Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Blanka odeszła za TM :( Wyjaśneinie w poście 826
Przykro to pisać. Każdy to przeżył na swój sposób - na pewno każdy jest załamany.
Niestety, nie wszytskim psom udaje się pomóc. Ja to rozumiem.
Nie chcę rozpamiętywać Blanki, bo to bardzo boli.

[quote name='AnnaA']Blanka zaatakowała sąsiadkę, która weszła do ogrodu. Blanka sąsiadkę znała, sąsiadka była u mnie nie pierwszy raz. Ja z Blanką podczas cwiczeń też zaglądałam do sąsiadki. W tym czasie siedziałam na tarasie z Ammounie, ktora była zdarzenia świadkiem. Blanka zaatakowała zupełnie bez uprzedzenia i skoczyła z tyłu. Przewróciła kobietę, podarła kurtkę i zostawiła podbiegnięte krwią ślady po zębach. Gdy podbiegłam ratowac, Blanka kłapnęła na mnie. Przestaszyłam się ale wiedziałam, że tylko ja mogę Blankę opanowac. Pózniej Blanka bardzo przepraszała.
Niestety, Blanka odeszła za TM.
Blanka wykazywała oznaki schizofrenii. My znaliśmy ją z tej dobrej strony - Anna była z nią na codzień, osoby ją odwiedzające widywały suńkę, mogą potwierdzić wszystko o Blance.
Blanka nie wytrzymałaby w schronisku. Podczas 2 tyg pobytu tam stała się innym psem. Ogromny stres, agresja ze strachu - cień psa. Umierałaby powoli, a szansy na adopcję nie miała ze względu na swój lęk przed zostaniem samą. Poza tym, w schronisku zapowiedzieli - jeden jej wyskok i zostaje uśpiona...opuszczona, sama, wyciągana na siłę z boksu i prowadzona do gabinetu, gdzie kończy się jej życie :(


Żegnaj piesku. Spotkamy się kiedyś - przecież wiesz!

*********************************************************************************************


W radomiu na osiedlach domków jednorodzinnych, szczególnie tych położonych przy lasach często są porzucane psy. Do tego nikt się specjalnie nie kryje z zostawieniem psiaka....podjeżdża samochód, wywalają psa i odjeżdżają :-(
Nikt nie reaguje, nie ma kar......to się nigdy nie skończy :placz:

Oto sunia, która najprawdopodobniej w taki sposób stała się bezdomna. Krąży po ulicy leżąc raz pod jednym, raz pod drugim ogrodzeniem. Jest przeganiana, obrzucana butelkami, kamieniami......do tego nikt jej nie chce karmić, bo przecież się przyzwyczai.




Sunia jest bardzo chuda. Jak leży, to tego nie widać, ale jak wstanie....




Przez dwa dni "mieszkała" na czyimś podwórku. Dostała jeść, pić....ale niestety, chciała zjeść kota tych ludzi u których była i została wydalona z podwórka :( Teraz siedzi pod bramą tych ludzi i czeka...(dosłownie, to nie jest przypisywanie sobie jakichś wzruszających historyjek)



Nie wiem ile sunia ma lat. Nie wygląda na jakąś starowinkę.
Być może jest w ciąży. Ktoś mówił, że jakieś psy się koło niej kręciły.....

Co robić. Gdzie tą kolejną biedną i śliczną sunię umieścić?
Schron przepełniony - 300 miejsc, 650 psów. Do tego panuje parwo....
Sterylka w schronie może być zrobiona, ale co dalej???
BeataM nie da suni z głodu umrzeć, ale noce coraz zimniejsze, deszczowe....ta sunia ma sierść krótką jak amstaf.....

Błagam dogomaniacy. Zainteresujmy się sunią !!!!!!!!!!!


Inne zdjęcia na stronach:
1,3,5,6,9,10

Info i zdjecia o labradorze w schronie na stronie 3

[SIZE=3]Edit:
[SIZE=5]Sunia następnego dnia została zawieziona do schroniska, tam została wysterylizowana.
17.09 została zawieziona na tymczas do AnnyA :) Dogaduje się z innymi psami, nie załatwia się w domu, śpi na fotelu :) To typowo domowy psiak....a, i jeszcze jedno - nie boi się klatki schodowej ani windy. U mnie na 9 piętrze spokojnie przez okno wyglądała...typowo domowa sunia.


Edit
1 lutego 2011 zamieściłam taki apel na stronie radomskiego schroniska. Wyjaśni on aktualną sytuację Blanki.


Do schroniska została odwieziona Blanka
http://www.dogomania.pl/threads/1925...unia-!!!-RADOM


Była ona na DT u AnnyA, ale niestety w wyniku rozdzielenia gryzących się psów Blanka dziabnęła dość poważnie Annę.
Tylko proszę nie komentować oddania Blanki...Anna i tak dużo dla suni zrobiła.
Blanka ma ogólnie problem z silnym lękiem sepracyjnym. Jak człowiek zniknie jej z oczu to dostaje po prostu szału - wie co to drzwi, wie do czego jest klamka...nawet udało jej się otworzyć bramę z tego przesuwanego skobla uderzając w niego dość długo łapą.....ona jest po prostu mądra.
Jej atak wydaje mi się nie był spowodowany agresją, tylko po prostu "otumanieniem" w walce z innym psem. Niestety u Anny jest starszy pies, który niedawno został pogryziony - sprawca nie jest dokładnie określony. Psiak już jest starszy i dość schorowany - niestety, ale może chodzić o zwykłe wyeliminowanie słabszego osobnika ze stada...

No cóż, stało się jak stało. Blanka ogólnie ma dość dobre zchowanie. Jak każdy pies lubi porządzić - na przykład jak chce sie ją z łóżka zwalić to coś tam mruknie...ale po prostu trzeba jej pokazać jej miejsce - jak każdemu psu. Z dzieciakami dobrze się dogaduje...ale może trzeba być dość ostrożnym w takich adopcjach....

Proszę o pomoc dla tej suni. Ona jest po prostu teraz w schronie załamana Z ciepłego łóżka trafiła do zimnego boksu...błagam, nie dajmy jej tam dłużej zostać. Na dzień dzisiejszy nie było żadnej możliwości umieszczenia jej gdzie indziej.
rozmawiałam z treserem zwierząt, nie ma sensu walczyć z jej lękiem w schronisku, nad Blanką trzeba pracować w dt lub ds....niestety z tym lękiem separacyjnym (choć trochę już podobno jest poprawa) to jednak dalej ciężko o dom stały...
szukamy dla blanki dt, który by zechciał z nią pracować
wówczas już bylibyśmy w stanie znaleźć i opłacić tresera, który by pomógł w terapii

proszę o pomoc......
jakąkolwiek....nawet o przesłanie info dalej

dziękuję z góry za każdą pomoc


Edit 11.02.2011
Blanka wróciła do AnnyA. Zmieniamy zupełnie nasze zamiary!!!!!
Po pierwsze znajdziemy behawiorystę, który pokaze Annie jak pracować, żeby Blanka trochę ochłonęła-ponieważ po konsultacjach z behawiorystą stwierdziliśmy, że Blanka ma silny charakter i próbuje dominować. Nie można na to pozwolić. Dlatego póki co kurs posłuszeństwa będzie pierwszą rzeczą jaką postaramy się zrealizować.

Druga rzecz to ten lęk separacyjny. Zajmiemy się nim jak Blanka trochę obniży swoją pozycję na tle stada i człowieka. Być może - tu sugestia behawiorysty-że Blanka nie ma lęku przed zostaniem w domu, ale może to być rodzaj "oburzenia", że człowiek "ośmielił się" ją zostawić. Ona wtedy próbuje wyjść za człowiekiem niszcząc jako pierwsze drzwi przez które chce się wydostać, a później z frustracji przenosi się dalej. Ale ewidentenie drzwi są pierwsze, które chce otworzyć na różne sposoby.

Trzecia rzecz, Blanka na czas nieobecności Anny w domu zamiast w kontenerku ma być zamykana w zewnętrznym kojcu, który musimy wybudować. To raczej dla wygody i bezpieczeństwa psa. W małym kontenerze sunia tak bardzo się rzucała, że przemieszczała się po saloniku.

Jeżeli chodzi o kontakty z Kaktusem, którego pogryzła...
Kaktus nie będzie wychodził z resztą stada na dwór. Jeżeli wyjdzie to Blanka będzie miała założony kaganiec. I tak musi do niego przywyknąć - każdy pies powinien tak jak do obroży i smyczy.

I tu prośba o wsparcie bazarkowe i finansowe...behawiorysta i kojec będą trochę kosztowały, do tego nie liczę już miesięcznej opłaty za Blankę, która wynosi 60zł. Proszę o pomoc!!!!



Tekst do ogłoszeń - gdyby ktoś chciał pomóc:

Blanka w typie rasy Rhodesian Ridgeback została porzucona na radomskim osiedlu domków jednorodzinnych. Niestety nikt nie okazał suni dobrego serca, a wręcz przeciwnie, bardzo utrudniał jej i tak już tułacze życie.
Udało się umieścić Blankę w domu tymczasowym, gdzie odzyskała radość życia.

Okazała się wspaniałym psem. Toleruje inne życzliwe jej psy, a te które przejawią agresję do niej przekonują się, że ona nie da sobie w kaszę dmuchać. Poza tym Blanka bardzo ładnie podróżuje samochodem. W jej oczach nie widać już smutku. Teraz to zwykły ufny i zadowolony pies.

Blanka niestety cierpi na lęk separacyjny. Pozostawiona sama w domu za wszelką cenę chce pójść za człowiekiem. Pracujemy nad tym problemem przy pomocy behawiorysty. Najlepiej jednak, żeby uczyła się wszystkiego bezpośrednio w swoim domu, dlatego jezeli postanowisz adoptować sunię, my oferujemy pomoc finansową przy szkoleniach.


Szukamy nowego domu dla Blanki. Domu, który już nigdy jej nie zawiedzie, nie oszuka i nie porzuci. Sunia jest zdrowa i wysterylizowana, ma ok. 3 lat. Mimo wszystko poszukujemy osoby konsekwentnej i stanowczej, która będzie postępowała zgodnie z zaleceniami behawiorysty.
Daj Blance miejsce w swojej rodzinie, a zyskasz wspaniałego przyjaciela.
W razie potrzeby pomożemy w zawiezieniu jej do nowego domu.

Tel: 509 142 552 lub 516 088 927

Stan konta Blanki

WPŁATY: suma 1682zł
50zł bazarek
94zł bazarek
17zł bazarek
56zł bazarek listopad 2010
83zł bazarek grudzień 2010
____________________________=300zł
124zł bazarek styczeń 2011
____________________________styczeń = 124zł
5zł madziak25 luty2011
15zł dominikabankert luty 2011
235zł bazarek luty 2011
____________________________luty = 255zł
20zł Lu_Gosiak marzec 2011
94zł bazarek marzec 2011
60zł himba marzec 2011
148zł bazarek marzec 2011 (cegiełkowy)
320zł bazarek marzec 2011
_____________________________marzec = 642zł
5zł madziak25 kwiecień 2011
69zł bazarek kwiecień 2011
54zł za sprzedane książki na allegro
60zł od himby
_____________________________kwiecień = 188zł
5zł madziak25 maj 2011
[SIZE=2]_____________________________maj = 5zł

5zł madziak25 maj 2011
[SIZE=2]_____________________________czerwiec = 5zł

5zł madziak25 maj 2011
158zł bazarek
[SIZE=2]_____________________________lipiec = 163zł

WYDATKI: suma 1064zł
[SIZE=2]50zł szczepienia
35zł wizyta u weta+ fiprex
60zł za pobyt u Anny - za listopad 2010
[SIZE=2]60zł za pobyt u Anny - za grudzień 2010
_________________________________=205zł
30zł za pobyt y Anny - za luty 2011
70zł za I lekcję szkoleniową
________________________________luty = 100zł
70zł za II lekcję szkoleniową
70zł za III lekcję szkoleniową
62zł za pobyt u Anny - za marzec 2011
25zł fiprex i odrobaczenie
________________________________marzec = 227zł
70zł za IV lekcję szkoleniową
60zł karma
10zł fiprex
________________________________kwiecień = 140zł
146zł dla psa na DT u Anny (info post nr 639 str 26)
62zł karma
140zł lekcje ze szkoleniowcem
________________________________maj = 348zł
[SIZE=2]44zł(zwrot za psa u Anny na DT - 146zł, wydatki 190zł czip, paszport, jedzenie , fiprex)

________________________________czerwiec = 44zł

SALDO: 618zł


Pieniądze Blanki będą częściowo u mnie, a częściowo u AnnyA, żeby miała z czego opłacać szkolenia. W takim razie wpisuję kto jaką kwotą na chwilę obecną zarządza. Ogólny stan pokazany jest wyżej.

AnnaA: 0zł
+200zł - przelew do Anny w lutym 2011
-100zł wydatki w lutym (szkolenie lekcja I + utrzymanie Blanki)
-70zł szkolenie lekcja II - marzec
+200zł - przelew do Anny w marcu 2011
-70zł szkolenie lekcja III - marzec
+60zł od himby
-87zł wydatki w marcu
[SIZE=2]+60zł od himby
-140zł wydatki w kwietniu
+149zł uzupełnienie finansów za maj 2011


Monday: 618zł


Pozostałe pieniądze Blanki zostaną przekazane dla Lady
http://www.dogomania.pl/threads/144235-Lady-totalny-brak-kasy-suczka-wróci-do-schronu
Jest ona w ogromnej potrzebie finansowej. Siedzi u jamora, nie ma deklaracji...nikt jej nie chce.

Pieniądze dla Lady przelane dnia 26.07.2011roku.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale jest cudna, biedulka:( Może jakby Mela pojechała do DS to Anna by sie zgodziła ja przyjąć...ale aż głupio znowu Ani wpychać kolejnego psiaka.

Posted

Dziewczyny porozsyłajmy wątek. Niech najwięcej dogomaniaków się sunią zainteresuje.
Ja pół nocy przeryczałam, bo lał deszcz...a ja o tej suni myślałam:placz:

Posted

Monday napisał(a):
Dziewczyny porozsyłajmy wątek. Niech najwięcej dogomaniaków się sunią zainteresuje.
Ja pół nocy przeryczałam, bo lał deszcz...a ja o tej suni myślałam:placz:


Dzisiaj też pogoda fatalna
w schronisku przepełnienie na wolności lepiej
ale co to za wolność w deszczu w zimnie
głodna nie jest bo ją nakarmiłam
ale już się ten frajer co wczoraj czepia i z mordą leci,że suki się nie karmi bo się przyzwyczai i zostanie
po********ni Ci ludzie

Posted

Ano, witajcie...
Jest jakieś miejsce dla niej? Pomysł? Słyszałam, że u Donki jest miejsce, tak ma w tytule wątku, przynajmniej.
U mnie full, w niedzielę wraca Jana z adopcji, czekam na sunię z torów. Chyba jest jeden kojec u Beaty w Konstancinie.

Posted

Cześć Gosiu, fajnie, że jesteś. Pomysłu u mnie brak...wczoraj wieczorem Beata zadzwoniła, nic jeszcze nie wymyśliłyśmy. Początkowo do schronu chciałyśmy ją zawieźć, ale dobrze, że nie bo tam parwo...

U Iwony mogłaby być. Chyba nie jest kłopotliwa, więc Donka by sobie z nią poradziła.
Koszt u Donki to ze 400zł/miesiąc.
Nie sądzę, żebyśmy dali radę utrzymać sunię, bo póki co borykamy się z Lady, na którą trzeba wydać 600zł miesięcznie, deklaracji mamy na 350. Wiem, kazdy ma ten problem...ja nie narzekam, nie odbieraj tego tak.
Ja jak zawsze, mogę suni pomóc sobą, samochodem, ogłoszeniami, transportem, jedzeniem...ale nie jakąś stałą kasą :(

Beata - biegnij do tej ślicznoty wychudzonej, zobacz jak ona te deszcze przetrwała....:( Daj śniadaie, picie....
I napisz nam co u niej...

Posted

Acha - przed ewentualnym oddaniem gdzieś suni trzebe by było ją do weta zabrać....sterylka to oczywistość, niech w ogóle zobaczy czy psina nie jest ciężarna.

Posted

Wiem, że ciężko - ale trzeba banerek i zbierać kasę. Ale najpierw rezerwacja miejsca, bo mocno ciasno się zrobiło.
Dobrze jest czasem ponarzekać - wciąż jeszcze spotykam ludzi, którym się zdaje, że "psa trzeba zabrać, gdzie są fundacje". Albo ktoś. Jakby nie z tego świata.
Dlatego trzeba im otwierać łebki.

Posted

tula napisał(a):
Jeśli chodzi o sterylkę to w schronie, o ile pamietam to jest akcja sterylizowania potrzebujących tego zabiegu suczek z Radomia...


wczoraj ją chciałyśmy zawieść do schroniska
ale stwierdziłyśmy,że ze względu na przepełnienie nie ma sensu,że będziemy ją karmić i coś wymyślimy
dzisiaj chyba zmieniam zdanie bo leży mokra,zmarznięta,jedzenie jej zaniosłam ale miski w której wieczorem postawiłam jej wodę nie ma
już komuś przeszkadzała
teraz wydaje mi się,że w schronie obejrzy ją dr Karol,wysterylizuje,dostanie jeść,nikt nie kopnie
już sama nie wiem

Posted

Beata, to do schronu ją dajmy - o ile nam przyjmą....bo ja tam z nimi dyskutować nie umiem. A w międzyczasie wykombunujemy, żeby ją do hotelu dać.
Ogłoszenia zrobimy jak będzie wiadomo jaki jest stan jej zdrowia.
I znów te pieniądze...czy ten świat musi sie w okół nich kręcić??? A mówią, że pieniądze szczęścia nie dają...ciekawa jestem kto takie mądrości płodzi.
Ile szczęścia by było za pieniądze - szczęścia dla tych wszystkich biednych psiaków.
Beata, dasz radę sama się zająć sunią, czy ktoś ci potrzebny?

Posted

[quote name='Monday']Beata, to do schronu ją dajmy - o ile nam przyjmą....bo ja tam z nimi dyskutować nie umiem. A w międzyczasie wykombunujemy, żeby ją do hotelu dać.
Ogłoszenia zrobimy jak będzie wiadomo jaki jest stan jej zdrowia.
I znów te pieniądze...czy ten świat musi sie w okół nich kręcić??? A mówią, że pieniądze szczęścia nie dają...ciekawa jestem kto takie mądrości płodzi.
Ile szczęścia by było za pieniądze - szczęścia dla tych wszystkich biednych psiaków.
Beata, dasz radę sama się zająć sunią, czy ktoś ci potrzebny?

w jakim sensie?

Posted

Dziekuje za zaproszenie........
Sunia cudna i bardzo biedna ..... moze faktycznie na razie do schronu i zaczac zbierac pieniazki na hotelik... jest taka, ze powinna chyba szybko domek znalezc.
W razie zbierania deklaracji ja sie deklaruje......
A w schoronie jak jest akcja sterylkowa to super......

Posted

[quote name='Aimez_moi']Dziekuje za zaproszenie........
Sunia cudna i bardzo biedna ..... moze faktycznie na razie do schronu i zaczac zbierac pieniazki na hotelik... jest taka, ze powinna chyba szybko domek znalezc.
W razie zbierania deklaracji ja sie deklaruje......
A w schoronie jak jest akcja sterylkowa to super......

Aimez - dziękuję za chęć deklaracji :) Będziemy o tym pamiętać jak już będzie wiadomo co z sunią.
A w schronie faktycznie jest akcja sterylkowa - i niestety jest też parwowiroza. Sunia jest słaba....kobitka u której byłą dwa dni wyciągnęła jej 6 kleszczy. Może mieć babeszjozę :( Dzisiaj sunia jeść nie chciała :(
Dzisiaj będzie biedulka zawieziona do schronu. Tylko jak skończę pracę.

Posted

Sunia w schronie.
Ona była w domu. Ładnie dała zapiąć się na smycz, ładnie poszła ze mną, ładnie wskoczyła do samochodu. W schronisku tylko była wystraszona jak dwa schroniskowe psiaki ją zaatakowały...Ona nie odwzajemniła ataku - może dlatego, że wystraszona. Ale może dlatego, że ona taka jest.
Do kojca nie chciała za nic wejść, ale Mariusz ją jakimś cudem zachęcił. W ogóle on jakoś czulej podszedł do niej niż ja i bardziej do niego chciała podejść niż do mnie - ale do mnie też podchodziła.
W ogóle to ostoja spokoju, widać, że już zmęczona :( W nocy zmokła i przemarzła. Dzisiaj też siedziala pod tym samym ogrodzeniem.
Została w schronie, smutna :(
Będę jeździć do niej. Jest śliczna i wspaniała. Obiecałam, że jeszcze będzie szczęśliwa !!!

Mam jeszcze kilka zdjęć.Jak się dowiemy jaki jest jej stan zdrowia, ile ma lat to będziemy ogłaszać. Myślę, że od poniedziałku.
Jeżeli mogę prosić o ogłoszenia to bardzo proszę.









Posted



Dała sobie ładnie zapiąć obrożę, jak widać wyżej.
A poniżej to przy nogach, żeby pokazać wielkość ślicznej suni. Sunia oczywiście lekko z przodu...


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...