Ania_i_Kropka Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 [FONT=Verdana]Albert odkąd przestał regularnie pływać ma problemy z chorą łapką. Na spacerach co raz bardziej kuleje.[/FONT] [FONT=Verdana]Albertowi bardzo pomogła by bieżnia wodna, dzięki której Albercik wzmocnił by mięśnie i byłoby mu dużo łatwiej chodzić. [/FONT] [FONT=Verdana]Niestety przeszkodą są jak zwykle pieniądze. Jeden zabieg kosztuje 50 zł, potrzebne jest min 10 zabiegów.[/FONT] [FONT=Verdana]Albert prosi o pomoc. [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Deklaracje dla Albercika:[/FONT] [FONT=Verdana]JOHANNALIND - 100ZŁ[/FONT] [FONT=Verdana]Ania i Kropka - 20 zł [/FONT] Na dzień17.12.2010r. Na rehabilitację Alberta na konto "Zwierzyniec św. Franciszka" Stowarzyszenie w Olsztynie [FONT=Arial]BANK PKO SA Oddział w Olsztynie, [/FONT] [FONT=Arial]nr konta 76 1240 5598 1111 0010 3338 5393 [/FONT] wpłynęły pieniądze od: Agnieszka Sz. 150,00 zł 25.11.2010r. JOANNALIND 50,00 zł 30.11.2010r. Razem na rehabilitację Alberta - 200,00 zł Wielkie dzięki Z dwóch bazarków na rehabilitację Alberta i Hesi http://www.dogomania.pl/threads/1974...1#post15853171 http://www.dogomania.pl/threads/1975...6#post15854646 wpłaciłam 328,00 zł wpłaty na rehabilitację Alberta i Hesi Ania_i_Kropka 30,00 zł yokosky 108,00 zł Jagoda1 50,00 Razem na rehabilitację Alberta i Hesi - 516,00 zł Albert to olbrzym o gołębim sercu. Pies, który całym sobą pokazuje jak bardzo kocha ludzi. Pies, który ma serce tak wielkie jak on sam…, Pies, który pomimo tego co przeżył, nadal potrafi cieszyć się życiem i nie traci nadziei na lepsze jutro… na jutro bez krat… u boku kochającego człowieka. Nikt nie wie co Albert przeżył w swoim życiu, tą tajemnice zna tylko on. My wiemy jedno jego życie nie było usłane różami. Pewnego dnia jedna z wolontariuszek wracając w nocy do domu znalazła psi szkielet, pokryty łysą skórą leżący w rowie. Gdy zatrzymała samochód, ten olbrzymi szkielet ostatka sił wstał, podszedł do niej, po merdał ogonem i spojrzał prosto w oczy… jego wzrok mówił: „ Pomóż mi błagam” Albert trafił do Polikliniki w Kortowie. Wyglądał strasznie, był skrajnie wychudzony, nie był w stanie samodzielnie stać. Był całkowicie łysy, jego skóra była pokryta strupkami i ranami. Gdy Albert wzmocnił się na tyle, że był w stanie sam chodzić okazało się, że pies ma poważnie uszkodzoną przednią łapę. Albert przeszedł dwie skomplikowane operacje, dzięki, którym może chodzić. Po ponad miesiącu spędzonym w lecznicy Albert trafił do Schroniska, gdzie Pani doktor zajęła się leczeniem jego skóry a pracownicy dbali o jego pełny żołądek. Dzisiaj Albert w niczym nie przypomina tamtego, biednego, łysego, wychudzonego psa. Pamiątką po dawnym życiu jest utykanie na przednią łapkę. Albert to cuuuuuuuuuuuudowny olbrzym o gołębim sercu. Niestety nie jest już młody, ma ok. 8-9 lat. Czy ten kochany pies znajdzie dom, na który zasługuje… dom, w którym będzie kochany i szanowany… dom, w którym znajdzie przystań na stare lata??? Albert po przyjeździe do schroniska: Albert 2 miesiące temu: i wczoraj: z koleżanką z boksu Tolą Quote
Ania_i_Kropka Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Pokochasz mnie??? i kochany pyszczek: Quote
Iljova Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Te pierwsze zdjęcia są przerażające, ale za to teraz wygląda wspaniale. Jest ślicznym psem, ma taki słodki pyszczek. Jest cudowny. Oby znalazł się szybko wspaniały domek który go pokocha i wynagrodzi mu wcześniejsze cierpienie. Quote
Jagoda1 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Albert to wyjątkowy psiak, spokojny, ufny. Quote
Jagoda1 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 http://allegro.pl/skrzywdzony-olbrzym-o-golebim-sercu-olsztyn-i1227947329.html Quote
Ania_i_Kropka Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 [quote name='Jagoda1']http://allegro.pl/skrzywdzony-olbrzym-o-golebim-sercu-olsztyn-i1227947329.html Albercik pięknie dziękuje za allegro Quote
Caragh Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Jagoda1, dobrze ze przypomnialas Albercika. Strasznie kochany psiak :loveu: A watek zamarl... Co u psiaka?? Quote
Jagoda1 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Caragh napisał(a):Jagoda1, dobrze ze przypomnialas Albercika. Strasznie kochany psiak :loveu: A watek zamarl... Co u psiaka?? Watek założony kilka dni temu... No cóż, czeka na swoją porcje spacerów w schronisku... Quote
Iljova Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Oby jak najszybciej znalazł się dla niego domek. Jest naprawdę ślicznym psem. Quote
Caragh Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Jagoda1 napisał(a):Watek założony kilka dni temu... No cóż, czeka na swoją porcje spacerów w schronisku... 5 dni, to juz ogrom czasu ;) Zdecydowanie wiecej Cioteczek tu powinno byc. Trzeba rozeslac watek komu sie da :thumbs: Quote
Ania_i_Kropka Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Caragh napisał(a):5 dni, to juz ogrom czasu ;) Zdecydowanie wiecej Cioteczek tu powinno byc. Trzeba rozeslac watek komu sie da :thumbs: Może ktoś zrobi banerek dla Albercika? Quote
Isadora7 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Ania_i_Kropka napisał(a):Może ktoś zrobi banerek dla Albercika? Jestem na zaproszenie Jagody i biore się za banerek Quote
Iljova Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Wspaniały banerek :-) Żebym miała większe mieszkanie... :-( zabrałabym go, ale niestety jest bardzo małe i mam świadomość tego że tak wielki pies jak Albert męczyłby się. Taki psiak potrzebuje trochę przestrzeni. Smutno mi, że to nie ja mogłabym cieszyć się towarzystwem tak wspaniałego psiaka :-( :-( :-( Quote
Caragh Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 I ja zagladam do Ciebie przesliczny olbrzymku :loveu: Quote
Ania_i_Kropka Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Dziękuje za śliczny banerek Quote
Jagoda1 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Razem z Albercikiem dziekujemy za piękny banerek.:Rose: Quote
horacy dwa Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Piękny pies i taki dostojny ,uwielbiam takie duże misie. Quote
Caragh Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 horacy dwa napisał(a):Piękny pies i taki dostojny ,uwielbiam takie duże misie. Ja tez :) Alberciku, Ciotka pamieta o Tobie Quote
Iljova Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Co tam u kochanego olbrzymka słychać? Pokochać takiego psiaka to nie problem, gorzej z daniem mu domu już na zawsze. Nie każdy może wziąść tak dużego psiaka. I jestem pewna że osoby pojawiające się na jego wątku jak go zobaczyły to go pokochały, bo nie da się inaczej. Jest taki kochany i słodki :-) trzymam kciuki za domek dla Albercika. Quote
Jagoda1 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Olbrzym to kochany i zrównoważony psiak... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.