Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nadzieja to Weronika1 z dogo, ale ona raczej rozpocznie od wysyłania pisma do gminy w tej sprawie ( tak działa standardowo ) o dziwo czasem odnosi to szybki skutek i gmina pozytywnie reaguje, czasem jest bez odzewu, lub odpiszą że się zajma, a w rzeczywistości nikt z tym nic nie robi, Weronika też raczej tam nie pojedzie..( odległość i koszty )

  • Replies 431
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piszą o tym, że pies jest dręczony, głodny, słaniający się na nogach. Tylko gdzie jest założycielka tego wątku. Piszę do niej ale ona się nie odzywa. Przepraszam, że tak piszę ale czy tak wygląda pomoc psu. Do mnie do pracy też podrzucili psa i nie pytałam czy mogę mu pomóc tylko szybko organizowałam jakieś lokum. Ale...

Posted

Rozmawiałam z sicilianą króciutko dzisiaj (byłaa w pracy, nie odebrała, potem na moment oddzwoniła, nie miała możliwości na dłuższą rozmowę). Mam nadzieję, że wejdzie na wątek, poodpisuje na PW i zapytania wątkowe.

Posted

Biedna psina :( czy rsoz to aby napewno organizacja dla zwierzat? bo wedlug mnie nie skoro nie chca nic zrobic. takie organizacje powinny robic wszystko zeby pomoc zwierzetom. sadze ze zgloszenie tej sytuacji do telewizji mogloby pomoc. jakby ostro po facecie pojechali to mialby nauczke. albo ze straza miejska tez sprobowac

Posted

ja usuiłowałam sie wczoraj i przedwczoraj dodzwonić do siciliany :( ale nie odebrała.. potem odbiła połączenie a następnie wyłączyła telefon...Więc napisałam jej wczoraj esa z mojego nr, żeby tylko puściła sygnał jak będzie mogła rozmawiać.. do dziś nie mam nic od niej :(
Niestety następny raz będę mogła dzwonić dopiero w poniedziałek z pracy, bo nie mam już kasy, żeby dzwonić ze swojej komórki :(

Posted

EDIT modyfikacja treści

W przypadku jakiejkolwiek interwencji na koniec należałoby zaznaczyć, że facet będzie pod obserwacją organizacji (np. TOZu) i jeśli pojawi się tu kolejny psiak i TOZ zastanie go w podobnych warunkach, to sprawa za świadome znęcanie się i zaniedbania zostanie przez TOZ skierowana do prokuratury.
To oddziałuje psychologicznie i zabezpieczy kolejnego psiaka, który mógłby stać się ofiarą tego człowieka.

A wiem, że takie rzeczy się dzieją. Jeden pies odebrany, na jego miejsce trafia następny i ma jeszcze gorzej, bo jest lepiej ukrywany, mniej dostępny.. i cierpi jeszcze bardziej ..

Posted

ale gdzie mamy podjąc wspólnie decyzję co zrobic jak nie tutaj. Każda propozycja chyba mile widziana. Rozmawiałam z osobą która działa w TOZ, niestety nie w tym miejscu. Pisze ze to az nie możliwe ze było zgłoszone do Toz i nie zareagowali. Czy jest gdzieś w pobliżu Straż dla zwierząt?

Co do założycielki wątku, sory ale takie nie pojawianie się kilka dni na wątku to trochę nieodpowiedzialne! Odkładanie słuchawki, wyłączanie telefonu. Rozumiem, czasem nie można rozmawiac, ale kazdy ma swoje 5 minut, i można napisać sms, Przeepraszam-odezwę się pózniej. Przez dwa dni nie znalezc chwilki zeby porozmawiać- dziwne. Może cioteczka zrezygnowała z pomocy dla tego psiaka...... Czas ucieka, nie wiadomo w jakim stanie jest pies i takie czekanie, odwlekanie skączy się tym że pies zdechnie w męczarniach.

Posted

Alexandra29 napisał(a):
ale gdzie mamy podjąc wspólnie decyzję co zrobic jak nie tutaj. Każda propozycja chyba mile widziana. Rozmawiałam z osobą która działa w TOZ, niestety nie w tym miejscu. Pisze ze to az nie możliwe ze było zgłoszone do Toz i nie zareagowali. Czy jest gdzieś w pobliżu Straż dla zwierząt?
(...).

Na wątku nie ma słowa o TOZ, tylko RSOZ, a to nie to samo (info m.in. z postu 1).
Straż dla Zwierząt jest w Lublinie i tam też, z tego co wiem od siciliany, zgłaszała ona sprawę.

Zdecydowanie warto, by pojawiła się na wątku i odpowiedziała na Wasze pytania.

Posted

Alexandra29 napisał(a):
ale gdzie mamy podjąc wspólnie decyzję co zrobic jak nie tutaj. Każda propozycja chyba mile widziana. Rozmawiałam z osobą która działa w TOZ, niestety nie w tym miejscu. Pisze ze to az nie możliwe ze było zgłoszone do Toz i nie zareagowali. Czy jest gdzieś w pobliżu Straż dla zwierząt?

Co do założycielki wątku, sory ale takie nie pojawianie się kilka dni na wątku to trochę nieodpowiedzialne! Odkładanie słuchawki, wyłączanie telefonu. Rozumiem, czasem nie można rozmawiac, ale kazdy ma swoje 5 minut, i można napisać sms, Przeepraszam-odezwę się pózniej. Przez dwa dni nie znalezc chwilki zeby porozmawiać- dziwne. Może cioteczka zrezygnowała z pomocy dla tego psiaka...... Czas ucieka, nie wiadomo w jakim stanie jest pies i takie czekanie, odwlekanie skączy się tym że pies zdechnie w męczarniach.


a jesteś świadoma o jakim pomyśle tutaj jest pisane?
jesteś w stanie zrozumieć jakie konsekwencje grożą za coś takiego?
sa rzeczy o których się nie pisze i to jest jedna z nich.

Posted

Rozmawiałam z sicilianą, jutro postaramy sie napisać coś więcej, powiem tylko tyle, że z tej rozmowy wynika, że to nie tylko dręczony jest ten psiak, ale wszystkie inne zwierzęta które on tam trzyma, odebranie tylko tego psiaka nic tam nie zmieni, potrzebna konkretna "rozróba" i postaramy się zrobić co w naszej mocy, jeszcze raz będziemy alarmowac Stowarzyszenia i prosić o pomoc

Posted

w sumie mam numer do Pani z tv toya która zaś zna Panią od programu jak sie nie mylę "cztery łapy".
Jak będziecie miały już cos konkretnrgo mogę zadzwonić do nich i zapytać czy mogą pomóc w nagłośnieniu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...