ELMIKA Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Nie wiem:( Miałam nadzieję, że może WY przeniosłyście.. Quote
koosiek Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Bardzo proszę, zajrzyjcie na wątek przerażonego szczeniaka, któremu grozi wydanie na wiejskiej giełdzie: http://www.dogomania.pl/threads/200414 :(:( Quote
kakadu Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 jeeeezu, ludzie to maja w dupach poprzewracane; wszystko im k... przeszkadza :angryy: Quote
Kociabanda2 Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 owszem :/ Posłanko Ela odzyskała i zaniosłyśmy je Ciapkowi pod rampę, ale odzysk był ze śmietnika. Jak się okazało administracja je wywaliła, bo rzekomo "ludzie przyłażą do nich z awanturami". W związku z tym administratorzy zrobili awanturę Paniom w sklepiku i zakazali im karmienia psa, kotów, ptaków... kogokolwiek. Panie usłyszały wtedy, że u nas na osiedlu jakoby był zakaz dokarmiania kogokolwiek. Nawet ptaków dokarmiać nie wolno. Swoją drogą nie wiecie do kogo trzeba zgłosić niszczenie gniazd jaskółek? Jaskółki są pod ochroną, a u nas na osiedlu przynajmniej raz z wciągnika osuwano ich gniazda. Chciałabym wiedzieć kogo alarmować w razie potrzeby. Quote
kakadu Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 zaraz sie dowiem i ci powiem jeszcze jedno - czy oni je niszcza w sezonie legowym czy poza sezonem (np na jesieni)? Quote
Kociabanda2 Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 tego kurcze dokładnie nie wiem. Pamiętam jakąś taką akcję jak dopiero się sprowadzałam na osiedle, ale dopiero z czasem zakumałam czego oni na tych ścianach szukali jak się trochę urządziłam i zauważyłam, że mi jaskółki pod oknem latają :) No i wtedy dopiero zauważyłam, że tam wysoko to są ślady po jaskółczych gniazdach. Teraz już jednak jestem na to wyczulona i najeżona ogólnie na tych kretynów z naszego osiedla, więc chcę być gotowa jakby co :D Quote
kakadu Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 no to masz: źródło [URL="http://www.poznan.pl/mim/public/wos/news.html?co=print&id=3998&instance=1000&lang=pl&parent=0"]www.poznan.pl/mim/public/wos/news.html?co=print&id=3998&instance=1000〈=pl&parent=0[/URL] "Ustawa o ochronie przyrody uwzględnia odstępstwa od tych zakazów, które wynikają z art. 52 ust. 2, w tym m.in.: - dopuszczenie usuwania od dnia 16 października do końca lutego gniazd z budek dla ptaków i ssaków; - dopuszczenie usuwania od dnia 16 października do końca lutego gniazd ptasich z obiektów budowlanych i terenów zieleni, jeżeli wymagają tego względy bezpieczeństwa lub sanitarne, - wykonywania czynności związanych z prowadzeniem racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej lub rybackiej, jeżeli technologia prac uniemożliwia przestrzeganie zakazów. Jeśli chodzi o ptaki objęte ochroną tylko częściową, to stosuje się odstępstwo z art. 52 ust. 2 pkt. 6, a mianowicie dozwolone jest pozyskiwanie gatunków zwierząt lub ich części i produktów pochodnych przez podmioty, które uzyskały zezwolenie wojewody. Naruszenie któregokolwiek z zakazów lub ograniczeń obowiązujących w stosunku do ptaków objętych ochroną gatunkową jest co najmniej wykroczeniem z art. 127 pkt. 2 lit. e ustawy o ochronie przyrody zagrożonym aresztem albo grzywną. Ustawodawca wystarczająco precyzyjnie ujął przepisy art. 52 ust. 1 i 2 przedmiotowej ustawy. Podsumowując należy podkreślić, że usuwanie gniazd ptaków chronionych jest dopuszczalne, ale tylko wtedy, gdy zostały spełnione jednocześnie trzy warunki: 1) czas - tylko od 16 października do końca lutego, 2) miejsce - obiekty budowlane, tereny zieleni, 3) przyczyna - względy bezpieczeństwa lub sanitarne. Brak któregokolwiek z tych warunków powoduje, że usunięcie gniazda jest zabronione i karalne." i skoro lataly jaskolki to znaczy, ze to byl albo sezon legowy, albo tuz przed kiedy budowaly gniazda :cool3: Quote
Kociabanda2 Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 dzięki :) Zapiszę to sobie :) Quote
Awit Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 A na czyim terenie stało posłanie dla Ciapka? Quote
Kociabanda2 Posted February 3, 2011 Author Posted February 3, 2011 na terenie osiedla. To duże osiedle trzypiętrowych bloków. Quote
Kociabanda2 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Złe wieści :( Ela w sobotę była odwiedzić Pana od tych wszystkich zwierzaków. Zaniosła mu karmę dla psów. Psów jest tyle ile było, ale starsza suczka jest w ciąży... :( Jeszcze po niej nie widać, więc teoretycznie można by pewnie zrobić sterylkę aborcyjną. Niestety nie ma komu tego zrobić, ani gdzie ją umieścić na czas po strerylce - to raz. Dwa - Panu ktoś wmówił, że przed sterylizacją dobrze, by suka miała raz szczeniaki... Zapytany co z nimi zrobi jak się urodzą odpowiedział, że rozda te co ktoś będzie chciał, a resztę potopi... :( :( Quote
Kociabanda2 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Nie wiem... tym facetem to powinna się chyba jakaś fundacja zająć, bo przecież dla pojedynczych osób ten problem jest nie do podźwignięcia... Cieszę się, że przynajmniej Bajeczkę udało się od niego wyciągnąć, ale co z resztą... :( Tam nadal są dwie sunie w tym jedna już w ciąży... :( Quote
ELMIKA Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Dokładnie priorytetową sprawą jest teraz ta sunia w ciąży, no i później wysterylizowanie tej szczeniorki, jak podrośnie. Reszta (4 szt.) to pieski na szczęście. Ogólnie stadko źle nie wygladąło jak tam byłam w sobotę, tylko zadbać trzeba, żeby się nie rozmnożyło.. A zapomniałam w ciąży też jest kotka podobno:( ale jej nie widziałam. Quote
Kociabanda2 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 ELMIKA napisał(a):A zapomniałam w ciąży też jest kotka podobno:( ale jej nie widziałam. O rany...:mdleje: Quote
Kociabanda2 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 nie wiem kogo prosić o pomoc dla tych zwierzaków i co z tym w ogóle robić... Sprawa tego faceta mnie przerasta :( Quote
ELMIKA Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Może jakaś miejscowa fundacja mogłaby nam pomóc..? Quote
Kociabanda2 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Jedyna fundacja w okolicy jaką znam to schronisko w Józefowie... :( No chyba ten hotelik na modlińskiej teraz jest też fundacją. Zarówno schronisko jak i hotelik wiedzą o facecie, ale nie wiem co w jego sprawie robią i czy coś robią. Na wszelki wypadek zadzwonię na modlińską i upewnię się, że wiedzą jaka jest sytuacja... Quote
Awit Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Kociu, czy tej kotki nie można zabrać i do w-wy do koterii zawieźć na sterylkę aborcyjną? A co z tą suką będzie, przecież kolejna tragedia, a za następne m-ce będziecie kolejne wątki dla jej psiaków zakładać. Może załóż jej wątek, może uda się w trybie pilnym gdzieś ją na te kilka dni po zabiegu umieścić??? Quote
Kociabanda2 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Awit napisał(a):Kociu, czy tej kotki nie można zabrać i do w-wy do koterii zawieźć na sterylkę aborcyjną? A co z tą suką będzie, przecież kolejna tragedia, a za następne m-ce będziecie kolejne wątki dla jej psiaków zakładać. Może załóż jej wątek, może uda się w trybie pilnym gdzieś ją na te kilka dni po zabiegu umieścić??? Może by się dało (pod warunkiem, że koteria czy inna fundacja chciałaby się tym zająć), ale ktoś musiałby o tym z facetem pogadać - namówić go, by oddał sunię i kotkę jak najszybciej, a ja nawet tam nie pójdę - nie mogę. Quote
ELMIKA Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Z tym facetem ciężko się rozmawia, jak byłam tam w weekend to tylko poinformował jaka jest sytuacja (sunia i kotka ciężarne) i tyle. Jak zaczęłam zagajać z tą sunią, to tylko powiedział, że sobie poradzi i nie chciał na ten temat rozmawiać, tylko szukał chętnych na szczeniaki:angryy: Osobie prywatnej ciężko do niego dotrzeć, zresztą rozmawiałam z nim przez ogrodzenie, więc nie bardzo sobie wyobrażam, że bym tam sobie weszła i wzięła sunię i kotkę, bo on się po prostu na to nie zgadza. Bajkę oddał z własnej woli, bo mu króliki ganiała.. Z innymi zwierzakami prywatnie nie ma szans. Quote
Kociabanda2 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 też tak myślę. On nie wpuszcza za ogrodzenie. Kotów nawet na oczy nie widziałam. Pojęcia nie ma ile ich tam teraz jest. I jeszcze króliki, kury i grom wie kto jeszcze :/ Szczeniorki oddać nam nie chciał, a to też sunia i tylko patrzeć jak i ona będzie w ciąży... :( Trzeba by było najpierw zaufanie jego zdobyć łażąc tam często. Może wtedy. Ewentualnie mieć mu coś do zaoferowania więcej niż worek karmy raz na kilka miesięcy - może wtedy poczułby się zobligowany do jakiejś współpracy... Jeśli tak nie da rady to zostaje chyba tylko włożenie kominiarek i włam do tej walącej się drewnianej komórki w której mieszka :P W każdym razie my na pewno same z tym sobie nie poradzimy (zwłaszcza, że Ela niedługo się wyprowadza). Ten facet to i dla Fundacji będzie ciężki temat, a nas na pewno to wszystko przerasta. Zresztą Fundacja Schronisko w Józefowie o ile wiem zajmuje się nim od lat. On już miał ponad 20 psów tylko schronisko mu je zabrało (nie wiem jak tego dokonali). Jak przyszłyśmy tam pierwszy raz to myślał, że my wolontariuszki z tego schronu jesteśmy. Hoteli też o nim wie - tylko nie wiem czy coś poza tym. Jak kiedyś z nami gadał to widać było, że wie o co chodzi ze sterylkami i zapierał się, że szczeniaków nie chce. Chciał robić sterylki. Niestety jakiś wieśniak pewnie teraz mu wmówił, że przed sterylką dobrze, by sunia miała choć raz szczeniaki... :( Teraz mówi, że zrobi sterylki i "sam sobie z tym poradzi". Tylko nie wiem kiedy i skąd weźmie na to kasę. Może ktoś mu to załatwia? Pojęcia nie mam. Może dowiem się czegoś jak zadzwonię to hoteliku... tyle, że nie bardzo mam za co, bo mi się minuty w telefonie kończą, a to pewnie nie będzie krótka rozmowa :( Czaję się na telefon w pracy. Czekam na moment by nikogo nie było w pokoju. Jutro jest szansa, bo jeden z kolegów idzie na urlop, a drugi często gdzieś łazi. Może jutro mi się uda zadzwonić. Quote
Kociabanda2 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Serdecznie zapraszam na bazarek PEŁNA MICHA dla Jumbo! http://www.dogomania.pl/threads/202398-Bazarek-PE%C5%81NA-MICHA-dla-Jumbo!-do-25.02.2011-g.21.00.-Zapraszamy! Quote
Awit Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Do jakiego hoteliku, co hotelik ma z nim wspólnego i z jego sukami? Kurcze, ileś żyć przyjdzie na świat, któreś zostawi, część zakopie:-( Normalnie powinno się wejść siłą, zabrać sukę i kotkę i tyle. Quote
Kociabanda2 Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Awit kochana pisałam o tym hoteliku na modlińskiej wyżej i nie raz na tym wątku :) Teraz to już tylko używam skrótów myślowych (teraz chyba są też fundacją i interesują się trochę tym facetem) :) Odebrać siłą nie można, bo brak podstaw. Niestety trzeba z nim po dobroci, albo wcale :/ Quote
Kociabanda2 Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Elu, a jak szłaś do faceta, zaglądałaś może po drodze do Ciapka? Posłanko ze słomy stoi jak je zostawiłyśmy? Ciapek/Łatek z niego korzysta?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.