Jump to content
Dogomania

3 suki husky wyrwane smierci glodowej - chore, bezdomne - potrzebne fundusze!!!!


Recommended Posts

Posted




Sa zabezpieczone w hotelach. Brakuje na ich utrzymanie, leczenie... Wszystkie trzy są ciężko chore.


Polska wieś w dodatku piątek trzynastego, wydawałoby się że już nie będzie gorzej, a jednak....
Zaniedbane gospodarstwo,a w nim pełno psów, przy stodole, w stodole, w oborze, pod deskami, przy maszynach rolniczych, są wszędzie.
Zaniedbane zapomniane, czekają w ciszy na długą i bardzo bolesną śmierć głodową.

Los bywa jednak czasem łaskawy i sprawił,że ktoś wypatrzył te psie bidy i postanowił szukać dla nich ratunku. Udało się. Otrzymały wodę i pożywienie,merdając ogonami proszą jednak o więcej, o prawdziwe kochające domy, w których już zawsze będą szczęśliwe.


Psy znajdują się pod opieką Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt, zostaną wydane do nowych domów po ich wcześniejszym sprawdzeniu przez serwis www.huskyadopcje.pl


Suka husky "Sara" ok. 2 lat JUŻ W SWOIM DOMKU:)


Suka husky "Kala" rudo/czekoladowa, ok. 5 lat
Strona Kali w serwisie Husky Adopcje







Suka w typie husky "Punia" oczy różnokolorowe, dorosła. Obecnie w hoteliku pod Zamościem. Sunia jest w cięzkim stanie psychicznym i czeka ją socjalizacja. Koszt hoteliku: 400zl/msc





Koledzy z gorszym futrem:


cały wątek na dogo - http://www.dogomania.pl/threads/190887-Zag%C5%82odzi%C5%82-psy...-potrzebne-fundusze!!!

Jeśli możesz i chcesz wspomóc finansowo te psy możesz dokonać wpłaty na konto:

FUNDACJA
Lubelska Straż Ochrony Zwierząt

24-204 Wojciechów, Romanówka 22 KRS 0000343426
adres korespondencyjny:
20-015 Lublin, Wschodnia 2
BOŚ BANK S.A. O/Lublin: 02 1540 1144 2114 6406 6770 0001
Z imieniem konkretnego psa


Banerki:






  • Replies 327
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Małe sprostowanie Sara ma dwa lata, tak jej wiek oceniło kilku niezależnych wetów.
Kala może być starsza niż 5 lat, dzisiaj jest operowana, mam ja odebrać około 16.
W razie pytań proszę do mnie dzwonić bo nie zawsze mam dostęp do komputera 602228411.

Posted

Sayrel napisał(a):
chodzilo mi o to jak diagnoza Kali?

Jest po operacji-ropomacicze. Ma się całkiem dobrze, nawet przez chwilę mojej nieuwagi udało się jej wyciągnąć wenflon. Jest jednak smutna, prosi aby ją podrapać i kładzie się odpoczywać.

Posted

[quote name='MaDi']Jest po operacji-ropomacicze. Ma się całkiem dobrze, nawet przez chwilę mojej nieuwagi udało się jej wyciągnąć wenflon. Jest jednak smutna, prosi aby ją podrapać i kładzie się odpoczywać.
Dzisiejsze Kali:




Posted

Sara nie miała operacji:evil_lol:
To totalny świr, na dworze ożywa, nieźle mnie dzisiaj zmachała, a jak głupia za nią na 5 metrowej flexi. Wiedza,że muszą zostawać zamknięte w klatkach, same do nich wchodzą i kładą się na legowiskach.Dziwnie na mnie patrzyli dzisiaj ludzie na klinice:evil_lol:
Wyrodna dziewucha, zagłodziła ONkę , husky, a drugiej husky tez coś sprawiła:crazyeye:

Posted

Przybiegłam za Cajuskiem...
Masakra :( sama wlaśnie odebrałam sunię mix husky z nietrafionej adopcji. Też zagłodzona... Czy ludzie powariowali? Czy to się kiedyś skończy?

Posted

Ale jaka chuste maja dziewczyny fachowa:>
Sare jakos tez zdiagnozowano? I jaki jest dalszy plan:]
Myslisz, ze ktoras z nich nadawalaby sie do domu z malym dzieckiem?

Posted

Właśnie od nich wróciłam.
Sara też miała zrobione USG, ropomacicza nie stwierdzono, ale ma pełno gazu w jelitach, słychać jak pracują dostała antybiotyk, odrobaczenie(wiem,że są różne metody odrobaczania, ale tak zadecydował wet, któremu ufam, kupa czysta)i witaminy podskórnie, dzisiaj też.
Z Kala powędrowałam, na kroplówkę z witaminami,nawet się nie położyła, grzecznie przestała tyle czau, a po zejściu ze stołu oddała kroplówkę:evil_lol: Nie zaczepia jak na razie psów, ignoruje je.
Suki są strasznie brudne ale mycie i inne zabiegi na razie im odpuszczę.
Kala jest spokojna, dystyngowana, znaczy teren, dzielnie znosi wszystkie nowe sytuacje, nie ucieka w panice z gabinetu itp.
Sara to jeszcze dzieciak....brykać, skakać, podskakiwać, łapać wrony to jej priorytety:evil_lol:, w budynku jest niepewna, ale wtulona w człowieka czeka spokojnie na wszystko, nie lubi płytek na podłodze widać,że to wszystko jest jej obce. Zachęca psy do zabawy.

Obie suki nie panikują, nie są płochliwe,na daną chwilę pozbawione agresji, wszystkie badania są czystą przyjemnością( dla mnie;)), żadnych protestów, warczenia, wyrywania się.
Zostają posłusznie w klatkach(same do nich wchodzą) zachowują w nich czystość(jednak zaraz po wyjściu Sara nasikała na płytki,później na spacerze załatwiła się na beton).
Sara chętniej nawiązuje kontakt z człowiekiem,może ona powinna trafić do domu z dzieckiem, ale Kala jest bardziej opanowana(może to kwestia choroby), jeszcze za wcześnie aby decydować.

Posted

Gdzie ten domek? Jeśli gdzieś blisko chętne zorganizuję wizytę zapoznawczą.
W Lublinie też mam dom z dzieckiem dzwoniłam nawet dzisiaj ale Pan nie odbiera.
Suka,która jest u Funi też jest podobno bardzo łagodna i już im ufa jednak przed obcymi ucieka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...