basia2202 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 no i prawie by się zgubił smarkaty... :cool3: http://img165.imageshack.us/img165/3765/img0383lt5.jpg ech.. dzieci :diabloti: Quote
e.v.a Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 czesc:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: przyszłam się zapytać po co wam tyle śniegu ?:roll::evil_lol: Quote
Alicja Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [FONT=Arial]:evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://img165.imageshack.us/img165/6595/img0362pj3.jpg ale wam dowaliło tym śniegiem ...jak nigdy :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/FONT] Quote
agbar Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 O fuuuu..widzialam zime..bleeee:roll: Czesc Luskowo-Dyziowa:multi: Quote
BeaC Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 cześć wszystkim właśnie wróciłam od weta Lea wjechała na doopie a Dyzioł został wniesiony:diabloti: no i mam pasztet Dyzioł nie może biegać przez 3 tygodnie :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ciekawe jak my to zrobimy :cool1: ma coś tam z kośćmi nierówno mu rosną i prze to te kulawizny:cool1: spacery zostały wstrzymane a jeszcze mi dzisiaj młody pierwszy raz uciekł na wieś zuzka go złapała razem z Kamilm u rolnika na podwórku dał im nawet powróz żeby miały jak go do domu zaciągnąć za karę zuza wsadziła go do klatki a ja mu umyłam podwozie:diabloti::diabloti::diabloti: nie miała baba kłopotu to se Dyzioła sprawiła :mad: a i jeszcze mi szafe napoczoł.............:mad::mad::mad: nie powiem ile mnie kosztowała................ powiem że jest wielka i drewniana:angryy: no to pa teraz moje janiołeczki śpią po ekscytujących wrażeniach u weta Quote
Alicja Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [FONT=Arial]:roll: fajny ten Dyziol .... my Ozzulca na szczepienie za szelki wciagaliśmy bo byliśmy u innego weta co zawsze ...tak wchodził bez problema :mad:...pewnie mu sie przypomniało że u tego z doopalona wyciskali smród:diabloti: kurde nieciekawie z tymi kosteczkami :roll:[/FONT] Quote
BeaC Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 no doopa blada podobno mu przejdzie............ jak przestanie rosnąc czyli około 2 roku życia :cool1::cool1::cool1: a Dyzioł nie lubi wetów przez to jak miał parwo wiele sie chłopak od nich wycierpiał 2 razy dziennie kroplówka robi swoje a Lucha nie lubi odkąd miała badanie dopochwowe :cool1::cool1::cool1: nie lubi jak jej się coś do doopy wkłada:cool1::cool1::cool1: Quote
basia2202 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 biedne zwierza... :roll: Zuz też nie lubi do weta... zanim dobrze wejdzie, to ona już wychodzi... :roll: Dyźkowi mam nadzieję ustabilizują się jakoś te kosteczki.... no ja nie wiem, jak ty go utrzymasz, żeby nie ciekał :diabloti: niezłe wyzwanie przed tobą :cool3: no i szafy współczuwam... wiem, co to oznacza... Zuz mi pół przedpokoju w drewnie wpierniczyła :roll: Quote
e.v.a Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='BeaC'] nie lubi jak jej się coś do doopy wkłada:cool1::cool1::cool1: ja tez nie lubie:shake::shake::shake::shake: :evil_lol: Quote
basia2202 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Bea... przepraszam za off...:roll: ale... TYŚKOWEJ ZAGINĄŁ GARO :-( a Kropek nie wiadomo, czy dojdzie do zdrowia (jest ciężko pogryziony, dziurawe płuco, dren...) psy zostały zaatakowane na spacerze... Kropek mały, to się jakoś wywinął... ale nie wiadomo, co z Garo... proszę - pomóżcie... roześlijcie, jeśli macie znajomych w Aleksandrowie Łódzkim... i podnoście wątek pliiiiisss.... Aleksandrów Łódzki zaginal husky Quote
Alicja Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 [FONT=Arial]....:hand: tancereczko ;)[/FONT] Quote
BeaC Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 witka:cool1: humor mam taki jak pogoda zza oknem............ trzeci dzień pada śnieg zaraz ide na imprę, ale jakoś mnie nie cieszy coś mi sie strasznie pieprzy ten rok, wszystko nazaz na łeb mi się zwala............. Dyzioł nadal kuleje........... po niedzieli chyba do weta a jak mi go nie zdjagnozuje to do wrocka do kliniki :cool1::cool1::cool1: jutro jade do warsaw na koncerta też się nie ciesze:cool1::cool1::cool1: to pa:cool1: Quote
Tengusia Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 alez cie humorek dopadl kobietko :calus: udanego koncertosa jutro :ylsuper::ylsuper::ylsuper: zdroweczko :popcorn: Quote
Aga K Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 hmmmm, a co to za smutasowy humorek :roll: takie ciekawe zycie i taki smutas :roll: pozdrawiam ;) Quote
Tengusia Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 ciotka porwali cie tam w Wawie :hmmmm: Quote
Tengusia Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 proponuje wyslac ekipe poszukiwawcza do Opola :diabloti: Quote
Aga K Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 haalooo robaaackii :grins: no gdzie wy :roll: Quote
Tengusia Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 przyjechalam koparka zeby cie odkopac :diabloti:, ale zaparkowalam na chwilke i zobacz co sie stalo :placz: Quote
Vectra Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Bea , to nieciekawie z Dyziem .... przede wszystkim to musisz go odchudzić .... ja nie dla własnego widzi misie trzymam psy chudo ... szczególnie staffiki , psy które mimo niewielkiego wzrostu są i tak ciężkie ... już ta naturalna "ciężkość" przy tak małym wzroście , to obciążenie dla kości , stawów.Do tego żywiołowość staffika .... Quote
BeaC Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 [quote name='agnethka']na GG to jest, ale tu to nie zajrzy :mad: he he na gg jest w pracy a w pracy dogo mnie nie wpuszcza podziwiam poświęcenie twoje Tengusia........ śniegu mam co nie miara nigdy tyle go nie miałam nawet Dyzioł wali mi kupska pod wiatą bo mu w śniegu coś tam przymarza:diabloti: Dyzia odchudzam je już tylko suchą zresztą Pani Lu również nadal kuleje znowu w poniedziałek o weta:shake: Vectra bule sa znacznie cięższe i również żywiołowe a leja nigdy mi nie kulała........ nawet jak rosła to przybierała 2 kg tygodniowo rwnież nie no i do szczupluskich nie nleży a może ktos mi powie jak odchudzić psa jak on ma nie biegać?????:razz: nie biega a w domu szajby dostaje wiecznie mi na lejce wisi........ o i teraz śpiewa że chce na dworek......... w dodatku taka masa śniegu jeszcze go obciąża od 3 tygodni nie spacerujemy się i nadal kuleje dostawał homeopatyczne przez 10 dni i nadal kuleje...może mniej ale jeszcze ..................... czy moje psy zawzsze muszą miec jakieś problmy???? ten kuleje a tamta była uczuleniowa:cool1::cool1::cool1: idę bo mi cały dom obudzi spiewak jeden:mad: masakra Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.