domi88 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [IMG]http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://i.pinger.pl/pgr215/b4a458370020196a4c500357/28644.jpg&imgrefurl=http://daisydaysunia.pinger.pl/m/3531488&usg=__VYGBETd9yVwj_5HMtAXtwQcY4zA=&h=477&w=635&sz=37&hl=pl&start=0&zoom=1&tbnid=WRP43xrt1dFv8M:&tbnh=128&tbnw=150&prev=/images%3Fq%3Ddaisy%2Bdaysunia%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26biw%3D1024%26bih%3D584%26tbs%3Disch:1&um=1&itbs=1&iact=rc&dur=264&ei=6SGCTI-9DcOOswa1rvjlCA&oei=6SGCTI-9DcOOswa1rvjlCA&esq=1&page=1&ndsp=15&ved=1t:429,r:1,s:0&tx=111&ty=54[/IMG][IMG]http://daisydaysunia.pinger.pl/m/3531488[/IMG]Daisy wziełam ze schroniska 29 listopada 2008 r.Jest przekochana.Jedyny problem z nią jest taki że nie mogę jej nigdy samej zostawic.Mieszkam z babcią i żeby była cisza w domu to zawszemusze wychodzic przed babcią.Inaczej jest płacz.Pod sklepem też jej nie mogę zostawić.Na wakacje jeździ ze mną.Nie odstępuje mnie na krok. Quote
Martens Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 A przyzwyczajałaś ją jakoś do samotności po wzięciu ze schroniska? Wiele psów stamtąd po porzuceni ma chorobę sierocą i trzeba przyzwyczajac je powoli, zaczynając od wychodzenia na kilka sekund i stopniowo wydlużając czas. I dobrze, że pies nie chce zostawać pod sklepem, bo odpowiedzialni ludzie psów samych pod sklepem nie zostawiają... Quote
domi88 Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 Próbowałam i nic to nie dało.A pod sklepem nie zostawiam ja nigdy na długo. Quote
Martens Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Masz w okolicy szkoleniowca, kogos kto pomógłby Ci popracować z psem, umówić się na 1 czy 2 lekcje indywidualne? Skąd jesteś, może kogoś da się polecić? Możesz zostawiać jej zabawkę typu kong wypchaną czymś do jedzenia, do wylizywania, np. pasztetem. Możesz zostawiać swoją przepoconą koszulkę, żeby mogła się przytulić, kiedy tęskni. Nie żeganj się z nią ani nie witaj bardzo wylewnie bo to potęguje stres. Myślałaś o zastosowaniu klatki? Jeśli inne metody nie pomoga ta moze być super; wiele psów mając taką bezpieczną jamkę uspokaja się i zachowuje o wiele lepiej niż puszczona samopas po domu. Co do sklepu - żeby pies się zerwał i uciekł, żeby został pogryziony przez puszczonego samopas innego psa czy żeby bachor rzucił w niego petardą, żeby przechodzień chciał psa pogłaskać i został ugryziony, naprawdę nie trzeba pół godziny, wystarczy chwila... A najgorsze to kradzieże psów - a nie wiem czy wiesz, kradzione są nie tylko psy rasowe, ale również kundelki, jako worki treningowe dla psów szkolonych do walk. To są ulamki sekund, podjeżdza samochód, wyskakuje koleś, odcina nożem smycz, pies do auta i jadą; nawet ze sklepu nie zdążysz wybiec, więc przemyśl jeszcze, bo dużo na forum jest osób, które myślały, że jak na chwilę to nic się nie stanie, że bezpieczne osiedle, a psa więcej nie zobaczyli... Quote
domi88 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 Już była na szkoleniu.Z posłuszeństwem jest super.Gorzej z zostawaniem.A co do przywiązywania jej to rzeczywiście będę musiała pomyśleć. Quote
Martens Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 ale nie chodzi o szkolenie, naukę poleceń,tylko o to, żeby specjalista poobserwował jak suczka zachowuje się w domu i na spacerach, jak wygląda wychodzenie z domu i co wtedy robi - i pomógł rozwiazac problem ;) Quote
domi88 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 Spróbuję.Mam nadzieje ze to cos pomoze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.