Nemi Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Kociabanda2 napisał(a): Może nie jest z tą łapoką tak najgorzej? Mam taką nadzieję ! Quote
Awit Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Po prostu nauczył się z nią poruszać, a i złamanie jeśli to było, to zaczyna się zrastać Quote
Kociabanda2 Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 ehh... sąsiadka mi doniosła, że psiak znów chyba poczuł się gorzej :( Ja teraz z domu nie wychodzę, bo siedzę na L4, więc nie widziałam... Podobno utyka nie tylko na przednią nóżkę, ale i coś z tylnymi jest nie tak :( Zaległ na jakimś trawniczku i prawie się z niego nie rusza :( Ania się zdziwiła, bo podeszła do niego na zaledwie metr zanim psiak zdecydował się podnieść i uciec :( Coś jest z nim nie tak. Acha, no i podobno schudł :( :( :( Quote
koosiek Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Chyba jednak nie można go tak zostawić :( Może coś go teraz potrąciło? :-( Kociabanda, pisałaś już może do którejś fundacji? Quote
Kociabanda2 Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 koosiek napisał(a):Chyba jednak nie można go tak zostawić :( Może coś go teraz potrąciło? :-( Kociabanda, pisałaś już może do którejś fundacji? Jeszcze nie pisałam :( Zaraz spróbuję coś sklecić. Quote
Awit Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Matko, to coraz gorzej z nim:-( Może jakiś łobuz mu coś zrobił.... Quote
Kociabanda2 Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Wysłałam maila z prośbą o pomoc dla niego do fundacji "Argos", "Serce Serc" i do "Psiego Anioła"... Zobaczymy. Może ktoś odpowie. Może uda mu się jakoś pomóc :( Quote
Kociabanda2 Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Psi Anioł odpowiedział, że na chwilę obecną nie mają miejsc i są kolejki :( Quote
Neigh Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Chyba go dziś wychodząc widziałam, leżał na trawniku pod Waszym blokiem.....zagadałam, ale nie zareagował. A na mojej "ulicy" pojawił się stary, ślepy na jedno oko czarny, mały piesek. Próbuje się chyba podłączyć pod okoliczne budowy. Zawiozłam mu michę, to się rzucił:( tyle mogę.... Quote
Neigh Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/190309-Ruda-d%C5%82ugow%C5%82osych-gromada-czyli-jak-mi-na-%C5%82eb-pada..../page14 A tu wątek do "kotowa" Quote
tripti Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Kociabanda2 napisał(a):Wysłałam maila z prośbą o pomoc dla niego do fundacji "Argos", "Serce Serc" i do "Psiego Anioła"... Zobaczymy. Może ktoś odpowie. Może uda mu się jakoś pomóc :( może jeszcze Przytul Psa w Ustanowie? Quote
Kociabanda2 Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Neigh napisał(a):Chyba go dziś wychodząc widziałam, leżał na trawniku pod Waszym blokiem.....zagadałam, ale nie zareagował. A na mojej "ulicy" pojawił się stary, ślepy na jedno oko czarny, mały piesek. Próbuje się chyba podłączyć pod okoliczne budowy. Zawiozłam mu michę, to się rzucił:( tyle mogę.... O rany :( W tych okolicach strasznie dużo tych bezdomnych psiaków. No przynajmniej ja mam takie wrażenie. Po przeprowadzeniu się tu z Warszawskiej Ochoty doznałam z lekka szoku, ile tych bid się wszędzie kręci :( Quote
Kociabanda2 Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 tripti napisał(a):może jeszcze Przytul Psa w Ustanowie? Tripti, dzięki za podpowiedź :) Na razie czekam jeszcze na odpowiedź Argos i Serce Serc. Neigh, a w jakim stanie on był jak go dziś widziałaś? Ja się dawno z domu nie ruszałam, ale z tego co się orientuję to on ma chyba gorsze i lepsze dni. Trudno ocenić w zasadzie jak sobie radzi :( Quote
Neigh Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Leżał na trawniku i nie reagował.......tak myślałam, ze to ON - zagadałam, łeb odwrócił....ale jak się zbliżałam to się wystraszył.....wiec nie podchodziłam. Noo tak sobie to wygląda.......mocno tak sobie. Kurcze no......ja NAPRAWDE nie mam jak pomóc mam aktualnie 4 nadliczbowe koty.... Quote
Kociabanda2 Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 eh.... no właśnie. Z nim to tak jest. Często leży na różnych trawniczkach, ale podejść do siebie nie daje. Zdaje się, że on nocuje też gdzieś na naszym osiedlu, bo mąż widział go wczoraj późnym wieczorem i dziś rano. Quote
Neigh Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Można spróbować do Kociego Świata w Nasielsku ...wprawdzie oni tam nie mają psów, noo nieliczne sztuki, ale gdyby ładnie poprosić..... Quote
go-ja Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Jak coś też mogę zadeklarować z 10 zł stałki i biżuterię na jakiś bazarek. Poproszę zaraz jeszcze ludzie na facebooku o pomoc. Quote
Kociabanda2 Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 go-ja napisał(a):Jak coś też mogę zadeklarować z 10 zł stałki i biżuterię na jakiś bazarek. Poproszę zaraz jeszcze ludzie na facebooku o pomoc. Dziękuję :) Quote
Awit Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Pieseczku trzymam kciuki by cioteczki kogoś znalazły. Quote
Kociabanda2 Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 wysłałam w sprawie psiunka jeszcze dwa maile... a dziś rano wychodząc do pracy widziałam jak maluch je śniadanko :loveu: Strasznie jest strachliwy. Tylko przeszłam obok, a on już się wystrachał, ale zaraz wrócił do pojemniczka z jedzeniem, który ktoś mu zostawił :) Po raz pierwszy widziałam jak je :) Wygląda na to, że ktoś z naszego podwórka go dokarmia wczesnym rankiem (było około 6 rano) :) Dobrze, że choć nie przymiera głodem :) Quote
go-ja Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 No fajnie, że zajada :). Widziałaś go na FB? Tak bym chciała, żeby miał jakiś DT albo hotelik.... Quote
Awit Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Kociabanda2 napisał(a):wysłałam w sprawie psiunka jeszcze dwa maile... a dziś rano wychodząc do pracy widziałam jak maluch je śniadanko :loveu: Strasznie jest strachliwy. Tylko przeszłam obok, a on już się wystrachał, ale zaraz wrócił do pojemniczka z jedzeniem, który ktoś mu zostawił :) Po raz pierwszy widziałam jak je :) Wygląda na to, że ktoś z naszego podwórka go dokarmia wczesnym rankiem (było około 6 rano) :) Dobrze, że choć nie przymiera głodem :) Dobrzy cisi ludzie, dokarmiają po cichu, w tajemnicy... Nie chcą rozgłosu, pozostają w ukryciu... Nikt ich nie wytknie palcami, nie oskarży, nie weźmie za psiego świra. Quote
Kociabanda2 Posted September 22, 2010 Author Posted September 22, 2010 Awit napisał(a):Dobrzy cisi ludzie, dokarmiają po cichu, w tajemnicy... Nie chcą rozgłosu, pozostają w ukryciu... Nikt ich nie wytknie palcami, nie oskarży, nie weźmie za psiego świra. no nie do końca. Oto jaki wpis pojawił się na forum osiedlowym: Trochę nie w temacie ale też o psach: Dokarmiajcie dalej tego bezdomnego kundelka na naszym osiedlu - zapewne zostanie z nami na dłużej i będzie wył częściej. Ani razu nie słyszałam by on wył czy szczekał, ale już komuś przeszkadza... Quote
Kociabanda2 Posted September 22, 2010 Author Posted September 22, 2010 go-ja napisał(a):No fajnie, że zajada :). Widziałaś go na FB? Tak bym chciała, żeby miał jakiś DT albo hotelik.... Dzięki go-ja za ten FB :) Już wlazłam i udostępniłam :) Coś jeszcze powinnam zrobić? Quote
Kociabanda2 Posted September 22, 2010 Author Posted September 22, 2010 Wczoraj z sąsiadami tak rozmawialiśmy o zachowaniu psiaka i wydaje nam się, że conajmniej raz jakiś człowiek zrobił mu krzywdę. Jest bardzo nieufny. Boi się każdego gwałtowniejszego ruchu, np. jak się mu podrzuca z daleka jedzonko to zawsze w pierwszej chwili się chłopak przestracha i odskoczy do tyłu. Może też stąd te kłopoty z łapką? Może ktoś go skopał? Z łapką nadal kiepsko. Nosi ją w górze. Tyle, że chyba nauczył się z tym jakoś funkcjonować i często całkiem szybko kica na trzech. Gdyby jednak było to tylko stłuczenie to już by się zagoiło, więc musi to być coś poważniejszego :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.