paoiii Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Agnieszka_Chrzanów super, cieszymy się bardzo! :) myśle że ataK też bedzie zadowolona :) Quote
ataK Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Agnieszka_Chrzanów, rewelacja!!! Choroba nie jest zaraźliwa, a z moją Myszką dogadały się od razu :) Myszka jest nieco od Neli mniejsza i młodsza, przyjęła ją gościnnie, acz pokazała, że jest tu gospodynią ;) Nela jest przesympatyczna, obawiam się nieco, że moje dzieci ją zamęczą... Ma do nich świętą cierpliwość, co o tyle dziwi, że ta jej pseudowłaścicielka to emerytka i z dziećmi sunia kontaktu raczej nie miała. Quote
paoiii Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 czyli znaczy że suńka IDEAŁ!!!:loveu: wiedziałam, czyli mamy już DT od poniedziałku tak? po sterylce? Quote
Agnieszka_Chrzanów Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 cieszę się bardzo. ja mam półtora roczną sunie więc napewno by się polubiły :) a można jakieś zdjęcia? Quote
Agnieszka_Chrzanów Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 no tak gotowa jestem ją wziąć od zaraz ale jak z transportem ? bo ja mieszkam w Chrzanowie. Quote
jaanna019 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Słuchajcie mój tz od jakiegoś roku "maca" każdego napotkanego westa. Jeśli byłaby szansa na pomoc w transporcie, to myślę że sunia mogłaby się zakorzenić w Białymstoku. Quote
ataK Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Kurczę, ja uziemiona jestem, od wczoraj znowu samochód w warsztacie :( To jakieś 120 km, o ile kojarzę. Quote
ataK Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 jaanna019, czy to by był DT czy DS? Quote
paoiii Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 a czy ktoś z sącza mógłby ją np dowieźć do krakowa? myśle że stąd łatwiej znajdziemy transport do chrzanowa :) Quote
paoiii Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 ataK napisał(a):jaanna019, czy to by był DT czy DS? jeśli DS to można by coś kombinować :cool1:chociaż to kawał drogi około 500km :/ Quote
ataK Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 No właśnie, dość daleko, ale jeśli DS, to warto :) Quote
jaanna019 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Mój Marek i ja mieszkamy osobno. Od długiego czasu niemal rzuca się na każdego spotkanego westa i ciągle mówi, że taką sunię to by wziął. Sprawa jeszcze polega na uzgodnieniu tego z bratem, bo razem mieszkają. Wieczorem będę wiedziała czy to na 100% ds bo chłopaki muszą podjąć decyzję w sposób odpowiedzialny. Marek miał swoją ukochaną suczkę pudla, która żyła z nimi czternaście lat. Od trzech lat jej nie ma. A on ciągle o niej mówi. Jeśli przyjmie małą na ds gwarantuję, że będzie to dobry dom pod moim ciągłym nadzorem. Quote
ataK Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Byłoby cudnie! Czekamy wobec tego na ostateczną decyzję, jeśli będzie na tak, to trzeba kombinować z transportem :) Jeśli nie, to uśmiechniemy się ładnie do Agnieszki_Chrzanów i też pomyślimy o transporcie ;) Quote
paoiii Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 no wszystko zaczyna się ładnie układać i jest światełko nadziei dla suńki! :) czekamy w takim razie na odpowiedz !! Quote
Agnieszka_Chrzanów Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 jeśli nie znajdzie się inny transport to mogę przyjechać po sunię pociągiem do Krakowa ale ktoś ją musi tam zawieźć. mogę zaproponować narazie dom tymczasowy. Chciałabym dać jej dom stały ale nie chcę podejmować tej decyzji bez poznania suczki. Quote
paoiii Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 rozumiem, ale poczekajmy na rozwój wydarzen, suńka i tak jest u ataK do poniedziałku o ile się nie myle :) Quote
ataK Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Na poniedziałek ma termin sterylki, więc pewnie raczej będą ją chcieli ciachać tutaj. Chyba, że Jaanna zapewni sterylkę na miejscu... Na razie czekamy na decyzję Jaanny, jeśli się panowie nie zdecydują, to do Krakowa pewnie by się dało dowieźć i dostarczyć Agnieszce. Agnieszka po poznaniu suni już by jej nie oddała - u mnie dzieciaki po paru minutach pytały, czy może u nas zostać ;) Quote
Agnieszka_Chrzanów Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 hehe a powiedz coś jeszcze o niej ? wybredna jest co do jedzenia ? młody piesek to napewno ciągle się bawi z twoim drugim psiakiem :) Quote
Ewanka Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Moim skromnym zdaniem, sunię trzeba najpierw wystrylizować, a potem może jechac do DS czy DT. ... i jeszcze jedno, czy chłopak, ktory chce ją adoptować zdaje sobie sprawę z tego, że to jest chory pies w domu, a choroby skóry leczy się czasem miesiącami. Oby po strylece się poprawiło, ale czy ktoś da 100-tu procentową gwarancję, że tak będzie ??? Czasem, mimo dobrych chęci, nowy właściciel nie zdaje sobie sprawy z obowiązkow, jakie go czekają gdy przyjmie pod swoj dach chorego psa ... ta sunia , gdyby była zdrowa to pewnie nie straciłaby dotychczasowego domu. Widocznie choroba na tyle uprzykrzyła życie domownikom, że postanowili się jej pozbyć ... nikt nie oddaje zdrowego radosnego psa!!! Trzymam kciuki za suczynkę i oby trafiła do domku mądrego , wyrozumiałego i ... wytrzymałego na trudy choroby. *************************************** Jeszcze tylko chciałam zapytać Agnieszka_Chrzanów o warunki jakie oferujesz psu i doświadczenie ... takie tu zwyczaje, jesteś nowa masz dopiero chyba 6 postow ... zwykle są różne wizyty, kontrole itp. zanim ktoś dostanie psa pod opiekę na DT nie mówiac jakie są schody dla DS ;) ... napisz coś o sobie. Quote
Agnieszka_Chrzanów Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Ewanka masz rację. nie wiadomo jak będzie po sterylizacji. bardzo chciałabym jej dać dom stały ale najpierw chciałabym poznać Nelkę i jej chorobę. nie odstrasza mnie to że jest to piesek chory bo napewno bym mu pomogła wyzdrowiec niezależnie ile by to trwało. ataK może napisz czy wiesz coś więcej o jej chorobie. jak to wygląda? masz juz jakieś zdjęcia? najlepiej byłoby ją najpierw wysterylizować zanim trafi do jakiegoś domku. Quote
ataK Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Co do zabawy, to Nela nie bardzo ma wyjście ;) Co chce chwilę odpocząć, to albo któreś z dzieci, albo Myszka już ją wyciągają do zabawy, przy czym najbardziej nachalna jest Myszka :) A jedzenia, suchej karmy, trochę zostawiła jej "właścicielka", ale nakarmiłam je obie tym samym (puszkowe Chappi zmieszane z makaronem) i zjadła bez problemu. Pamiątkę na trawniku zostawiła normalną ;) Quote
ataK Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Zdjęć nie udało mi się nawet zrobić, psiaki są cały czas w ruchu :crazyeye: Na chorobach skóry się nie znam zupełnie, wygląda to tak, że ma zaczerwienione brzuszek i łapki. Wet, który mi ją dziś przywiózł, mówi, że leczenie zacznie porządne po sterylce i że nie wie, czy właścicielka stosowała się do poleceń. Nie jest to raczej nic tragicznego, nasz wet dałby z pewnością dokładne wytyczne. Quote
Ewanka Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Choremu psu trzeba zapewnić spokój !!!!!!!!!!! Nie wiadomo, z jakiego powodu choruje skóra, może z jakis wewnetrznych przyczyn, skóra to może być objaw wiel chorób, hormonalnych ale nie tylko ... pies powienien mieć odpowiednią karmę (nie Chappi) i dużo spokoju, tym bardziej, że zawalił sięjego świat , stracił dom i jest troszkę zdezorientowany. Agnieszko, powiedz, jakie masz doświadczenie w opiece nad chorym zwierzakiem? To ważne, czasem ni śpi siękilka nocy, czase, biegunka jest na podłodze co godzinę ... różnie bywa. Nie wierzę, by ludzie kazali zabić psiaka, który nie sprawia problemów !!! i to poważnych!!!! ... dlatego myślę, że warto wszytko rozważyć pięć razy, bo potem w razie czego, nie wystawisz psiaka na ulicę!!! Kierujęte słowa również, do potencjalnego DS ... tam obowiązuje zwyczajowa wizyta przedadopcyjna i umowa adopcyjna. ******************************* Właśnie doczytałam, że właściwe leczenie rozpocznie się dopiero PO sterylce. Quote
Agnieszka_Chrzanów Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 aha no to widzę że problemu z jedzeniem nie ma :) moja Majka trochę wybredna i ogólnie staram się gotować ale gdy mam mniej czasu to podaje jedzonko z puszki i suchego royalka. Super że nie jest agresywna do dzieci i pozwala im na wszystko :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.