Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Weszłam tu z rana, ale widzę, że tu nocna zmiana już w pełni działania.
A ja zamiast pomóc, to jeszcze skorzystam, bo sobie pozapisuję te dane osób, które zajmują się transportem. Nawet nie wiedziałam, że tyle ich jest.
Kaskaderko, zejdź już z tych krat i stań przy drzwiach, bo już chwila moment i wyjdziesz przez nie na wolność

Posted

mam jedno potwierdzenie transportu, cytuję:

"Sunia może jechać w tym tygodniu, mam wolny poniedziałek, wtorek, czwartek, możliwe że piątek lub sobotę."

to oczywiście jedna z możliwości. wybór należy przekalkulować.

Szczegóły wysłałam w wiadomościach do Marysi i Iwonki.
One mają bezpośredni kontakt ze schroniskiem i dogadują formalności.
:)

Posted

Melduje sie!
Wlasnie skonczylam rozmawiac z pania Ewa M., ktora czeka na Kaskaderke.
Po tej dlugiej rozmowie z pania Ewa nie mam zadnych watpliwosci, ze jest to osoba odpowiedzialna, kochajaca zwierzeta./Ma 60 lat/.Ma dwa psy. Jeden staruszek, z chorym sercem, ktorego boi sie zostawiac samego.
Caly czas pomaga bezdomnym psom. Powiedziala, ze chetnie poda nazwiska lekarzy weterynarii, ktorzy lecza jej psy, ktorzy moga za nia poreczyc.
Jest mozliwosc zawiezienia pieska do Lecznicy dr Pawliszyna do Stalowej Woli, ktory przetrzyma psa dzien, czy dwa.Ten lekarz tez moze potwierdzic, kim jest pani Ewa M.
Acha, powiedziala, ze Kaskaderka bedzie w domu! Nie na dworze!

Wracajac do tych sporych kosztow za transport.
Marta z N.K. ma meza, ktory obliczyl koszty transportu na ok. 400 zl. Dzwonil do pani Ireny S. z Hajnowki i ona chyba sie tych kosztow wystraszyla, bo powiedziala, ze Schronisko tego psa zawiezie.:roll:
Osobiscie uwazam, ze schronisko, jak kazde, biedne, nie zawiezie tego psa i beda tak sprawe odwlekac. /Juz odwlekli!/.:shake:

Co robic?
Zbierac pieniadze na transport?

Posted

Iwonko,


świetne wieści z domku. Dzięki za kontakt z panią Ewą M i rozmowę.


Zbiórkę można zacząć, bo koszty faktycznie oscylują wokół 400pln (taką sumę za przewóz podała również Maja) i raczej trudno je obniżyć.
może schronisko jest w stanie określić kwotę jaką przewidywało wydać na transport a my dozbieralibyśmy resztę. dogomaniacy niestety też już finansowo obłożeni, ciężko z deklaracjami dla psiaków. więc może połączyć siły? Co Ty na to?

Posted

[quote name='Yv1958']Czekam, az sie wypowie Maria, bo pisala na N.K, ze w miedzy czasie rozmawiala z pania Irena S. z Hajnowki![/QUOTE] jestem juz po rozmowie z Panią Ireną. W rozmowie zapytałam o jakiej kwocie myśli schronisko odnośnie kosztów transportu i usłyszałam że około 250,- ( ale i to będzie im bardzo ciężko). Tak jak napisała Iwonka jak zawsze schroniska maja ograniczone fundusze i krótka kołderkę. Tam jest ponad 180 psów i tylko 3 wolontariuszki do pomocy.
Wczoraj, a właściwie dzisiaj w nocy kontaktowałam się również w sprawie transportu więc jest jeszcze jedna opcja, ale muszę to jakos wykalkulować.
Bardzo dziękuje, że tutaj jesteście i wspieracie małą Kaskaderkę.

Posted

[quote name='Yv1958'][B]Czyli brakuje 150.-zl...[/B]
Ciekawe, jaka to inne opcje Marysiu masz na mysli?:Dog_run:[/QUOTE] tak by wygladało . Natomiast innych opcji już nie ma, została wybrana jedna. Oby się spełniło i nic poza brakującą kwotą nie stanęło na drodze małej Kaskaderki do własnego domu. Żeby nie musiała już dłużej być "wieszaczkiem" na kratach schroniskowego boksu.

Posted

wysłałam potwierdzenie, że decydujemy się na transport suni w tym tygodniu.
Wstępnie rezerwowany jest piątek lub sobota w zależności od tego, który z tych dni okaże się dniem wolnym dla przewożącej.

dostałam już odpowiedź i dodatkowe pytania związane z organizacją transportu.
Cytuję:

"W jakie dni i w jakich godzinach schronisko może wydać sunię?
Czy ewentualnie w sobotę wydadzą sunię ze schroniska?
Coś w ogóle wiadomo o tej suni?
Czy jeździła już wcześniej samochodem?
Czy jest na miejscu osoba odpowiedzialna za sunię, która przypilnuje, żeby sunia nie była karmiona w dniu przewozu?"

****
na resztę pytań potrafię odpowiedzieć, więc pomijam je tutaj.
Wiem też, że czwartek jest już zaklepany na transport przez innego psiaka. Więc pozostają nam inne dni tygodnia.

Kiedy najwcześniej udałoby się sunię wydobyć ze schroniska?

W przypadku transportu po kosztach (a taki właśnie mamy zamówiony) nie będzie możliwości wystawienia faktury, ani też zakupu paliwa na fakturę.

Posted

Dziękuje Ilonko :loveu:. Właśnie taki zestaw pytań był mi bardzo potrzebny :p
Dodzwoniłam sie do Pani Irenki ze schroniska, ale jest teraz w drodze i nie bardzo może rozmawiać. Umówiłam się z nią, że zadzwonię o 21. Wydrukuje sobie Twój post żeby niczego z nerwów nie przegapić.

Posted

Marysiu, oszczędzaj swoje nerwy ;)

dorzucę tylko słówko w związku z uwagą jaką napisałam na temat faktur, żeby sprawa finansów była czytelna i jasna dla obu stron a dla schroniska w szczególności.

My jako wspólnota dogo współfinansujemy transport suni i z naszej strony nie ma potrzeby uzyskania pokwitowania wydatków.
Wpłacamy za transport na konto i po sprawie.

Ale czy ta część kwoty, którą przekaże na transport schronisko musi być jakoś pokwitowana?

Mam nadzieję, że nie i wówczas sprawy finansowe niezwykle się upraszczają.

Posted

[quote name='ilon_n']Marysiu, oszczędzaj swoje nerwy ;)

dorzucę tylko słówko w związku z uwagą jaką napisałam na temat faktur, żeby sprawa finansów była czytelna i jasna dla obu stron a dla schroniska w szczególności.

My jako wspólnota dogo współfinansujemy transport suni i z naszej strony nie ma potrzeby uzyskania pokwitowania wydatków.
Wpłacamy za transport na konto i po sprawie.
[B]Ale czy ta część kwoty, którą przekaże na transport schronisko musi być jakoś pokwitowana?[/B]
Mam nadzieję, że nie i wówczas sprawy finansowe niezwykle się upraszczają.[/QUOTE] dopytam sie na pewno, żeby wszystko było jasne.

Posted

Jestem już po rozmowie z Panią Irenką (przesympatyczna kobieta, z otwartym sercem dla psiaków i w ogóle zwierząt) i mam następujące informacje. Spróbuję je przekazać mniej więcej w kolejności pytań z postu Ilonki.
Schronisko może wydać suńkę w każdy dzień i o każdej ustalonej wcześniej godzinie. Jeżeli schronisko będzie akurat w tym ustalonym terminie zamknięte to Pani Irenka osobiście podjedzie żeby się spotkać i wydać psa.
Sunia jest bardzo spokojna, niekłopotliwa i łagodna, ale Pani Irenka nie wie czy kiedykolwiek jeździła samochodem, dlatego obiecała że może nawet jutro ją ‘przetestuje’. Załatwi samochód i małą trochę powozi żeby się zorientować.
Osobiście dopilnuje aby w dniu przewozu psiak nic nie jadł.
Pani Irenka zdaje sobie sprawę, że nie będzie faktury i obiecała, że pieniążki 250,- przekaże bezpośrednio osobie przyjeżdżającej po psa wraz z aktualną książeczką zdrowia i umową adopcyjną.

Miała tez pytanie od siebie odnośnie właśnie wysokości kosztów transportu, ponieważ to Schronisko nie działa długo i wiadomo, że dla nich się liczy każda przysłowiowa złotówka. Zapytała mnie czy byłaby możliwość te koszty chociaż troszeczkę zmniejszy poprzez to, że ona osobiście podwiozłaby suńkę gdzieś na trasę tak do 100 kilometrów do jakiejś miejscowości która by pasowała osobie przyjeżdżającej po psa. Np. do Sokołowa Podlaskiego lub Wyszkowa albo w inne dogodne miejsce. Oczywiście to tylko propozycja. Jeżeli padnie decyzja, że ktoś przyjedzie do samego schroniska to oczywiście tak zostanie.
Mogłabym tak z nią rozmawiać w nieskończoność, niesamowicie ciekawie opowiada i jest pełna entuzjazmu do tego co robi , ale wiedziałam że jeszcze musze tutaj jeszcze zaglądnąć i zdac relację.
Teraz znikam na chwilę bo muszę ‘odsikać’ osobisty ogonek i zaraz wracam :-).

Posted

[quote name='Yv1958']Ilonka!
Czy pieski w schronie musza miec aktualne szczepienia?
Pani Ewa ma dwa pieski, w tym jeden staruszeczek.....
Zeby go nie narazic na jakas chorobe.[/QUOTE]

Iwonko, docelowo z pewnością tak, ale czy je mają to zależy od wielu czynników takich jak czas pobytu w schronisku (szczepienia wymagają odstępów), stan zdrowia i zdolność do przyjęcia szczepionki.
Jeśli sunia jest zdrowa i przygotowana do adopcji to sądzę, że co najmniej szczepienia [U]obowiązkowe[/U] ma wykonane (czytaj przeciwko wściekliźnie).
Można ewentualnie dopytać czy ma wykonane szczepienia przeciwko pozostałym chorobom wirusowym, które w naszym kraju nie mają statusu obowiązkowych. Koszt takiej kombo-szczepionki to około 70zl, jeden zastrzyk ochronny przed zestawem najbardziej powszechnych wirusówek u psów.

Jak czytam z postu Marysi sunia ma książeczkę zdrowia, więc wszystko jest tam odnotowane, włącznie ze sterylką, jeśli takowa była wykonana.


Jeśli chodzi o pieski Pani Ewy, to szczepienia suni mogą nie być gwarantem zdrowia dla piesków Pani Ewy, bo wirus może rozprzestrzenić się wszelkimi drogami nawet poprzez zdrowego psa. I wszystko wówczas zależy od odporności jej piesków. A czy są odporne tego nie wiemy, bo to zależy czy one miały szczepienia.

Ja skonsultuję to jutro z wetem i dopytam jak uniknąć takich komplikacji.

Posted

[quote name='ilon_n']Jak czytam z postu Marysi sunia ma książeczkę zdrowia, więc wszystko jest tam odnotowane, [B]włącznie ze sterylką, jeśli takowa była wykonana.[/B][/QUOTE] i chyba dałam plamę :oops:. W rozmowie nie zapytałam o Kaskaderkę, ale chyba tylko dlatego że Pani Irena w rozmowie powiedziała, że oni kładą duży nacisk na sterylizację suczek, że w tym roku zrobili akcję sterylizacji suk w ich okolicy.Więc daję 99,9% , że Kaskaderka tez jest wysterylizowana.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...