Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej!
Proszę, pomóżcie... Do mojej babci dwa tygodnie temu przybłąkała się (została wyrzucona?) szczenna suczka - mix jamnika. Wiem, zaraz polecą gromy, że mieszaniec w ciąży, że dużo takich w schroniskach itp. Od razu wyjaśniam - nie będziemy topić, ani w jakikolwiek inny sposób pozbawiać życia szczeniaków. Chcemy je wychować, potem poszukać im pewnych domków. Suczka na 100% zostanie z babcią (której niedawno zdechł 14-letni psiak).
Moje pytanie - w jakim okresie ciąży szczeniaki zaczynają się ruszać w brzuchu matki? (pomoże to nam ustalić przybliżony termin porodu). Z góry dziękuję za pomoc.

Posted

Po pierwsze nie ten dział, napisz do moda żeby przeniósł do działu psy w potrzebie.
A po drugie zapytam czemu chcecie wychować szczeniaki a nie zdecydować się na sterylkę aborcyjną?

Posted

Jakbyś podała adres jakiejś kliniki wet. koło Wadowic, gdzie to wykonują, i przekonała do tego pomysłu moją babcię, uważającą się za zapaloną miłośniczkę zwierząt wszelkiej rasy, to chętnie. Zaznaczę, że pomimo tego, że w swoim prawie 80 letnim życiu miała sporo suczek i kotek w potrzebie u siebie, bez sterylek (no bo kto o nich na wsi słyszał za PRLu w dodatku) to ciąże były nieliczne. Jak suczki miały cieczkę, to szyła dla nich specjalne "majteczki" no i z posesji nie wypuszczała :) Ale moje pytanie brzmiało trochę inaczej... właśnie dotyczyło ciąży. Dlatego wybrałam ten dział na umieszczenie.

Posted

Nie wiem, ale moze warto skoczyć do weta, żeby suke obejrzał, ocenił stan, zobaczył, czy po bezdomności nie powinna dostać jakiegos suplementu diety, żeby siebie i małe wzmocnic. No i ocenił, ile małych może być, żeby juz zacząć "propagandę" na własciwą skale.

Posted

ewunian jedź z sunią do weta , zrobi jej USG. Powiedz koniecznie , że sunia bezdomna. Mój wet zrobił znalezionej suni USG za darmo.
Najlepiej jak pojedziesz do tego weta , do którego zawsze chodzisz ze swoimi zwierzakami.

Według mojego weta , USG w późniejszym okresie ciąży nie bardzo pomoże w określeniu liczby szczeniąt , bo jest już tak ciasno , że nie widać ile ich jest. Ja robiłam znalezionej suni USG , żeby było wiadomo , czy szczeniaki ma w brzuchu czy już urodziła gdzieś w polu.

Moja sunia nie dostała żadnych dodatkowych preparatów , ale zalecono , aby karmić ją karmą dla szczeniąt dobrej jakości -np. Orijen , Acana , Nutra Gold , Royal Canin . Są też dobre tańsze karmy , chyba np. Brit . Jeśli chcesz odchowac szczeniaki , chodzi o to , aby nie miały krzywicy i nie były słabe. Ja już się na coś decydować , to z pełną odpowiedzialnością i trzeba się liczyć z wydatkami. Najtaniej w sklepach internetowych lub na allegro.

W późnej ciąży nie można suki szczepić ani odrobaczyć , mogłoby to zaszkodzić szczeniakom. W ostateczności wet zezwolił na odpchlenie suki preparatem Fiprex.

Powodzenia !

Posted

Sybel napisał(a):
Nie wiem, ale moze warto skoczyć do weta, żeby suke obejrzał, ocenił stan, zobaczył, czy po bezdomności nie powinna dostać jakiegos suplementu diety, żeby siebie i małe wzmocnic. No i ocenił, ile małych może być, żeby juz zacząć "propagandę" na własciwą skale.


dokładnie a ustalić liczbę szczeniaków można przed samym końcem ciąży wykonując rentgen - trzymam kciuki i powodzenia

Posted

dzięki za rady. sunia się oszczeniła dziś w nocy (17/18.09). Jestem u babci na wykopkach, więc przez 3 dni będę mieć wszystko pod kontrolą. Miała 5 szczeniorów. Niestety... zostały 2. Kocur sąsiadów (zbój taki , co wszystkie psy i koty w okolicy w szachu trzyma) wpadł i:placz:zagryzł 3.:-(. Wróciłam z wykopków o 18. Od razu poszłam do suni... Nikomu nie życzę widoku, jaki mnie spotkał... Ten kot... niech ja go tylko dopadnę... jego skórkę powieszę sobie nad łóżkiem, jak trofeum myśliwskie!
:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz:
Śpijcie słodko, maleńkie
[*]

Posted

Szkoda , że nie zamknęłyście suni w jakimś bezpiecznym miejscu na czas porodu oraz odchowania szczeniąt. :shake: Ja swoją wzięłam do kuchni.
A teraz gdzie ona przebywa ? Szczenięta muszą mieć ciepło , inaczej umrą z wychłodzenia organizmu. Jest już zimno i sunia sama ich nie ogrzeje.

Posted

w stajni, w pomieszczeniu, gdzie babcia trzyma dojarki. Mają podłączoną "kwokę" (lampę, którą się ogrzewa pisklaki). Leżą na słomie, nakrytej sporą ilością szmat. Bez przeciągów.

Posted

ewunian napisał(a):
w stajni, w pomieszczeniu, gdzie babcia trzyma dojarki. Mają podłączoną "kwokę" (lampę, którą się ogrzewa pisklaki). Leżą na słomie, nakrytej sporą ilością szmat. Bez przeciągów.


To dobrze , że maja ciepło , ale co z tym kocurem ?

Posted

kocurzysko grzeje doopę u właściciela. Zagryza wszystkie kociaki w okolicy. Potrafi nawet wleźć przez uchylone okno do domu. Nie wiem, spróbuję znaleźć jakiś sposób. Może :lmaa::mad::lmaa::-x, a nawet (jak niektórzy się odgrażają) :2gunfire::chainsaw:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...