Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 272
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiaczek napisał(a):
Imanca, Kobieto, zaszalałaś !!! Tyle zdjęć w jeden dzień... nonono... Zdolna bestia z Ciebie!
Pzdr.


Ahhh bo ja same zaległości wklejam. Jak się miało popsuty komputer, to kiedyś trzeba nadrabiać. No i Nelki musiałam pododawać, bo zardzewiała mi galeria za bardzo :evil_lol: Ale jest dobrze, już jestem na spacerku przed wyjazdem do Bydgoszczy, czyli luty :)

Posted

Mam podobne zaległości, ale jeżeli chodzi o moją strone www. Jestem przy 12.02.2007 r..... A do wstawienia jest jeszcze ok. 6 sesji... Eh, kiedy ja to mam zrobic?:crazyeye:
Pzdr.

Posted

Wspomniany spacerek przed wyjazdem do Bydgoszczy.











I ostatnie przygotowania przed wyjazdem, spakowane - sprawdzamy, czy aparat działa:evil_lol:



W ten cudowny sposób doszłam do nocy 10.02.2007. Dziś idę spać, żeby jutro mieć siły wkleić resztę. A jest tego jeszcze hoho...
Jutro zaczynamy zdjęciami z wystawy w Bydgoszczy, z której nie mamy ani jednego zdjęcia z ringu :evil_lol:

Posted

Bydgoszcz 11.02.2007r.

Ati terrorystka :)




Bator-też terroryzuje jak może, bo co , gorszy będzie ? :cool3:




Ati.




Bator na ringu.




Wspólne szaleństwa na śniegu. Choć w zasadzie większość terrorystki jest :)



















Posted

A po powrocie czekało na mnie ucho, pańcia powiedziała, że mi się należy. Nelka też dostała :razz: Pańcia zawsze daje sprawiedliwie nam obu...choć ja czasem próbuje ukraść Nelce jej - sprawdzam, czy nie ma lepszego:cool3:










A potem poszłyśmy spać. Pańcia powiedziała, że pasujemy do siebie jak ulał, nie wiem o co jej chodzi :roll:






W czasie kiedy my spałyśmy Pańcia poszła robić takie smakowicie pachnące, dziwne coś.

I wiecie co jest najgorsze? Nie dała nam nawet powąchać!!:shake:

Posted

Pewnego dnia pojechałyśmy na spacerek do Wilanowa. Na psie spacerki pańcia zabiera tylko mnie, bo Nelka nie lubi innych, nieznajomych psów. Strasznie się denerwuje wtedy. Ale jest dobra strona - ona tylko mnie lubi, tylko mnie, mnie tylko lubi ona :eviltong: I zawsze mnie obroni!!

Spotkałyśmy fajnego setera.


Tylko on dziwnie sikał - na trzech nogach :roll:Jak on utrzymuje równowagę? My z Nelką inaczej sikamy. Pewnie dlatego musiał się podeprzeć o drzwo :-o








No co się dziwicie - latać każdy może :eviltong:


Potem przyszły takie fajne koleżanki Deerhound i inne też. Rudy się strasznie na jedną napalił


A to mój kumpel. On mi dorównywał w biegu. Nooo... przynajmniej na początku. Zabawa z nim była super, tylko chyba jego Panu się nie podobała, bo musiała za nami łazić i go gonić i w końcu go zapiął, żeby móc wrócić do domu.













A to nasza wesoła gromadka.











Posted











Zbudujemy razem nowy dom... tylko najpierw podkopiemy pod fundamenty :evil_lol:




Moja Pańcia się tym zdjęciem zachwyca, kazała mi to powiedzieć :lol:


















Posted

Na szczęście czasami jeszcze Pańcia chodzi ze mną. Przecież z rudą to ja lubię się bawić, szaleć i ganiać.


































Tylko dlaczego to zawsze ja mam berka i gonię?
























Posted

Zaraz się Wam poskarżę!


Widzicie na czym ja muszę leżeć? Taki malutki materacyk, a ja muszę się na niego zmieścić i zwijać. Dlaczego??


Bo to podstępne małe rude mnie podsiadło na moim własnym materacyku! Takich chudych jak ona zmieściły by się na nim 3, ale ona oczywiście mi nie ustąpi. A Pańcia zamiast ją wygonić sie głupio cieszy i świeci po oczach!


Ale czasem ruda ma karę :evil_lol: Pańcia jej tak każe stać nie wiadomo po co. No i ruda stoi. Pańcia też się czasem wkurza, bo młoda tak chce stać tylko w domu i bez świadków :evil_lol: A Pańcia jakaś dziwna nogi jej przestawia, ogon każe podnieść i patrzeć w smakołyka, albo ulubioną piłeczkę...




I popatrzcie jakie przy tym robi miny!!


A jak już Pańcia rudą przetrenuje, to wtedy się bawimy. Od kiedy młoda jest z nami zabrała mi wszystkie zabawki. Że zabrała to nic - ona mi je zeżarła i zniszczyła najfajniejsze prezenty od Pańci. To był mój ukochany największy jaki Pańcia znalazła sznur - teraz są dwa sznureczki.




Fajnie wyglądam co?:diabloti:






Młoda myśli... ciekawe nad czym?






Posted

Śnieżnego spaceru ciąg dalszy.




Bródka rośnie.
















Coraz dłuższa śnieżna bródka...














Młoda znalazła sobie kamyczek i się nim samowystarczalnie bawiła :loveu:


Taką mamy choineczkę pod oknem. W śniegu ładnie wygląda...Lepiej nie mówić, jak jest bez śniegu...szczególnie dookoła:shake:



Posted

Kanapowce :loveu:










:eviltong:






Nelcik wśród zieleni:loveu:




Synchronizacja specjalnie dla Jupi
Wspólne sapanie


Na prawo patrz!


Prawą gryź!


Lewą gryź!


Prawą gryź!




A teraz UWAGA najlepsze
Jednoczesne wygryzanie nogi (choć powinnam nazwać "synchroniczne wygryzanie nogi"):evil_lol:

Posted

Tym cudownym sposobem uporałam się z zaległościami we wklejaniu zdjęć.
Teraz idę się pakować, bo weekendzik czeka nas w górach, razem z zardzewiałą rodziną - matką i bratem :p

Posted

Nastąpiła mała zmiana planów - nie pojechałam. Złożyły się na to po części finanse, pogoda(ma być cały czas brzydko, śnieg z deszczem i plucha), lenistwo i konieczność wyjazdu za półtora tygodnia. A co tydzień nie chce nam się jeździć. Do tego luby marudził, a Nelka się obraziła. Jak spojrzałam na moją cesarzową patrzącą na mnie z wyrzutem - "dlaczego mnie znów opuszczasz?" - i mając świadomość, że pojade znów za kilka dni do Katowic nie mogłam jej tego zrobić :shake:

Zostałam w Warszawie, jutro udam się na zebranie związku, może pomacam bobaski - trzeba sobie zrekompensować jakoś.

Góry nie uciekną, spotkanie rodzinne i tak będzie za kilka dni.

Posted

[quote name='Imanca']Nastąpiła mała zmiana planów - nie pojechałam. Złożyły się na to po części finanse, pogoda(ma być cały czas brzydko, śnieg z deszczem i plucha), lenistwo i konieczność wyjazdu za półtora tygodnia. A co tydzień nie chce nam się jeździć. Do tego luby marudził, a Nelka się obraziła. Jak spojrzałam na moją cesarzową patrzącą na mnie z wyrzutem - "dlaczego mnie znów opuszczasz?" - i mając świadomość, że pojade znów za kilka dni do Katowic nie mogłam jej tego zrobić :shake:

Zostałam w Warszawie, jutro udam się na zebranie związku, może pomacam bobaski - trzeba sobie zrekompensować jakoś.

Góry nie uciekną, spotkanie rodzinne i tak będzie za kilka dni.


eh... leniuch ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...