Awit Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Miejmy nadzieję, że psiak się znajdzie. Nie mam zaufania kakadu, że to jedzonko co rzygał Twój pies, było popsute. Może jakiś sadysta życzący psom wszystkiego najgorszego, wsadził tam coś co przytruwa. Quote
kakadu Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='Nemi']Mam żel. Termin przydatności 11.2011. Jęzor wsadziłam :roll: Na początek bez smaku, później gorycz, jak piołun najgorszy rozeszła się po jamie ustnej - fuj :huh:[/QUOTE] o matko, dobrze, ze nie "odjechalas" po tych organoleptycznych probach :evil_lol: Quote
kakadu Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='Kociabanda2']eh... byłam u weta pod pracą. Tabletkę mi sprzeda jakby co, ale żelu nie ma ponieważ podobno żelu już od jakiegoś czasu nie ma w hurtowniach :/ Czyli kicha trochę, bo tabletka działa dopiero po około 45 minutach :/ Natomiast dzisiejsza akcja łapania cipaka w klatkę pułapkę niestety nie doszła do skutku, bo Kamil nie mógł go dziś nigdzie zlokalizować :( Co gorsza ja i mój TZ od przyjazdu z pracy też nie mozemy go nigdzie spotkać :( Kurcze trochę się martwię... Mam nadzieję, że schował się tylko i jutro się znajdzie. ja chyba wiem czemu on sie schowal; ty go po prostu obrazilas; paluchi ci lataja po tej klawiaturze, raz ci wyszedl "cipek" teaz "cipak" a on jest ciapek przeciez; kazdy by sie obrazil :obrazic: :evil_lol: Quote
Kociabanda2 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 [quote name='Nemi']Mam żel. Termin przydatności 11.2011. Jęzor wsadziłam :roll: Na początek bez smaku, później gorycz, jak piołun najgorszy rozeszła się po jamie ustnej - fuj :huh:[/QUOTE] o feee :/ Jak go czymś takim uraczę to więcej nic ode mnie nie weźmie :roll: Nemi, a poczęstowałabyś nas tym żelem jakoś - oczywiście o ile Ciapek się znajdzie :( Quote
Kociabanda2 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 [quote name='Awit']Miejmy nadzieję, że psiak się znajdzie. Nie mam zaufania kakadu, że to jedzonko co rzygał Twój pies, było popsute. Może jakiś sadysta życzący psom wszystkiego najgorszego, wsadził tam coś co przytruwa.[/QUOTE] No trochę się tego boję :( ale mam nadzieję, że to jednak było po prostu nadpsute... Quote
Kociabanda2 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 [quote name='kakadu']ja chyba wiem czemu on sie schowal; ty go po prostu obrazilas; paluchi ci lataja po tej klawiaturze, raz ci wyszedl "cipek" teaz "cipak" a on jest ciapek przeciez; kazdy by sie obrazil :obrazic: :evil_lol: No coś Ty?? Poważnie?? No pięknie.... :D :D :D :D Chyba muszę bardziej uważać :D Quote
Aneczka&Sułtan Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Kamila, zlokalizowałaś Ciapka? nie widziałam go ani wczoraj (ale wróciłam późno do domu) ani dziś:/ mam nadzieje, że to nie my mu uprzyjemniliśmy na tyle życie, że się wyprowadził. Chwytaki, klatki, ganianki :shake: <chyba tylko mojemu psu podobają się takie pomysły, chwytak był super ale to co on wyczyniał na widok klatki łapki :crazyeye:> Quote
Kociabanda2 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 No właśnie niestety ja też go nie mogę zlokalizować :( Zimno się zrobiło. Możliwe, że chowa się w któryś krzakach (takowych u nas nie brakuje) przed chłodem. Po naszych łapankach wrócił na osiedle jeszcze tego samego dnia. W poniedziałek też go widziałam przy śmietniku i pod sklepem. Nie sądzę więc by się wyprowadził z powodu naszych łapanek, a skoro wrócił na osiedle po tych łapankach to myślę, że żadna siła nie byłaby go w stanie zmusić do wyprowadzenia się z własnej woli... Cholera, martwię się :( Quote
Kociabanda2 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Ja widzę tylko dwa wyjaśnienia: albo Ciapek chowa się przed chłodem i go po prostu nie widzimy w tych krzakach; albo stało się coś niedobrego... :( Quote
Aneczka&Sułtan Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 niedobrze:shake: mam tylko nadzieję, że nikt mu krzywdy nie zrobił. A może cieczki na osiedlu osłabły na sile i się przeprowadził?? jak wrócę z pracy to wezmę Bulisława na spacer po Jabłonnie, spróbujemy wypatrzyć go poza osiedlem. Quote
Kociabanda2 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 ja nie wiem czy on akurat ze względu na te cieczki tak bardzo trzyma się tego osiedla. Myślę, że raczej chodzi o dostatek jedzenia. Choć cieczki pewnie też jakąś rolę odegrały. Myślę, że on sam z siebie to by z osiedla się nie ruszył na długo... a może on jest gdzieś, tylko się chowa przed chłodem i dlatego go nie możemy zlokalizować? Trzeba podpytać ludzi na spacerach. Może ktoś coś wie. Quote
Nemi Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='Kociabanda2']Nemi, a poczęstowałabyś nas tym żelem jakoś - oczywiście o ile Ciapek się znajdzie :([/QUOTE] Z wielką przyjemnością :-) Mieszkamy niedaleko więc trudne to nie będzie :-) Quote
Kociabanda2 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 [quote name='Nemi']Z wielką przyjemnością :-) Mieszkamy niedaleko więc trudne to nie będzie :-)[/QUOTE] Super :) To może wymienimy się telefonami na pw, co? :) Jeśli już kiedyś miałam nr do Ciebie to ukradli mi razem z telefonem kilka miesięcy temu :/ Quote
Kociabanda2 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Pytałam dziś o Ciapka w sklepiku. Pani ekspedientka bardzo go lubi i dokarmia. Widział go ostatnio we wtorek po południu. To już ciut lepiej, bo my we wtorek nie mogliśmy już go zlokalizować, a jednak był choć przez jakiś czas :) Quote
koosiek Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Owca umiera! Ma guza mózgu, padaczkę, oślepł... Czy jest jeszcze szansa, by ten wspaniały pies zaznał w swoim życiu odrobinę szczęścia? Proszę, zajrzyjcie na jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/119443 Quote
Kociabanda2 Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 nie :( Wczoraj spotkałam też sąsiadkę, która ma labradora. Prosiłam by dała mi znać jak go spotka. Mam nadzieję, że nic złego mu się nie przytrafiło :( Jutro z rana idę z psem na długi spacer szukać Ciapka i wstąpię do pani ze sklepiku (ona siedzi na osiedlu więcej niż my - może go widziała). Trzymajcie kciuki by szybko się znalazł! Hotelik nie będzie czekał w nieskończoność :( Quote
Piromanka Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Ciapku, daj się znaleźć! Pomoc czeka na Ciebie! Quote
Kociabanda2 Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 [quote name='Piromanka']Ciapku, daj się znaleźć! Pomoc czeka na Ciebie![/QUOTE] czeka w pełnej gotowości. Jest klatak pułapka, jest żel od Nemi i tabletki u weta też na wszelki wypadek kupiłam (gdyby Ciapek żelu nie chciał zjeść)... a Ciapka ni widu ni słychu :( Obeszliśmy wczoraj i dzisiaj z psem wszystkie podwórka i okolice osiedla i nic :( Może za jakąś suczką w cieczce poleciał i wróci za kilka dni? Mam nadzieję, ze nic mu się nie stało... :( Quote
Lulka Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 sprawdzcie w Chrcynnie czy go nie odłowili :( Moze w gminie cos beda wiedziec. Quote
Aneczka&Sułtan Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Lulka']sprawdzcie w Chrcynnie czy go nie odłowili :( Moze w gminie cos beda wiedziec.[/QUOTE] On nie taki łatwy do odłowienia, ale sprawdzić trzeba. W piątek i sobotę chodziłam z Bulisławem po całej Jabłonnie, parku i wałach niestety Ciapka brak.:placz:(Bulisław przynajmniej skorzystał spacerowo.) W sklepie też go nie widzieli. Quote
Lulka Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Aneczka&Sułtan']On nie taki łatwy do odłowienia, ale sprawdzić trzeba. W piątek i sobotę chodziłam z Bulisławem po całej Jabłonnie, parku i wałach niestety Ciapka brak.:placz:(Bulisław przynajmniej skorzystał spacerowo.) W sklepie też go nie widzieli.[/QUOTE] Chycel ktory odlawia psy z waszej gminy zawsze do nich strzela, wiec bez problemu poradzilby sobie z Ciapkiem. Zadzwoncie do urzedu czy nikt go nie zglaszal/odlawial. Czasem tez policja cos wie na ten temat. Quote
kakadu Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 jakby odlowili to by chyba byl w jozefowie? kociu zadzwon tam i zapytaj; moj wtorek jak zginal to wyladowal w jozefowie moze akurat ci(a)pek tez? Quote
Neigh Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Nie, odłowione psy z Jabłonny trafiają do Chrcynna - bo tak wynika z umowy. Nie jest istotnym, które schronisko jest bliżej. Quote
Aneczka&Sułtan Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Lulka']Chycel ktory odlawia psy z waszej gminy zawsze do nich strzela, wiec bez problemu poradzilby sobie z Ciapkiem. Zadzwoncie do urzedu czy nikt go nie zglaszal/odlawial. Czasem tez policja cos wie na ten temat.[/QUOTE] ojoj niedobrze :angryy: z tego co słyszałyśmy z Kocią od Mru i jej TZta to odławiając go w ten sposób można mu zrobić krzywdę. Jest za mały i zbyt płochliwi na takie traktowanie. Cholera gdzie ten Ciapas :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.