bela51 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Ogłoszenia dla Kseni sa juz gotowe. Dziekujemy ladySwallow. 1. http://www.adin.pl/ogloszenia/121435.html 2. http://czestochowa.olx.pl/item_page....=131326718&g=6 3. http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki...AdIdZ237831685 4. http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...660451&cid=159 5. http://ale.gratka.pl/ogloszenie/8197...nia_szuka.html 6. http://katowice.szerlok.pl/oferta/ow...mu-ID3DNH.html 7. http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/12198.html 8. http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=67506 9. http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...1749,Lw==.html 10. http://www.morusek.pl/ogloszenie/34129/podglad/ 11. http://krakow.cwirek.pl/oddam-przyjm...f3jn1340e.html 12. http://owi.pl/ogloszenie/Owczarek_ni...ka_domu,236709 13. http://aukcjezwierzat.pl/aukcja12043...zuka-domu.html 14. http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...y/Ksenia,24764 15. http://petsy.pl/ogloszenia/13/1/4/10039.html 16. http://www.psiamania.pl/advertisemen...-piekna-Ksenia 17. http://czestochowa.pajeczyna.pl/Spol...ki_piekna.html 18. http://www.pineska.pl/?do=view&id=82620&buyOrSell=2 19. http://www.petworld.pl/ogloszenie/ps...uka-domu/22782 20. http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=140007 21. http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=92334 22. http://www.hodowcy.com.pl/10527 23. http://www.tusprzedaj.pl/temp-19568/...zuka-domu.html 24. http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/...a-domu-oferta/ 25. http://www.oglosze.pl/oferta37316_ow...zuka_domu.html 26. http://www.zwierzeta.swiatogloszen.n...tid=3&Itemid=0 27. http://www.top-ogloszenia.com/oglosz...19/239234.html Ogłoszenia znajdują się w grupie na facebooku oraz na tablica.com Czeka na moderację: przygarnijzwierzaka.pl, ojej.pl, sprzedasz.pl, drobne.centrumofert.pl, pupilek.net.pl Quote
olalolaa Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 super :) niech dzwonia o slicznote! Quote
olalolaa Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Zadzwonił dzisiaj jakis Pan z Gorzowa Wielokopolskiego.. akurat tej nocy jechał tam ze schronu dalmat tez hehe, ale Pan akurat nie za bardzo mi sie spodobał, nie chciał odpowiadac na pytania, gadał tylko juz o transporcie, czy da się psa w klatce wysłać:roll::roll: no na pewno.. Quote
bela51 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Mam nadzieje, ze kolejne telefony beda sensowniejsze. To sliczna sunia i byle komu jej nie oddawaj ! Quote
olalolaa Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Nie ma mowy oddania komuś, kto wzbudzi we mnie najmniejsza niepewnośc, Ksenia musi iść do domu, nie do kojca, ona potrzebuje ciepełka, nie może tez mieszkac wysoko w bloku.. no chyba ze z windą, i przede wszystkim ludzie muszą być w porządku, to się czuje zazwyczaj od razu.. Quote
Dzika_Figa Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Kseniu, Ola poprosiła mnie o allegro dla Ciebie. Wstyd się przyznać, ale zapomniałam, bo było trochę zamieszania. Ale już sobie przypomniałam i zrobiłam: http://allegro.pl/show_item.php?item=1292775790 Oby przyniosło Ci szczęście!!!! Quote
olalolaa Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Dziękuję w imieniu Kseni :) tekst świetnie zmieniony, mam nadzieje ze ktos zadzwoni, ona taka sliczna i kochana... Quote
olalolaa Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Dzisiaj zadzwonił pewnien chłopak. Widział Ksenie na szerloku, jest z Rudy Śląskiej. Na początku rozmowa była całkiem ok, mieszka w bloku na 1 pietrze, z dziewczyną i szynszylem. Mówiąc mu o dysplazji -nic nie wie, ale twierdzi ze sobie poradzi i będzie leczył. Dlaczego Ksenia?-no bo ładna. Dowiedziałam sie ze ma 22 lata, tak sam jakos powiedział, ale uważam że nie ma co nawet robić wizyty. Chłopak wydaje mi sie byc nieodpowiedzialny, Ksenia ma miec dom wyjątkowy z dorosłymi i odpowiedzialnymi opiekunami. Temu 'panu' potem zaczęło bardziej zalezac na flirtowaniu, a nie na adopcji. Nie będę sie rozpisywać, bo to az niesmaczne było co pisał za sms-y. Bardzo mnie zaskoczył fakt, ze ludzie moga sie tak zachowywać, niby dorosły facet a jak totalny gnojek, małolat. Pisząc mu sms z prośbą o e-mail do przesłania ankiety, odpisał ze da jesli cos tam.. nie wazne. ja odpisałam ze raczej nie zalezy mu na adoipcji i nie podejmuje wspolpracy więc chyba się rozmysle. Nie ma po co przyjezdzac (bo juz chciał) bo Kseni nie dostanie. A po pierwszej 'normalnej' jeszcze rozmowie napisałam juz kilka próśb o przeprowadzenie wizyty.. No chyba ze ktos się podejmie? Ale ja uwazam ze nie ma sensu, po prostu nie ma.. Quote
Dzika_Figa Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Ola - nie ma sensu. Zadzwoni ktoś normalny. Quote
olalolaa Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 No i zadzwoniła dzisiaj bardzo miła Pani - z Krakowa :) Mieszkaja w domku z ogrodem, sa dzieci, jedno małe 8-mio miesięczne reszte duże, nie wiem ile ich tam dokładnie ;) W ogóle nie przejmowała sie faktem dysplazji, ale ja kazałam sobie poczytac na ten temat, przemyślec jeszcze i jak coś to oddzwoni. Ale mam dobre przeczucia, mówiła tak jakby była juz prawie zdecydowana :) Tylko jesli dojdzie do skutku będzie trzeba pomóc w transporcie prawdopodobnie. Trzymamy kciukasy :) Quote
Dzika_Figa Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Super! To trzymam kciuki! Transport się znajdzie jakby co, wizytę też ma kto zrobić... Quote
olalolaa Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Dzika_Figa napisał(a):Super! To trzymam kciuki! Transport się znajdzie jakby co, wizytę też ma kto zrobić... To wiem, mamy ta sama Pania na mysli hehe :) Niech tylko dzwoni!! Quote
ewa36 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Dziewczyny kochane, wybaczcie że się wtrącam, ale na dysplazję najlepszy jest Chondrocan - czeski preparat dla psów właśnie na regenerację stawów - dokładnie zwalcza tan problem ! Jest wprawdzie dość drogi, bo opakowanie 500 g (proszek) kosztuje około 160 zł - trafiają się promocje - ale absolutnie wart jest swojej ceny ! Sunia moich dobrych znajomych, 7-letnia bokserka Jaga miała tak potężną dysplazję że wystąpiły u niej neurologiczne objawy i przestała chodzić ! Leczenie rozpoczęło się w wieku 7 lat, czyli dość późno (została przez nich przygarnięta już w takim stanie). Dziś Jaga jest staruszką i chodzi !!!!!!!!!!!!!! Ksenia powinna jak najszybciej dostać ten preparat, codziennie minimum przez 3 miesiące czyli na pierwszy rzut byłyby to 2 opakowania - jeden dla ONka starcza na około 1,5 miesiąca. Podam namiar telefoniczny do bardzo fajnych ludzi - psiarzy - małżeństwa- prowadzą "psi" sklep mają dosłownie wszystko a przede wszystkim serce i podejście ! Jeśli powie się im że to dla bezdomnej chorej biduli to na pewno udzielą rabatu :) Firma nazywa się Karus, a kontakt do nich : 606 337 424. Jest też tel. stacjonarny do nich, ale gdzieś mi umknął :roll: Można po prostu zadzwonić na szybko z prośbą o tel. stacjonarny i spokojnie wszystko obgadać (na pewno fachowo doradzą) i już :) Ja bardzo polecam :) Quote
olalolaa Posted October 30, 2010 Author Posted October 30, 2010 Dzisiaj miał ktos przyjechac zobaczyc Ksenie-ale nie ode mnie. Zadzwoniłam do tej Pani zapytać czy się zdecydowała, i powiedziała ze przygarniają inną suczke po przejściach.. Dobre i to. Z tym lekiem to nie wiem jak to teraz zrobic, mozna by zaproponowac to nowym właścicielom, schroniska na pewno nie stac na taki wydatek dla jednego psa. Ale dzięki za propozycje :) Moim zdaniem trzeba ja tez zabrac do jakiegos super weta który się na tym zna, zrobic RTG i zeby okreslił na jakim etapie jest choroba.. Quote
ewa36 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Jeśli chodzi o lek, to zróbmy dla niej zbiórkę - damy radę - to nie jest ogromna kwota - bo lek ten warto i należy podawać w takich wypadkach jak najszybciej - nowy dom będzie kontynuować. Tak uważam Ciotki kochane. Ja deklaruję na poczet Chondrocanu dla niuni 20 na początek :) Kto jeszcze może się dorzucić ? Quote
ewa36 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Dobranoc myszko :lol: Nikt do ciebie nie zagląda ...... Quote
amber8 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 [FONT=Calibri]Ewo, nie zbieraj pieniędzy na nonsensowne ,,leki’’. Dysplazja jest chorobą, polegającą głównie na nieprawidłowej budowie stawu, co pociąga za sobą także zmiany w tkankach miękkich. Tego nie usuniesz, a nawet nie załagodzisz żadnym cudownym środkiem. Pomijając bardzo kosztowną operację, polegającą na wstawieniu endoprotezy, niewiele można takiemu psu pomóc - jedynie zmniejszyć ból i stworzyć warunki, by jego życie stało się mniej uciążliwe.[/FONT] [FONT=Calibri]Chondrocan[/FONT][FONT=Calibri] produkowany jest na bazie glukozoaminy. Wszelkie tego typu preparaty do jedno wielkie oszustwo, piszę to w oparciu o preparaty tzw. ludzkie, ale jak sądzę zwierzęce rządzą się tymi samymi prawami. [/FONT] [FONT=Calibri]Glukozoamina nie chroni i nie wzmacnia stawów, nie odbudowuje chrząstki stawowej. Z prostej przyczyny – ona natychmiast po zażyciu jest przez organizm spalona, w plazmie krwi nie ma jej śladu.[/FONT] [FONT=Calibri]Potwierdziły to badania kliniczne. Dlatego glukozoamina, jako ,,lek’’ całkowicie nieskuteczny nie został dopuszczony do obrotu w wielu krajach, np. USA, Anglii, Francji, krajach skandynawskich.We Włoszech swego czasu stosowano iniekcje bezpośrednio do stawów, ale i tego zaprzestano z powodu zerowych efektów i ryzyka zakażeń. [/FONT] [FONT=Calibri]U nas batalię w sprawie wycofania tych preparatów rozpoczęło kilka lat temu czasopismo ,,Aptekarz’’. Niestety ministerstwo nie podjęło żadnych kroków, ponieważ środki te nie są lekami, a jedynie suplementami diety i nie udowodniono ich szkodliwego działania, a że zbawiennego także, to już pryszcz. W tej sytuacji firmy farmaceutyczne, tracąc zachodnich klientów poczuły się w Polsce jak ryba w wodzie i zarzucają nasz rynek zupełnie nieprzydatnymi specyfikami, to jedynie placebo.[/FONT] [FONT=Calibri]Nie łączyłabym faktu poprawy stanu zdrowia psa Twoich znajomych z tym ,,cudownym środkiem’’.[/FONT] [FONT=Calibri]Jeśli szukacie domu dla Kseni, musicie mieć pewność, że nie wyląduje w budzie. Ona powinna mieć ciepło i nie chodzi tu wyłącznie o uczucia. Poczułam ulgę, gdy przeczytałam, że pani z Krakowa zrezygnowała. Jest mało prawdopodobne, by w wielodzietnej rodzinie z małymi ktoś koncentrował się na psie.[/FONT] Quote
olalolaa Posted October 31, 2010 Author Posted October 31, 2010 Na lekach sie nie znam, więc wypowiadać sie nie będę. Na pewno nie możemy zbierac pieniedzy na psa w schronisku bez zgody kierownika, i bez konsultacji z weterynarzem, tym ze schroniska ale moim zdaniem tez takim, który jest na prawde w tej dziedzinie bardzo dobry. Ksenia powinna znalezc dom szybko, wczoraj tez dzwonił jeden pan z Katowic, chce psa do domu, ale ma dom z ogrodem, powiedziałam jak wygląda sprawa dysplazji i sie jeszcze raz ma zastanowic przemyśleć, przedyskutować. Ona na pewno nie moze mieszkać na dworze, przynajmniej cały rok, ale uważam ze w o ogóle. Musi miec tez ograniczony ruch, bieganie.. niestety. Quote
ewa36 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 [quote name='amber8'][FONT=Calibri]Ewo, nie zbieraj pieniędzy na nonsensowne ,,leki’’. Dysplazja jest chorobą, polegającą głównie na nieprawidłowej budowie stawu, co pociąga za sobą także zmiany w tkankach miękkich. Tego nie usuniesz, a nawet nie załagodzisz żadnym cudownym środkiem. Pomijając bardzo kosztowną operację, polegającą na wstawieniu endoprotezy, niewiele można takiemu psu pomóc - jedynie zmniejszyć ból i stworzyć warunki, by jego życie stało się mniej uciążliwe.[/FONT] [FONT=Calibri]Chondrocan[/FONT][FONT=Calibri] produkowany jest na bazie glukozoaminy. Wszelkie tego typu preparaty do jedno wielkie oszustwo, piszę to w oparciu o preparaty tzw. ludzkie, ale jak sądzę zwierzęce rządzą się tymi samymi prawami. [/FONT] [FONT=Calibri]Glukozoamina nie chroni i nie wzmacnia stawów, nie odbudowuje chrząstki stawowej. Z prostej przyczyny – ona natychmiast po zażyciu jest przez organizm spalona, w plazmie krwi nie ma jej śladu.[/FONT] [FONT=Calibri]Potwierdziły to badania kliniczne. Dlatego glukozoamina, jako ,,lek’’ całkowicie nieskuteczny nie został dopuszczony do obrotu w wielu krajach, np. USA, Anglii, Francji, krajach skandynawskich.We Włoszech swego czasu stosowano iniekcje bezpośrednio do stawów, ale i tego zaprzestano z powodu zerowych efektów i ryzyka zakażeń. [/FONT] [FONT=Calibri]U nas batalię w sprawie wycofania tych preparatów rozpoczęło kilka lat temu czasopismo ,,Aptekarz’’. Niestety ministerstwo nie podjęło żadnych kroków, ponieważ środki te nie są lekami, a jedynie suplementami diety i nie udowodniono ich szkodliwego działania, a że zbawiennego także, to już pryszcz. W tej sytuacji firmy farmaceutyczne, tracąc zachodnich klientów poczuły się w Polsce jak ryba w wodzie i zarzucają nasz rynek zupełnie nieprzydatnymi specyfikami, to jedynie placebo.[/FONT] [FONT=Calibri]Nie łączyłabym faktu poprawy stanu zdrowia psa Twoich znajomych z tym ,,cudownym środkiem’’.[/FONT] [FONT=Calibri]Jeśli szukacie domu dla Kseni, musicie mieć pewność, że nie wyląduje w budzie. Ona powinna mieć ciepło i nie chodzi tu wyłącznie o uczucia. Poczułam ulgę, gdy przeczytałam, że pani z Krakowa zrezygnowała. Jest mało prawdopodobne, by w wielodzietnej rodzinie z małymi ktoś koncentrował się na psie.[/FONT] Nie zgadzam się z Tobą i mam dokładnie odmienne doświadczenia - a także spory zakres porównawczy, gdyż jestem posiadaczką i hodowcą ONków. Pochodzę z lekarskiej rodziny i w związku z tym faktem - bez urazy - czasopismo "aptekarz" tudzież inne o podobnym charakterze nie jest dla mnie autorytetem ani wykładnią. To co piszesz nie odpowiada prawdzie albowiem już ludziom koło 40-tki - czyli takim jak ja - zaleca się spożywanie zwiększonej ilości glukozaminy, chondroityny i kolagenu - właśnie z uwagi na konieczność pierwszego wsparcia taanki łącznej i stawów. Quote
amber8 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 [FONT=Arial]Ze mną możesz się nie zgodzić. Ja tylko powołuję się na badania kliniczne, przeprowadzane w krajach, w których kiedyś firmy farmaceutyczne żerowały na pacjentach, głownie emerytach. Niestety nasi lekarze są często nieświadomi i sami zalecają pacjentom to badziewie. Jeszcze raz powtórzę – to nie są leki, tylko suplementy diety. Na temat skuteczności tych preparatów można sobie poczytać np. w naukowym, medycznym czasopiśmie ,,Lancet’’. - [/FONT][FONT=Arial]Reginstar, J.V. et alia: "Long-term effects of glucosamine sulphate on osteoarthritis progression: a randomized, placebo-controlled clinical trial". [/FONT][FONT=Arial]Lancet 357 (2001), 251-256.[/FONT] [FONT=Arial]oraz w nast. publikacjach : [/FONT][FONT=Arial]. Rindone, J.P. et alia: "Randomized, controlled trial of glucosamine for treating osteoarthritis of the knee". West. J. Med. 172 (2000), 91-94.[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] Reichelt, A. et alia: "Efficacy and safety of intramuscular glucosamine sulfate in osteo-arthritis of the knee". Arzneim. Forsch. 44 (1994), 75-80. [/FONT][FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial].Setnikar, I. et alia: "Pharmacokinetics of glucosamine in man". Arzneim. Forsch. 43 (1993), 1109-1113[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Oczywiście i woda święcona może mieć zbawienne właściwości, kwestia wiary. Póki co, odradzam wszystkim dokonywania wpłat na takie cudowności.[/FONT][FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] Quote
ewa36 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 amber8 napisał(a):[FONT=Arial]Ze mną możesz się nie zgodzić. Ja tylko powołuję się na badania kliniczne, przeprowadzane w krajach, w których kiedyś firmy farmaceutyczne żerowały na pacjentach, głownie emerytach. Niestety nasi lekarze są często nieświadomi i sami zalecają pacjentom to badziewie. Jeszcze raz powtórzę – to nie są leki, tylko suplementy diety. Na temat skuteczności tych preparatów można sobie poczytać np. w naukowym, medycznym czasopiśmie ,,Lancet’’. - [/FONT][FONT=Arial]Reginstar, J.V. et alia: "Long-term effects of glucosamine sulphate on osteoarthritis progression: a randomized, placebo-controlled clinical trial". [/FONT][FONT=Arial]Lancet 357 (2001), 251-256.[/FONT] [FONT=Arial]oraz w nast. publikacjach : [/FONT][FONT=Arial]. Rindone, J.P. et alia: "Randomized, controlled trial of glucosamine for treating osteoarthritis of the knee". West. J. Med. 172 (2000), 91-94.[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] Reichelt, A. et alia: "Efficacy and safety of intramuscular glucosamine sulfate in osteo-arthritis of the knee". Arzneim. Forsch. 44 (1994), 75-80. [/FONT][FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial].Setnikar, I. et alia: "Pharmacokinetics of glucosamine in man". Arzneim. Forsch. 43 (1993), 1109-1113[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Oczywiście i woda święcona może mieć zbawienne właściwości, kwestia wiary. Póki co, odradzam wszystkim dokonywania wpłat na takie cudowności.[/FONT][FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] Co proponujesz ? Czy tylko negujesz ? Bo Twoje wywody nie pomogą choremu psu. Ponawiam ofertę i zbiórkę na Chondrocan dla suńki. To naprawdę super preparat i działa ! Ale musi być podawany przynajmniej przez 3 miesiace - jak każdy zresztą preparat naprawczy. Ksenia jest młoda, warto jej pomóc ponieważ jej organizm - odpowiednio wsparty - ma jeszcze zdolności regeneracyjne. Stan chrząstki i mazi stawowej na pewno się poprawi :) Quote
Dzika_Figa Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 a czy nie można przypadkiem uzyskac podobnego efektu podając psu galaretę z kurzych nóg? Serio pytam, bo się nie znam. Quote
ewa36 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Dzika_Figa napisał(a):a czy nie można przypadkiem uzyskac podobnego efektu podając psu galaretę z kurzych nóg? Serio pytam, bo się nie znam. Oczywiście że tak ! Tak samo jak i gotowane kurze nogi - to jest właśnie naturalny kolagen i pozostałe składniki. Z tym, że psiak musiałby zjeść tego bardzo dużo, aby odbudować chrzastkę, dlatego wspomaganie jest konieczne. Wszystkie nasze staruszki na tym ciągną na własnych nogach do ostatnich dni. Quote
Dzika_Figa Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Jeszcze jedno pytanie. Czy preparat, który proponujesz to coś podobnego do Gelacanu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.