Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

cześć wszystkim
właśnie wróciłam od weta

Lea wjechała na doopie a Dyzioł został wniesiony:diabloti:

no i mam pasztet Dyzioł nie może biegać przez 3 tygodnie :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
ciekawe jak my to zrobimy :cool1:

ma coś tam z kośćmi nierówno mu rosną i prze to te kulawizny:cool1:

spacery zostały wstrzymane


a jeszcze mi dzisiaj młody pierwszy raz uciekł na wieś
zuzka go złapała razem z Kamilm u rolnika na podwórku
dał im nawet powróz żeby miały jak go do domu zaciągnąć

za karę zuza wsadziła go do klatki a ja mu umyłam podwozie:diabloti::diabloti::diabloti:

nie miała baba kłopotu to se Dyzioła sprawiła :mad:

a i jeszcze mi szafe napoczoł.............:mad::mad::mad:
nie powiem ile mnie kosztowała................ powiem że jest wielka i drewniana:angryy:

no to pa
teraz moje janiołeczki śpią po ekscytujących wrażeniach u weta

Posted

[FONT=Arial]:roll: fajny ten Dyziol .... my Ozzulca na szczepienie za szelki wciagaliśmy bo byliśmy u innego weta co zawsze ...tak wchodził bez problema :mad:...pewnie mu sie przypomniało że u tego z doopalona wyciskali smród:diabloti:

kurde nieciekawie z tymi kosteczkami :roll:
[/FONT]

Posted

no doopa blada
podobno mu przejdzie............ jak przestanie rosnąc czyli około 2 roku życia

:cool1::cool1::cool1:

a Dyzioł nie lubi wetów przez to jak miał parwo
wiele sie chłopak od nich wycierpiał
2 razy dziennie kroplówka robi swoje
a Lucha nie lubi odkąd miała badanie dopochwowe :cool1::cool1::cool1:

nie lubi jak jej się coś do doopy wkłada:cool1::cool1::cool1:

Posted

biedne zwierza... :roll: Zuz też nie lubi do weta... zanim dobrze wejdzie, to ona już wychodzi... :roll:

Dyźkowi mam nadzieję ustabilizują się jakoś te kosteczki....
no ja nie wiem, jak ty go utrzymasz, żeby nie ciekał :diabloti: niezłe wyzwanie przed tobą :cool3:

no i szafy współczuwam...
wiem, co to oznacza... Zuz mi pół przedpokoju w drewnie wpierniczyła :roll:

Posted

Bea...
przepraszam za off...:roll:

ale... TYŚKOWEJ ZAGINĄŁ GARO :-(

a Kropek nie wiadomo, czy dojdzie do zdrowia (jest ciężko pogryziony, dziurawe płuco, dren...)
psy zostały zaatakowane na spacerze... Kropek mały, to się jakoś wywinął...
ale nie wiadomo, co z Garo...

proszę - pomóżcie... roześlijcie, jeśli macie znajomych w Aleksandrowie Łódzkim...

i podnoście wątek pliiiiisss....
Aleksandrów Łódzki zaginal husky

Posted

witka:cool1:

humor mam taki jak pogoda zza oknem............ trzeci dzień pada śnieg

zaraz ide na imprę, ale jakoś mnie nie cieszy

coś mi sie strasznie pieprzy ten rok, wszystko nazaz na łeb mi się zwala.............
Dyzioł nadal kuleje...........
po niedzieli chyba do weta a jak mi go nie zdjagnozuje to do wrocka do kliniki :cool1::cool1::cool1:

jutro jade do warsaw na koncerta
też się nie ciesze:cool1::cool1::cool1:

to pa:cool1:

Posted

Bea , to nieciekawie z Dyziem .... przede wszystkim to musisz go odchudzić ....
ja nie dla własnego widzi misie trzymam psy chudo ... szczególnie staffiki , psy które mimo niewielkiego wzrostu są i tak ciężkie ... już ta naturalna "ciężkość" przy tak małym wzroście , to obciążenie dla kości , stawów.Do tego żywiołowość staffika ....

Posted

[quote name='agnethka']na GG to jest, ale tu to nie zajrzy :mad:

he he na gg jest w pracy a w pracy dogo mnie nie wpuszcza


podziwiam poświęcenie twoje Tengusia........
śniegu mam co nie miara nigdy tyle go nie miałam
nawet Dyzioł wali mi kupska pod wiatą bo mu w śniegu coś tam przymarza:diabloti:

Dyzia odchudzam je już tylko suchą zresztą Pani Lu również

nadal kuleje znowu w poniedziałek o weta:shake:

Vectra bule sa znacznie cięższe i również żywiołowe a leja nigdy mi nie kulała........ nawet jak rosła to przybierała 2 kg tygodniowo rwnież nie
no i do szczupluskich nie nleży

a może ktos mi powie jak odchudzić psa jak on ma nie biegać?????:razz:
nie biega a w domu szajby dostaje wiecznie mi na lejce wisi........ o i teraz śpiewa że chce na dworek......... w dodatku taka masa śniegu jeszcze go obciąża

od 3 tygodni nie spacerujemy się i nadal kuleje
dostawał homeopatyczne przez 10 dni i nadal kuleje...może mniej ale jeszcze


..................... czy moje psy zawzsze muszą miec jakieś problmy????

ten kuleje a tamta była uczuleniowa:cool1::cool1::cool1:

idę bo mi cały dom obudzi spiewak jeden:mad:


masakra





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...