kakadu Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 pojecia nie mam gdzie bazarek i gdzie namyslowska, ja z innej strony rzeki nie pomoge w tym temacie :shake:, przykro mi... Quote
Kociabanda2 Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 [quote name='asiaf1']mam worek karmy -nie jest najlepsza ale może by dać go temu panu co ma tyle psiaków. [B]Lulka [/B]czy jak będe odbierac ubranko dla Inari to mogę zostawić worek u Iwony?[/QUOTE] byłoby świetnie :) Ja mogę zanieść facetowi tą karmę tylko jak ją od Ciebie odbiorę? Przejeżdżasz może przez Jabłonnę? Quote
koosiek Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [quote name='Kociabanda2'][SIZE=3][B]A może któraś z Was ma dojście do klatki pułapki większej niż ta na lisa i mniejszej niż taka na kaukaza????????[/B][/SIZE][/QUOTE] A pytałyście w Psim Aniele? Może mają jakąś dla średniaka. Quote
Kociabanda2 Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 nie pytałam. Zaraz poszukam jakiegoś telefonu do nich. Quote
Kociabanda2 Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 dzięki :) Już rozmawiałam z Panią Joanną. Powiedziała, że klatka na psiaka średniej wielkości jest. Podała mi nr kontaktowy jak będę chciała pożyczyć. Podobno mieści się taka klatka do combiaka (czyli musiałabym prosić o pomoc kogoś, kto ma taki duży samochód, bo do naszego saeta ibizy na pewno nie wejdzie). Kaucja 300zł i trzeba po nią jechać do Falenicy :( Znaczy się daleko :( Kursuje ktoś między Falenicą a Jabłonną i mógłby nam pomóc? Quote
Lulka Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 asiaf1- co do karmy to chyba od razu lepiej do Kociejbandy2, Iwona tam nie jeździ. dowiedzialam sie dzis ze pana bede wysiedlac w nowe miejsce, gdzies daleko i tylko 2-3 psy chca mu zostawic, reszta ma trafic do schroniska... Quote
kakadu Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 a eva2406 ma juz namiary do mnie wiec wpadnie ktoregos dnia z karma dla psiakow; wtedy jakos pojade do ciebie kociu i przekaze podarunek; Quote
Kociabanda2 Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 [quote name='Lulka']asiaf1- co do karmy to chyba od razu lepiej do Kociejbandy2, Iwona tam nie jeździ. dowiedzialam sie dzis ze pana bede wysiedlac w nowe miejsce, gdzies daleko i tylko 2-3 psy chca mu zostawic, reszta ma trafic do schroniska...[/QUOTE] jak to wysiedlać??? Odbiorą mu je siłą? Przecież on zgadza się na oddanie tylko jednej suni... Do którego schroniska je zabiorą? To pewne informacje? Quote
Kociabanda2 Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 [quote name='kakadu']a eva2406 ma juz namiary do mnie wiec wpadnie ktoregos dnia z karma dla psiakow; wtedy jakos pojade do ciebie kociu i przekaze podarunek;[/QUOTE] dzięki :) A może po prostu przejdziemy się do Pana razem? Quote
kakadu Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 bardzo chetnie, tylko ze ja chyba nawet w ten weekend sie do jozefowa nie wybiore - ma strasznie padac, a ze mnie dupa, a nie kierowca nad czym ubolewam okropnie :( a watpie, zeby sie tz dal namowic... w zeszla niedziele nie bylo gdzie zaparkowac, jak przyjechala bozena to szczesliwie, ze juz zwolnilam miejsce bo by byla lipa straszna... w sobote jedziemy na zakupy do decathlonu, a to z kolei calkiem nie po drodze (przez marki bedziemy jechac).... jak nie spojrzec - dupa z tylu..., a [B]naprawde[/B] chetnie bym pojechala z toba...:roll: przekazac bedzie latwiej, bo wrocimy ktoregos dnia nie plochocinska, tylko modlinska i zahaczymy o jablonne... Quote
Lulka Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 nie wiem czy pewne, wiesz jak to jest z informacjami, ale podobno mozna wszystkiego sie dowiedziec w opiece spolecznej... ma dostac lokal zastepczy gdzie indziej, czesto tak jest jak gmina potrzebuje, ktos nie placi, to wywala sie taka osobe gdzies w dupu i po sprawie. co do schroniska to gmina ma umowe z Chrcynnem... Quote
Kociabanda2 Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 ok Kakadu :) To jakoś w tygodniu. [quote name='Lulka']nie wiem czy pewne, wiesz jak to jest z informacjami, ale podobno mozna wszystkiego sie dowiedziec w opiece spolecznej... ma dostac lokal zastepczy gdzie indziej, czesto tak jest jak gmina potrzebuje, ktos nie placi, to wywala sie taka osobe gdzies w dupu i po sprawie. co do schroniska to gmina ma umowę z Chrcynnem...[/QUOTE] No pięknie :( Biedne psiaki. Quote
kakadu Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 mam juz karme! eva przed chwila podrzucila :) milo bylo ja poznac :) teraz sie tylko z toba kociu musze jakos umowic - w przyszlym tygodniu dryndne ;) Quote
Kociabanda2 Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 dobrze :) To czekam :) Dzięki kochane :) Psiaki się ucieszą :D Kurce to okropne, że one trafią do schroniska :( Quote
ELMIKA Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='Kociabanda2']dzięki :) Już rozmawiałam z Panią Joanną. Powiedziała, że klatka na psiaka średniej wielkości jest. Podała mi nr kontaktowy jak będę chciała pożyczyć. Podobno mieści się taka klatka do combiaka (czyli musiałabym prosić o pomoc kogoś, kto ma taki duży samochód, bo do naszego saeta ibizy na pewno nie wejdzie). Kaucja 300zł i trzeba po nią jechać do Falenicy :( Znaczy się daleko :( Kursuje ktoś między Falenicą a Jabłonną i mógłby nam pomóc?[/QUOTE] My moglibyśmy z Tobą po tą klatke pojechać np. w sobotę, tylko nie wiem czy do Lancii się zmieści. No i czy Ciapka będziemy mieć gdzie odtransportować, jak już go złapiemy?:)) Quote
ELMIKA Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Bo już mrozy znowu idą, a Ciapeczek marznie tam:( Quote
Kociabanda2 Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Dzięki Elu :) W sobotę to chyba nam się jeszcze nie uda, mimo tych nadchodzących mrozów :( Ja poszukam jeszcze. Nie udało mi się dodzwonić do Renaty i nie wiem jeszcze czy miejsce dla Ciapeczka będzie :( a z klatką jest tak, że muszę dzwonić do nich zanim pojadę po tą klatkę i dowiadywać się czy jest na stanie, bo oni ją często pożyczają... No chyba, że udałoby mi się dodzwonić i do Renaty i do Azylu jeszcze dzisiaj. Będę próbować. Nie wiem też kurcze czy ona wejdzie do Waszego auta - niestety nie udało mi się uzyskać od tej Pani wymiarów. Powiedziała tylko, że do combi ta klatka się mieści. Poszukam jeszcze zaraz czy gdzieś bliżej nie udałoby się pożyczyć tej klatki (w pracy nie straczyło mi już czasu), bo Falenica... kurde to majątek na paliwo zejdzie :( Tym bardziej, że nie wiemy czy uda się go z tej klatki potem ubrać w szelki i wieść już bez klatki mniejszym autem czy trzeba będzie jeszcze w tej klatce wieść go do Tłuszcza... a po wszystkim trzeba przecież jeszcze oddać jakoś tą klatkę... No te kursiki na te odległości mogą być bardzo drogie :( Przynajmniej tą klatkę przydałoby się bliżej jakoś pożyczyć. Mam teraz chwilę spokoju to podzwonię (o ile dodzwonię się gdziekolwiek o tej godzinie), poszpoeram i dam znać. Dzięki ogromne za gotowość pomocy!! :) Quote
Kociabanda2 Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 nie wiem ja jakaś sierota jestem chyba, ale nie potrafię namierzyć nigdzie bliżej miejsca, gdzie możnaby pożyczyć klatkę pułapkę :/ Dzwoniłam w tej sprawie nawet do Pani Bożeny z Józefowa i do Pani Iwony z hoteliku na Modlińskiej (miałam nadzieję, że one wiedzą, gdzie się taką klatke u nas da pożyczyć) i kompletnie już nie wiem co robić... Pani Bożena powiedziała, by zapłacić hyclowi z Jabłonny i odłowić Ciapka z lotki... i najlepiej przywieźć go do schroniska do czasu, aż miejsce u Megii się dla niego zwolni :icon_roc: W sprawie piesków u tego faceta powiedziała, że tak faktycznie go zna i nie ma już do niego cierpliwości. Że czasem mu coś pomagali, karmę zawozili, kołdry itp itd, ale on wszystko przepija. Podobno już kilka razy odbierali od niego pieski do schroniska w Józefowie, ale on wiecznie skądś nowe przynosi... :smhair2: Doradziła, by powiedzieć mu, że dla siebie, dla cioci i kogo tam jeszcze biorę, zapłacić mu 20zł i zabrać te pieski do niej do schroniska... Pani Iwona z kolei powiedziała, że zna Ciapka od lat i że wielokrotnie były już próby złapania go, ale nigdy się nie udało. Powiedziała, że on jest podkarmiany przez jakiegoś starszego pana na terenie tej mleczarni, że radzi sobie, a jest już na tyle dorosły i dziki, że ona nie wyobraża sobie, by on się jeszcze mógł do ludzi oswoić, a jeśli nawet to trwałoby to bardzo długo... i doradza dać mu spokój, a zająć się tymi psiakami od faceta, bo on już w ubiegły weekend miał być przesiedlony i chyba tylko mrozy wstrzymały cały ten proces. Panie z pomocy społecznej już chciały pożyczać klatki na te psy... Czyli sprawa baaardzo pilna, bo lada dzień psiaki mogą wylądować w schronisku w chrcynnie.... :placz: Cholera no!! Może miejsce Ciapeczka w hoteliku i jego pieniądze wykorzystać na uratowanie choć jednego z tych psiaków?? Ale którego?? Kurde ja się nie nadaję do podejmowania takich decyzji! :( A co wtedy z Cipakiem?? Zostawić go tak jak jest i odwiedzać tylko z jedzonkiem?? Te psy u faceta są przyjazne, ufne i w większości młode. Jedna szczeniorka. O czarnej suni mówił, że 6 miesięcy (wyglądała na nieco więcej).... No ja się załamię :( Co robić?? Quote
Kociabanda2 Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Jutro około południa powinnam wiedzieć czy jest miejsce w hoteliku dla suczek od tego faceta... Tak chyba będzie najlepiej :( Ciepeczkowi będę nosić raz w tygodniu jedzonko... :( Może się do mnie przekona... Aha, Renata mówiła, że przyszła wpłata 50zł na fundacyjne konto Ciapeczka :) Dziękujemy bardzo lotuskowi!! :) Pod tym nickiem kryje się Pani Beata, która nas wspomogła :) Pięknie dziękujemy!!! Quote
ELMIKA Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='Awit']Skąd będziecie brać ta klatkę łapkę??[/QUOTE] Jeżeli jutro okaże się, że jest miejsce w hoteliku dla suczek od tego faceta (j.w.), to przewieziemy je bez klatki, bo one są przyjazne i same podchodzą, więc wystarczy je na smyczke i hyc do samochodu:) A Ciapeczkowi bude zrobimy z Kamilą, bo skoro już tyle łapanek było i nic z tego nie wyszło, to chyba buda i dokarmianie jest najlepszym rozwiązaniem... Przynajmniej tak nam się wydaje.. Quote
Lulka Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 no właśnie też mi to Iwona mówiła wczoraj, bo pytałam jak go złapać. Ona mówi, że on jest pół dziki, że nie da się oswoić - w sumie tego to nigdy nie wiadomo - że już tyle lat sobie radzi.....ciężka sprawa... jeśli pozwolili by na budę to byłoby coś, ale dokarmianie w mrozy to powinno być codziennie...a to już raczej nierealne :( patowa sytuacja z takimi psami dzikuskami... a co pani dyrektor taka chętna na psy i to jeszcze nie z jej rejonu? :roll: byłoby extra żeby z tym facetem żaden pies nie pojechał..tylko skąd domy na raz dla tylu psów? Dobrze, że sunie jadą. Czy zostaną jeszcze jakieś u niego? Quote
ELMIKA Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Z tą budą dla Ciapka to w poniedziałek zorientuję się co i jak, bo w weekend tam nikogo nie było, więc nie wiadomo czyj to jest teren tak na dobrą sprawę. Dzisiaj jedną sunię (czarną) udało się zawieść do hoteliku:multi:, dla reszty nie było miejsc. Czarnulka jest strasznie podobna do mojej Miki, teraz cały czas o niej myslę:-( , mam nadzieję, że szybko znajdzie domek, bo jest cudna! Ewentualnie Pani mogła wziąć jeszcze tą szczeniorkę, ale facet nie chciał nam jej oddać!:angryy: Reszta psiaków póki co jest u niego (w tym dwie sunie).. Quote
kakadu Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 oddac nie chcial, ale moze by odsprzedal? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.