Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Owszem dziewczyny- macie rację- gwarancji nigdy nie ma, niestety:( Nawet umowa adopcyjna czy wizyty przedadopcyjne tego nie zagwarantują i oczywiście lepszy własny, kochający domek niż schroniskowa rzeczywistość, ale z tym domkiem to łatwo nie jest. Jakoś tak się już u nas utarło, że starego psa to lepiej nie, no i po co taki duży...To jest okropne, ale prawdziwe. Ciężko jest coś znaleźć, bo mam wrażenie, ubywa osób z sercem do zwierząt, ale może to tylko wrażenie?? Jakoś teraz przeważa konsumpcjonizm i dość płytkie odbieranie życia, a przy tym jakieś dziwne mody na określone psy. Strasznie mnie to wszystko wkurza-nie lubię takiego świata i źle się w nim czuję...:(

  • Replies 472
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

JOHANNALIND i wlasnie dlatego ze latwo nie jest, powinno sie wykorzystywac kazda szanse. Przeciez to, ze oglaszam psa na przykladowo 70 portalach nie oznacza, ze musze go oddac kazdemu, kto sie zglosi. Uwazam ze jedna szansa - watek na dogo - to stanowczo za malo, by znalezc tak duzemu i jednak starszemu psu cos lepszego niz schron, by znalezc mu dom

Posted

Caragh ja widzę, że uparłaś się na te plakaty i nie odpuścisz.. toż możesz je zrobić i rozkleić w swoim mieście.. nic nie stoi na przeszkodzie.. jak ktos sie zainteresuje psem to przyjade sprawdzić warunki i jak bedzie wszystko ok to w kolejnym tygodniu zawiozę Alberta. Ja osobiście mam obiekcje co do takiej formy ogłaszania psa jak plakaty (chociaż zdażało mi się i zdaża ale tylko jak jest to pilny przypadek i nie mam co z nim zrobić).. z własnego doświadczenia w pracy w schronisku nie ma nic gorszego jak ja to nazywam "ratownikami" psów.. bo zobaczył na stronie na plakacie albo poprostu przychodzi ratować najbiedniejszego jaki jest w schronisku a później oddają psy bo: "jest chyba chory bo się boi", bo " zrobił kupę" bo "szczeka przez balkon" a już chiten było jak pani ratowniczka i wielka miłośniczka oddała psa bo " kupiła wczesniej ubranko i pies sie nie zmiescił".. należy pamiętać, że człowiek to też emocjonalna osoba i czasami nie mysli rozsądnie.. czasami jest tak, że zobaczy biednego psiaka zabierze go bo serce pęka a później okazuje się, że sobie nie radzi.. z czasem.. z opieką i wszytkim. Dlatego ja tych plakatów nie rozwieszę.. wiem jaka jest ogromna różnica jak pies mający dom wraca do schroniska a jak wygląda pies który nie zna domu.. zdażają się psy.. stare psy, które poprostu kłada się i czekają aż zdechnie.. takie psy się już nie zakochują.. nie chcą nikogo i niczego. Kocham tego psiaka i nie pozwolę na to, żeby zabrał go ktoś kto się chociaż w najmniejszym stopniu waha się albo nie pomyśli do końca z czym wiąże się posiadanie dużego starego psa.. bo za rok dwa może nie bedzie chodził i trzeba bedzie nosić go po schodach i co wtedy? My naszego mastifa nosiłysmy ponad rok a ważył prawie 90 kilo i wiem co to znaczy.. wiem też, że wtedy spacer jest ogromnym przedsięwzięciem i organizacją połowy sąsiadów.. podsumowując.. chcesz pomóc rozwies plakaty ale nie zmuszaj mnie do tego.. i nie używaj proszę stwierdzeń " dziwi mnie, że wasze psy wogóle znajdują dom". Wkurza mnie wogóle, że daję się wciągać w takie jałowe dyskusje :/ Ten wątek z pierwotnej formy czyli "wątek Alberta" stał się przepychanką z powodu plakatów.. kto co zrobił albo czemu nie robi.. TO JEST WĄTEK ALBERTA OLBRZYMA zostawmy więc tu trochę miejsca dla Niego.. szanujmy siebie i to miejsce.. pozdrawiam yoko

Posted

.. jeszcze jedno chciałam wyjaśnić.. ogłoszenia są tu wrzucane nie tylko po to, że liczymy, że ktoś wstuka 'adopcje' i znajdzie Alberta. Chodzi o to, że internet ma szerszy zasięg niz plakaty na mieście.. chodzi o to, żeby właśnie każdy kto chce pomóc szukał na własną rękę przesyłał info itd. Piszecie, że jest to forum nie tyle adopcyjne ale ludzi którzy pomagają zwierzętom.. co przez to rozumiecie? macie wszelkie dane Alberta.. zdjęcia itd.. mimo wszystko czekasz na prośbę z naszej strony o zrobienie plakatów..dodatkowo szpikujesz swe wypowiedzi złośliwymi uwagami.. przykro mi nie potrafię tego zrozumieć :(

Posted

:roll: Prosze Cie, czytaj ze zrozumieniem.
Po pierwsze: nigdy nic nie napisalam o zadnych plakatach. Piszesz tu o nich tylko Ty. Ja pisalam o internetowych ogloszeniach, dzieki ktorym multum psow znalazlo wspaniale domy. Ktore zreszta sama oferowalam robic, wlasnie dlatego, ze zalezy mi na Albercie. Nie czekam na nic z Twojej strony.
Po drugie nawet jak juz ktos trafi na dogo to Alberta na ktorejs tam stronie nie dojrzy, musi byc na samej gorze, odwiedzanie watku co pare dni tego nie zalatwia.
Po trzecie: uwazam, ze 'wrzucenie' Alberta na dogo i poza tym nic wiecej, jest odbieraniem mu szansy na dom. W powody nie wnikam nawet. Nie interesuja mnie one. Interesuje mnie pies, ktory przez to pewnie umrze w schronie.
Znalezienie w ten sposob domu - nawet cud to za malo.
A jalowa to, sorry ale musze to napisac, jest tutaj tylko decyzja o nieoglaszaniu psa nigdzie wiecej i argumenty za tym postepowaniem.

A forum to psy w potrzebie, gdzie pomaga sie psom, wyciaga je ze schronu lub z innych miejsc do Dt, robi multum ogloszen i szuka najlepszego domu. To robia stali uzytkownicy. Malo kto ze stalych szuka psa, wszyscy sa zapsieni. A Ci szukajacy psa to przypadkowi ludzie, ktorzy wcalenie musza byc swiadomi.

I mozesz mi wierzyc, ze wszystko co pisze, pisze z uwagi na Alberta. Tylko i wylacznie dla jego dobra. Nie interesujesz mnie ani Ty, ani Twoje zycie, ani schronisko. Nie atakuje Cie wcale, bo koniecznie chce sie klocic. Zalezy mi na Albercie i na tym, by mial prawdziwy dom, by zaznal tego szczescia. I tylko tym sie kieruje, poniewaz uwazam, ze to co dla niego robicie jest dobre, ale to wciaz za malo.

yokosky napisał(a):
Kocham tego psiaka i nie pozwolę na to, żeby zabrał go ktoś kto się chociaż w najmniejszym stopniu waha się albo nie pomyśli do końca z czym wiąże się posiadanie dużego starego psa.. bo za rok dwa może nie bedzie chodził i trzeba bedzie nosić go po schodach i co wtedy?

I bardzo dobrze. Zgadzam sie w zupelnosci z powyzszym. Wasza w tym glowa, zeby o wszystkim powiadomic potencjalnego opiekuna. I jestem pewna, ze to robicie i dobrze. Jednak nie rozumiem skad przekonanie, ze z dogo beda sie zglaszac same super domki, a z innych portali pewnie same nieswiadome osoby... Tylko tyle

Z mojej strony EOT, bo faktycznie nie ma sensu sie powtarzac.

Alberciku, bede o Tobie pamietac, nawet gdy nie bede pisac. Mam szczera nadzieje, ze znajdziesz domek. Tylko to sie dla mnie liczy Skarbie. Buziaczki

Posted

[QUOTE=Caragh;15585403 Ja pisalam o internetowych ogloszeniach, dzieki ktorym multum psow znalazlo wspaniale domy. Ktore zreszta sama oferowalam robic, wlasnie dlatego, ze zalezy mi na Albercie. Nie czekam na nic z Twojej strony.


ależ ja o tym mówię, jak masz możliwości i chcesz to poprostu zrób.. wszelkie informacje dotyczące Alberta są tu od dawna.. ja & Albert napewno będziemy bardzo wdzięczni za każdą formę zaangazowania.

Posted

ja tylko mam nadzieję, że jutro nie będzie lało.. Albert to wojownik i deszcz mu nie przeszkadza ale Tola potrafi na spacer nie pójść jak pogoda nieodpowiednia [zołza] :)

Posted

Dzisaj Albert z Tolą miał dużo spacerów.. najpierw ja byłam a później jeszcze grupa z City Banku ich ciągała po lesie :) ale to jeszcze nic.. pewna miła rodzina się nim zainteresowała i jak się uda to bedzie miał naprawdę ciepły dom.. wypytali o wszystko..wzieli też mój numer telefonu (wyglądało więc poważnie).. jak tylko cos będę wiedziała napiszę.. TRZYMAJCIE KCIUKI U RĄK I NÓG!!! nie chce pisać więcej, żeby nie zapeszyć :) ale radocha co?

Posted

no dokładnie.. stworzyli taka fajną grupe pracownicy i dzieciaki.. nie tylko wyprowadzają psy ale malują kojce.. budy.. wszystko :) pracują caly dzień a w przerwach wyprowadzaja psy.. robią też zbiórki tam u siebie w pracy.. dzisiaj tyle karmy podrzucili, że połowę pokoju Pani Dyrektor załadowali :) naprawdę świetni ludzie

Posted

Jagoda1 napisał(a):
Albert ma wiecej futra, Tola ma skromniejsze:)


teraz jak niedźwiedź a pomyśleć, że w tamtą zime w derce musiał chodzić żeby mu zimno nie było.. zaczął nawet nogę przy toaletowych sprawach podnosić chyba coraz lepiej mu z tą łapą :)

Posted

magenka1 napisał(a):
yokosky widzę, że avatar zmieniałaś :)


moja rycząca pietnastka :D udało mi się ją złapać jak ziewała.. lece do schroniska dowiem się też co z waszym psiakiem (całe szczęśćie, że ja znalazłyście aż strach pomyśleć co by się działo gdyby nie wasza interwencja :()

psiaki nadchodzę :*

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...