sylwiaso Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Jasna chol...a wstałam o 4.00 i leżę i myślę i delikatnie prowadzę rozmowę sama ze sobą.."pośpij jeszcze ciociu po co ci się tak zrywać rano"nic nie pomogło!starość idzie:-(wczoraj nie miałam netu.Dziś zrobię fotkę naszemu ćwoczkowi i przeslę!Zapraszam moje cioteczki- Skowroneczki na kawkę!:haha::morning: Quote
Smyku Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 No przyszłam z kawą , ale z godziną to dzisiaj Sylwuś przegłaś . Quote
sylwiaso Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Tak z tą godziną katastrofa.....po południu zmęczenie dopada!ale jak ruszę w las z ćwoczkami....to mi przejdzie Quote
Hotel KADIF Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Mały Morisek... Siekiera? Dlaczego nie? Po co mu "taka" łapa.... Quote
majqa Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Zaglądam do Ciebie Binguniu, bo coś pustką wieje. Quote
Energy Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 majqa napisał(a):Zaglądam do Ciebie Binguniu, bo coś pustką wieje. I ja zaglądam:lol: Quote
majqa Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Zapomniałabym napisać ale... Z góry wybaczcie, że się z Wami nie konsultowałam tylko podziękowałam kolejnej chętnej na Bingo pani. Mail krótki ale w nim info o dalekiej rejonizacji (Gdańsk), alergii pani na sierść (stąd szukanie pudla lub pudlopodobnego) i dziecku - 6 latku. Nie widziałam powodu podejmowania ryzyka dalekim transportem psa z padaczką do domu, w którym (a tu wolę dodać, że alergie na ogół chodzą parami, trójkami itd...) pani może się podrapać z jakiegoś banalnego powodu, a przyczynę przypisze psu lub taką wmówi jej lekarz. Do tego dziecko w kwiecie hałaśliwej żywotności (czego Boże broń nie piszę złośliwie), czyli też forma pobudzacza dla psiaka. W mailu nie było żadnych info o tym, że państwo mają lub mieli psa, wspomnienie tylko o jakimś innym, w rodzinie, pudelku. Ostrożnie wnioskuję, że być może Bingo miał być pierwszym psem. Quote
Smyku Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Witaj Bingo , a Sylwia dzisiaj zaspała i na kawe nie przyszła ? Quote
majqa Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Smyku napisał(a):Witaj Bingo , a Sylwia dzisiaj zaspała i na kawe nie przyszła ? Oj, przycięła komarka albo zrezygnowała już z porannej kawy. ;-) Quote
sylwiaso Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 ciotkas.dziś przysnęła do 6.30 jak się nie zerwę.....nie wiedziałam czy to już poniedziałek czy może jeszcze niedziela! Quote
majqa Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Znam ten ból łapania, o co chodzi, gdzie się jest i czemu już trzeba wstać. Współczuję. Człowiek się zbiera w locie błyskawicy do pionu. Quote
sylwiaso Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Już zrobiona ciociu Smysiu!ja uwielbiam to ranne wstawanie, wszyscy śpią,a ja mogę spokojnie swoje sprawy pozałatwiać.Ciociu Wielki Buziol dla Ciebie od Bisia i wszystkich psiaków z "lasku" Quote
majqa Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Ja wolę nockę, bo... jak tylko otworzę rano oko już widzę nad sobą i wokół siebie zniecierpliwione pychole, które mówią: "No rusz 4 litery, trzeba nas obsłużyć!". Sylwuś, napisz jak Bingo, czy zadomowił się w budce??? Aaaa i aż wstyd, że zapytam, wstyd, że nie pamiętam ale czy Binguś miał jakąś zimową kapotkę? Jeśli miał, ona jeszcze istnieje? Jest zdatna? Lepiej późno niż wcale się zreflektować, że nie poruszyło się ważnego tematu. Quote
Smyku Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Bisiu miał niebieską kurteczkę , o ile mnie moja starcza pamięć nie myli . Ale jak się zużyła to poszukamy nową . Quote
majqa Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 No jasne, że była, to czekamy na info od Sylwii, co z niej ocalało. :-) Już mi się przypomniały foty ze śniegu z wypiętą pupką i w kurtałce. Quote
Smyku Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Bisiu a gdzież Ty na szarym końcu ? Śmigamy na górę , ale już , szybciutko . Quote
sylwiaso Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Ciociu Smysiu coś ostatnio nas wyprzedzasz z kawką!Bisiol ma kurteczkę zimową nie jest ona bardzo gruba troszkę dziurek jest na niej,ale jak sprawdzę to zaraz odpiszę jaki jest stan faktyczny.Dziś przyjeżdża do nas Jadun,oj będzie spacerkowoooo,przywiezie Bisiowi dobrą karmę(wszystko napiszę)a potem zabiera małego psiunia,którego przywiozłam z Łodzi od Temidy i wiezie do Błonia do DS.Coś słyszałam,że nasz Jadun pomaga po cichutku z transportem psiaków.Ja się dzis wszystkiego dowiem bardzo miło z P.Jacka strony!Fotki z czapą i Bingusiem zrobimy z P.Jackiem ja pamiętam o tej uczcie dla oka! Quote
majqa Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Jadun i transport, błahahahaha, nawet bez wpisu byłam tego pewna. :lol: Sylwio, zerknijcie razem na stan tej kurtki, plizzz, żeby w popłochu nie szukać zastępczej po czasie. Quote
majqa Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Smyku napisał(a):Bisiu szyszka przygotowana na spacer ? Pewnikiem już szyszkują. :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.