Jump to content
Dogomania

znaleziona suka pod Krakowem - trzeba co wymyslec pilnie


Recommended Posts

Posted

Witam,
dn. 28 sierpnia 2010 r. znalazłam psa husky w Krakowie okolice ulicy Witkowickiej (przy wylocie z Krakowa na Warszawę).
Jest to młoda suczka, z niebieskimi oczami, obrożą na szyi, błąka się po okolicy, niestety nie mam jej gdzie trzymać, nie ma tatuaży ani czipa,

Pani na moje zyczenie ja zlapala na lancuch i trzyma na podworku. Ale trzeba cos dla niej wymyslec - ja odrazu mowie nie jestem w stanie jej wziasc.

[img]http://lh4.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TIPSExSR94I/AAAAAAAABRA/h_G7EzaH6hQ/HUSKY.jpg[/img]

[img]http://lh3.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TIPSFI-DwQI/AAAAAAAABRE/jW-Iccq0RmU/s512/HUSKY3.jpg[/img]

[img]http://lh6.ggpht.com/_OIhF7x8VnqQ/TIPSFBmetFI/AAAAAAAABRI/MUPHQxpsXc4/s512/HUSKY2.jpg[/img]

Posted

pisze z husky adopcje...
i zupelnie nie mam pomyslu:/
W tym tygodniu poszly nam 3 psy na hotel u to jest nasz max:(
Normalnie ja biore w takich sytuacjach, ale mam skrecona noge i rozwalony bark:/

Posted

w krakowie przy witkowickiej, dopiero dzisiaj wrocilam, Pani zlapala ja na lancuch na moja prosbe bo bez sensu zeby lazila po ulicy, ale jej nie zatrzyma...
W najgorszym wypadku bede musiala ja zawiezc do schronu

Posted

Wiem, ze krakowski schron nie jest zly. Sek w tym, ze nie jestem w stanie z powodu braku rezerwacji jakkolwiek adoptowac stamtad psow, ani miec kontroli nad nimi:/
Tydzien temu zawiezlismy tam pogryzionego strasznie hasiora bo nie bylo co z nim zrobic...
Jak czesto bywasz?

Posted

Jaka piękna. Musiała komuś zginąć. Wyślijcie mi tekst z dokładnymi informacjami na maila [email]tamaraart@vp.pl[/email] i numer tel do osoby informującej. Wyślę do Dziennika Polskiego.

Posted

Wogole ludzie to debile:/
Dzisiaj jakis za przeproszeniem fiut dzwonil do mnie, zebym natychmiast wziela od niego 5msc szczeniaka bo on go zawozi na paluch:/// Ktortego zreszta adoptowal 2msc temu
Wiedzialam o tym psie od czwartku facet mial sie odezwac wlasnie w czwartek (zdazylabym cos zalatwic dla takiej malej glizdy...) A on dopiero dzisiaj sie obudzil z zadaniem natychmiast albo dowidzenia. Bo ona mu poluje na koty i on ja wypierdala... Sory za przeklenstwa, ale mnie juz roznosi

Posted

jestem od kilku miesiecy conajmniej raz w tygodniu ale staram sie wiecej bywać, teraz mi doszła szkola ale raz dwa razy w tyg bywam zawsze, a słyszalam o tym huskim cos miał z wargą prawda??

Posted

Tak, mial cala szczeke rozgryziona... mam nadzieje, ze na dniach pojedzie do hotelu pod patronatem adopcji malamutow.
Wie ktos jak sie czuje? Bo ja jestem unieruchomiona i nie moge nigdzie dalej sie przemieszczac, a Asior na urlopie ponoc

Posted

Pies powiedz, ze ten przywieziony na fundacje adopcje malamutow, starszy, czarno bialy nie wiem jak go w schronie nazywaja, powinien byc jeszcze na kwarantannie
przywieziony w ubiegly wtorek

Posted

Wysłana do Dziennika:

28 sierpnia 2010 roku znaleziono sukę hasky. Błąkała się w okolicach ulicy Witkowickiej (przy wylocie z Krakowa na Warszawę). Jest młoda, ma niebieskie oczy, nie ma tatuaży ani czipa.Czeka na właściciela a jeśli nikt, komu zginęła się nie zgłosi, na nowy, odpowiedzialny dom. Kontakt: 503758133

Posted

To pytajcie. Dostalam ankiete wyglada obiecujaco.
Postaram sie na szybciora zalatwic wizyte. I cos wykombinowac ze sterylka, wiec transport do sopotu nawet pociagiem (na nasz koszt)
bylby na cito potrzebny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...