Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koka jest bardzo radosna i generalnie niczego się nie boi
ani wielkich ciężarówek przejeżdżających obok ani facetów ani napotkanych psów

ale boi się schodzić po schodach
nie wiedząc o tym zabralam ją nieświadomie do naszego małego gminnego urzędu
i tam nastąpił zonk
Koka weszła po schodach ale zejść już nie chciała ....
na szczęście miła pani urzędniczka popchnęła lekko oporną bernardynkę z tyłu ja pociągnęlam z przodu i siłą rozpędu znalazłyśmy się na dole .... ufff

  • Replies 89
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kinga! :diabloti:
A czy przewidziałaś niezwyczajne koszty domu tymczasowego w postaci utraty kanarka :evil_lol:- wartość ok.100 zł + uczucia domowników bezcenne... ?

Tak sobie kombinuję, że nigdy nie podejrzewałabyś s w o i ch bernardynów o mordercze zapędy.
Niestety, życie nas prostuje ! :D

Posted

No niestety wczoraj moje podejrzenia się sprawdziły
że Koka pochłonęła jednym kłapnięciem kanarka Żelka :-o :mad:

[SIZE="1"]ale i tak jest kochana :cool1:

Posted

ani@ napisał(a):
No niestety wczoraj moje podejrzenia się sprawdziły
że Koka pochłonęła jednym kłapnięciem kanarka Żelka :-o :mad:


Matko kochana, a jak to możliwe? :crazyeye: Toć te bernardyny to takie cielaki, zanim się zamachnie, to trzy razy można uciec.

Żelek spał ?? :p

Posted

Żelek najprawdopodobniej brał kąpiel w baseniku
klatka stała wysoko ok 1,60 m nad ziemią
mimo to bestia się do niej dostała i ....
dalszy ciąg znacie

szczęście w nieszczęściu kanarek był mój
i jak go przyniosłam do domu rok temu to nikt nie okazywał entuzjazmu
dzieci po nim nie płaczą ufff
bo nie wiem jak gęsto bym się musiała tłumaczyć np mojej sześciolatce :cool3:

Posted

Nie ma to jak duży pies nic w kuchni zostawić bezpiecznie na blacie nie można :mad:

Koka z Luną zjadły dzisiaj resztę gularzu wołowego, pięknie wylizały garnek po ziemniakach i potłukły talerz :diabloti:

Poza tym Koka spuszczona ze smyczy (dzisiaj pierwszy raz)
idzie obok jakby ciągle na smycz była przypięta :loveu:

Posted

Właściwie to można by to uznać za przejaw porządnictwa - przecież posprzątały po sobie :cool3:
a rozbity talerz? na wiesz, ani@, ten się nie myli co nic nie robi - wypadek przy pracy :evil_lol:

Posted

Podczytuję co rusz z uśmiechem...kanarka nawet alkoholem nasączonego jednak żal...oj,Koka- nałogów się wyzbywaj!

Przymus jednak przygnał i humor niedzielny nieco ostudzić każe...wybaczcie:oops:

Lincoln...jego modlitwę o życie...

...czy usłyszymy ją?

Człowieku,byłeś dla mnie źródłem strachu...
Źródłem zagrożenia...
Człowieku,nauczyłeś mnie walczyć z Tobą...
Broniłem się i bronię przed Tobą dzielnie...
Jestem zwarty i gotowy...napięty...
Człowieku...naucz mnie kochać!
Daj mi szansę się... poddać!
...ODPOCZĄĆ!

...POKOCHAĆ!

http://www.dogomania.pl/threads/190895-CZ%C5%81OWIEKU-nauczy%C5%82e%C5%9B-mnieAGRESJIi-teraz-za-to-mi-%C5%BBYCIE-ODBIERASZ!-Bez-SZANSY_RATUNKU!!?p=15189491#post15189491

Posted

Wieści z BDT.
Koka okazała się fanką grzybobrania.

Grzybobranie z Koką wygląda nastepująco:

1.Na mojej twarzy szeroki uśmiech na widok rodzinki maślaczków w trawie
2.Kucam by delikatnie zebrać grzybki
3. Czujna Koka dostrzega mój ruch i niczym błyskawica biegnie w moją stronę
4. Jej radość jest tak wielka a chęć miziania tak przeogromna, że wykonuje ulubioną komendę siad tuż przede mną sadzają swoją wielmożną dupkę prosto na maślakach :diabloti:
5. Jej cielęce oczy pełne miłości patrzą na mnie :loveu:

pa pa maslaczki do zobaczenia za rok w tym samym miejscu :roll:

Posted

ani@ napisał(a):
Wieści z BDT.
Koka okazała się fanką grzybobrania.

:


ciesz się kobieto, że na tym kończy.
Seta kariny1002 - też bernardynka - posunęła się do konsumpcji znaleziątek, które rosną sobie pogodnie na karinowej działce.
W nocy uznała, że one nie były z tych jadalnych...
W sypialni Kariny, niestety.

Posted

ani@ napisał(a):
Wieści z BDT.
1.Na mojej twarzy szeroki uśmiech na widok rodzinki maślaczków w trawie

pa pa maslaczki do zobaczenia za rok w tym samym miejscu :roll:


Kochana,

Nie wiem gdzie mieszkasz, ale na maślaczki możesz do mnie walić bez zapowiadania - tylko weź większy samochód. :p

Nikt już ich nie zbiera, bo każdy ma dość.

Nawet Seta..... już je...... kanie.

Ja w każdym razie w tym roku nie zjadłam żadnej, bo mi piesy wyżerają zanim się otworzą.

Dziś Robert znalazł 7 m od domu duuuużego prawdziwka. Zdążyliśmy przed psami :multi:

Posted

Koka dzisiaj zaliczyła kąpiel po której jest puchata i futrzasta :p

Okazało się, że jest fanką wody ale tylko tej w misce.... do picia
Hrabina omija wszelkie kałuże i błoto
a pranie futra nie jest jej ulubionym zajęciem.

Za to ma inne zdolności :cool3:
Otóż wczoraj wracałyśmy od pana doktora, który zdjął Koce szwy po sterylce
i zaszczepił co zniosła bardzo spokojnie.
Wracałyśmy wolnym truchtem małym autkiem 3-drzwiowym, które unosiło się i opadało w rytmie ziajania pasażerki na tylnych fotelach.
Po drodze zatrzymałyśmy się przed wioskowym sklepikiem.
Koka została w autku a ja wyskoczyłam kupić chleb. Stoję przy kasie płacąc rachunek, patrzę a sunia wtarabaniła się na fotel kierowcy :crazyeye: i wiercąc się przyciska klakson :diabloti:

Tak więc pierwszy raz zniecierpliwiony tymczas trąbił na mnie zostawiony na chwilkę w samochodzie :sg168:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...