majku33krakow Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 furciaczek napisał(a):Jeszcze kilka godzin....uwielbiam takie chwile, uwielbiam takie watki:multi: ja jestem ciekawy jaki ma psina charakter. Quote
marysia55 Posted September 10, 2010 Author Posted September 10, 2010 [quote name='Yv1958']Jestem. Zagladalam. Nie mialam czasu, zeby napisac. Powiem krotko: jestem bardzo wzruszona! Moje marzenie sie spelnilo, moje modlitwy zostaly wysluchane.Tak mysle, jak piesek odbierze ten swiat..... Przeciez tak malo go zna i jak zareaguje na okazywana mi milosc?Przez tyle lat o nia prosil! Pragnal dotyku kochanej osoby, odrobiny czulosci.Teraz dostanie to wszystko. Zeby tylko dobrze zniosl podroz. nooo w końcu zaglądnęła nasza 'matka chrzestna':loveu:. Iwonko myślę, że podróż przebiegnie bez komplikacji. W końcu będzie w rękach 'fachowców'. Bardzo im też z tego miejsca dziękuje:calus: [quote name='Freya73']Mysle, ze Marysia swietnie spisala sie jako przywodca stada.:oops::oops::oops: Freya:loveu: przecież bez Was sama nic nie dała bym rady zdziałać. Ja ciągle powtarzam i będę powtarzać, że Dogomania to gra zespołowa w pojedynkę można tylko na aut wylecieć :lol: [quote name='zuzlikowa']..,tylko czemu chce bić???? Marysieńko...już tylko za minutkę...i Kaskaderki szczęśliwy dzień się zacznie!!! Romeczko:loveu: i właśnie z okazji tego święta odpuścimy Ci ten pręgierz, który już szykowałam razem z 3 x :diabloti: Quote
marysia55 Posted September 10, 2010 Author Posted September 10, 2010 majku33krakow napisał(a):ja jestem ciekawy jaki ma psina charakter. majku, psina ma dobry charakter w przeciwieństwie do ludzi, którzy ja wyrzucili z domu gdy się okazało, że będzie miała dzieci:-(. Pomimo, że urodziła 'pod krzaczkiem' to je pilnowała jak najlepsza matka i razem z nimi trafiła do schroniska. Quote
ilon_n Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Płakać mi się chce, gdy myślę o tych wszystkich przepędzanych suniach spodziewających się potomstwa .. jaka podłość i bezduszność .. i to zwielokrotniona, bo krzywda dosięga nie jedną istotę, lecz w niej wiele. Quote
marysia55 Posted September 10, 2010 Author Posted September 10, 2010 ilon_n napisał(a):Płakać mi się chce, gdy myślę o tych wszystkich przepędzanych suniach spodziewających się potomstwa .. jaka podłość i bezduszność .. i to zwielokrotniona, bo krzywda dosięga nie jedną istotę, lecz w niej wiele.bardzo konkretnie to ujęłaś Ilonko. Niestety zwierzęta cierpią przez bezmyślność ludzi. Bóg dał nam wszystkim rozum, tylko nie każdy umie się nim posługiwać:cool3: Quote
gonia66 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 MArysiu!!!A teraz to ja Cie wezme na kolano!! Ja dopiero zauwazylam podpis:( Nawet nic nie pisalas, nie wołałaś wczesniej:mad:...no, ale nic...zobaczyłam, wchodze...widze zdjęcie...siedzialam 3 minuty wpatrując sie w nie(nie czytajac tresci) i myslac, co zrobic, zeby ja z tego schronu wyciagnąc...chocby nawet do siebie...przygladam się, czy jest duza...Normalnie tak mnie urzekla ta fotka, ze nie moglam oczu oderwac.. Ja po prostu jeszcze czegos takiego nie widzialam... CZytam więc i co widze..??Ze jest domek dla Suni i kochajace serce czeka..."tylko głupia " kasa przeszkadza, a raczej jej brak... Ale co widze dalej..?WAtek ma 5 dni...23 strony...a ja weszlam wlasnie...w dniu wyjazdu Suni do domku!!!:):):loveu: Cioteczki jak zwykle nie zawiodły..i to "w tempie kosmicznym"...:loveu::loveu:I nawet transport sie znalazł... Jesoooo...ale cudnie..mogę iśc dzis spac z uśmiechem na ustach:p:p:p:multi: Quote
zuzlikowa Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Malutka...śpij spokojnie,dziś wiele wrażeń Cię czeka... Quote
gonia66 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 [quote name='zuzlikowa']Przepraszam...co się dzieje...jak można pomóc? ZAWSZE POMAGA NASZYM PSIAKOM- TERAZ ONA POTRZEBUJE POMOCY DLA PELASI-BŁAGAM-NIE ZOSTAWIAJMY UKRYTEGO SMOKA W POTRZEBIESzukamy domku dla cudnej Pelasi, ktora znalazł kochany Smoczek:) Zapraszam na watek:) Quote
zuzlikowa Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 gonia66 napisał(a):Szukamy domku dla cudnej Pelasi, ktora znalazł kochany Smoczek:) Zapraszam na watek:) Odkryłam tajemnice banerka...późnawo,ale noc ciemna i nierychliwie zauważam... Quote
marysia55 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 [quote name='gonia66']MArysiu!!!A teraz to ja Cie wezme na kolano!! Ja dopiero zauwazylam podpis:( Nawet nic nie pisalas, nie wołałaś wczesniej:mad:...no, ale nic...zobaczyłam, wchodze...widze zdjęcie...siedzialam 3 minuty wpatrując sie w nie(nie czytajac tresci) i myslac, co zrobic, zeby ja z tego schronu wyciagnąc...chocby nawet do siebie...przygladam się, czy jest duza...Normalnie tak mnie urzekla ta fotka, ze nie moglam oczu oderwac.. Ja po prostu jeszcze czegos takiego nie widzialam... CZytam więc i co widze..??Ze jest domek dla Suni i kochajace serce czeka..."tylko głupia " kasa przeszkadza, a raczej jej brak... Ale co widze dalej..?WAtek ma 5 dni...23 strony...a ja weszlam wlasnie...w dniu wyjazdu Suni do domku!!!:):):loveu: Cioteczki jak zwykle nie zawiodły..i to "w tempie kosmicznym"...:loveu::loveu:I nawet transport sie znalazł... Jesoooo...ale cudnie..mogę iśc dzis spac z uśmiechem na ustach:p:p:p:multi: Gonia, kochanie dlatego parę postów wcześniej napisałam, że dla mnie to był tydzień cudów :loveu: Quote
marysia55 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 [quote name='zuzlikowa']Malutka...śpij spokojnie,dziś wiele wrażeń Cię czeka... Romeczko, ja myślę że ta nasza mała to chyba śpi spokojnie nieświadoma tego co ją dzisiaj czeka:lol::lol:. Ty lepiej mnie życz spokojnego snu, bo jak widzisz godzina późna a ja dalej się po wątku szwędam bo spać z wrażenia nie mogę.... a co będzie jak z rana prześpię jej wyjazd :placz: Quote
gonia66 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 marysia55 napisał(a):Romeczko, ja myślę że ta nasza mała to chyba śpi spokojnie nieświadoma tego co ją dzisiaj czeka:lol::lol:. Ty lepiej mnie życz spokojnego snu, bo jak widzisz godzina późna a ja dalej się po wątku szwędam bo spać z wrażenia nie mogę.... a co będzie jak z rana prześpię jej wyjazd :placz: Hihihi..a jutro tez "moj" dziadzio Kubus, ktorego dawalismy rok temu do DT, zeby mogł spokojnie umrzec, jedzie do domku:):):) I w drodze po Kubusia, nowy Domek, na jego miejsce wiezie szczeniaczka znalezionego na ulicy..:) Tak Marys..to był zdecydowanie tydzien cudow..i "tylko" jedno wydarzenie nie pozwalalo mi sie tak "do konca" cieszyc...wiesz jakie:(:(..ale dzis jestem po dlugiej rozmowie z I. i jest juz o niebo lepiej- więc juz mi lżej i duzo radośniej:):):) Quote
marysia55 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 [quote name='gonia66']Hihihi..a jutro tez "moj" dziadzio Kubus, ktorego dawalismy rok temu do DT, zeby mogł spokojnie umrzec, jedzie do domku:):):) I w drodze po Kubusia, nowy Domek, na jego miejsce wiezie szczeniaczka znalezionego na ulicy..:) Tak Marys..to był zdecydowanie tydzien cudow..i "tylko" jedno wydarzenie nie pozwalalo mi sie tak "do konca" cieszyc...wiesz jakie:(:(..ale dziś jestem po długiej rozmowie z I. i jest już o niebo lepiej- więc już mi lżej i dużo radośniej:):):) w takim razie ja też się zdecyduje na telefon do niej, ponieważ jak pisałam na jej wątku można polec w potyczce, ale ważny jest wynik całej bitwy :) Quote
marysia55 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Kaskaderka, wybacz ale nie jestem wstanie trwać tutaj do rana. Lecę do wyrka z moimi 'ogonkami', które tez się zaczynają awanturować, że łóżko jest puste:evil_lol:. Mam nadzieje, że nie prześpię twojego startu w nowe życie. Jeszcze tylko 7 godzin malutka. Śpij spokojnie, od jutra zaczynasz nowe wspaniałe życie. Mocno w to wierzę:loveu: Quote
gonia66 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 marysia55 napisał(a): Śpij spokojnie, od jutra zaczynasz nowe wspaniałe życie. Mocno w to wierzę:loveu:Ja tez mocno w to wierze:) I tez uciekam w koncu spac:) Quote
UBOCZE Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 A to ten wątek Marysi!!! Ale wygląda na radosny, nie zaś spędzający sen z powiek.:lol::lol::lol: Quote
marysia55 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 UBOCZE napisał(a):A to ten wątek Marysi!!! Ale wygląda na radosny, nie zaś spędzający sen z powiek.:lol::lol::lol::crazyeye::crazyeye: oooo witamy wujka UBOCZE:loveu:. Watek radosny jak mało który, ale mnie nerwy 'trzepią' .... pewnie jutro przejdą, ale do jutra to jajko zniosę tak jak niektóre ciotki obiecały, a ja razem z nimi :diabloti: Quote
AMIGA Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Ufffffffffffffffffff to już dzisiaj :multi: Chyba nic nie będę w stanie dziś zrobić dopóki nie pokaże się tu wioadomośc, że Kaskaderka już dotarla do swojej przystani Quote
Asior Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 i ja przebieram nogami z niecierpliwości !!! Mała pewno już w drodze!!!! Quote
gonia66 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 I ja czekam na wieści..aż dziw, ze Marysia nie "waruje" tu od 6.00:p Pewnie zasneła na klawiaturze ok 5.00:) No tak- wielki dzien dla cudnej dziewczynki, czyli święto na dogo:) Quote
marysia55 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Sorki :oops: kobietki ( i mężczyźni) że dopiero teraz wchodzę na wątek narażając wszystkich na stres, ale jak w znanym porzekadle "co głupiemu po rozumie ......". Zamiast się wczoraj kurować w łóżku to wisiałam przed kompem jakby to miało pomóc ... efekt .... dzisiaj jest ze mną gorzej niż wczoraj. Temperatura z rana prawie 38stopni. Dość marudzenia, przecież mam ważną wiadomość do przekazania :cool3::cool3: Kaskaderka już w samochodzie naszej "Drużyny A" jedzie do swojego domu :multi::multi::multi: Przed nimi jakieś 250km. Quote
marysia55 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 [quote name='gonia66']I ja czekam na wieści..aż dziw, ze Marysia nie "waruje" tu od 6.00:p Pewnie zasneła na klawiaturze ok 5.00:) No tak- wielki dzien dla cudnej dziewczynki, czyli święto na dogo:) no, no tylko nie zasnęła :evil_lol:( no może troszeczkę:diabloti:), ale rękę na pulsie czyli telefonie trzyma :lol: Quote
furciaczek Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 A wiadomo jak sie zachowuje, stresuje sie?? Quote
marysia55 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 furciaczek napisał(a):A wiadomo jak sie zachowuje, stresuje sie?? niestety ale tak. mam nadzieję, że będzie dobrze ponieważ Maja jedzie z mężem więc Kaskaderka będzie miała bezpośrednią opiekę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.