malawaszka Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Zainteresowanie ale jakie? szczekanie? jak kot nie będzie uciekał to pewnie będzie olewała - tak jak moje - jak kot ucieka to trzeba gonić, ale jak kot się zatrzymuje to juz nie wiedzą co zrobić. Ja bym spróbowała, ona jest pewnie niewiele większa od kota, krzywdy nie zrobi, a nawet jak na początku poszczeka to na pewno się przyzwyczai - jeśli to zainteresowanie kotami nie jest szczekaniem, warczeniem i szarpaniem się w szale Quote
alina71 Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Dokładnie wyglądało to tak. Na jednym kawałku podwórka jest stos drewna i nagle spomiędzy nich wyszło małe kociątko. Jak Sisii go zobaczyła to mało podloża nie zwinęla tak pognała za nim. Kociak sprytny maly schował się pod spód ale ona nie dawala za wygraną. Skakala biegala szukala. Ja tak jak ty uważam, ze to o niczym nie świadczy. Bo pamiętam mixa sznaucera olbrzymiego którego mieli rodzice TZ i jak on gonil koty na osiedlu. To był szał, to wczoraj to była ciekawość. Ale TZ nawet rozmawiać nie chciał. Bo co zrobimy cały wieczór noc, jak je upilnujemy. Także nie wiem. A wczoraj dużo czasu spędziliśmy z nią razem, jest pomniejszeniem psa teściów. Tamtego już nie ma. Ale też jest taka cicha spokojna ale jednocześnie pełna życia i energii. I chęci do zabawy, zwłaszcza z młodym. Quote
alina71 Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Dalam ogłoszenia suczek na miau, na forum dzieciowym, na swoim profilu NK, wysyłam linki znajomym. Quote
shanti Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Był dziś telefon o dziewczynki z Tomaszowa Mazowieckiego. Czy ktoś mógłby zrobić tam wizytę p/a, ja sie poddaję, jak będę pięć minut dziennie na dogo to będzie cud.:shake: W dodatku pani nie ma transportu i trzeba by psiaka jej zawieźć. Organizacja tego dla mnie graniczy z cudem. Cały tydzień mam zawalony. Quote
malawaszka Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 chyba ta pani do mnie też dzwoniła - miała kupionego szczeniaka z pseudo, który umarł po kilku dniach? nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia przez tel, ale mogę się mylić oczywiście Quote
monika55 Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Do mnie dzwoniło pare osób. Z Wodzisławia, Rybnika, Jastrzębia. Kierowałam na rozmowe do schroniska. Nie dotarli chyba. Quote
zerduszko Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Ocelot ma problemy z netem, komu mogę podac jej nr tel. żeby zadzwonił w sprawie wizyty? Quote
alina71 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Jeśli jutro będę miała chwile to zajade do schroniska dowiedzieć się co z suniami. Shanti pisała, że ma bardzo zajęty tydzień. Mam kilka spraw na mieście więc nadrobie ten kawałek i podjade na chwile i spytam do kogo kierować po informacje o nie. Quote
shanti Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 malawaszka napisał(a):chyba ta pani do mnie też dzwoniła - miała kupionego szczeniaka z pseudo, który umarł po kilku dniach? nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia przez tel, ale mogę się mylić oczywiście To była właśnie ta pani. Niestety potwierdziłaś moje wrażenie, też nie byłam zachwycona rozmową. W takim razie daję sobie spokój. Zerduszko dziękuję, ale chyba jednak poszukamy bliżej (jeśli miałaś na myśli ten Tomaszów oczywiście). Telefon można podawać mój, jest w podpisie. Dziewczynki pojadą w piątek na pokaz psów ze schroniska do biblioteki miejskiej, mam nadzieję że w końcu zostaną zauważone. Alinko, Moniko, będziecie? Wolontariuszki mam nadzieję też przyjadą. Moniko, zadzwonię po południu to się umówimy. Quote
alina71 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Oczywiście, że będę. Jak potrzebny jest transport czy coś wcześniej to służe pomocą/autem. Quote
shanti Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Dziękuję za deklarację! Może rzeczywiście się przydać. Jak już będę wiedziec co i jak zadzwonię, dobrze? Quote
alina71 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Oczywiście, że tak. Ja codziennie conajmniej godzine dwie jestem w ruchu miejskim kołowym. Także gdyby kiedyś to nie ma sprawy. Quote
jambi Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 alina71 napisał(a):Dokładnie wyglądało to tak. Na jednym kawałku podwórka jest stos drewna i nagle spomiędzy nich wyszło małe kociątko. Jak Sisii go zobaczyła to mało podloża nie zwinęla tak pognała za nim. Kociak sprytny maly schował się pod spód ale ona nie dawala za wygraną. Skakala biegala szukala. Ja tak jak ty uważam, ze to o niczym nie świadczy. Bo pamiętam mixa sznaucera olbrzymiego którego mieli rodzice TZ i jak on gonil koty na osiedlu. To był szał, to wczoraj to była ciekawość. Ale TZ nawet rozmawiać nie chciał. Bo co zrobimy cały wieczór noc, jak je upilnujemy. Także nie wiem. A wczoraj dużo czasu spędziliśmy z nią razem, jest pomniejszeniem psa teściów. Tamtego już nie ma. Ale też jest taka cicha spokojna ale jednocześnie pełna życia i energii. I chęci do zabawy, zwłaszcza z młodym. hej Alina, ja mam 3 sznaucery i 2 koty, moje psy mieszkaja z kotami, śpią z nimi, jedza z jednej michy - słowem : symbioza, ale jak na podwórku zobaczą kota to lecą z pyskiem jak głupie - aby pogonić, bo fajnie ucieka ;) jak kot nie ucieka tylko stanie i wypręży grzbiet, to moje małe idiotki nagle po hamulcach i wryte w ziemię ;) Quote
alina71 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Pracuje nad TZ. Póki co powiedział, że jeśli ta zdrowa Suzi znajdzie dom to Dt damy Sisi. Zobaczymy, zwłaszcza, że od tego weekendu oboje wracamy na uczelnie. Quote
zerduszko Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 alina71 napisał(a):Pracuje nad TZ. Póki co powiedział, że jeśli ta zdrowa Suzi znajdzie dom to Dt damy Sisi. To pracuj nad swoim, a ja nad moim... może uda mi się wziąć Suzi :roll: Quote
jambi Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 alina71 napisał(a):Pracuje nad TZ. Póki co powiedział, że jeśli ta zdrowa Suzi znajdzie dom to Dt damy Sisi. no to ja trzymam kciuki jak nigdy przedtem :kciuki: zerduszko napisał(a):To pracuj nad swoim, a ja nad moim... może uda mi się wziąć Suzi :roll: zerduszko... chyba sie w Tobie zakocham... Quote
zerduszko Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 jambi_ napisał(a):zerduszko... chyba sie w Tobie zakocham... A proszę Cię bardzo, dawno się we mnie żadna białogłowa nie kochała ;) Quote
malawaszka Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 no jak to? a ja? ale w sumie fakt- ja brązowogłowa :lol: Quote
zerduszko Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 malawaszka napisał(a):no jak to? a ja? ale w sumie fakt- ja brązowogłowa :lol: Ale to już od dawna, Damian mi wczoraj sugerował, że już czas razem zamieszkać :evil_lol: Quote
shanti Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Coś się kroi Ciotki, trzymajcie kciuki do jutra :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.