Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miejmy nadzieję, że psiak się znajdzie.
Nie mam zaufania kakadu, że to jedzonko co rzygał Twój pies, było popsute.
Może jakiś sadysta życzący psom wszystkiego najgorszego, wsadził tam coś co przytruwa.

  • Replies 622
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nemi']Mam żel. Termin przydatności 11.2011. Jęzor wsadziłam :roll: Na początek bez smaku, później gorycz, jak piołun najgorszy rozeszła się po jamie ustnej - fuj :huh:[/QUOTE]
o matko, dobrze, ze nie "odjechalas" po tych organoleptycznych probach :evil_lol:

Posted

[quote name='Kociabanda2']eh... byłam u weta pod pracą. Tabletkę mi sprzeda jakby co, ale żelu nie ma ponieważ podobno żelu już od jakiegoś czasu nie ma w hurtowniach :/ Czyli kicha trochę, bo tabletka działa dopiero po około 45 minutach :/
Natomiast dzisiejsza akcja łapania cipaka w klatkę pułapkę niestety nie doszła do skutku, bo Kamil nie mógł go dziś nigdzie zlokalizować :( Co gorsza ja i mój TZ od przyjazdu z pracy też nie mozemy go nigdzie spotkać :( Kurcze trochę się martwię... Mam nadzieję, że schował się tylko i jutro się znajdzie.
ja chyba wiem czemu on sie schowal; ty go po prostu obrazilas; paluchi ci lataja po tej klawiaturze, raz ci wyszedl "cipek" teaz "cipak" a on jest ciapek przeciez; kazdy by sie obrazil :obrazic: :evil_lol:

Posted

[quote name='Nemi']Mam żel. Termin przydatności 11.2011. Jęzor wsadziłam :roll: Na początek bez smaku, później gorycz, jak piołun najgorszy rozeszła się po jamie ustnej - fuj :huh:[/QUOTE]
o feee :/ Jak go czymś takim uraczę to więcej nic ode mnie nie weźmie :roll:
Nemi, a poczęstowałabyś nas tym żelem jakoś - oczywiście o ile Ciapek się znajdzie :(

Posted

[quote name='Awit']Miejmy nadzieję, że psiak się znajdzie.
Nie mam zaufania kakadu, że to jedzonko co rzygał Twój pies, było popsute.
Może jakiś sadysta życzący psom wszystkiego najgorszego, wsadził tam coś co przytruwa.[/QUOTE]
No trochę się tego boję :( ale mam nadzieję, że to jednak było po prostu nadpsute...

Posted

[quote name='kakadu']ja chyba wiem czemu on sie schowal; ty go po prostu obrazilas; paluchi ci lataja po tej klawiaturze, raz ci wyszedl "cipek" teaz "cipak" a on jest ciapek przeciez; kazdy by sie obrazil :obrazic: :evil_lol:
No coś Ty?? Poważnie?? No pięknie.... :D :D :D :D Chyba muszę bardziej uważać :D

Posted

Kamila, zlokalizowałaś Ciapka? nie widziałam go ani wczoraj (ale wróciłam późno do domu) ani dziś:/ mam nadzieje, że to nie my mu uprzyjemniliśmy na tyle życie, że się wyprowadził. Chwytaki, klatki, ganianki :shake: <chyba tylko mojemu psu podobają się takie pomysły, chwytak był super ale to co on wyczyniał na widok klatki łapki :crazyeye:>

Posted

No właśnie niestety ja też go nie mogę zlokalizować :( Zimno się zrobiło. Możliwe, że chowa się w któryś krzakach (takowych u nas nie brakuje) przed chłodem.
Po naszych łapankach wrócił na osiedle jeszcze tego samego dnia. W poniedziałek też go widziałam przy śmietniku i pod sklepem. Nie sądzę więc by się wyprowadził z powodu naszych łapanek, a skoro wrócił na osiedle po tych łapankach to myślę, że żadna siła nie byłaby go w stanie zmusić do wyprowadzenia się z własnej woli... Cholera, martwię się :(

Posted

niedobrze:shake: mam tylko nadzieję, że nikt mu krzywdy nie zrobił. A może cieczki na osiedlu osłabły na sile i się przeprowadził?? jak wrócę z pracy to wezmę Bulisława na spacer po Jabłonnie, spróbujemy wypatrzyć go poza osiedlem.

Posted

ja nie wiem czy on akurat ze względu na te cieczki tak bardzo trzyma się tego osiedla. Myślę, że raczej chodzi o dostatek jedzenia. Choć cieczki pewnie też jakąś rolę odegrały. Myślę, że on sam z siebie to by z osiedla się nie ruszył na długo...
a może on jest gdzieś, tylko się chowa przed chłodem i dlatego go nie możemy zlokalizować?
Trzeba podpytać ludzi na spacerach. Może ktoś coś wie.

Posted

[quote name='Kociabanda2']Nemi, a poczęstowałabyś nas tym żelem jakoś - oczywiście o ile Ciapek się znajdzie :([/QUOTE]

Z wielką przyjemnością :-) Mieszkamy niedaleko więc trudne to nie będzie :-)

Posted

[quote name='Nemi']Z wielką przyjemnością :-) Mieszkamy niedaleko więc trudne to nie będzie :-)[/QUOTE]
Super :) To może wymienimy się telefonami na pw, co? :) Jeśli już kiedyś miałam nr do Ciebie to ukradli mi razem z telefonem kilka miesięcy temu :/

Posted

Pytałam dziś o Ciapka w sklepiku. Pani ekspedientka bardzo go lubi i dokarmia. Widział go ostatnio we wtorek po południu. To już ciut lepiej, bo my we wtorek nie mogliśmy już go zlokalizować, a jednak był choć przez jakiś czas :)

Posted

nie :( Wczoraj spotkałam też sąsiadkę, która ma labradora. Prosiłam by dała mi znać jak go spotka. Mam nadzieję, że nic złego mu się nie przytrafiło :( Jutro z rana idę z psem na długi spacer szukać Ciapka i wstąpię do pani ze sklepiku (ona siedzi na osiedlu więcej niż my - może go widziała). Trzymajcie kciuki by szybko się znalazł! Hotelik nie będzie czekał w nieskończoność :(

Posted

[quote name='Piromanka']Ciapku, daj się znaleźć! Pomoc czeka na Ciebie![/QUOTE]
czeka w pełnej gotowości. Jest klatak pułapka, jest żel od Nemi i tabletki u weta też na wszelki wypadek kupiłam (gdyby Ciapek żelu nie chciał zjeść)... a Ciapka ni widu ni słychu :( Obeszliśmy wczoraj i dzisiaj z psem wszystkie podwórka i okolice osiedla i nic :( Może za jakąś suczką w cieczce poleciał i wróci za kilka dni? Mam nadzieję, ze nic mu się nie stało... :(

Posted

[quote name='Lulka']sprawdzcie w Chrcynnie czy go nie odłowili :(
Moze w gminie cos beda wiedziec.[/QUOTE]

On nie taki łatwy do odłowienia, ale sprawdzić trzeba. W piątek i sobotę chodziłam z Bulisławem po całej Jabłonnie, parku i wałach niestety Ciapka brak.:placz:(Bulisław przynajmniej skorzystał spacerowo.) W sklepie też go nie widzieli.

Posted

[quote name='Aneczka&Sułtan']On nie taki łatwy do odłowienia, ale sprawdzić trzeba. W piątek i sobotę chodziłam z Bulisławem po całej Jabłonnie, parku i wałach niestety Ciapka brak.:placz:(Bulisław przynajmniej skorzystał spacerowo.) W sklepie też go nie widzieli.[/QUOTE]

Chycel ktory odlawia psy z waszej gminy zawsze do nich strzela, wiec bez problemu poradzilby sobie z Ciapkiem.
Zadzwoncie do urzedu czy nikt go nie zglaszal/odlawial. Czasem tez policja cos wie na ten temat.

Posted

[quote name='Lulka']Chycel ktory odlawia psy z waszej gminy zawsze do nich strzela, wiec bez problemu poradzilby sobie z Ciapkiem.
Zadzwoncie do urzedu czy nikt go nie zglaszal/odlawial. Czasem tez policja cos wie na ten temat.[/QUOTE]

ojoj niedobrze :angryy: z tego co słyszałyśmy z Kocią od Mru i jej TZta to odławiając go w ten sposób można mu zrobić krzywdę. Jest za mały i zbyt płochliwi na takie traktowanie.
Cholera gdzie ten Ciapas :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...