Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gmine zawsze mozesz zapytac, tylko nie mow gdzie jest pies bo moga hycla przywiesc heh powiedz ze chcesz mniej niz hycel ;)

eh kurde widze ze widoki zadne :(

  • Replies 622
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nemi napisał(a):
Prado - brzmi bardzo ciekawie :-) Trzymam kciuki za malucha ! Czy przynajmniej w leczeniu nie mogą pomóc jakieś organizacje zwierzęce... nie wiem TOZ, albo gmina ?

Do urzędu gminy spróbuję pójść. Może coś wyproszę. Wiem, że u nas w gminie sterylki opłacają. Przynajmniej tak było jeszcze 2 lata temu. Do jakiego działu to się chodziło z takimi sprawami???
Niestety nie uda mi się raczej pójść tam w najbliższym tygodniu, bo od dziś jestem na zwolnieniu lekarskim i nie powinnam wyściubiać nosa z domu - zwłaszcza przy tej pogodzie :/
Z organizacji prozwierżęcych powiem szczerze, że nie wiem kto u nas działa i jak to się załatwia. Nie wiem do kogo miałabym z tym uderzać :( Znacie kogoś kto działa w Jabłonnie/Legionowie??

Posted

mru napisał(a):
gmine zawsze mozesz zapytac, tylko nie mow gdzie jest pies bo moga hycla przywiesc heh powiedz ze chcesz mniej niz hycel ;)

eh kurde widze ze widoki zadne :(

Słusznie.
No widoki marne, bo ja kurde nie mam kasy, by wyłożyć na jego leczenie czy na płatny DT, a bez kasy nic się nie zrobi :( Tragedia :(

Posted

w gminie próbowac trzeba, to ich obowiazek. tylko trzeba uwazac zeby wiesz, nie zrobili nic dziwnego. w razie co daj znac jak rozmowa wygladala, pomyslimy. cos sie moze uda wytargowac haha

do ochrony środowiska idz:)

Posted

mru napisał(a):
w gminie próbowac trzeba, to ich obowiazek. tylko trzeba uwazac zeby wiesz, nie zrobili nic dziwnego. w razie co daj znac jak rozmowa wygladala, pomyslimy. cos sie moze uda wytargowac haha

do ochrony środowiska idz:)

Ok :) Dzięki za podpowiedź :)
Tylko kurcze DT, by się przydało, bo tak to co ja im powiem? Że chcę go leczyć, a nie mam dokąd go zabrać na czas tego leczenia? Wtedy na pewno zabiorą go do schroniska. Tak mi się wydaje :shake:

Posted

mru napisał(a):
do ochrony środowiska idz:)


Też tak sobie pomyślałam. W Jabłonnej w wydziale ochrony środowiska pracują naprawdę wspaniałe i miłe osoby. Jak to nie będzie w ich gestii - mam nadzieję, że przynajmniej coś doradzą.

Posted

Nemi napisał(a):
Też tak sobie pomyślałam. W Jabłonnej w wydziale ochrony środowiska pracują naprawdę wspaniałe i miłe osoby. Jak to nie będzie w ich gestii - mam nadzieję, że przynajmniej coś doradzą.

Mówisz? :) ok. Pójdę jak się tylko wyleczę. Daleko nie mam, ale póki jestem na zwolnieniu boję się trochę wyściubiać nos z domu, bo na moim osiedlu mieszka córka kolegi z pracy, która aktualnie siedzi w domu na wychowawczym. Jak na nią wpadnę to w pracy się dowiedzą, że wychodziłam z chaty podczas zwolnienia :/ Kiepsko by to wyglądało, a pogoda taka, że mogę się jeszcze doziębić :/ Na dokładkę w okolicy mieszka też mój prezes :/ Spotykam go czasem pod OBI... wrrr... Normalnie nie mam jak się z domu ruszyć w takiej sytuacji :/
Muszę, więc chyba poczekać cały tydzień (na tyle mam zwolnienie). Fatalnie :( :( :( Szkoda, że wcześniej mi to do głowy jakoś nie przyszło :(
A znacie kochane może kogoś z organizacji prozwierzęcych, kto by działał gdzieś tu w moim rejonie??

Posted

Znalazłam nr tel. do gminy. Może tam zadzwonię, dowiem się czy mają jakieś fundusze, z których psiak mógłby skorzystać? Co myślicie? Dzwonić czy lepeij poczekać do przyszłego tygodnia i iść osobiście?

Posted

Ja tak sobie pomyślałam, żeby zadzwonić i zapytać :-) Poprosić o radę co robić - bo miejscowe schronisko przepełnione ... (gdyby im to przyszło do głowy). Ale tak popatrzyłam na Twój podpis i pomyślałam, że pewnie wiesz lepiej, jako psycholog, co będzie bardziej skuteczne. Ale chybabym spróbowała - zawsze będzie wiadomo na czym się stoi i jak drążyć dalej.

Niestety żadna organizacja prozwierzęca nie przychodzi mi do głowy - tylko TOZ.

Posted

Nemi napisał(a):
Ja tak sobie pomyślałam, żeby zadzwonić i zapytać :-) Poprosić o radę co robić - bo miejscowe schronisko przepełnione ... (gdyby im to przyszło do głowy). Ale tak popatrzyłam na Twój podpis i pomyślałam, że pewnie wiesz lepiej, jako psycholog, co będzie bardziej skuteczne. Ale chybabym spróbowała - zawsze będzie wiadomo na czym się stoi i jak drążyć dalej.

Niestety żadna organizacja prozwierzęca nie przychodzi mi do głowy - tylko TOZ.

Hehe :D taaa... Wedle wszelkich prawideł lepiej by było osobiście, ale to by trza długo czekać. Zadzwonię. Spróbuję wyniuchać co i jak :)

Posted

No i dupa blada :/ Pula pieniędzy na ten rok już się wyczerpała. Prosili radę gminy o dodatkowe 10 tyś zł ta te cele w lipcu, ale rada uznała, że nie ma takiej potrzeby :angryy::angryy::angryy: Ogólnie jest tak: można dostać pomoc do 400zł rocznie (na sterylkę, szczepienie, leczenie) dla jednej osoby - nie na każde zwierzę tylko na jedną osobę, która się zgłosi, że takiemu zwierzakowi czy zwierzakom pomaga. Na dzień dzisiejszy jednak nie ma już kasy i trzebaby pytać o to dopiero w styczniu/lutym :( To co mogą zrobić dziś to zabrać psa do schroniska, gdzieś obok Nasielska, bo tam mają podpisaną umowę. Pojęcia nie mam co to za schronisko :(
Jeśli psiak by trafił do schronu w Józefowie to mogłabym go przynajmniej odwiedzać, by się socjalizował pomalutku, a pod Nasielsk jeździć to już gorzej :(

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
Pojęcia nie mam co to za schronisko


To schronisko w miejscowości Chrcynno. Chyba nie ma zbyt dobrych opinii...

To tylko TOZ pozostaje, albo znalezienie jakieś fundacji ...

Posted

Nemi napisał(a):
Napisz proszę co znalazłaś. Ja spróbuję też coś poszukać wieczorkiem, w domu.

Ok. Na razie jeszcze nie wiem jak się za to zabrać :/ ale może coś wykombinuję.
Biedak cały dzień dziś moknie :(

Posted

Może spróbuj w bazie organizacji pozarządowych http://bazy.ngo.pl/. Na 100 % są w niej również organizacje pro-zwierzęce, chociaż nie widzę tego teraz na tej stronie z linku.

PS
Spróbowałam wyszukiwania zaawansowanego - rzuciła mi się w oczy Straż dla Zwierząt - już coś o niej kiedyś czytałam ...ale kompletnie nie pamiętam.

Wklejam link, bo teraz nie mogę poczytać :shake:

http://www.sdz.org.pl/index.php?pliki=historia

Posted

Odradzam Straż dla Zwierząt..........................
A TOZ chyba nie ma swoich schronisk w okolicach Warszawy....................tak mi się wydaje.
A może on komuś nawiał i należałoby tylko ogłoszenia porozwieszać?

Posted

EVA2406 napisał(a):
Odradzam Straż dla Zwierząt..........................
A TOZ chyba nie ma swoich schronisk w okolicach Warszawy....................tak mi się wydaje.

Straż dla Zwierząt odpada. To na pewno. Pominąwszy pogłoski jakie się o nich ostatnio pojawiły :( to oni i tak tylko zabraliby go na Paluch, gdzie by poprostu przepadł.

A może on komuś nawiał i należałoby tylko ogłoszenia porozwieszać?

Szczerze mówiąc nie wydaje mi się. Nikt z okolicznych psiarzy go nie kojarzy. Pojęcia nie mam skąd się tu wziął. Obdzwonię zaraz jeszcze kilka osób z okolic, które zajmują się psami i kotami na wszelki wypadek - może będą go kojarzyć.
Ogłoszenie zrobię i przynajmniej na schronisku wywieszę, ale to nie prędko, bo w weekend wyjeżdżam na wizytę poadopcyjną pod Grudziądz i do schroniska raczej nie wpadnę w najbliższy weekend :( Psiarze z osiedla o nim wiedzą, więc nie ma chyba sensu wywieszać ogłoszeń na osiedlu.

Posted

Mam tylko adres stron http://www.serceserc.pl/ Nie znam niestety nikogo.

Pamiętam przypadek białej suczki ze złamaną miednicą z naszych okolic, którą się zajęli. Organizowali allegro cegiełkowe na jej leczenie. Nie każdy może takie allegro zorganizować - więc może choćby takim allegro mogli psiaka wesprzeć ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...