Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Słuchajcie! Na mojej wsi (okolica Stepnicy) wałęsają się dwa młode kociaki. Jeden jest szaro-niebieski (piekielnie chudy) a drugi czarno-biały. Ten pierwszy to kocurek (jest złapany i siedzi zamknięty u mnie). Drugi jeszcze lata wolno (bardziej dziki).
Jestem po rozmowie u gospodyni gdzie oba maluchy miały "metę" ale ona ich nie chce.
Sytuacja jest o tyle trudna że szarak jest w tej chwili u mnie ale nie mogę zapewnić mu dłuższej opieki gdyż moje owczary "toczą pianę" na jego widok. Nie mam namiarów na Cudak - może ona by pomogła coś znaleźć na cito w Stepnicy lub okolicy.

Posted

Kociaki oba już u mnie.
Szkieletorki straszne :( Sama skóra i kości.

Rzuciły się na żarcie (po poprzednich tymczasowiczach został mi na szczęście suchy RC dla kociaków), nie gryzły tylko łykały, a potem wszystko zwymiotowały :shake:

U mnie nie mogą za długo zostać. PILNIE POTRZEBNY DT!

Posted

Powiem krótko!
Cudak jest WIELKA!!
Drugiego młodziaka złapałam dziś rano jak przyplątał się na moją działkę (pewnie jedzonka szukał). Muszę przyznać że szkielety powleczone skórą z nich są.
U mnie dwa razy po trochu jeść dostały (ale nie zwymiotowałay). Dostały dwie tycie (z racji chudości) porcje gotowanego ryzu + warzywa + kurczaczek. Mam nadzieję że szubko maluchy znajdą dom!
Gdzieś kiedyś wyczytałam cytat: "Uratowanie jednego zwierzęcia nie zmieni pewnie świata ale na pewno zmieni świat dla tego zwierzęcia" - jakoś tak pasuje mi to do naszej Cudak :)
Pozdrawiam

Posted

U mnie chyba za szybko jadły, że zwymiotowały.. No i nie potrafią jeść suchej karmy.
W każdym razie są chude, bo strasznie wygłodzone :roll:

Niebieski kotek jest długowłosy, w typie norweskiego leśnego, śliczny :loveu:
Drugi to taka krówka, też uroczy, tylko trochę bardziej nieufny.


[quote name='Lupi']Powiem krótko!
Cudak jest WIELKA!![/quote]
Po ciąży został mi jeszcze co prawda większy brzuch, ale nie przesadzaj :angryy:
Kotki siedzą w garażu, w dużej klatce. Mają tam kuwetę, a legowisko zrobiłam im w Twoim transporterku póki co - zawsze to trochę cieplej.

Klatka nie jest odpowiednim miejscem dla kociaków, a innej możliwości teraz u mnie nie ma :shake: dlatego pilnie szukamy im DT.

Jutro postaram się o zdjęcia, bo dzisiaj aparat jest na weselu ;)

Posted

Dużo nie dostały, tylko jadły jak szalone i nie gryzły wcale (szczególnie Puchatek), stąd wymioty. Piły wodę, więc mam nadzieję, że się nie odwodnią...

Posted

Dzisiaj już trochę spokojniej jedzą ;)

Puchatek jest dużo bardziej odważniejszy niż Krówka, która długo się wahała, czy wyjść z transportera, kiedy przyszłam do nich z jedzonkiem.

[IMG]http://img40.imageshack.us/img40/6606/sdc12811.jpg[/IMG]

Posted

Jezeli nie znajdziecie niczego innego,to ja moge zaoferowc dt dla kociat.Mam co prawda dwa psy,ale moglyby pomieszkac (koty,znaczy) na pietrze mojej corki(15lat,kocha zwierzeta).Mialyby do dyspozycji ok 35m2,lazienke i wielki balkon.
Jezeli nie jest to dla Was problemem,ze mieszkam w Berlinie,i nie macie na razie co z kotkami zrobic,to zapraszam.
Pozdrawiam serdecznie Natalia

Posted

Natalisko - dzisiaj/jutro powinno się wyjaśnić, czy jest szansa na DT w Szczecinie, więc na razie proszę o kciuki, żeby się udało ;) a jak się nie uda, to będziemy kombinować z transportem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...