gosiaczek20 Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 my z niunią wychodzimy na spacery różnie, np. w tygodniu rano karolka wychodzi z Panem( moim tatą) a popołudniu i wieczorami ze mną a w weekendy to chodzimy razem na dłuugie spacerki tylko że teraz są już krótsze no bo niunia już nie ma tyle siły żeby tak dluugo spacerować :placz: Quote
rudaa1 Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Witam wszystkich to mój pierwszy post tutaj, ale od czegoś trzeba zacząć :) My zaznaczyliśmy odpowiedź 5-tą, rano szybciutki spacerek przed pracą, wieczorkiem też nie za długi, a po pracy popołudniu wyybieg:D pozdrawiamy. Lucyna i ON-Dago Quote
Marta i Wika Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 My wychodzimy zwykle ok.3 razy, czasem więcej, z tego jeden spacer jest dłuuugi - zwykle najpierw drepczemy ok. 2 km do Lasku Marcelińskiego, tam gramy we frisbee/ćwiczymy posłuszeństwo/tropimy/bawimy się w pseudoagility na placu zabaw jeśli nie ma na nim dzieci/spacerujemy beztrosko/leżymy do góry brzuchem (zwykle 2-3 z tych rzeczy na jednym spacerze), po czym skonane wracamy do domu. Dwa pozostałe spacerki są krótkie, tylko na załatwienie się. Ale nie zawsze ten długi spacer jest po południu - czasem też wcześnie rano, albo w samo południe, albo wieczorem. Quote
madalenka Posted October 1, 2006 Author Posted October 1, 2006 A mysmy w zwiazku z zakonczeniem wakacji zmienily tryb zycia. Rano, 6 - 7, pol godzinny spacer. Po poludniu - ok 15, pol godzinny spacer. Wieczorem 17 - 18, obedience (0.5 - 1 h z przerwami, bo Freya nie da rady sie tyle SKUTECZNIE skupic) + spacer 0.5 godz. To obedience trenujemy na polach, albo najczesciej na padokach, w stajni. Takze w czasie przerw Freya tez ma ruch. Tymbardziej ze sie bawi wtedy ze sznaucerka. Mysle ze tyle ruchu jej wystarczy (no i zabawy w ogrodzie). Moim zdaniem nie jest nawet wazne ile bedzie trwal spacer, co w jakich warunkach ... Np. jak bylysmy w gorach u babci, to tam byly pola, pola i pola, horyzont hen, hen ... I dla mnie i dla Freyi taki pol godzinny spacer do lasu i spowrotem byl 3x skuteczniejszy i wykanczajacy niz tutaj, do lasu 2 godziny. Albo taka godzina po jakimstam parku w Warszawie - skutecznosc = 15 minutom tutaj na polach ... Aha, dodaje, ze we wszystkich powyzszych przypadkach Freya latala bez smyczy. ;) Quote
Goldek Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 U mnie jest kosmicznie ze spacerami. Magia jest kilka/kilkanaście razy dziennie wypuszczana na podwórko (duże) a około 18 idę z nią na dłuższy, ok.1 godzinny spacer. Quote
:: FiGa :: Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Mój pies praktycznie cały czas ma dostęp do ogródka także wychodzi kiedy mu się podoba, ale codziennie idziemy też na łąki i do lasu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.