę i killim odkurzacz:razz::razz::razz:



Masz Ci rozrabiaczka, pieronika, no ale porządek ze zwierzątkami musi być:diabloti:nie może sie mu nikt pałętać --to jego TRON:diabloti::evil_lol:
Pozdrowionka

Posted

mój mały bandytek, killerek kotecków dzisiaj skończył roczek!!!!

cobyście go nie zapomnieli



i jeszcze mój nowy przychówek.....






kocurek



i koteczka

Posted

dziękujemy za życzenia
i dla wszystkich


fotki :diabloti:




nowa zabawka Dyzia jak zwykle przechwycona przez Lee:angryy:



uśmiech dla wszystkich









i szczekająca na piłkę:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...