ELMIKA Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Lulka napisał(a):czy to ta sunia? Tak to ta sunia, którą widziałam, czy to na szyi widoczne na zdjęciu to kleszcze?? Quote
ELMIKA Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Aneczka&Sułtan napisał(a):Ciapas przechwycony już u Kociejbandy2 mój małż z Elmiką go zlokalizowali i odłapali po strzale hycla. Chrapie sobie smacznie chłopak (w klatce), czasami się przebudzi poobserwuje i znowu w kimke:) Jestem tylko ciekawa jak będzie jak już się całkowicie wybudzi. Aa ma też nową obrożę i szelki:):) Quote
Lulka Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 ELMIKA napisał(a):Tak to ta sunia, którą widziałam, czy to na szyi widoczne na zdjęciu to kleszcze?? tak miała mase takich napitych kleszczy, ale 2 dni nie dała się dotknąć, warczała i pokazywała zęby, ale już jest mega przylepą! jest fantastyczna! Bardzo kochana. Strasznie, ale to mega chuda:( i masa kleszczy. Dostaje teraz jedzonko i mamy nadzieję, że nie zachoruje na babeszję. Quote
ELMIKA Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Lulka napisał(a):tak miała mase takich napitych kleszczy, ale 2 dni nie dała się dotknąć, warczała i pokazywała zęby, ale już jest mega przylepą! jest fantastyczna! Bardzo kochana. Strasznie, ale to mega chuda:( i masa kleszczy. Dostaje teraz jedzonko i mamy nadzieję, że nie zachoruje na babeszję. Ooo to super, że tak szybko się zaaklimatyzowała, wygląda na miłą sunieczkę:) No właśnie po tylu kleszczach to jest ryzyko, ale mam nadzieję, że jej to nie dorwie.. Poproszę o konto Fundacji to wpłacę na małą drobniaczki. Quote
Awit Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Niewiarygodne!!! Ciapek u Kociej:-):-) Jak tam, jak się czuje, przecież to dla niego musi być straszne przeżycie. Jakie biedne smutne oczka ma ta sunieczka, a te cycunie, matko a co ze szczeniakami? Może ktoś jej wcześniej zabrał? Quote
Aneczka&Sułtan Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Kamila jak sobie radzicie z dzikuskiem, nie pożarł Was jeszcze? Quote
Kociabanda2 Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Noc miałam jak przy małym dziecku... wprawdzie nie wstawałam na karmienie, ale i tak wstawałam co max dwie godziny. Zaraz zadzwonię do pracy, że biorę urlop na żądanie. Za wcześnie, by zostawić go samego w klatce z kotami i psem. Muszę poobserwować. Wybudzony całkowicie był już przed drugą w nocy. Wtedy też sprawdził delikatnie jak wytrzymała jest klatka. Sprawdzał jeszcze kilka razy, tzn. ilekroć zasnęłam i wydawało mu się nikogo nie ma. Wystarczy się jednak poruszyć dając znać, że „jestem tu kurka” i Ciapas przestaje się ruszać w ogóle. Leży, nie rusza, jedynie oczkami czasem łypie. Wygląda jakby się bał drgnąć. Udaje, że go nie ma. Nie je, nie pije, nie sika. Na Fąfla nie reaguje. Na koty warczy, gdy się zbliżają... :( to właściwie jedyne co robi. No mam nadzieję, że z kotami to on jest do pogodzenia, bo ja kotów nie dam sobie pożreć, a te moje to jeszcze głupie nie uciekają przed psem. W końcu nie on pierwszy, a poprzednie były dużo większe od niego. Tyson w nocy usiadł przed klatką tuż przed pysiem Ciapka. Ciapek warczy. Kot siedzi dalej. Ciapek warczy dalej... w końcu odpuścił sobie warczenie i zaczął intensywnie lizać nos. Tak jak napisała Ela, Ciapek ma nowe szeleczki i obróżkę, bo szelki które mieliśmy od Aneczki (o bardzo dużym zakresie regulacji) okazały się mimo wszystko za duże. Ubrałam go w nie jak był jeszcze nieprzytomny, ale bez problemu z nich wyjdzie… Zdjęłam z Ciapka wymiary centymetrem i Elmika z moim TZtem pojechali na zakupy. Wrócili z obróżką i szelkami, ale Ciapek zdążył już dojść do siebie na tyle, że nie dałam rady już mu ich założyć. Leżał odwrócony pupą do mnie, więc chciałam go trochę odwrócić, by mu założyć to wszystko. Zaczęłam od delikatnego głaskania po pleckach. Widzę, że jakoś to znosi, no to delikatnie chwyciłam za kark, by go trochę przesunąć bliżej i wtedy Ciapas zebrał siły i zaczął się miotać usiłując za wszelką cenę sięgnąć ząbkami moją rękę, którą trzymałam go za plecki. Wiem wiem to błąd, ale w tym momencie przytrzymałam go tylko tyle by znaleźć sobie dogodny moment do wycofania się z klatki zanim Ciapek mi się wyrwie i pogalopuje na pokoje. Tyle z tego, że nie dałam się ugryźć. Od razu zadzwoniłam do Pawła. Powiedział, by w tej sytuacji nie próbować więcej. Za późno na założenie mu tych szelek i obroży... i tak nie spodziewamy się, by przez najbliższe dni było możliwe zabranie go na spacer... Masakra. W tym momencie leży, posapuje i warknął... chyba sam do siebie, bo przy klatce nikogo nie ma... Leży z noskiem w kawałku mięska z puszki nawet nie poliże… :( Na wędlinkę z ręki też się nie skusił choć powąchał – zawsze coś… Quote
Kociabanda2 Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Aneczka&Sułtan napisał(a):Kamila jak sobie radzicie z dzikuskiem, nie pożarł Was jeszcze? No powiem tyle, że nie podzielam panującego powszechnie entuzjazmu związanego z tą sytuacją... Przeraża mnie wizja najbliższych dni :( Quote
ELMIKA Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Kurcze nie za dobrze ze nie pije przynajmniej, odwodni sie jeszcze:( Ale z tą klatką to i tak dobrze, ze sprawdzal delikatnie a nie zaczal sie w niej miotac i obijac. No chyba, że mu się odmieni.. Quote
koosiek Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Nieciekawie to wygląda :( Trzeba mu dać kilka dni na zapoznanie się z zupełnie inną sytuacją... Zwykle po tych kilku dniach psiak zaczyna się powoli przestawiać na nowy tryb życia... Ale i tak współczuję Ci Kociabanda, wiem, jak męczące jest oswajanie takiego dzikusa :( Quote
Kociabanda2 Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Ciapek ma nowy wątek: http://www.dogomania.pl/threads/205972-Ciapek-Z%C5%81APANY!-Potrzebne-wszystko!!!-a-zw%C5%82aszcza-m%C4%85dre-rady-i-na-diagnostyk%C4%99-i-...?p=16685999 Ten pozostawię na ogólne Jabłonnowskie i z okolic :) Quote
Kociabanda2 Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 ELMIKA napisał(a):Kurcze nie za dobrze ze nie pije przynajmniej, odwodni sie jeszcze:( Ale z tą klatką to i tak dobrze, ze sprawdzal delikatnie a nie zaczal sie w niej miotac i obijac. No chyba, że mu się odmieni.. obawiam się, ze to się jeszcze może zmienić :( No i nie widzę możliwości zostawiania ich samych w domu Quote
Kociabanda2 Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 koosiek napisał(a):Nieciekawie to wygląda :( Trzeba mu dać kilka dni na zapoznanie się z zupełnie inną sytuacją... Zwykle po tych kilku dniach psiak zaczyna się powoli przestawiać na nowy tryb życia... Ale i tak współczuję Ci Kociabanda, wiem, jak męczące jest oswajanie takiego dzikusa :( Ja jestem przerażona tym wszystkim i załamana :( Martwi mnie też to jego warczenia na koty :( Jest w tym konsekwentny, a na psa nie warczy Quote
Kociabanda2 Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 mru napisał(a):ale to dopiero kilkanaście godzin! no niby tak :) ale moja wyobraźnia napisała już wszelkie tragiczne scenariusze na zakończenie twj historii :P Zapraszam na jego nowy wątek :) http://www.dogomania.pl/threads/205972-Ciapek-Z%C5%81APANY!-Potrzebne-wszystko!!!-a-zw%C5%82aszcza-m%C4%85dre-rady-i-na-diagnostyk%C4%99-i-...?p=16685999 Tu się za duży bałagan zrobił, a trzeba iść na żebry :P Quote
Lulka Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 dzieki za kazdy grosik:-) Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych KRS 0000372116 NIP 5361898580 REGON 142749794 konto: 76801300062001001408650001 adres: ul. Modlinska 107 B 05-110 Jabłonna cycuszki juz zaszuszone, szczeniaki pewnie miala jakis czas temu Quote
ELMIKA Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Lulka napisał(a):dzieki za kazdy grosik:-) Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych KRS 0000372116 NIP 5361898580 REGON 142749794 konto: 76801300062001001408650001 adres: ul. Modlinska 107 B 05-110 Jabłonna cycuszki juz zaszuszone, szczeniaki pewnie miala jakis czas temu Dzisiaj poszedł przelew i niech się trzyma sunieczka! i na wadze przybiera:) Quote
Lulka Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 dzięki serdeczne :loveu: sunia przybiera na wadze w oczach, jeśli uda się zebrać na sterylkę to niedługo mogłaby mieć zabieg! Quote
Kociabanda2 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Lulka napisał(a):dzięki serdeczne :loveu: sunia przybiera na wadze w oczach, jeśli uda się zebrać na sterylkę to niedługo mogłaby mieć zabieg! Gmina na to nie da? Quote
Lulka Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 gmina? a to mają w gimnie jakiś program sterylkowy? Powiem szczerze, że pierwsze słyszę, ale jak możesz załatwić nam sterylkę z gminy to bardzo chętnie :lol: Quote
Kociabanda2 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 [quote name='Lulka']gmina? a to mają w gimnie jakiś program sterylkowy? Powiem szczerze, że pierwsze słyszę, ale jak możesz załatwić nam sterylkę z gminy to bardzo chętnie :lol: no jeśli pies odłowiony na terenie gminy i bezdomny to nie powinni robić problemu. W zależności od wielkości psa dają do 400zł. Trzeba napisać pismo z opisem psa, gdzie znaleziony i jaka jest sytaucja i złożyć w Ochronie Środowiska w Urzedzie Gminy lub wysłać do nich mailem: srodowisko@jablonna.pl Quote
kkanarekk Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Witam, szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej w Łomiankach pod Warszawą. Dla terierka z mojego podpisu. Bardzo proszę o pomoc Quote
Kociabanda2 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 kkanarekk napisał(a):Witam, szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej w Łomiankach pod Warszawą. Dla terierka z mojego podpisu. Bardzo proszę o pomoc przykro mi ale ja do Łomianek mam kawałek :( W tym miejscu nie ma mostu nad Wisłą :/ Na pewno się znajdzie ktoś z tego rejonu. Quote
Lulka Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 [quote name='Kociabanda2']no jeśli pies odłowiony na terenie gminy i bezdomny to nie powinni robić problemu. W zależności od wielkości psa dają do 400zł. Trzeba napisać pismo z opisem psa, gdzie znaleziony i jaka jest sytaucja i złożyć w Ochronie Środowiska w Urzedzie Gminy lub wysłać do nich mailem: srodowisko@jablonna.pl a to super, nawet nie wiedziałam, napiszę do nich maila, dzieki Quote
Kociabanda2 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Lulka napisał(a):a to super, nawet nie wiedziałam, napiszę do nich maila, dzieki nie ma za co :) Ja dopiero pierwszy raz to robię, więc nie wiem jak to dalej wygląda, ale rozmawiałam tel. z nimi i powiedzieli, że dopóki się kasa nie skończy to nie ma problemu. Kończy się zazwyczaj około maja :/ Tak było w ubiegłych latach :/ Nie wiem też czy nie musi tego zrobić ktoś zameldowany w gminie??? Nie jestem pewna. Ja Wam nie pomogę, bo muszę wyciągnąć od nich coś na Ciapka, ale może znasz tu kogoś zameldowanego w Jabłonnie, kto mógłby to złożyć na siebie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.