Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lulka napisał(a):
a to super, nawet nie wiedziałam, napiszę do nich maila, dzieki


Nie masz co zawracać sobie głowy tym wnioskiem, dzisiaj byłam osobiście, bo składam 13 kwietnia na kastrację Ciapka - dostałam info. że gmina na cały rok ma 2 tys.:angryy: a kasa to już im się w styczniu skończyła!!

  • Replies 622
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ELMIKA napisał(a):
Nie masz co zawracać sobie głowy tym wnioskiem, dzisiaj byłam osobiście, bo składam 13 kwietnia na kastrację Ciapka - dostałam info. że gmina na cały rok ma 2 tys.:angryy: a kasa to już im się w styczniu skończyła!!

Pięknie... :( W poprzednich latach pieniędzy starczało mniej więcej do maja... Narzekali, że mają za małą ta pulę (z tego co pamiętam 40tyś.), ale w tym roku to przegięcie już :(

  • 3 weeks later...
Posted

Kurcze same problemy na tym naszym osiedlu, Ciapek zgarnięty, a tu już kolejny pies regularnie gosci u nas (taki trochę wiekszy od Ciapka, rudy, Młody). Wczoraj na spacerze z Miką dowiedziałam się, że już ludzie się na niego skarżą, że psy zaczepia:(:( A taka ładna i póki co ufna psina, trzeba jakoś mu pomóc. Jakieś pomysły..?

Posted

tak. Bywa u nas regularnie :( Fajny psiak. Niestety ja już więcej nie udźwignę :( Nie mogę mu pomóc :( Tylko patrzeć jak przyjedzie po niego hycel i Chrcynno...
Wczoraj po 23.00 widziałam też na osiedlu takiego białego z brązową główką mikro psiaka. Bez obroży. Sam... :( Na oko z 5kg może ważył...
Załamać się można :(

Posted

[quote name='Lulka']czy ten rudy to terierowaty z obcietym ogonem?[/QUOTE]
ja się na rasach nie znam, ale chyba z terierem to on wiele wspólnego nie ma. Ogon jeśli dobrze pamiętam ma cały.
Elmika, zwróciłaś uwagę na ogon?

Posted

[quote name='Lulka']czy ten rudy to terierowaty z obcietym ogonem?[/QUOTE]

Ten rudy terierowaty bez ogona co czasami się szlaja w okolicach parku z takim drugim rudawo-brązowym to pies tego faceta (koło mleczarni) od którego Bajke (nibylabke) zabrałyśmy.

Posted

No właśnie myślalam, że to chodzi o tego rudego od tego faceta, bo tez go widzialam - w sensie psa.

A wczoraj wieczorem miałyśmy zgłoszenie o potrąconym/rannym psiaku na Wiślanej, pojechałyśmy mały został raczej pogryziony przez psa, jest to mały, jasno rudy piesek, ludzie mówili, że został po zmarłym właścicielu i że oni go tu dokarmiali. Kiełek, bo tak ma ponoć na imię jest na maxa zapchlony, zakleszczony i pewnie też zarobaczony. Nogę ma poważnie pogryzioną i uszka też. Wyglądał na staruszka, ale to młody psiak jest tylko taki brudny i zaniedbany, ząbki ma bialutkie. Dostał wczoraj masę zastrzyków, na RTG nie wyszło na szczęście złamanie, a było takie podejrzenie, bo nóżka była ogromnie spuchnięta. Dostał też kroplówkę i dziś jedziemy do weta na dalsze oględziny.

Posted

[quote name='Lulka']No właśnie myślalam, że to chodzi o tego rudego od tego faceta, bo tez go widzialam - w sensie psa.

A wczoraj wieczorem miałyśmy zgłoszenie o potrąconym/rannym psiaku na Wiślanej, pojechałyśmy mały został raczej pogryziony przez psa, jest to mały, jasno rudy piesek, ludzie mówili, że został po zmarłym właścicielu i że oni go tu dokarmiali. Kiełek, bo tak ma ponoć na imię jest na maxa zapchlony, zakleszczony i pewnie też zarobaczony. Nogę ma poważnie pogryzioną i uszka też. Wyglądał na staruszka, ale to młody psiak jest tylko taki brudny i zaniedbany, ząbki ma bialutkie. Dostał wczoraj masę zastrzyków, na RTG nie wyszło na szczęście złamanie, a było takie podejrzenie, bo nóżka była ogromnie spuchnięta. Dostał też kroplówkę i dziś jedziemy do weta na dalsze oględziny.[/QUOTE]

Biedny... :(

Posted

Zrobiło się ciepło i coraz większy wysyp bezdomniaków:( Ludzie niby dokarmiają, ale co z tego jeżeli - jak piszesz - psiaki są zapchlone, zarobaczone itp. i wcześniej czy później jeszcze pogryzione albo potrącone. Trzymam kciuki za rudzielca. I myślę dalej co z naszym rudzielcem.., bo ten póki co jest jeszcze w miare czysty.. Wczoraj widziałam też kolejnego naprzeciwko naszego osiedla, leżał biedak przy starych blokach, taki średni, puchaty biało-szary (widziałam go wcześniej z 2 m-ce temu i teraz znowu), dałam mu wody i kanapke, ale nie wiem czy zjadł.

Posted

[quote name='ELMIKA']Zrobiło się ciepło i coraz większy wysyp bezdomniaków:( Ludzie niby dokarmiają, ale co z tego jeżeli - jak piszesz - psiaki są zapchlone, zarobaczone itp. i wcześniej czy później jeszcze pogryzione albo potrącone. Trzymam kciuki za rudzielca. I myślę dalej co z naszym rudzielcem.., bo ten póki co jest jeszcze w miare czysty.. Wczoraj widziałam też kolejnego naprzeciwko naszego osiedla, leżał biedak przy starych blokach, taki średni, puchaty biało-szary (widziałam go wcześniej z 2 m-ce temu i teraz znowu), dałam mu wody i kanapke, ale nie wiem czy zjadł.[/QUOTE]
matko... :( Jeszcze jeden? No przecież to jest jakiś koszmar :(

  • 2 weeks later...
Posted

Ja też nie, ale Pani ze sklepiku mówiła, że widuje.. Ja zostawiam często żarełko, naprzeciwko mojego balkonu w miseczce (która tam stała) i codziennie jest pusta, więc jakiś pies to zjada, mam tylko nadzieję, że nie jakiś spacerujący bez smyczy!!

  • 3 weeks later...
Posted

Już od trzech tyg. nie widziałam żadnego bezdomnego psiaczka na naszym osiedlu (łudzę się może ktos przygarnął, młode były..), a Ty Kamila widziałaś?

Posted

No właśnie.. Ten rudy często siedział pod klatką naprzeciwko naszego balkonu (Piorek też to zauważył), nawet wbiegał na górę. Zastanawiam się czy jakaś suczka miała tam cieczkę, czy może ich znał..Już sama nie wiem, dziwne rzeczy się u nas dzieją, koleżanka znalazła np. jakś czas temu wywalonego królika!

Posted

ELMIKA napisał(a):
No właśnie.. Ten rudy często siedział pod klatką naprzeciwko naszego balkonu (Piorek też to zauważył), nawet wbiegał na górę. Zastanawiam się czy jakaś suczka miała tam cieczkę, czy może ich znał..Już sama nie wiem, dziwne rzeczy się u nas dzieją, koleżanka znalazła np. jakś czas temu wywalonego królika!

... królika? Rok temu ktoś poszukiwał zaginionej fretki, ale królika to się raczej nie da zgubić... chyba, że durne dzieci zabrały na spacerek bez smyczki i kontroli dorosłych (jeszcze by należało dodać rozumnych dorosłych, bo niektórzy wcale nie mądrzejsi od tych dzieci)... :(

Posted

Gorzej! Rozwiesiła ogłoszenia na osiedlu i zadzwonił właściciel, który wspaniałomyślnie oświadczył, że królik miał się już nie odnaleźć.. No to nie miała wyboru i zatrzymała u siebie.

Posted

ELMIKA napisał(a):
Gorzej! Rozwiesiła ogłoszenia na osiedlu i zadzwonił właściciel, który wspaniałomyślnie oświadczył, że królik miał się już nie odnaleźć.. No to nie miała wyboru i zatrzymała u siebie.

k**wa... :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...