majqa Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 OK, to skoro wtryniał z apetytem joserę to jej się trzymajmy, czyli zamówimy ją z dostawą do Ciebie nim skończy się renal (daj mi znać tak z 3-4 dni wcześniej). Sylwuś, czyli rozumiem, że okres 9.04.2011 - 9.05.2011 pójdzie już według nowej stawki? Ponieważ jest jeszcze troszkę czasu przemyśl, przelicz to sobie i podaj konkretną cyfrę miesięczną, która będzie obowiązywała przy dostarczaniu przez nas karmy. Quote
majqa Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 Znów pustki u Ciebie Gluuubasku... więc w górę! Quote
majqa Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 pidzej napisał(a):Ja tylko podnieść mogę... Pidzej to też jest pomoc, naprawdę i to niemała. :-) Dziękuję! :-) Quote
Energy Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Binguś życzę ci w ten świąteczny czas wspaniałego domku, niech cię w końcu wypatrzy:lol: Zdrowych, spokojnych świąt:lol: Quote
majqa Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Smyku napisał(a):A dlaczego wyzywasz Bisia od gluubaska ? Jak czesałam wątek w poszukiwaniu nazwy karmy, natknęłam się na jego foty, te z początku historii (przed strzyżeniem i po), kolejno zobaczyłam obecne, a jak nas z mężem zaatakowało ostatnio CÓÓÓŚ po przekroczeniu Sylwii bramy to... no sorry, z trudem rozpoznałam w tym czymś dawnego Biśka. ;-) Chłop sprężysty, ubity, że tak się wyrażę, łamane przez puchaty, łamane przez... no qrde gluuubasek i już. :-) Quote
majqa Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Słuchaj, Bisiek jest potężniejszy, puchatszy i grupppsiejszy niż Remik. :-) Quote
Smyku Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Nie jestem złośliwa , nie jestem złośliwa , nie jestem złośliwa ! Nie ma gruppsiejszych od mojego ukochanego baleroniku . Quote
coronaaj Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 majqa napisał(a):Coronaaj, odebrałaś PW? Nic nie dostalam ale byly problemy z moim internetem... wyslij jeszcze raz... Wesolych Swiat Wielkanocnych!!!! Quote
sylwiaso Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Gluuuby Biśku życzy wszystkim Ukochanym cioteczkom Zdrowych Spokojnych Swiąt Wielkanocnych!!! Quote
majqa Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 coronaaj napisał(a):Nic nie dostalam ale byly problemy z moim internetem... wyslij jeszcze raz... Wesolych Swiat Wielkanocnych!!!! Oj, no nic, spłodzę znów elaboratta ;-) i wyślę. Oczywiście, Wesołych Świąt! :-) Quote
Felka z Bagien Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Wesołego domku psiaczku! Szczęśliwych Świąt dla wszystkich Psiaków i Dogomaniaków!!! Quote
majqa Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Smyku napisał(a):No nie, ciocia Sylwia też przezywa Bisia . ..., bo ciocia Sylwia wie, jak się sprawy z Biśkiem mają. ;-) Quote
Smyku Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Bisiu uważaj , ciotki się na Ciebie uparły i jeszcze zaczną Ciebie odchudzać . Quote
sylwiaso Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Co Wam się nie podoba z miską u cioci?!:mad:ja lubię tłuścioszki tak,żeby było za co złapać i karczycho musi być!Majciu zapomniałam wpisać,że kupiłam karsivan 42zł już przed świętami a dziś dopiero wzięłam rachunek i wstawię go jak najszybciej na wątek resztę leków kupię sama:eviltong:!!!! Quote
majqa Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 mamanabank napisał(a): Sylwuś, czy to ten karsivan, który wstawiała Mamanabank, czy już kolejny? Jeśli to ten, już jest naniesiony na wydatki, jeśli nowy to go dopiszę. sylwiaso napisał(a):(...) Majciu zapomniałam wpisać,że kupiłam karsivan 42zł już przed świętami a dziś dopiero wzięłam rachunek i wstawię go jak najszybciej na wątek resztę leków kupię sama:eviltong:!!!! Zacytowała Sylwuś, żebyś zobaczyła, czy to o ten chodzi może. Quote
Felka z Bagien Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Sorry,że się wtryniam,ale interesuje mnie cena Karsivanu!Mój pies "zjada" 2 opakowania miesięcznie tj.120 tabletek i kosztuje to 152,ooPLN.Pytam, bo może jest gdzieś taniej, a ja nie umiem sobie tego"porachować"? Quote
mamanabank Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 majqa napisał(a):Sylwuś, czy to ten karsivan, który wstawiała Mamanabank, czy już kolejny? Jeśli to ten, już jest naniesiony na wydatki, jeśli nowy to go dopiszę. Zacytowała Sylwuś, żebyś zobaczyła, czy to o ten chodzi może. Chyba nie o ten, bo ta karteczka nadal jest u mnie z datą 08.04. Quote
Felka z Bagien Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 To nie jest padaczka!Mój pies cierpi na to samo.Obejrzałam film.Pies ma kontakt z rzeczywistocią, nie slini się, nie oddaje moczu i kału pod siebie podczas ataku.Wyniki badania krwi u mojego psa były wzorcowe,przy padaczce jest inaczej. Mój wet(bardzo dobry),twierdzi,że jest to(wybaczcie ale ja już też nie pamiętam tej lekarskiej nomenklatury)niewydolność w obrębie serca.Niedługo będe u weta, to dopytam.Nie traćmy nadziei, ja jej nie straciłam.Jak się otrząsne , to napiszę więcej. Nie jest to łatwa sprawa do zdiagnozowania,myślę,że jest to rzadka choroba i nie każdy wet zdiagnozuje to poprawnie.Mój labik dostaje 2x2 tbl Karsivanu, a ponieważ ma słabe serce(rozważaliśmy wszczepienie rozrusznika) doktor przepisał jeszcze belladonne, ale ja mu jej nie daję!Dużo by o tym pisać.Jesli ktoś jest zainteresowany, to chetnie podzielę się doświadczeniami. Quote
majqa Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Felka z Bagien napisał(a):To nie jest padaczka!Mój pies cierpi na to samo.Obejrzałam film.Pies ma kontakt z rzeczywistocią, nie slini się, nie oddaje moczu i kału pod siebie podczas ataku.Wyniki badania krwi u mojego psa były wzorcowe,przy padaczce jest inaczej. Mój wet(bardzo dobry),twierdzi,że jest to(wybaczcie ale ja już też nie pamiętam tej lekarskiej nomenklatury)niewydolność w obrębie serca.Niedługo będe u weta, to dopytam.Nie traćmy nadziei, ja jej nie straciłam.Jak się otrząsne , to napiszę więcej. Nie jest to łatwa sprawa do zdiagnozowania,myślę,że jest to rzadka choroba i nie każdy wet zdiagnozuje to poprawnie.Mój labik dostaje 2x2 tbl Karsivanu, a ponieważ ma słabe serce(rozważaliśmy wszczepienie rozrusznika) doktor przepisał jeszcze belladonne, ale ja mu jej nie daję!Dużo by o tym pisać.Jesli ktoś jest zainteresowany, to chetnie podzielę się doświadczeniami. Wiesz jak działa rozrusznik, gdy, mniejsza o to, czy to człowiek, czy zwierzę, umiera (np. z powodu innej choroby)? Nie pozwala umrzeć, a dana istota męczy się niemiłosiernie. Nie wyczytałam sobie tego, co wolę dodać, w Pani Domu. Wiem to, a nigdy tak nie rozpatrywałam tego problemu, z relacji lekarzy, których bliscy (rodzice) z rozrusznikiem umierali na ich oczach. Ujmę krótko tę relację - nie ma straszniejszego widoku, bardziej bolesnego, gdy następuje przełom śmierci, a rozrusznik wciąż daje kopa. Czy zatem jestem przeciwnikiem rozruszników? Nie to byłby absurd ale uznałam za ważne, podzielić się z Tobą i innymi, krótkim, acz innym nieco spojrzeniem na tę sprawę. Tyle w tej kwestii. Obejrzałaś filmik, OK, Ci inni weci też go widzieli ale widzieli też realnego psa. Utrata kontaktu z rzeczywistością, ślinienie się, utrata kontroli nad fizjologią nie dotyczy każdej z postaci padaczki, są bowiem tzw. wyładowania małe i duże. U ludzi działa to tak samo. Anitko, dzięki za sprostowanie, już wrzucam wydatek w rozliczenie. Tak, to może nie być padaczka, z tym się zgodzę, wciąż mam to na uwadze, bo mylą się ludzcy lekarze, mylą i weci. Tu już info do Coronaaj: Ponieważ coś nam zakulało w korespondencji na PW, a wtedy się rozpisałam, że hohohoho, wolę wstawić info tutaj, mając pewność, że doczytasz. Chciałaś opłacić Bingo jeszcze jedną konsultację, bo... Rozpisałam się na PW, że i mnie ta padaczka dręczy, czy..., a jeśli... Jeszcze jeden wet z Łodzi przychodzi mi do głowy, dr Bartolik z lecznicy Kalinowa. Jeśli podtrzymujesz trop propozycji, jeśli nic się nie zmieniło, a i jeśli Sylwia znajdzie czas na ponowny wyjazd z Bingo do Łodzi, nie mam nic przeciwko. Tak, czy owak, spróbuj proszę wysłać cokolwiek do mnie na PW, zrobię zwrotny odpis, ciekawa jestem, czy dojdzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.