Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

POMOCY !!!!

Dostałam taką wiadomość: W Woli Rasztowskiej na osiedlu koło garaży mieszka 5 małych psów ( 4 suki i 1 pies). dwie z tych suczek przed tygodniem się oszczeniły na śniegu.
4 z tych szczeniaczków już nie żyje. Reszta pewnie zakończy życie dzisiejszej nocy :placz::placz::placz: . Nikt z mieszkańców bloków nie zareagował oprócz starszego małżeństwa, które dokarmia te psy. Nic więcej zrobić nie mogą.

Ja też jestem bezsilna......................... :-(.Proszę może ktoś ma jakiś pomysł.

  • Replies 622
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Skoro tam mieszkają od jakiegoś czasu i dokarmia je to małżeństwo, to tak na szybko jakąś budę trzeba przynajmniej zorganizować. Ja mogę wpłacić 20 PLN, jeszcze kilka osób i jakaś buda by była. A może to małżeństwo przynajmniej jakieś koce by tam zaniosło, albo słomę tak jak my dla Ciapka, lepsze to niż nic.
Nic wiecej nie przychodzi mi narazie do głowy:(

Posted

Wola Raszkowska między Radzyminem a Tłuszczem (tak mi mapy google pokazały)? Kurde biedne psiulki... Tylko jak im pomóc? :( Może jest na dogo ktoś z tamtych okolic? Znacie kogoś takiego?

Ciapkowi posmakowały chyba wczorajsze paróweczki, bo dziś już o 6 rano czekał zwarty i gotowy pod sklepem. Nie wiem kurde czy to dobrze czy źle, bo z jednej strony tu dużo ludzi go podkarmia, ale z drugiej nie brakuje też u nas takich debili co gotowi go otruć... :/ Pocieszające, że schwytać to on się żadnemu psycholowi nie da.
Tak odnośnie jeszcze tej budy... Pomyślałam sobie, że skoro on nie bardzo chce spać w budzie (chyba boi się zamkniętych przestrzeni), a tak chętnie korzysta z tej kupki słomy, którą mu zostawiliśmy... Może by tak kupić jeszcze jedną wiązkę słomy oraz sznurek i uwić mu takie solidne gniazdko (od spodu folia budowlana, by nie nabierało wilgoci), do którego nasypalibyśmy jeszcze trochę słomy, by mógł się w niej zakopywać????????? Wtedy też nikt nie powinien się czepiać, że słoma się po placyku wala i śmierdzi. Nikt raczej tego nie ukradnie. No a Ciapkowi powinno się podobać takie spanko. Dobry pomysł?????

Posted

no to chyba faktycznie parówy posmakowały:) Z tą słomą to nie głupi pomysł, wtedy całkiem mógłby się zakopać tam, to w sobotę trzeba na bazarek podjechać i zrobić gniazdko. Tamta słoma nie ruszona to i następna nie będzie przeszkadzać, zresztą nie rzuca się w oczy,, bo tam nikt nie zagląda.

Posted

bo to chyba poza rejonem ich działania.

Przed chwilą wróciłam z pracy. Pisałam już, że Ciapek był dziś pod sklepikiem osiedlowym o 6 rano. No i teraz też jest :/ Siedzi dokładnie tam, gdzie siedział rano - na zaśnieżonym trawniczku przed sklepem... Kurde ile to godzin?! Jak to możliwe, że ten pies znosi te temperatury????? Wychodząc z psem wzięłam ze sobą tackę gotowanego jedzenia dla psów. Akurat mam, bo Fąflowi wczoraj nagotowałam (suchej Ciapek nie je). Myślę sobie może jak się naje do syta to pójdzie tam gdzie ma cieplej - w słomę pod rampą. Przywitali się z Fąflem niezwykle radośnie. Postawiłam tackę na trawniczku. Ciapek się ucieszył. Od razu pobiegł jeść, a ja zabrałam Fąfla na spacer, by mu nie przeszkadzał. Wracając przeszłam znów obok sklepiku licząc na to, że zabiorę opróżnioną tackę. Ciapek nadal siedział na swoim miejscu. Musiałam przejść chodniczkiem od jego strony. Skulił się widząc, że idę w jego stronę i udawał, że wcale go tam nie ma. Przeszłam prawie po ścianie, by go nie straszyć. Idę po tackę, a tam połowa zjedzona, ale jeszcze sporo zostało :/ a to taka porcja w sam raz na niego. Jak mu zaniosłyśmy wtedy z tą słomą pod rampę to zjadł dużo więcej (widocznie tam siedział głodny, a tu się już nawpierdzielał paróweczek). Najadł już się, a i tak siedzi upercie pod tym sklepem :( Ja tego psa nie rozumiem no! Nie mogę patrzeć jak on tak tkwi całe godziny cały przypruszony śniegiem :( Pojęcia nie mam co ja mam z nim zronić. Co za uparciuch :angryy: Jakbym go dorwała to czy by chciał czy nie, już ja bym go zmusiła, by pokochał spanie na kanapie i chodzenie w polarowej kurteczce! :angryy:

Posted

W sobotę Kakadu dostarczyła mi wielki worek karmy od Asif1 :) Dziś zaniosłam ją Panu razem z puszkami, które podała mi Aneczka&Sułtan od Kasi. Pięknie dziękuję obu darczyńcom :) Dzięki Wam psiaki będą miały choć na jakiś czas jedzenie o niebo lepsze od rybich łbów z chlebem. DZIĘKI!
Facet dziś coś przebąkiwał czy nie chcemy zabrać rudawego chłopaka, bo mu wyskakuje przez ogrodzenie i go to wnerwia.... No tylko dokąd niby go zabrać :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...