Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wróciłam z Katowic i czekała mnie niemiła niespodzianka :-( Atenki gula powróciła :shake: Od razu zastosowałam kurację, wczoraj poszłyśmy ponownie do weta. Tym razem nie było "naszego" pierwszego weta. Co się nasłuchałam to Sylrwia wie (padło na nią jak wróciłam wkurzona), ale powtarzać nie warto. W każdym razie tabletki dał dobre. Ja na własną rękę dołączyłam własną kurację - ogrzewania i przemywania buzi szałwią no i raczej skutecznie, bo znika nam ładnie gulisko. A Atenka dostała nowe przezwisko - Gulinka :loveu:
Atenka na dzień dzisiejszy "kwalifikuje" się na wyjazd. Mam nadzieję, że do niedzieli nawet "na komara" nie będziemy musiały jechać :evil_lol:
Będzie sędziowana ostatnia z ostatnich (ostatni będą pierwszymi).
Nawet już się tak strasznie nie martwię o jej stanie na ringu (śniło mi się po nocach, że uciekła mi z ringu), teraz nawet wierze, że sobie poradzimyz ustaniem na ringówce...
Poza tym przy zmartwieniu gulą - stanie to nic dla nas :cool3:
Wieczorem wkleję jakieś zdjęcia. Po powrocie z lodowiska :cool1: Mam nadzieję, że będę mogła się ruszać :evil_lol:

  • Replies 272
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czoko napisał(a):
Bardzo dziękuję - teraz już wiem kiedy myślec o Ati i trzymać kciuki, jeszcze tylko sprawdzę o której Wiola wystawia Novascotia Duck Tolling Retriever z 8 grupy.


A ja myślałam, że chcesz wiedzieć o której przy ringu być aby kwiaty przed Atenka rozsypywać:evil_lol:

Posted

Zdjęcia bardzo energicznych uroczych psiaków oraz pyszne i umiejętne wkrapienia kulinarne - przepis na gustowną wspaniałą galerię! ;-) Skosztowałam - jestem zachwycona!
Dziękuję!
:loveu:

Miroszki witamy w naszej galerii i cieszymy się z zachwytu :multi:

[quote name='sylrwia']Czy pańcia Atenki przymarzła do lodowiska? Obiecała zdjęcia? :roll:
Pańcia Nelutki! i Atenki po lodowisku zdołała do domu wrócić... i na tym skończyły się jej wyczyny. I uważa to za swój sukces, że wróciła :evil_lol:
Zaraz nadrobi zaległości, tylko zdjęcia się na serwer wgrają.

Posted

Spacerkowe zdjęcia z zeszłego tygodnia - cd.

Atenka ze swoją ulubioną koleżanką Chocunią.




Ekipa :lol: Z ogonkiem mojej Atenki :loveu:


Gaudi (dog niemiecki) też jest śliczny:loveu:








Moim skromnym zdaniem - to zdjęcie jest świetne :razz:






Przyjrzyjcie się temu seterowi...




To co ma w ręce Czoko jest baaaaardzo kuszące :cool3:








Konkurencyjna ekipa z sąsiedniej polanki.




I znowu u nas.


Konie... to jest psy u wodopoju...




CDN.

Posted

[quote name='Imanca']


Moim skromnym zdaniem - to zdjęcie jest świetne :razz:



:lol:
"Kiedyś dorównam Ci wzrostem - zobaczymy, kto wówczas będzie miał pierwszeństwo!" ;)
To zdjęcie naprawdę warto wyróżnić!
pozdrawiam serdecznie ;)

Posted



Chocunia :loveu:






















Labiszonek :loveu:




Zuzanka :loveu:


Inny dog, przyszedł niestety jak Gaudi poszedł.






To zdjęcie jest nieostre, ale zobaczcie pozę tego węgra :evil_lol:




I kto pamięta seterka?? Tu po kąpieli błotnej :evil_lol:













Posted

Bardzo mi się spodobały wspólne zdjecia naszych dziewczyn.
Czy mogłabyś je wkleić do Choculki - koleżanki i 1, 2, 4 z tych następnych.
Dziękuję i pozdrawiam Ewa

Posted

Ufff, śliczne fotki i sporo się działo na spacerku.

A ja wczoraj na ppłd. spacerku spotkałam chyba węgra o imieniu Reks (?). ale nie dopytywałam sie "kto i co", bo z lekka się zniesmaczyłam Właścicielką...
Może Ja źle oceniam, ale...
pzdr.

Posted





Pięknotka :loveu:








Ulubiona miejscówka Chocuni :cool3:


A Zuzanka potrafi tak godzinami :razz:


W drodze do domu zdobywały góry...


Zdobywczynie :loveu:


Atenka nie miała wcale za dużo zabawy, więc poganiała jeszcze po polance...


I zwerbowała jeszcze jednego psiaka :evil_lol:

Posted































I namierzyły następnego...










I jeszcze jednego...










I ten był ostatni.










Wreszcie kazałam jej wracać do domu, bo pańcia się zmęczyła, a pies wcale


Teraz już idziemy spać, bo jutro wyjazd wcześnie rano. Około 21-szej będziemy w domu mam nadzieję. Zdam relację wtedy. Proszę trzymać kciuki za mnie, żebym nie zeszła na zawał na ringu.
Dobranoc.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ufff, śliczne fotki i sporo się działo na spacerku.

A ja wczoraj na ppłd. spacerku spotkałam chyba węgra o imieniu Reks (?). ale nie dopytywałam sie "kto i co", bo z lekka się zniesmaczyłam Właścicielką...
Może Ja źle oceniam, ale...
pzdr.

A może Heks dziewczyny gdzieś go tam spotkały. Ale nie wiem czy Wy chodzicie na te same polanki:roll:

Posted

Może on i Heks. Imię poznałam, jak Dziewczyna go zawołała... tzn. usiłowała odwołać go od moich basków, które z wyraźna ochotą chciały go zjeść, szczególnie Farik i Gusio... A Dziewczyna - nic. Stoi i się przygląda...
No i nie wytrzymałam...
Pzdr.

Posted

[quote name='Imanca']

























I namierzyły następnego...













To Atenka z tego co się okazało namierzyła i biegała z naszym Jaszką...;)
Ładna z nich para, tylko że Jaszka Atence nie dorównuje... :p


Teraz już idziemy spać, bo jutro wyjazd wcześnie rano. Około 21-szej będziemy w domu mam nadzieję. Zdam relację wtedy. Proszę trzymać kciuki za mnie, żebym nie zeszła na zawał na ringu.
Dobranoc.

Radosnego powodzenia i wytrwałości życzymy!
Miroszki

Posted

O tej porze, Kochaniutka, to ja jeszcze, wyjątkowo spałam... i dlatego dopiero teraz iszę te słowa: trzymam mocno kciuki! Walcz, nie poddawaj się!!!:lol: Szansa zawsze jest..
pzdr.

Posted

Wróciłyśmy z ładnym opisem, oceną wybitnie obiecującą i Najpiękniejszym Szczeniakiem w Rasie :loveu: ( była klasą sama w sobie, to co się dziwić:evil_lol:). Za to jeden jedyny szczeniak na ringu i musiała się odstać do samego końca i wystąpić jako ostatnia moja bidulka.
Na szczęście siostrzenica dzielnie mi towarzyszyła.
Jutro wkleję opisik, bo dziś jedyne na co mam ochotę to się położyć i leżeć i leżeć i leżeć i ewentualnie jeszcze odpoczywać (na leżąco).
Po 9 h jazdy jako pasażer zdecydowanie nie rozumiem zawodowych kierowców :crazyeye::shake: :roll:
Miałam też bardzo miłą uwagę pewnego sędziego, ale o tym raczej nie będę pisała na forum ( a dokładniej czyją), żeby potem nie było...

Miroszki widzisz stałyśmy koło siebie nieświadome. Jeśli chodzisz na Morskie Oko na spacerki, to musimy umawiać się częściej :cool3: I nie gadaj mi tu na Waszego Jaszkę, że Atence nie dorównuje :mad: Jedynie czasem nie nadąża za Atką, ale tak ma większość psów :evil_lol:


Posted

Najserdeczniej gratuluję sukcesu!!!

W niedzielę spotkałam ponownie jeszcze jednego węgra na Polu - ale pan szybko zniknął zanim zdążyłam zrobić zdjęcie - Choculko troszkę się go przestraszyła - gdy podbiegła okazało się ze to nie Ati!!
Mieszkają koło Placu Narutowicza chyba Gabor. Próbowałam dowiedzieć się o hodowlę ale usłyszałam jakies bzdury - gdzieś z Warszawy!!!

Posted

[quote name='Imanca']Wróciłyśmy z ładnym opisem, oceną wybitnie obiecującą i Najpiękniejszym Szczeniakiem w Rasie :loveu: ( była klasą sama w sobie, to co się dziwić:evil_lol:). Za to jeden jedyny szczeniak na ringu i musiała się odstać do samego końca i wystąpić jako ostatnia moja bidulka.
Na szczęście siostrzenica dzielnie mi towarzyszyła.
Jutro wkleję opisik, bo dziś jedyne na co mam ochotę to się położyć i leżeć i leżeć i leżeć i ewentualnie jeszcze odpoczywać (na leżąco).

Gratulujemy!:loveu:
Ale chyba rezultaty i tak były do przewidzenia, chociażby poziom oceny, którą Atenka dostanie - miała prekroczyć granicę po prostu "zadowalającej"... (mogę potwierdzić - widziałam Ati na żywo, lecz szczegółowo dowiedziałam się o niej dopiero na forum po obejrzeniu zdjęć...;) )

Po 9 h jazdy jako pasażer zdecydowanie nie rozumiem zawodowych kierowców :crazyeye::shake: :roll:

... wytarczy 30 minut spędzić z takim kierowcą, aby się w tym prekonać... :roll:


Miroszki widzisz stałyśmy koło siebie nieświadome. Jeśli chodzisz na Morskie Oko na spacerki, to musimy umawiać się częściej :cool3: I nie gadaj mi tu na Waszego Jaszkę, że Atence nie dorównuje :mad: Jedynie czasem nie nadąża za Atką, ale tak ma większość psów :evil_lol:


:lol: Czasem nie nadąża, a zazwyczaj nie dorównuje!
Chodzimy często do tego parku - także jak najbardziej i z wielką chęcią będziemy się umawiać na wspólne spacery!:loveu: Z tym że na razie Jaszka będzie musiał poczekać z "wyścigami" - za parę dni mamy operację. Ale jak się wszystko u niego ustabilizuje - raportujemy gotowność!
Pozdrawiam ;)

Posted

Dziękujemy za gratulacje. Ta wystawa była tak naprawdę troszkę dla zabawy i przede wszystkim dla pokonania mojego strachu. Do tej pory siedziałam zawsze na ringu jako sekretarz/gospodarz i obserwowałam zmagania wystawiających i pieski, ale sama wystawiałam pierwszy raz w życiu. Dostałam co chciałam - dyplom szczeniaczka na pamiątkę i zachwyt Atenką - jestem zadowolona :loveu:
Pierwsza poważna wystawa przed nami w Katowicach za miesiąc, z konkurencją - brat Alanek, siostra Artemis... Jak ich pokona, to wszystkich pokona :loveu:

Miroszki a co się dzieje z Jaszką, że musi mieć operację?? Oczywiście trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia i do wybieganych spacerków!! I czekamy na hasło o pełnej gotowości :lol:

Posted

Imanca

Dostałam co chciałam - dyplom szczeniaczka na pamiątkę i zachwyt Atenką - jestem zadowolona

Przyjenmne uczucie... Cieszę się, że wszystko poszło po Twojej myśli! ;)

Z Jaszką na szczęście nic strasznego się nie dzieje (odpukać, w niektórych sprawach jestem przesądna...) - po prostu będzie miał kastrację (15-go lutego). :roll: Ale Pies ma syberyjskie zdrowie - tak że szybko uzyska swój pierwotny (hm... może nie do końca pierwotny...) energiczny nastrój! ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...