jotka Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Nie zjadł, ale dobrych wieści nie ma. Pies wciąż przerażony, bez kontaktu. Zamknięty w niewidzialnej klatce strachu. Jakby był chowany w jakimś zamkniętym miejscu, bez kontaktu z ludźmi. Nie wiadomo jak będzie. Może nadejdzie moment, ze się odblokuje. Zobaczymy. Mam dzwonić za tydzień. Quote
Secia Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 oj niedobrze, niedobrze Zefirku, chłopaku to twoja szansa, daj sobie pomóc ..... Quote
sosiczka Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 jotka napisał(a):Nie zjadł, ale dobrych wieści nie ma. Pies wciąż przerażony, bez kontaktu. Zamknięty w niewidzialnej klatce strachu. Jakby był chowany w jakimś zamkniętym miejscu, bez kontaktu z ludźmi. Nie wiadomo jak będzie. Może nadejdzie moment, ze się odblokuje. Zobaczymy. Mam dzwonić za tydzień. A próbuje kąsać przy próbie kontaktu? Quote
sosiczka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Zefir w trakcie ćwiczeń wspiął się i uciekł po ogrodzeniu, trwają poszukiwania! Quote
Secia Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 o matko i córko dał dyla w przestrzeń :shocked!::shocked!::shocked!: sick :lookarou::lookarou::lookarou: Quote
sosiczka Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Na szczęscie jest widywany w stałym miejscu gdzie przychodzi się pożywić, więc nie jest tak źle. Quote
Secia Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='sosnowieckie schronisko']Na szczęscie jest widywany w stałym miejscu gdzie przychodzi się pożywić, więc nie jest tak źle.[/QUOTE] no tak ale nie odetchnę dopóki nie zostanie złapany bo zima idzie...... Quote
Secia Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 dzisiaj jest 13.10 to już 6 dni jak Zefi zwiał. CO tam słychać? dał się złapać? Quote
sosiczka Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Bez zmian, podchodzi pod ogrodzenie na posiłek, nie zwiewa już z podkulonym ogonem, czyli jest progres. Quote
Secia Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 no tak ale kurczaki zimno się robi. Gdzie ta gadzina śpi? Quote
sosiczka Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Zefir nadal jest karmiony i podłazi pod ogrodzenie. Mam nadzieję, zę niedługo zostanie ujarzmiony... Quote
Secia Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 no to coś już bardziej pozytywnego, może to też pozwoli mu na przełamanie lękau do człowieka. Mam nadzieję że do czasu pełnego obłaskawienia psiakowi nic się nie stanie. Zaglądam tu codziennie i czekam na newsy Quote
Igiełka Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Trzymam kciuki by piesek zaczął ufać człowiekowi ... niedługo zima Quote
Secia Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Zefir do nogi hultaju, czas już się opamiętać. Ciotka się denerwuje i siwieje szybciej prze ciebie a to nie jest wskazane ..... Quote
Secia Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 ludzie kochane zaglądam tu codziennie i ani widu ani słychu :-( Zefirku gdzie jesteś???? Quote
Secia Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 czy są jakieś plany jak złapać hultaja? Czy bedzie się tak bujał całą zimę, holerka co robić? Quote
Secia Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 czy są jakieś plany jak złapać hultaja? Czy bedzie się tak bujał całą zimę, holerka co robić? Quote
sosiczka Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Będe dzwonic niedługo do hotelu, wypytam co i jak. Quote
Secia Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 halo halo i co z tym telefonem? Co z Zefirkiem? Krąży jak meteor? Quote
leonarda Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Właśnie rozmawiałam z Sosnowieckie schronisko. I mam, niestety, bardzo smutne wieści o Zefirze:shake: Ostatnio był widziany przez pana Tomka z hotelu dawno, kilka tygodni temu. Od tamtego czasu go nie ma. Pan pytał ludzi, szukał go - podobno gdzieś kiedyś krążył z jakimś psem/psami, potem już nikt go nie widział. Nie przychodzi po jedzenie, po prostu zniknął:-( Nie wiadomo, co się z nim stało... Quote
Secia Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 ot głupolek, smutno bardzo na duszy..... takie mrozy, że hej a on się w podróż wybrał. Cholerka chyba stracony. dzięki za info. zajżę tu za czas jakiś może coś się wydarzy ..... Quote
Jenny19 Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 Błagamy o pomoc dla Bazyla z padaczką bardzo cierpi, już praktycznie [B]nie chodzi,[/B] mamy czas do poniedziałku inaczej [B]morbital!![/B]! Bazyl woła o pomoc! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197405-Bazyl-m%C5%82ody-pies-z-wyrokiem?p=15891464#post15891464"]http://www.dogomania.pl/threads/1974...4#post15891464[/URL] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.