mestudio Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 PEPSI ZNALAZŁA DOMEK W SZCZECINIE. Do nowego domku wyjechała 11 października. Z nowa właścicielka utrzymujemy kontakt i wszystko jest super. Dziś przyjechała do nas młoda sunia w typie jamnika. Pepsi ma około roku i została prawdopodobnie porzucona przez właścicieli ze względu na ciążę. Sunia jest już po sterylizacji aborcyjnej. Sunię przywiozły do mnie Ewa i Agnieszka - ostatniaszansa:loveu: U mnie sunieczka ma dojść do siebie, odpocząć i czekać na wspaniały domek. Sunia jest bardzo spokojna, łagodna i przymilna. Lubi koteczki:-). Na bieżąco będę opisywała jej charakter w miarę poznawania go. Taka jest sunieczka, śliczne, młode stworzonko. Wcinamy chrupeczki razem z koteczkiem. Quote
Ewanka Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Jest cudna i jak widac, bardzo lubi koty :) Quote
Isadora7 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 To ja się witam na wątku. Czekam na pare dni obserwacji, aby zabrać się za allegro. Quote
lika1771 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Cudo i bardzo sie ciesze ze bezpieczna Quote
ostatniaszansa Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 bardzo cieszymy sie, ze Pepsi trafila do wspanialego DT - trzymamy kciuki, aby szybko znalazl sie DS i okazal sie rownie cudowny /Agnieszka i Ewa Quote
mestudio Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Sunia zachowuje się jakby znała nas od bardzo dawna, ciągle macha ogonkiem i jak tylko ktoś pojawia się w kuchni ona też się melduje. Oczywiście dobrze wie po co należy się meldować w kuchni:-). Jak wyszłam do ogrodu to zamieniła swoje legowisko na kanapę w jadalni. Był też pierwszy spacerek, zupełnie bezproblemowy. Zapoznała się z dwoma mniejszymi suniami i ładnie się zaakceptowały. Na kanapie jest dużo wygodniej:-). Pierwszy spacerek. Quote
Ewa i flatki Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Subskrybuję wątek, będę kibicować maleńkiej :) Quote
mestudio Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Pepsi śpi jak trusia. Wtuliła się w podusię i na nic nie reaguje. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy wyrzucają zwierzęta ze swoich domów bo sami zachowali się nieodpowiedzialnie nie sterylizując np. suni. Quote
mgie Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Jestem pod wrażeniem, że małej udało się tak szybko znaleźć DT. Mestudio dziękuje !!! Quote
mestudio Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Skoro mam wolną podusię w domu to dlaczego miałabym nie pomóc. Czułabym się bardzo kiepsko gdyby psiak pojechał do schroniska (jeśli nikt by się nie zgłosił na dłużej). Po naszej ostatniej tymczasowiczce nawet nie schowaliśmy legowiska:-). Nie szukałam też specjalnie żadnego pieska, ale oczywiście musiałam trafić na kolejną jamniczą piękność w potrzebie. Myślę, że tak jak jej poprzedniczki znajdzie dobry dom bo jest bardzo przyjaznym i ułożonym pieskiem. Quote
ostatniaszansa Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 To błyskawiczna reakcja Mestudio i Pepsi jest bezpieczna. Pięknie dziękujemy :loveu: Aż żal , że tej przesympatycznej suni nie mogła żadna z nas zatrzymać... Spała ze mną pod kołderką, na pleckach i łebkiem na podusi , grzecznie jak trusia. Dodam, że była kilka godzin w mieszkaniu wetki , wspaniale bawiła sie z Jej dzieckiem. I ma świetną pamięć, po spacerze , notabene bardzo sie pilnuje , biegiem na tych króciutkich nózkach , bezbłędnie trafiała do klatki schodowej. Ewa Quote
mestudio Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Witamy wszystkich. Pierwszy spacerek był o 6:30, następny przed 8 rano. Pepsi bez smyczki nie chce spacerować po ogrodzie, kręci się wokół schodów. Na smyczce ładnie chodzi i bez problemu załatwia swoje potrzeby. Całą noc ładnie spała, jeden z koteczków próbował się do niej przytulić, ale go obwarczała:loveu:. Myślę, że za kilka dni będzie już ładnie sama się poruszała w ogródku, jak troszkę się zadomowi. Jednak nie jest to typ długodystansowca spacerowego. Wszystkie małe pieski ją akceptują z wzajemnością, poznanie 3 większych piesków zostawiamy na weekend jak będzie TŻ cały czas w domu. Zresztą nie sądzę aby musiała wszystkich poznawać natychmiast. Ogólnie sunia jest słodka, przesympatyczna i jak widzę bezproblemowa. Quote
ostatniaszansa Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Ha, to u mnie bylo na odwrot - bez smyczki spacerowala bez problemow - sunia zaczyna miec juz swoje przyzwyczajenia :) To wspaniale, ze dogaduje sie z innymi, malymi psiakami, a z kotkiem na pewno jeszcze sie poprzytula :) /Agnieszka Quote
mestudio Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Dzień minął spokojnie. Pepsi większość czasu odpoczywa, śpi. Jak zostaje sama jest bardzo grzeczna. Przyniosła sobie tylko na kanapę moje domowe, wełniane skarpetki. Potem był spacerek z moją córką, a jeszcze później wróciłam ja z TŻ i Pepsi powitała mnie na kanapie leżąc łapkami do góry i prosząc o głaskanie brzuszka. Jedynie z jedzeniem nie ma żartów, miska jak wcina jest jej, a nie kocurków, które się do niej podkradają żeby zajrzeć co ona ma tam dobrego. Mały kociak próbował łapką sięgnąć do miseczki i Pepsi tak na niego szczeknęła, że ja aż podskoczyłam:-). Oto Pepsi na spacerku. Quote
lika1771 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Sliczna,a co jej kotki beda do miski zagladac:razz: Quote
mestudio Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Dziś Pepsi sama zaglądała koteczkom do misek:-). Ona miała na śniadanko ryż z gotowaną wątróbką z drobiu, a koteczki miały prawdziwy wiejski biały ser ze śmietaną więc psinka zjadła ładnie swoją porcyjkę i poszła powęszyć do innych. Rano przekłada się z łóżka do łóżka:-). Na drugim spacerku się ociągała mała żaba, za to na pierwszym pobiegła na łąkę daleko przed nas i zatoczyła wielkie koło wracając do ogrodu. Pies jest bezproblemowy, wspaniały domowy przyjaciel. Quote
Isadora7 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Zaglądam do dziewczynki. Jakby się udało zrobić duże zbliżenie pychola to byłoby fajnie. Przyda się do aukcji. Quote
mestudio Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Postaram się zrobić takie zdjęcie pyszczka. Dziś Pepsi znalazła sobie nowe legowisko, weszła do jednej z szaf, która została niedomknięta. Dzień minął spokojnie, jesteśmy już po wieczornym spacerku i po kolacyjce. Zauważyłam, że jak się do niej schylam aby ją pogłaskać i potarmosić śliczny pyszczek, to ona przykleja się do podłogi, czy to oznaka tego, że się boi? Quote
mestudio Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Sunia jest już zaczipowana i zdjęto jej szwy. Do czipowania pani weterynarz podała jej nawet miejscowe znieczulenie. Przycięto też jej pazurki bo miała bardzo długie. Wszystkie usługi u weterynarza były gratis tak jak się spodziewałam. Mam jej przemywać cycuszki jodyną bo ciągle ma w nich mleczko. Pozostaje kwestia szczepienia - trochę się zakręciłam i wolę się upewnić - mamy zrobić wszelkie szczepienia wraz z wścieklizną na końcu? Sunia jest typowo domowym przytulakiem, polubiła już koteczki - w sensie śpi z nimi:-). Jest zupełnie bezproblemowa, troszkę niezdecydowana na spacerkach - ociąga się, ale przesympatyczna. Pięknie jeździ samochodem, ładnie sobie leżakuje na tylnym siedzeniu jak się z nią jedzie. Na ulicy w mieście wzbudza duże zainteresowanie - bardzo się ludziom podoba i wyrażają to głośno. Duże, obce psy obszczekuje:-). Quote
ostatniaszansa Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Mestudio, tak jak się umówiłyśmy wszystkie szczepienia z wścieklizną włącznie na koszt fundacji os na fakturę.Nasze dane na pieczątce. Pisałam, Pepsi jest śliczna, bezproblemowa, miziak , troszkę może lękliwa w sensie bardzo poddana człowiekowi. Być może przeszła niezłą "tresurę ". Bardzo sie cieszymy, że po operacji wszystko jest ok. Dziękujemy za wspaniałą opiekę .Ewa Quote
mestudio Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Właśnie umówiłyśmy się, ale ja chyba byłam w jakimś amoku i nie do końca słuchałam:-). Co do lękliwości to prawda, chwilami zachowuje się dziwnie, poddańczo, jakby bała się nawet głaskania bo przykleja się dosłownie do podłogi. Ale zapomina się i ma też lepsze chwile, wtedy ładnie przychodzi i opiera się łapkami o nas i czeka na głaskanie. Quote
ostatniaszansa Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Jestem w szoku, taka cudna, kochana sunia i nikt do niej nie zagląda ? :( Quote
mestudio Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Jutro wyślę namiary i jakieś informacje na temat suni do zrobienia allegro i innych ogłoszeń. Minęło kilka dni i już można o niej coś napisać, a nawet z wątku zebrać to co napisałam. Z BDT to jest tak właśnie, że rzadko się zagląda na ich wątki. Piesek jest bezpieczny więc trzeba czekać, myślę, że wychodzi się z takiego założenia. Quote
Isadora7 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 mestudio napisał(a):Jutro wyślę namiary i jakieś informacje na temat suni do zrobienia allegro i innych ogłoszeń. Minęło kilka dni i już można o niej coś napisać, a nawet z wątku zebrać to co napisałam. Z BDT to jest tak właśnie, że rzadko się zagląda na ich wątki. Piesek jest bezpieczny więc trzeba czekać, myślę, że wychodzi się z takiego założenia. Super to ja czekam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.