Sybel Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Tyfus, znany również jako Glutek lub Kaktus jest czteromiesięcznym uroczym szczeniakiem, którego odległym przodkiem mogli być rottweiler i owczarek, a potem wszystko, co przebiegało obok. Maluch nie ma ogona, podobno taki się urodził. Został wyrzucony wraz z dwojgiem rodzeństwa, ale tamte malce zniknęły, a Tyfek został z moją ciotką, przez którą trafił do mnie. Miałam go odwieźć do schroniska, bo naprawdę nie mam gdzie go trzymać, ale zlitowała się moja siostra. Tak więc Tyfus ma dom tymczasowy, ma opiekę, socjalizację, gwarantujemy też opiekę finansową na czas opieki tymczasowej, dobrą karmę, zabawki i - jeśli to tyle potrwa - kastrację. Tyle, że nie jesteśmy w stanie dać mu domu stałego. Siostra z chłopakiem pracują, ja z moim również, u mnie są dwa psy w domu. Tyfek potrzebuje czułej opieki non stop, bo jest nieśmiałym chłopcem. Jest bardzo pojętny - w ciągu doby załapał, o co chodzi z proszeniem o spacer w razie kupy i siku. Jest w trakcie odrobaczania, uczy się powoli reagować na proste komendy, jak chodź, zostaw, siku, nie. Zostaje sam w domu bez większych dramatów, bardzo potrzebuje czułosci - najchętniej zamieszkał by pod bluzką. Myślimy, że osiagnie mniej więcej 20 kg wagi, będzie dośc zgrabnym psem, raczej nie za bardzo masywnym. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach, bo się na tym kompletnie nie znam. No i o promocję Tyfuskowych wdzięków. Kontakt ze mną: 601 318 544, z siostrą 693636323, ale proszę o cierpliwość, u nas w pracy zasięg bywa przelotnie... Quote
Sybel Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Przypominam, maluch w pilnej potrzebie Quote
Sybel Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Troszkę nowych informacji na temat malca: widzi się w lustrze, strasznie sie cieszy, jak sie do niego w lustrze macha. Jest niesmiały, wstydzi się zaczepiać, choc próbuje powoli. Bardzo boi sie spacerów, ale uczy sie powolutku. Cały czas wychodzą z niego jeszcze robale, ale już niedługo powinien być z tym spokój. Roboczo nazywa się Kaktus i jest uroczy :] Wszystkie zabaweczki zanosi na legowisko i z nimi spi. Bardzo prosi o domek... Quote
Sybel Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Ponieważ nie umiem wsadzać zdjęć, podaję linki do małego: zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3 zdjęcie 4 zdjęcie 5 zdjęcie 6 zdjęcie 7 Quote
Borówka16 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Dobrze ,że ma DT :) Śliczny jest , ale z rottka to nie ma nic ;) Więc nie pisz też tego w ogłoszeniach ,bo ta rasa ludzi straszy. Quote
Sybel Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Tak, DT co prawda średnio przemyślany, bo bardzo na chybcika decyzja podjęta, ale skoro już jest, to gwarantujemy mu leczenie z robali, szczepienia, ewentualną kastrację oraz wydanie tylko do naprawdę dobrych ludzi. No i naukę na tyle, na ile potrafimy - nasze psy zawsze wychodzą strasznie rozpuszczone, pierdołowate, ale kochające i wierne, choć nie do końca posłuszne. Młody będzie socjalizowany, ale po szczepieniach. Dziś podrywał panów, którzy przyszli zakładac pokrętła na grzejniki - a t pakuły ukradł, a to śrubeczkę, a to pomógł w pracy - co prawda na dzień dobry oszczekał, ale szybko mu serce mięknie :) Quote
ewatonieja Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 żeby takie zdjęcie sie pokazało, trzeba wstawic na forum 4 link z tych jakie pokazuja sie koło fotki na imageshack, w zakładce ZAMIEŚC TEN OBRAZ -> FORUM Quote
zuzka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Przemiły Kaktusek. Pozwoliłam sobie wstawić jego fotki na wątek . Quote
zuzka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Napiszcie tekst do ogłoszeń to mu zrobie pakiecik ogłoszeniowy. Quote
Sybel Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Jak tylko do pracy dotrę, to postaram się coś sklecić Quote
Sybel Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Ok, mały update. Tyfus zostaje w domu tymczasowym na stałe. Facet mojej siostry i jego rodzina nie chcą go oddawać, a będzie miał tam naprawde dobrze. Nauczyli go już siadac, zostawac na legowisku, prosić o wyjście, wykąpali, skończyli pierwszą ture odrobaczania, jak podrosnie, zostanie wykastrowany. W razie wyjazdu młodej i jej faceta będzie szedł pod opieke mamy Andrzeja, która też sfiksowała na jego tle, a jakby co, to ja tez się nim zajmę, więc chyba mamy happy end. No i tak oto w rodzinie pojawił się następny domowik... Moja mama stwierdziła, że powinnyśmy częsciej zmieniac facetów, to więcej psów by miało domy - mój facet też ma przeze mnie sunieczkę. Quote
Sybel Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 No, Andzrej miał juz raz psa - seterkę irlandzką - i długo nie mógł się zdecydować. No a teraz nie odda małego, "nie zgania go juz z kanapy". Tylko go z moimi psycholami zapoznać... To bedzie cięzkie :| Quote
Borówka16 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Super :multi: Czyli facetów częściej zmieniać trza :evil_lol: Quote
Sybel Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Albo drugiego na boku strzelić i wymieniać... Ale to chyba za wiele logistyki wymaga :] Quote
Borówka16 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Sybel napisał(a):Albo drugiego na boku strzelić i wymieniać... Ale to chyba za wiele logistyki wymaga :] No :D Ale myśleć dużo trzeba :D Quote
Sybel Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 W ciągu półtora roku udało mi się po rodzinie umieścić dwa psiaki, więc na przykład na działkę do lasu teraz będzie jeździła piątka - taki zlot rodzinny :) Tylko jeszcze Tyfusa nie przedstawiliśmy reszcie, bo może być ciężko. Quote
Sybel Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 No więc Tyfus zapoznany z moimi chłopakami, a ja znowu szukam domu... Wczoraj nam się takie małe coś przyplatało (właściwie zostało wyłuskane z kanału). Szczegóły tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/193142-Filigranowa-Fioneczka-z-rowu-szuka-ciep%C5%82ego-domu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.