Atrisko Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Marysiu jesteś:loveu:.... też nie może bez nas żyć:cool3:..tak jak my bez Ciebie... no to rozrabiarka Kasia musi się z Sarą co do pierwszeństwa dogadać...a w sprawie jedzonka...oj będzie trudno... Quote
Freya73 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Marysiu, wspaniale, ze jestes. Dziekujemy, za jak zwykle z detalami, relacje. Kaska chyba nie wierzy, ze niebo sie przed nia otworzylo. A na dodatek adoratora znalazla. Wszystko w jednej akcji, zarowno dom jak i kawaler. Quote
marysia55 Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 [quote name='Freya73']Marysiu, wspaniale, ze jestes. Dziekujemy, za jak zwykle z detalami, relacje. Kaska chyba nie wierzy, ze niebo sie przed nia otworzylo. A na dodatek adoratora znalazla. Wszystko w jednej akcji, zarowno dom jak i kawaler. to sie nazywa teraz 2 w 1 :) Miałam wczoraj wrócić na wątek, ale okazało się że to były tylko marzenia :roll:( czasami tak bywa). 6 dzień Kasi w nowym domu, ale ja nie mogę codziennie tak dzwonić do Pani Ewy bo obrzydnę jej na całe życie :evil_lol:, a mój nr telefonu na klawiaturze jej aparatu będzie jak koszmar jakiś :diabloti: Quote
Atrisko Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 eee tam....zwyczajnie jak będzie miała Cię dość to nie odbierze....ale faktycznie dajmy im się trochę czasu na dotarcie...jeszcze zdążymy się nacieszyć ich szczęściem.... Quote
Plicha Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Ale super że sunia już taka zadomowiona i jaka szczęśliwa teraz, nie odstępuje pani na krok :loveu: Quote
ilon_n Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Wybaczcie, że wtrącę nie na temat, ale Kaśka już szczęśliwa i bezpieczna, więc czas pomóc innemu biedakowi. Ten nieszczęsny młody Misio wyjątkowo źle trafił. Ma dopiero 9 miesięcy życia, ale z tego 8 miesięcy piekła. Dajmy Mu szansę, pomóżmy zanim ktoś odbierze Mu życie. Quote
marysia55 Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 [quote name='Atrisko']Marysiu jesteś:loveu:.... też nie możesz bez nas żyć:cool3:..tak jak my bez Ciebie... no to rozrabiarka Kasia musi się z Sarą co do pierwszeństwa dogadać...a w sprawie jedzonka...oj będzie trudno... oj nie mogę, nie mogę ... i bez Was:loveu: ... i bez Kasi :loveu:. Jednak dam im trochę czasu na jak to ujęłaś "dotarcie się". Podejrzewam, że z Panią Ewą już jest 'dotarta' :evil_lol: tylko z resztą towarzystwa jeszcze nie do końca:cool3: Quote
marysia55 Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Wracam właśnie z pierwszej strony i nie wiem dlaczego nie mogę nanieść kolejnych zmian :niewiem:( wszystko robię tak jak zawsze). Chciałam wkleić tam rozliczenie końcowe finansów :razz:, które podjęłam się zbierać i rozliczyć:roll:. Dlatego jestem zmuszona zrobić to w tym poście :lol: Zestawienie wpłat: Deklaracje 400,- Wpłaty dodatkowe 130,- Ilon_n :loveu: 20,- Razem: 550,- Rozliczenie wypłat: Maja:loveu: profesjonalny transport 290,- Pani Ewa M.:loveu: posag dla Kasi 130,- Schronisko "Ciapek":loveu: 130,- Razem: 550,- Na moim koncie zostało piękne, okrągłe "0" :diabloti: Największy problem miałam z dobraniem się :evil_lol: do konta schroniska, ponieważ link który podałam w pierwszym poście niestety już nie jest aktywny prawdopodobnie z powodu nieopłacenia strony. Jednak powiem szczerze, że gdybym miała wybierać pomiędzy np. sterylizacją kolejnej suni, żarełkiem dla psiaków czy postawieniem kolejnego boksu a opłaceniem strony internetowej też bym zrezygnowała z tego ostatniego:oops:. Przelew na konto schroniska wykonałam wpisując w tytule "pomoc dla schroniska od ludzi dobrej woli z wątku Kaskaderki na Dogomanii". Ponieważ była to swoista 'anarchia' (treści z nikim nie uzgadniałam) mam nadzieję, że nikt mnie nie zabije:roll: Jeszcze raz wszystkim baaaardzo dziękuję za pomoc i wsparcie :Rose::buzi: Quote
marysia55 Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Mamy pytanie do bardziej doświadczonych cioteczek; czy powinnam zgłosić moderatorowi ( a jeżeli tak to któremu) zakończenie wątku:razz:, ponieważ cel w jakim został założony już osiągnęliśmy. Za bardzo nie che mi się tego robić:shake:, ale takie chyba są reguły gry:oops:. Mam nadzieję, że nawet jeśli wątek będzie zamknięty to nie wyrzucicie go ze swoich subskrypcji i i jak tylko pokażą się jakieś newsy z domku Kasi :loveu: to będziecie zaglądać:cool3:. Quote
AlfaLS Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 marysia55 napisał(a):Mamy pytanie do bardziej doświadczonych cioteczek; czy powinnam zgłosić moderatorowi ( a jeżeli tak to któremu) zakończenie wątku:razz:, ponieważ cel w jakim został założony już osiągnęliśmy. Za bardzo nie che mi się tego robić:shake:, ale takie chyba są reguły gry:oops:. Mam nadzieję, że nawet jeśli wątek będzie zamknięty to nie wyrzucicie go ze swoich subskrypcji i i jak tylko pokażą się jakieś newsy z domku Kasi :loveu: to będziecie zaglądać:cool3:. A może zmień tylko dział? Napisz do moderatora żeby wątek przeniósł do działu "już w nowym domu" / czy jakoś tak - nie pamiętam dokładnie / i będziemy tu dalej pisać i oglądać foty. Bo jak wątek zostanie zamknięty to już nic nie napiszesz i nie wstawisz a to taki pozytywny watek i szkoda by było..........:shake: Quote
coronaaj Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 AlfaLS napisał(a):A może zmień tylko dział? Napisz do moderatora żeby wątek przeniósł do działu "już w nowym domu" / czy jakoś tak - nie pamiętam dokładnie / i będziemy tu dalej pisać i oglądać foty. Bo jak wątek zostanie zamknięty to już nic nie napiszesz i nie wstawisz a to taki pozytywny watek i szkoda by było..........:shake: Ja bym przeniosla do dzialu "juz w nwym domu" taki sliczny watek i chcialabym dalej uczstniczyc w nowym zyciu Kaskaderki?Kasi, ogladac nowe fotki, od czasu do czasu jakies relacje...niech watek dalej ZYJE!!!!!!Bedziemy zagladac i razem sie cieszyc...tak samo jest z Pakusiem z mojej sygnaturki watek zyje...pozwalam offowac ..bo sporo ciotek zaglada dalej...co nowego u Pakusia? Quote
Freya73 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Zgadzam sie z moim poprzedniczkami. Ten watek zakonczyl sie wspanialym happy end'em, ktory kolejny raz udowadnia nam, jak wiele mozemy razem dokonac - pod doskonalym dowodztwem, ma sie rozumiec.;) Ten watek to pigulka pozytywnej energii i taki srodek motywacyjny dla powatpiewajacych. Quote
marysia55 Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 dziękuje za rady kochane cioteczki :calus:. Jeszcze dzisiaj skrobnę do moderatora :cool1:, tylko muszę sprawdzić, który prowadzi dział "już w nowym domku", a może to wszystko jedno do którego uderzę :hmmmm: Quote
Asior Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 pisz do szamanki jak nie ona to powie modowi który to zrobi Quote
coronaaj Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 marysia55 napisał(a):dziękuje za rady kochane cioteczki :calus:. Jeszcze dzisiaj skrobnę do moderatora :cool1:, tylko muszę sprawdzić, który prowadzi dział "już w nowym domku", a może to wszystko jedno do którego uderzę :hmmmm: Skrobnij, skrobnij zeby nam watku nie zamkneli...ja dalej preferuje imie Kaskaderka, Kasia jest OK ale jak zobaczylam to zdjecie na siatce w schronie to ona dla mnie pozostanie Kaskaderka.... Quote
marysia55 Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Asior napisał(a):pisz do szamanki jak nie ona to powie modowi który to zrobi SIE robi córeczko:loveu: Quote
marysia55 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Asior napisał(a):pisz do szamanki jak nie ona to powie modowi który to zrobizrobiłam jak powiedziałaś, ale widzę dalej tkwimy na "transportowym" Quote
Asior Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 hmmm, to może inaczej :) pisz do anashara, on jest modem na dziale krakowskim wprawdzie, ale może pomoże... Quote
marysia55 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Asior napisał(a):hmmm, to może inaczej :) pisz do anashara, on jest modem na dziale krakowskim wprawdzie, ale może pomoże... OK, próbuje dalej .... Quote
marysia55 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Poszło, zobaczymy czy będzie efekt:roll:. Dzięki za podpowiedź:lol: Quote
3 x Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 marysia55 napisał(a):Poszło, zobaczymy czy będzie efekt:roll:. Dzięki za podpowiedź:lol: ja kiedycz dwa tyd słałam pw do róznych modów zeby mi watek wyczyscili odpisal tylko anashar tyle ze długo po fakcie wczesniej ktoś wyczyscil - nie pamietam kto ale co się pw nasłałam to wiem tylko ja więc cierpliwości marysiu :) kiedys którys sie pojawi i przeniesie :) Quote
Plicha Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Czy są jakieś wiadomości z nowego domku Kaskaderki? Jak się malutka zaaklimatyzowała? :) Quote
coronaaj Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 marysia55 napisał(a):Poszło, zobaczymy czy będzie efekt:roll:. Dzięki za podpowiedź:lol: Teraz troche cierpliwosci....sa foty z nowego domku Kaskaderki? Jakies wiesci? Quote
marysia55 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Plicha napisał(a):Czy są jakieś wiadomości z nowego domku Kaskaderki? Jak się malutka zaaklimatyzowała? :) coronaaj napisał(a):Teraz troche cierpliwosci....sa foty z nowego domku Kaskaderki? Jakies wiesci? Z fotami będzie trudno ponieważ Pani Ewa nie ma komputera :shake:. Właściwie rozmawiając z nią ostatnio(wczoraj) zapomniałam zapytać czy ma telefon z aparatem, ale to nadrobię (słowo harcerza:evil_lol:). Natomiast jeśli chodzi o Kasię-Kaskaderkę to niestety dalej wcina żarełko ponad miarę, nie lubi Sary ( i z wzajemnością) i odgryza się Kluchowi, który zapałał 'prze-okrutną' miłością do naszej Kasi. Na domiar tego wszystkie Kasia poczuła się jak "pani na włościach" i zaczyna pilnować domu przed intruzami czyli gośćmi Pani Ewy. Zaczyna szczekać zanim jeszcze Pani Ewa usłyszy pukanie do drzwi, a potem następuje frontalny atak na 'intruza'. Staje na przeciwko, robi grozne miny (Pani Ewa twierdzi, że wygląda to przezabawnie) i okazuje swoje niezadowolenie jak gość zaczyna sie rozbierać. Postawiona przed faktem, że jednak gość sie rozbiera i zasiada na jej kanapie odchodzi na bok, ale bacznie obserwuje czy aby za bardzo się gość nie panoszy dając powarkiwaniem znać, że ona tu jest i ma oko na wszystko. No i oczywiście cały czas jest rywalizacja o względy Pani Ewy. Pani Ewa twierdzi, że wszystkie psy które przyszły do jej domu ze schroniska tak się zachowywały i wierzy, że sytuacja sie za jakis czas unormuje. Na ten moment próbuje sprawiedliwie dzielić pieszczoty pomiędzy Kasie i Sarę. Mniemy nadzieje, że Kasia za jakiś czas to zrozumie, że jest tak samo ważna jak Sara i Kluch. Quote
Plicha Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Na pewno zrozumie :) Psinka odreagowuje brak miłości w schronisku, na pewno wkrótce zaakceptuje całe stadko :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.