Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Własnie przywiozłam ją do domu. Lezy na posłaniu w pokoju syna i chyba ze strachu nawet nie oddycha.

Malusieńka, 4,5 kg, około roczna sądząc po zębach.
Pojawiły się razem z siostrą, sunia równie malutką, kilka miesięcy temu w okolicach pewnej budowy. Podobno nocny stróż znalazł obie w jakiejś rurze. Odtąd mieszkały w okolicach strózówki, w nocy karmione i głaskane, w dzień... jak bóg dał.
Chciałam je zabrać, był DT, facet nie chciał współpracować, "po jego trupie"...

Wczoraj zadzwoniła pani Daniela, rodzina adopcyjna mojej podopiecznej Soni. Daniela mieszka w okolicach budowy, poprosiła o pomoc. Jedna sunia właśnie zgineła pod kołami, druga, smutna i ogłupiała włóczy sie po ulicy. Do nikogo nie podchodzi oprócz stróza. Budowa kończy sie za 2 tygodnie.
Pertraktacje ze strózem trwaja 2 dni, w końcu płyną łzy i sunia ląduje u mnie na dt.

Malutka, biało czarna, gładkowłosa. Siedzi tam gdzie się ja postawi i drży, na dworze wpadła w szalony pląs , żeby uwolnić się ze smyczy. Niw je, nie pije, nie oddycha. Dziczka. Moich psów się przestraszyła, ale najbardziej ciekawska Psotę obwarczała.

Jest malutka i śliczna, ale zupełnie nie wiem co robić z taką dziczką.
Zdjęcia jutro.
Aha, mała prawdopodobnie miała już cieczkę, być możne jest szczenna.
Normalnie sam miód. A miałam sobie odpocząć.

Prosze o rady co mam robić. Nie ma mowy o wyjsciu z sunia na dwór.



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Posted

Sunia po dwóch dniach zupełnego bezruchu i trzęsawki, zaczyna się otwierać. niepewnie zaczyna chodzic po domu, na dworze juz nie leży na trawie kółkami do góry, przynajmniej nie cały czas. Załatwia sie nadal w domu, raz n adobę.

Posted

Dziewuszka wygląda jak Gaja :)

I zachowuje się, jak Kora na początku.

Dajmy jej trochę czasu i na pewno się otworzy i zaufa i będzie najlepszą przyjaciółką.

Trzymam kciuki.

Posted

estote napisał(a):
Dziewuszka wygląda jak Gaja :)

I zachowuje się, jak Kora na początku.

Dajmy jej trochę czasu i na pewno się otworzy i zaufa i będzie najlepszą przyjaciółką.

Trzymam kciuki.


Perełka jest maleńka, około 5 kg. Na fotach wyglada jakby była normalnej wielkości,w realu to pies wielkosci kota. Mówimy na nia Szczurek.
mała jest chora, ma zapalenie sutków, dostaje zastrzyki i tablety.
Poprosze o banerek jesli mozna.

Posted

Mała zrobiła wczoraj pierwsze kroczki na smyczy. Dzisiaj już zebrała w kuchni razem z moimi psami. Jest malusia i trzeba jej dawać specjalne małe kąski, bo normalne nie mieszczą się w mordysi. Kupa i siku nadal w domu, na razie nie czai po co wynosze ja na trawę.

Posted

Perełka już fajnie sie otworzyła, chodzi na smyczy jako taka, duzo chodzimy po parku. Niestety kupa i siku zawsze w domu , tuz po powrocie ze spaceru. Nie wiem co mam robić, żeby choć raz zrobiła na dworze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...