Coffee&Nera Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Witam. Mam ogromny problem - pies który nigdy nie wykazywał agresji do ludzi zaczął wykazywać agresje do małego niemowlęcia które przyjechało w gosci. Co można zrobic? Potrzebna szybka pomoc - pies rzucił się juz dwa razy na śpiące niemowle. Pies jest mały - pomocy :placz: Quote
Ginkat Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Coffee&Nera napisał(a):Witam. Mam ogromny problem - pies który nigdy nie wykazywał agresji do ludzi zaczął wykazywać agresje do małego niemowlęcia które przyjechało w gosci. Co można zrobic? Potrzebna szybka pomoc - pies rzucił się juz dwa razy na śpiące niemowle. Pies jest mały - pomocy :placz: Czy pies miał wcześniej kontakt z tak małymi dziećmi? Quote
Coffee&Nera Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Nie to pierwszy raz. Była proba powąchania, na spokojnie dziecka - dziecko jest małe na 6 miesiecy. Zamiast spokojnego powąchania jak do innych obcych suczka rzuciła sie z agresją na ręke niemowlaka skonczylo sie krzykiem, płaczem i ogółem nerwami. Druga proba wyglądala dokladnie tak samo. Quote
Ginkat Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Coffee&Nera napisał(a):Nie to pierwszy raz. Była proba powąchania, na spokojnie dziecka - dziecko jest małe na 6 miesiecy. Zamiast spokojnego powąchania jak do innych obcych suczka rzuciła sie z agresją na ręke niemowlaka skonczylo sie krzykiem, płaczem i ogółem nerwami. Druga proba wyglądala dokladnie tak samo. Więc dla psa jest to niestety obca, nieznana istota. Pies traktuje dziecko jak intruza, boi się go więc reaguje agresją. Nie powinniście iść z psem do dziecka gdyż pies mógł to odebrać jako zagrożenie. Lepiej np. psu dać powąchać na początek jakieś ubranka niemowlaczka, nagrodzić psa za dobre zachowanie. Pies potrzebuje czasu aby oswoić się z nową sytuacją. Gdy pies oswoi się z zapachem dziecka i skojarzy go z czymś dobrym - nagrodą można spróbować np. przywołać psa do siebie, gdy niedaleko jest dziecko (ale aby absolutnie pies nie miał do tego dziecka żadnego dostępu) gdy pies podejdzie nagrodzić itd. wszystko bardzo małymi krokami i bardzo delikatnie. Absolutnie nie można dopuścić aby pies gryzł dziecko! gdyż po pierwsze dziecku może się stać krzywda a po drugie u psa utrwali się niewłaściwe zachowanie. Quote
Coffee&Nera Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Czyli rozpoczac od samego zapachu ubranek? A potem w jakich odstępach czasu dalsze proby? Moja siostrzenica bedzie u nas ponad 3 tygodnie wiec niechcialabym żadnych problemow Quote
Ginkat Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Coffee&Nera napisał(a):Czyli rozpoczac od samego zapachu ubranek? A potem w jakich odstępach czasu dalsze proby? Moja siostrzenica bedzie u nas ponad 3 tygodnie wiec niechcialabym żadnych problemow Myślę że trzeba wszystko robić z wyczuciem. Np. położyć koło siebie ubranko dziecka, zawołać do siebie psa (zawsze lepiej gdy pies wołany podchodzi do nas niż my do niego z czymś mu nieznanym), gdy do nas podejdzie nagrodzić go (jeżeli lubi smakołyki małym smaczkiem, jeżeli woli zabawę to pobawić się z nim), gdy powącha ubranka - nagrodzić. Pies musi skojarzyć zapach i obecność dziecka z samymi pozytywnymi rzeczami. I nigdy nie należy zostawiać psa sam na sam z dzieckiem. Quote
Coffee&Nera Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Sam na sam nie nie niema mowy - zresztą zawsze jest ktoś w domu. "Nowych" ludzi jest niby 3 - pies zna zarówno doroslych jak i wieksze dziecko - z tym niema żadnego problemu - najgorzej z najmłodszą pociechą. Obwąchac obwącha spokojnie - nagroda w postaci zabawy jest. Suczka jest po przejsciach - może i to ma jakiś wpływ na zachowanie do niemowlęcia aczkolwiek wieksze dzieci uwielbia ;) Quote
Ginkat Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Coffee&Nera napisał(a):Sam na sam nie nie niema mowy - zresztą zawsze jest ktoś w domu. "Nowych" ludzi jest niby 3 - pies zna zarówno doroslych jak i wieksze dziecko - z tym niema żadnego problemu - najgorzej z najmłodszą pociechą. Obwąchac obwącha spokojnie - nagroda w postaci zabawy jest. Suczka jest po przejsciach - może i to ma jakiś wpływ na zachowanie do niemowlęcia aczkolwiek wieksze dzieci uwielbia ;) Z doświadczenia wiem, że pies nie kojarzy na zasadzie, duże dziecko to to samo co 6 miesięczny maluch który dorośnie. Dla psa małe dziecko to zupełnie inna istota niż np. 4 latek. 6 miesięczny niemowlak wydaje dla psa dziwne dźwięki, dziwnie sie porusza itd. więc jest to dla psiaka zupełna "nowość". Skoro nie znasz przeszłości psa nie można też wykluczyć że spotkało go coś niemiłego co miało związek z tak małym dzieckiem. Wierzę jednak że pies nauczy się właściwego zachowania. Powodzenia:lol: Quote
Coffee&Nera Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Dziękuje. Aktualnie zajmujemy się obwąchaniem wszystkiego co należy do malucha. Efekt jest OK - powąchanie spokojne= nagroda. Jestem tylko sceptycznie nastawiona jak suczka bedzie reagowała na malucha - krzyki, piski i "gumiaste" poruszanie sie dziecka chyba uruchamia w niej strach aczkolwiek zobaczymy. Może ktoś jeszcze wie jak można sprobowac Quote
filodendron Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Jeśli pies reaguje aż tak gwałtownie na niemowlaka, to nie sądzę żeby w trzy tygodnie udało się góry przenieść. Powolutku oswajać go z ubrankami oczywiście można, może pomoże na przyszłość. Niemniej na te trzy tygodnie i tak obowiązuje Was pełna kontrola, izolacja i zasmyczowanie psa jeśli znajduje się w tym samym pomieszczeniu co dziecko. Choćby pies przeszedł cudowną przemianę, to trzy tygodnie to za mało, żeby choć pomyśleć o zaufaniu do niego. Jeśli uda się trochę złagodzić stres psa to już będzie sukces. No a dziecko - wiadomo - musi być chronione na wszelkie sposoby. Quote
M@d Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Lepiej uważać. Z amerykańskich statystyk wynika, że kilkumiesięczne dzieci stanowią grupę najwyższego ryzyka śmierci spowodowanej przez psy. Nawet 5 kilowy Jack Russel Terier ma w USA na koncie zabójstwo 6 miesięcznego dziecka ... Przyczyna nie jest znana. Być może psy sądzą, że dziecko w tym wieku powinno już być w pełni sprawne, a niezborne ruchy uznają za jakiś rodzaj kalectwa lub niedorozwoju "szczeniaka'" i zgodnie z prawami natury usiłują wyeliminować "chorego szczeniaka" ... (???) Może nawet uznają to za swój obowiązek, albo "przysługę" dla stada? W przyrodzie matki często zabijają kalekie potomstwo (czasem aktywnie, a czasem przez zaprzestanie karmienia) eliminując wadliwe geny i zapewniając więcej pożywienia dla zdrowych. Jest w tym pewna doza okrutnej, ale pragmatycznej logiki ... W dawnych czasach ludzie czasem robili podobnie. Słynęła z tego ponoć Sparta. BTW - fakt, że w USA w dzieciobójstwie niemowlaków niechlubną pozycję lidera zajmują sympatyczne skąd inąd Husky :sad:, pochodzące z regionów o ograniczonych zasobach pożywienia mógłby wskazywać, że wcześniej przytaczane domysły mogą mieć rację bytu. Tak więc uczyć - tak, ale nigdy nie zostawiać sam na sam bez kontroli! (Żadnego psa niezależnie od rasy). Po dłuższym wspólnym pobycie pies prawdopodobnie uzna dziecko za członka swojego stada i wtedy sytuacja się zmieni, ale 3 tygodnie to może być za krótko... Quote
puli Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 M@d napisał(a): Być może psy sądzą, że dziecko w tym wieku powinno już być w pełni sprawne, a niezborne ruchy uznają za jakiś rodzaj kalectwa lub niedorozwoju "szczeniaka'" i zgodnie z prawami natury usiłują wyeliminować "chorego szczeniaka" ... (???) Może więc wystarczy nakłamać psu co do rzeczywistego wieku dzieciaka i wtedy da mu spokój? :evil_lol: Quote
Coffee&Nera Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 U mnie po 3 tygodniach wyglądalo tak że pies ignorował dziecko kompletnie, to raczej mała domagała sie psa do zabawy ;) ale nie został jej on "udostępniony" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.