shanti Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Bardzo cenne spostrzeżenia Alino. Bardzo sie przydadzą. Quote
alina71 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Cierpliwość tego psa mnie to prostu zdumiewa. Bez jednego drgnięcia zniosła czesanie. Jasne, że robilam to spokojnie i delikatnie ale jakiś kołtunik sie trafił. Potem podawanie tabletek. Cwana tak obracala w pysiu ciastko, ze tabletka wyleciała. Więc TZ po prostu wrzucil jej do pyska i poczekał aż połknie. Bez problemu to zrobila. Wytrzymuje też dłużej w domu. Byłam z nią na spacerze po 16 i pojechałam do szkoły. Wrociłam godzine temu i poszłyśmy na spacer. Jest więc postęp. Na spacerze powiedziałam szukaj pana i pobiegła do TZ. Pobiegała trochę i wróciliśmy do domu. Właśnie przyszła się pomiziać więc muszę iść. ;) ) Quote
jambi Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 a taka się zadziora wydawała, a to doskonały pies rodzinny! Quote
alina71 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Tak, też ją inaczej oceniałam. A dziś zaszczekała jak moja mama zapukała. Ucieszyłam się. Potem pod sklepem wyglądała na mojego TZ. Rano w łóżku obowiązkowe mizianie. Noce spokojne i czyste. Tak to fajny pies rodzinny. Quote
jambi Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 alina71 napisał(a):Tak, też ją inaczej oceniałam. A dziś zaszczekała jak moja mama zapukała. Ucieszyłam się. Potem pod sklepem wyglądała na mojego TZ. Rano w łóżku obowiązkowe mizianie. Noce spokojne i czyste. Tak to fajny pies rodzinny. alina? nie łamiecie się? Quote
shanti Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Śliczności kochane, staraj się dalej to może Alina Cię nie odda nikomu..:lol: Quote
malawaszka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 shanti a dzwoniła do ciebie może Pani zainteresowana adopcją Suzi? Quote
alina71 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Jambi gdyby o mnie tylko chodziło to pewnie myślałabym nad DS. Ale mój TZ nie chce psa. Mimo, że Suzi jest tylko na mojej głowie. Boje się, że nie dam rady praca szkoła przedszkolak koty i dom, wszystko robie sama bo jego właściwie nie ma. Jak przychodzi taki okres, że młody chory to muszę ściągać teścia do psa który też nie zawsze jest. No i trochę nieswojo się czuje na spacerach wieczorem. Suzi jest cudnym psem, bardzo oddanym i kochanym. I nawet bym zniosła atak swoich rodziców i siostry dlaczego mam psa. Ale w sobote i niedziele mam wyklady po 12 godz. I tak co drugi tydzień. DT nie ma sprawy ale DS póki co chyba nie. Może latem jak zrobie licencjat. Będzie mi i Natkowi ciężko ją oddać. Wierzę, że znajdzie fajny domek. Quote
malawaszka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 jaki kontakt mam podawać teraz w sprawie Suzi? Quote
shanti Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Żartowałam :eviltong: Najlepiej wiesz co robić, jaką masz sytuację i czy podołasz. To Twoja decyzja. Quote
malawaszka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 a ja jak nakręcona - czy dziś może ktoś dzwonił shanti? :lol: bo dwóm osobom podałam namiary Quote
alina71 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Tak wiem Iwona. Ja do Malawaszki napisałam, że myśle, żeby podawać twój numer. Ja często wyłączam telefon po pracy bo mi podatnicy do wieczora dzwonią. Mam jeszcze tak taka prywantego. Podam nr. Co do Suzki to czas pokaże. Czasami życie samo podsuwa jakieś rozwiązania. Póki co śpi sobie z nami, teraz z młodym w jego łóżku, pół dnia jest ze mną w pracy. Ide ją koło południa wybiegać i zaprowadzam do domu. Potem mama przyprowadza mi do pracy młodego z psem. Sprawia Natkowi dużo radości. Kończy antybiotyk, szczeka gdy ktoś zapuka i jest zadziora na spacerach w stosunku do innych psów. Ale do opanowania. :) Jak wbiega mi do biura to tak kręci tyłkiem, że aż jest zwinięta. I cieszy się. Od razu robi pad na kocyk, ciasteczko koło siebie i odpoczywa. Porobie jej nowe fotki. :) Quote
shanti Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Dziś dzwonił pewien pan z Jastrzębia o Suzi. Chyba od Ciebie Malawaszko. Alinko jutro jak wpadniesz powiem Ci co i jak, bo chciałby ją zobaczyć w sobotę. Dogadamy się jak to zorganizować. Quote
malawaszka Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 tak - podawałam mu namiary - trzymam :kciuki: żeby to był dobry domek dla laluni Quote
alina71 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Poryczałam się. Byłam się przejść z Suzi. Quote
monika55 Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 To jest trudne, a widziałam Alina Twój stosunek do suni. Ale jesli nie możesz jej zostawić, to im szybciej znajdzie super dom, tym lepiej dla was obu. Zresztą dopilnujesz, myśle, że dom musi być jak najlepszy i bedziesz czuwać. Taki los DT. Rozumiem to bo z jednym tymczasem nie mogłam sie rozstać i jest ze mną i bedzie zawsze. Quote
alina71 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 monika55 napisał(a):To jest trudne, a widziałam Alina Twój stosunek do suni. Dobry? Tak wiem. Chce dla niej dobrze ale wydawało mi się to tak odległe. Nie będę mogła być jutro bo mam wykład cały dzień. Porozmawiam dziś z Shanti jak to zorganizować. Suzi miała być u teściów. Młody jest u moich rodziców. W niedziele też mam szkołe, tak co drugi tydzień. Quote
malawaszka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 no to może dziś by się udało? tylko pamiętajcie, że ten dom nie jest sprawdzony Quote
jambi Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 malawaszka napisał(a): tylko pamiętajcie, że ten dom nie jest sprawdzony oj oj oj oj oj oj ...... Quote
malawaszka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 [quote name='jambi_']oj oj oj oj oj oj ...... co oj oj oj oj? każdy dom na początku nie jest sprawdzony :lol: zapraszam na bazarek dla Gustawa - wizytówki na zamówienie! http://www.dogomania.pl/threads/195019-WIZYT%C3%93WKI-na-zam%C3%B3wienie-dla-sznaucera-Gustawa-do-30.X-godz.20.00-w%C5%82%C4%85cznie-%29 Quote
alina71 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Dziś jestem w pracy do 20 ale mam telefon do pana. Spróbuje się jakoś umówić na dogodny termin. Quote
alina71 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Rano się umówie z panem bo nie jade na część wykładów. Młody tęskni u babci. Pojade koło południa. Więc albo się z nim spotkam na mieście albo tak jak wcześniej było uzgodnione koło 11 w schronisku. Jak będzie chciał. Quote
shanti Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Dom jest tu na miejscu. Sprawdzenie to pikuś. Najpierw niech pan zdecyduje, czu mu się Suzi podoba, choć nie wiem komu ona może sie nie podobać.;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.